Witam. ""TO COŚ"" nie ma kompletnie nic wspólnego z wędkarstwem muchowym!!! Do podania przynęty muchowej służy sznur. Żyłka (czytaj przypon) nie może przekraczać dwukrotnej długości wędziska. Nie można stosowac zewnętrznego obciążenia, choćby krętlika (obciążenie musi być ukryte w konstrukcji muchy), nie wspominając już o spławikach, kuli wodnej itp. Zapewne metoda ta jest zgodna z RAPR na wodach nizinnych, ale na pewno nie na wodach krainy pstrąga i lipienia.
Szczupak masz blisko i jest okazja spotkac sie w wiekszym gronie.Ja nie odpuszcze bo spotkania z kolegami z Okręgu Jelenia Góra sa super nie tylko na zawodach.
" Włoscy i francuscy wędkarze wymyślili sposób na podawanie lekkiej przynęty na duże odległości. Sbirulino (sbirolino, spirolino) przypomina kształtem spławik ale ma zupełnie inne zadanie. Ze względu jednak na podobieństwo kształtu, będę go nazywał spławikiem rzutowym a w skrócie spławikiem. Sbirulino nie ma jeszcze polskiej nazwy a nazywanie go spławikiem jest tylko przejściowe i mam nadzieję, że ktoś nada mu polsko brzmiącą i łatwą w wymowie nazwę. Do klasycznej metody sbirulino używa sie specjalnych wędzisk o długościach od 3,3m do 3,9m a nawet 4,2m. Wyrzut tych kijaszków mieści się w zakresie 10-45g. Te zestawy służą również do podawania przynęt naturalnych, którymi wędkarz może jiggować na odległość. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Polsce, taka metoda jest zabroniona. Mój zestaw sbirulino jest zupełnie inny i do czego innego stosowany. Spławik rzutowy jest rozwinięciem kuli wodnej. Nie służy do wskazywania brań ale ma umożliwić podanie przynęty, którą normalnie nie da się rzucić (fot.2). Spławiki pod względem pływalności dzielimy na pływające, tonące, neutralne (raczej bym je określił jako wolno tonące) i o regulowanej pływalności (fot.1). Wagowo mieszczą się w przedziale 2 - 40g (takie przynajmniej zaobserwowałem)." Wystarczy czytać uważnie i ze zrozumieniem i nie zakładać głupich tematów
A mnie ciekawi ktory to przepis zabrania lowic w ten sposob. Oczywiscie nie jest to metoda muchowa i lowienie tam gdzie dozwolona jest wylacznie sztuczna mucha jest zabronione. Ale nie widze przeszkod zeby lowic tam, gdzie wolno lowic np. na przynety sztuczne. No chyba ze ktos wskarze mi konkretny paragraf pod ktory podpada ta metoda.
A mnie ciekawi ktory to przepis zabrania lowic w ten sposob. Oczywiscie nie jest to metoda muchowa i lowienie tam gdzie dozwolona jest wylacznie sztuczna mucha jest zabronione. Ale nie widze przeszkod zeby lowic tam, gdzie wolno lowic np. na przynety sztuczne. No chyba ze ktos wskarze mi konkretny paragraf pod ktory podpada ta metoda.
Czesc wam.Tu w Niemczech lowie na Sbirulino od X lat trocie w morzu.Czy nie ma nic wspolnego to z wedkarstwem muchowym to bym nie powiedzial.Sbirulinem rzuty sa dalekie gdzie muszkarz moze sobie tylko pomarzyc.Prezentacja muchy przy uderzeniu o wode jest glosna,gdzie w muszkarstwie jest o dwrotnie.Przy sciaganiu zestawu sbirulino wygaje napewno drgania gdzie trocie to zauwazaja.Dlatego jest zalecany jak najdluzszy lider z fluorocarbonu.Nie spotyka sie tyle bran tej co w innych metodach.Wiecej ich zlowilem na blache czy na muche.Ale co zrobic jak te ryby daleko od brzegu sa.Tylko sbirulino w tych przypadkach czasami pomaga.
Ja tylko w kwestii formalnej. Zestaw ten służy do spinningowego łowienia na muchę. Czyli spinningowego, a nie muchowego. Na wodach górskich i wszędzie tam gdzie obowiązuje łowienie na muchę tym zestawem łowić nie wolno bo jest on spinningowym.
