Czy masz dość wypuszczania ryb jeśli brakuje im jeden, dwa lub trzy centymetry do wymiaru ochronnego? Problem z głowy, ponieważ już teraz dostępna w sprzedaży jedyna w świecie naciągarka do ryb. Poręczna, lekka, i niezawodna zawsze uchroni cie od stresu przed kontrolem ryb na pograniczu wymiaru ochronnego.
Opinie o naszym najnowszym produkcie, prosimy zamieszczać poniżej.
kolego z tego co ty opisujesz to z ciebie nie wedkarz lecz miesiarz ja na twoim miejscu wziabym uklejke przepuscil pod walcem najlepiej drogowym to moze i ona zalapie wymiar szczupaka no i lepiej sie upiecze bedzie plaska jak fladra...mysle ze zamiast na ryby to wejdz do sklepu rybnego bez nacigarki sobie poradzisz i wtedy oni ci naciagna na jakas smaczna rybe..pozdrawiam
kolego z tego co ty opisujesz to z ciebie nie wedkarz lecz miesiarz ja na twoim miejscu wziabym uklejke przepuscil pod walcem najlepiej drogowym to moze i ona zalapie wymiar szczupaka no i lepiej sie upiecze bedzie plaska jak fladra...mysle ze zamiast na ryby to wejdz do sklepu rybnego bez nacigarki sobie poradzisz i wtedy oni ci naciagna na jakas smaczna rybe..pozdrawiam
świeta racja to miesiarz ja nie moge patrzec na to zdjecie !!!!!!!!!!!
Dobre wręcz świetne.Jak zaczną produkcję kupię jedną i będę za drobną opłatą naciągał ryby wędkarzom.:)
PS.Niektórzy się oburzyli.Ja to odebrałem jako żart.Komuś się skurczył rozumek tylko nie wiem komu, mi czy niektórym kolegom.Nic to panowie mamy naciągarke naciągniemy i umysły by spoglądały na świat szerzej.
I ja podłączam się do wypowiedzi powyżej-,panowie to tylko zwykły żart,notabene śmieszny:)wyluzujcie i nie dajcie się zwariować.Jeśli ktoś wziął to na serio to wypada tylko współczuć...
Taki sprzęt powinni posiadać szczególnie spinningiści i muszkarze.Ilość przebytych kilometrów (pieszo) pomnożona przez wagę naciągarki (dozwolona waga powinna być zapisana w RAPR) powinna dać nam ilość spalonych zbędnych kalorii co zdecydowanie powinno wpłynąć z korzyścią na nasze zdrowie.Biorąc pod uwagę moją nadwagę to jestem pierwszy chętny do nabycia tak przydatnego sprzętu.
Umarłbym ze śmiechu gdybym cię zobaczył nad jakimś ciurkiem,jak przedzierasz się przez jakieś chachory z takim ustrojstwem na plecach...:)) Fajnie by się brodziło mając takie cuś na krzyżu....:)
Krzaczory powiadasz...hmm,byłby to spinning na granicy ekstremalności a więc wyzwanie.Co do brodzenia to jeśli wykonana będzie z materiału zapewniającego dużą wyporność (a powinna) to może się stać naszym kołem ratunkowym w chwili stracenia gruntu pod nogami.Tak więc same plusy.
Żarcik rewelacyjny tylko widzę , że niektórzy go nie zrozumieli a szkoda:( A co do dźwigania tego ustrojstwa to faktycznie mógłbym takie cuś sprawić mojemu dobremu kumplowi:) pewnie chłopak by się ucieszył;)
słuchajcie najlepsze jest to że połowa tych ZBULWERSOWANYCH to najwięksi mięsiarze na świecie a idąc z duchem czasu opisują w internecie jacy to oni są wspaniali wędkarze jak to wypuszczają złowione ryby ,, bo pisać każy może !!! i właśnie takie komentarze świadczą ich sztywniactwie mój siedmioletni syn wyłapał że z tą naciągarką to żart pozdrawiam wszystkich poważnych
Mnie takie ustrojstwo nie potrzebne. Na ryby zabieram syna. I jak złapiemy jakąś za małą rybkę to bawimy się w przeciąganie liny. Tak więc i kondycja nam dopisuje. No czasami i jakiś siniak jest bo rybki są ślizgie, ale cóż nie ma to jak sportowe podejście do sprawy...
Największym problemem tego portalu nie są idioci którzy wszędzie widzą duchy, ale raczej ci, co to krzty zdrowego rozsądku i poczucia humoru nie posiadają. Niestety ta choroba się rozprzestrzenia, a i tych co wszędzie widza duchy jest więcej i więcej.
hehehe co wy się tak rzucacie ludzie przecież to ktoś dla jaj napisał jak w ogóle można wziąć coś takiego na poważnie i wyzywać od mięsiarzy od razu no ni wierze
Kurcze ja sobie zrobię takie coś tylko ze stali żeby było mocniejsze i żebym więcej naciągną ryby. A zamiast korbki podłącze silnik :) . Ale rekordy teraz będę ciągnął
Czy masz dość wypuszczania ryb jeśli brakuje im jeden, dwa lub trzy centymetry do wymiaru ochronnego? Problem z głowy, ponieważ już teraz dostępna w sprzedaży jedyna w świecie naciągarka do ryb. Poręczna, lekka, i niezawodna zawsze uchroni cie od stresu przed kontrolem ryb na pograniczu wymiaru ochronnego.
Opinie o naszym najnowszym produkcie, prosimy zamieszczać poniżej.
Żałosne.................
