Panowie mam do was pytanie dodyczące połowu Amura na przynęty naturalne. Na zbiorniku w którym są amury zaobserwowałem jak podjadają sobie trzcine i tu jest moja pierwwsza propozycja. Jak łowić na trzcine? A druga rzecz która przyszła mi na myśl to łowienie na sałatę... Jak na nią łowi się te piękne ryby? A może wy macie jeszcze jakieś propozycje? A jeśli nie to doraćcie coś na temat moich... Przede wszystkim jak podać tą przynęte i czy na otwartą wode czy przy trzcinowisku? Pozdrawiam
Amury łowi się na głąby kapuściane albo , sałatę , wiązki trawy wiązanej w supeł i zakładanej na haczyk . Dobrą przynętą są śliwki mirabelki . Strategia połowu na tę ostatnią z wymienionych przynęt wygląda mniej więcej tak :siada taki jegomość na pomoście ( na komerchach każdy ma przecież swoją kładkę wokół której rozsiewa kilogramy rybiej paszy ) ;rozkłada wędki i przygotowuje zanętę czyli śliwki i po 10 minutach sypania tychże owoców do wody - sida wygodnie na uprzednio rozłożonym krześle .Zdarza się jednak że amur dostawszy śliwkowstrętu - bierze tylko na GŁĄBY KAPUŚCIANE I SAŁATY - czemu trudno się dziwić bo jeśli ryba głupia to i przynęta musi się w jakiś sposób z głupotą kojarzyć . Ach rozmarzyłem się pisząc o prawdziwym wymiarze wędkarstwa : AMURY , ŚLIWKI , WOREK KUKURYDZY W WODZIE - TO SIĘ DOPIERO NAZYWA ŁOWIENIE .
A o jakiej porze dnia najlepiej bierze amur? Czy woli dzień czy noc czy południe czy raczej poranek a może wieczór. I czy my szukamy jego czy on znajdzie nas po dłuższym nęceniu? Pozdrawiam
Na amura - często można liczyć w godzinach popołudniowych , w pełnym słońcu " kiedy to lubi wygrzewać się i zerować na płyciznach . Przyznam szczerze że nie jestem specjalistą od amurów a nawet zagorzałym przeciwnikiem wsiedlania ich do naszych wód ( o czym świadczy powyższy wpis ). Jeżeli chodzi o wymienione przeze mnie przynęty - to w istocie , wielu wędkarzy nastawiających się na amura stosuje :pęki trawy , wiązanej w supeł i zakładanej na hak ( zestaw z kulą wodną w czasie gdy amur żeruje pod powierzchnią ) . Najczęściej łowi się go jednak podczas zasiadki na karpia .
witam na trzcinę łowię już od dawna -wystrugałem sobie z kory drzewa sosnowego kawałek pływaka przypominającego z obydwu stron stożek zakładam na obu końcach gumki takie jak na spławin - przeciągam przez nie żyłkę a na końcu przypon o długości 70 cm haczyk no i trzcinka tylko środek -rzut no i czekanie na branie które jest bardzo widowiskowe. pozdro.
A jakiej długości trzcinę zakładasz i kiedy należy zacinać, bo widziałem jak amury trzymają w pysku dosyć długie liście tataraku i odpływają od zarośli, więc jeśli jest to długi odcinek trzciny to czy jest możliwe poprawne zacięcie?
Panowie mam do was pytanie dodyczące połowu Amura na przynęty naturalne. Na zbiorniku w którym są amury zaobserwowałem jak podjadają sobie trzcine i tu jest moja pierwwsza propozycja. Jak łowić na trzcine? A druga rzecz która przyszła mi na myśl to łowienie na sałatę... Jak na nią łowi się te piękne ryby? A może wy macie jeszcze jakieś propozycje? A jeśli nie to doraćcie coś na temat moich... Przede wszystkim jak podać tą przynęte i czy na otwartą wode czy przy trzcinowisku? Pozdrawiam
Amury łowi się na głąby kapuściane albo , sałatę , wiązki trawy wiązanej w supeł i zakładanej na haczyk . Dobrą przynętą są śliwki mirabelki . Strategia połowu na tę ostatnią z wymienionych przynęt wygląda mniej więcej tak :siada taki jegomość na pomoście ( na komerchach każdy ma przecież swoją kładkę wokół której rozsiewa kilogramy rybiej paszy ) ;rozkłada wędki i przygotowuje zanętę czyli śliwki i po 10 minutach sypania tychże owoców do wody - sida wygodnie na uprzednio rozłożonym krześle .Zdarza się jednak że amur dostawszy śliwkowstrętu - bierze tylko na GŁĄBY KAPUŚCIANE I SAŁATY - czemu trudno się dziwić bo jeśli ryba głupia to i przynęta musi się w jakiś sposób z głupotą kojarzyć . Ach rozmarzyłem się pisząc o prawdziwym wymiarze wędkarstwa : AMURY , ŚLIWKI , WOREK KUKURYDZY W WODZIE - TO SIĘ DOPIERO NAZYWA ŁOWIENIE .
A o jakiej porze dnia najlepiej bierze amur? Czy woli dzień czy noc czy południe czy raczej poranek a może wieczór. I czy my szukamy jego czy on znajdzie nas po dłuższym nęceniu? Pozdrawiam
Na amura - często można liczyć w godzinach popołudniowych , w pełnym słońcu " kiedy to lubi wygrzewać się i zerować na płyciznach . Przyznam szczerze że nie jestem specjalistą od amurów a nawet zagorzałym przeciwnikiem wsiedlania ich do naszych wód ( o czym świadczy powyższy wpis ). Jeżeli chodzi o wymienione przeze mnie przynęty - to w istocie , wielu wędkarzy nastawiających się na amura stosuje :pęki trawy , wiązanej w supeł i zakładanej na hak ( zestaw z kulą wodną w czasie gdy amur żeruje pod powierzchnią ) . Najczęściej łowi się go jednak podczas zasiadki na karpia .
ostatnio na trzćinkę wyciągłem 4 amury od 37 do 62 cm poleca tą porzynete
A jak zakładasz trzcinę na hak? Jak można wiedzieć.
witam na trzcinę łowię już od dawna -wystrugałem sobie z kory drzewa sosnowego kawałek pływaka przypominającego z obydwu stron stożek zakładam na obu końcach gumki takie jak na spławin - przeciągam przez nie żyłkę a na końcu przypon o długości 70 cm haczyk no i trzcinka tylko środek -rzut no i czekanie na branie które jest bardzo widowiskowe. pozdro.
A jakiej długości trzcinę zakładasz i kiedy należy zacinać, bo widziałem jak amury trzymają w pysku dosyć długie liście tataraku i odpływają od zarośli, więc jeśli jest to długi odcinek trzciny to czy jest możliwe poprawne zacięcie?