Autor artykułu miał na myśli zakaz spinningowania żywymi przynętami, tak więc "czytanie uważne i ze zrozumieniem" polecam przetestować na sobie. ;) Regulamin nie zabrania łowienia ze sbirulino. cytuje ze strony którą podał "szczupak2518"
" Włoscy i francuscy wędkarze wymyślili sposób na podawanie lekkiej przynęty na duże odległości. Sbirulino (sbirolino, spirolino) przypomina kształtem spławik ale ma zupełnie inne zadanie. Ze względu jednak na podobieństwo kształtu, będę go nazywał spławikiem rzutowym a w skrócie spławikiem. Sbirulino nie ma jeszcze polskiej nazwy a nazywanie go spławikiem jest tylko przejściowe i mam nadzieję, że ktoś nada mu polsko brzmiącą i łatwą w wymowie nazwę. Do klasycznej metody sbirulino używa sie specjalnych wędzisk o długościach od 3,3m do 3,9m a nawet 4,2m. Wyrzut tych kijaszków mieści się w zakresie 10-45g. Te zestawy służą również do podawania przynęt naturalnych, którymi wędkarz może jiggować na odległość. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Polsce, taka metoda jest zabroniona. Mój zestaw sbirulino jest zupełnie inny i do czego innego stosowany. Spławik rzutowy jest rozwinięciem kuli wodnej. Nie służy do wskazywania brań ale ma umożliwić podanie przynęty, którą normalnie nie da się rzucić (fot.2). Spławiki pod względem pływalności dzielimy na pływające, tonące, neutralne (raczej bym je określił jako wolno tonące) i o regulowanej pływalności (fot.1). Wagowo mieszczą się w przedziale 2 - 40g (takie przynajmniej zaobserwowałem)." Wystarczy czytać uważnie i ze zrozumieniem i nie zakładać głupich tematów
Czy ta metoda jest zgodna z naszym RAPR??? Bo chciałbym wypróbować a podczas kontroli nie dostać mandatu za głupotę którą napisał ktoś na tej stronie.
Multiplikator.pl - Wędkarstwo Castingowe - Casting i mucha
Czy można łowić inaczej na muchę zgodnie z RAPR ale nie wędkę ze sznurem tylko spinning.
Witam. ""TO COŚ"" nie ma kompletnie nic wspólnego z wędkarstwem muchowym!!! Do podania przynęty muchowej służy sznur. Żyłka (czytaj przypon) nie może przekraczać dwukrotnej długości wędziska. Nie można stosowac zewnętrznego obciążenia, choćby krętlika (obciążenie musi być ukryte w konstrukcji muchy), nie wspominając już o spławikach, kuli wodnej itp. Zapewne metoda ta jest zgodna z RAPR na wodach nizinnych, ale na pewno nie na wodach krainy pstrąga i lipienia.
Robert moze lepiej napisac na odcinkach gdzie dozwolona jest sztuczna much
Racja Panie Staszku, bardziej zrozumiałe. Nie wybiera się Pan przypadkiem na zawody na Brennej?
Niestety nie mam teraz szans ale pewnie Sławek i Jacek rusza w bój hehehe
[IMG]http://images41.fotosik.pl/673/f1612b4199a4a972med.jpg[/IMG]
A to i tu to umieszcze bo okazja sie szykuje niebywała darmowe lekcje od autorytetów w dziedzinie sztucznej muchy.Warto poświecic czas
Mam zamiar się wybrać ale na razie nic nie planuję konkretnie.
Szczupak masz blisko i jest okazja spotkac sie w wiekszym gronie.Ja nie odpuszcze bo spotkania z kolegami z Okręgu Jelenia Góra sa super nie tylko na zawodach.
Przepraszam że odbiegam od tematu ale tam można sie dowiedziec wszystkiego w temacie sztucznej muchy
cytuje ze strony którą podał "szczupak2518"
" Włoscy i francuscy wędkarze wymyślili sposób na podawanie lekkiej przynęty na duże odległości. Sbirulino (sbirolino, spirolino) przypomina kształtem spławik ale ma zupełnie inne zadanie. Ze względu jednak na podobieństwo kształtu, będę go nazywał spławikiem rzutowym a w skrócie spławikiem. Sbirulino nie ma jeszcze polskiej nazwy a nazywanie go spławikiem jest tylko przejściowe i mam nadzieję, że ktoś nada mu polsko brzmiącą i łatwą w wymowie nazwę. Do klasycznej metody sbirulino używa sie specjalnych wędzisk o długościach od 3,3m do 3,9m a nawet 4,2m. Wyrzut tych kijaszków mieści się w zakresie 10-45g. Te zestawy służą również do podawania przynęt naturalnych, którymi wędkarz może jiggować na odległość. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Polsce, taka metoda jest zabroniona. Mój zestaw sbirulino jest zupełnie inny i do czego innego stosowany. Spławik rzutowy jest rozwinięciem kuli wodnej. Nie służy do wskazywania brań ale ma umożliwić podanie przynęty, którą normalnie nie da się rzucić (fot.2). Spławiki pod względem pływalności dzielimy na pływające, tonące, neutralne (raczej bym je określił jako wolno tonące) i o regulowanej pływalności (fot.1). Wagowo mieszczą się w przedziale 2 - 40g (takie przynajmniej zaobserwowałem)." Wystarczy czytać uważnie i ze zrozumieniem i nie zakładać głupich tematów
A mnie ciekawi ktory to przepis zabrania lowic w ten sposob.