Ja bym co innego nią naciągnął co poniektórym:)
kolego z tego co ty opisujesz to z ciebie nie wedkarz lecz miesiarz ja na twoim miejscu wziabym uklejke przepuscil pod walcem najlepiej drogowym to moze i ona zalapie wymiar szczupaka no i lepiej sie upiecze bedzie plaska jak fladra...mysle ze zamiast na ryby to wejdz do sklepu rybnego bez nacigarki sobie poradzisz i wtedy oni ci naciagna na jakas smaczna rybe..pozdrawiam
kolego z tego co ty opisujesz to z ciebie nie wedkarz lecz miesiarz ja na twoim miejscu wziabym uklejke przepuscil pod walcem najlepiej drogowym to moze i ona zalapie wymiar szczupaka no i lepiej sie upiecze bedzie plaska jak fladra...mysle ze zamiast na ryby to wejdz do sklepu rybnego bez nacigarki sobie poradzisz i wtedy oni ci naciagna na jakas smaczna rybe..pozdrawiam
świeta racja to miesiarz ja nie moge patrzec na to zdjecie !!!!!!!!!!!
to forum wedkuje.pl a nie mięsiarze.pl
Dobre wręcz świetne.Jak zaczną produkcję kupię jedną i będę za drobną opłatą naciągał ryby wędkarzom.:)
PS.Niektórzy się oburzyli.Ja to odebrałem jako żart.Komuś się skurczył rozumek tylko nie wiem komu, mi czy niektórym kolegom.Nic to panowie mamy naciągarke naciągniemy i umysły by spoglądały na świat szerzej.
I ja podłączam się do wypowiedzi powyżej-,panowie to tylko zwykły żart,notabene śmieszny:)wyluzujcie i nie dajcie się zwariować.Jeśli ktoś wziął to na serio to wypada tylko współczuć...
Taki sprzęt powinni posiadać szczególnie spinningiści i muszkarze.Ilość przebytych kilometrów (pieszo) pomnożona przez wagę naciągarki (dozwolona waga powinna być zapisana w RAPR) powinna dać nam ilość spalonych zbędnych kalorii co zdecydowanie powinno wpłynąć z korzyścią na nasze zdrowie.Biorąc pod uwagę moją nadwagę to jestem pierwszy chętny do nabycia tak przydatnego sprzętu.
Umarłbym ze śmiechu gdybym cię zobaczył nad jakimś ciurkiem,jak przedzierasz się przez jakieś chachory z takim ustrojstwem na plecach...:)) Fajnie by się brodziło mając takie cuś na krzyżu....:)
Krzaczory powiadasz...hmm,byłby to spinning na granicy ekstremalności a więc wyzwanie.Co do brodzenia to jeśli wykonana będzie z materiału zapewniającego dużą wyporność (a powinna) to może się stać naszym kołem ratunkowym w chwili stracenia gruntu pod nogami.Tak więc same plusy.
Ta bardzo śmieszne. Jak pierwszy raz czytałem temat to wyszło mi obciągarka..... Ale kupie sobie takie cuś. Zrobię se z okonia węgorza 2m.
super żart i super urządzzenie!powinni wymyślić jeszcze naciągarke wypłat żeby stykło od pierwszego do ostatniego i jeszcze na hobby zostało :-)
drodzy koledzy oburzeni żartem WIĘCEJ LUZU!!! z mięsiarzy też trzeba sie pośmiać
Żarcik rewelacyjny tylko widzę , że niektórzy go nie zrozumieli a szkoda:( A co do dźwigania tego ustrojstwa to faktycznie mógłbym takie cuś sprawić mojemu dobremu kumplowi:) pewnie chłopak by się ucieszył;)
słuchajcie najlepsze jest to że połowa tych ZBULWERSOWANYCH to najwięksi mięsiarze na świecie a idąc z duchem czasu opisują w internecie jacy to oni są wspaniali wędkarze jak
to wypuszczają złowione ryby ,, bo pisać każy może !!! i właśnie takie komentarze świadczą
ich sztywniactwie mój siedmioletni syn wyłapał że z tą naciągarką to żart pozdrawiam wszystkich poważnych
Mnie takie ustrojstwo nie potrzebne. Na ryby zabieram syna. I jak złapiemy jakąś za małą rybkę to bawimy się w przeciąganie liny. Tak więc i kondycja nam dopisuje. No czasami i jakiś siniak jest bo rybki są ślizgie, ale cóż nie ma to jak sportowe podejście do sprawy...
Największym problemem tego portalu nie są idioci którzy wszędzie widzą duchy, ale raczej ci, co to krzty zdrowego rozsądku i poczucia humoru nie posiadają. Niestety ta choroba się rozprzestrzenia, a i tych co wszędzie widza duchy jest więcej i więcej.
Witam
Jaja sobie ktoś robi a co niektórzy łykają wszystko jak młode pelikany hehehehe masakra
pozdro
hehehe co wy się tak rzucacie ludzie przecież to ktoś dla jaj napisał
jak w ogóle można wziąć coś takiego na poważnie i wyzywać od mięsiarzy od razu no ni wierze
Ja dzięki takiemu urządzeniu łowię same metrówy:)
O w mordę gdzie to można kupić. W końcu nie będę wracał o kiju do domu. :)
Niezły żart ale pomyślcie sobie jakby ti była prawda ciekawe ilu pseudo wędkarzy by to kupiło
Kurcze ja sobie zrobię takie coś tylko ze stali żeby było mocniejsze i żebym więcej naciągną ryby. A zamiast korbki podłącze silnik :) . Ale rekordy teraz będę ciągnął
Przywal rybie kilka razy z basebolla to si e też naciągnie, a nie trzeba będzie targać nad wodę takiej machiny.