Oczywiscie nie jest to metoda muchowa i lowienie tam gdzie dozwolona jest wylacznie sztuczna mucha jest zabronione. Ale nie widze przeszkod zeby lowic tam, gdzie wolno lowic np. na przynety sztuczne.
No chyba ze ktos wskarze mi konkretny paragraf pod ktory podpada ta metoda.
A mnie ciekawi ktory to przepis zabrania lowic w ten sposob.
Oczywiscie nie jest to metoda muchowa i lowienie tam gdzie dozwolona jest wylacznie sztuczna mucha jest zabronione. Ale nie widze przeszkod zeby lowic tam, gdzie wolno lowic np. na przynety sztuczne.
No chyba ze ktos wskarze mi konkretny paragraf pod ktory podpada ta metoda.
Popieram kolegę.
Czesc wam.Tu w Niemczech lowie na Sbirulino od X lat trocie w morzu.Czy nie ma nic wspolnego to z wedkarstwem muchowym to bym nie powiedzial.Sbirulinem rzuty sa dalekie gdzie muszkarz moze sobie tylko pomarzyc.Prezentacja muchy przy uderzeniu o wode jest glosna,gdzie w muszkarstwie jest o dwrotnie.Przy sciaganiu zestawu sbirulino wygaje napewno drgania gdzie trocie to zauwazaja.Dlatego jest zalecany jak najdluzszy lider z fluorocarbonu.Nie spotyka sie tyle bran tej co w innych metodach.Wiecej ich zlowilem na blache czy na muche.Ale co zrobic jak te ryby daleko od brzegu sa.Tylko sbirulino w tych przypadkach czasami pomaga.
Ja tylko w kwestii formalnej. Zestaw ten służy do spinningowego łowienia na muchę. Czyli spinningowego, a nie muchowego. Na wodach górskich i wszędzie tam gdzie obowiązuje łowienie na muchę tym zestawem łowić nie wolno bo jest on spinningowym.
Autor artykułu miał na myśli zakaz spinningowania żywymi przynętami, tak więc "czytanie uważne i ze zrozumieniem" polecam przetestować na sobie. ;)
Regulamin nie zabrania łowienia ze sbirulino.
cytuje ze strony którą podał "szczupak2518"
" Włoscy i francuscy wędkarze wymyślili sposób na podawanie lekkiej przynęty na duże odległości. Sbirulino (sbirolino, spirolino) przypomina kształtem spławik ale ma zupełnie inne zadanie. Ze względu jednak na podobieństwo kształtu, będę go nazywał spławikiem rzutowym a w skrócie spławikiem. Sbirulino nie ma jeszcze polskiej nazwy a nazywanie go spławikiem jest tylko przejściowe i mam nadzieję, że ktoś nada mu polsko brzmiącą i łatwą w wymowie nazwę. Do klasycznej metody sbirulino używa sie specjalnych wędzisk o długościach od 3,3m do 3,9m a nawet 4,2m. Wyrzut tych kijaszków mieści się w zakresie 10-45g. Te zestawy służą również do podawania przynęt naturalnych, którymi wędkarz może jiggować na odległość. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Polsce, taka metoda jest zabroniona. Mój zestaw sbirulino jest zupełnie inny i do czego innego stosowany. Spławik rzutowy jest rozwinięciem kuli wodnej. Nie służy do wskazywania brań ale ma umożliwić podanie przynęty, którą normalnie nie da się rzucić (fot.2). Spławiki pod względem pływalności dzielimy na pływające, tonące, neutralne (raczej bym je określił jako wolno tonące) i o regulowanej pływalności (fot.1). Wagowo mieszczą się w przedziale 2 - 40g (takie przynajmniej zaobserwowałem)." Wystarczy czytać uważnie i ze zrozumieniem i nie zakładać głupich tematów
Ja łowię na nimfy wzdręgi,jazie i okonie metodą spinningową,polecam.