Mieszkam na granicy czterech Okręgów ( Katowice, Bielsko Biała , Częstochowa i Opole a do Krakowskiego mam „rzut beretem”) . Tak jak wielu wędkarzy denerwuje mnie ta cała nadmierna rejonizacja i kosztowne opłaty za wędkowanie w innym okręgu . Tylko Katowice i Częstochowa gospodarzą razem . Podpisane porozumienia np. Okręgu Katowice z innymi Okręgami których dzieli spora odległość a nie z tymi z którymi się bezpośrednio graniczy jest nieporozumieniem . Najchętniej widział bym powrót do opłat krajowych i okręgowych . Po opłaceniu opłaty krajowej można by wędkować na wszystkich wodach dzierżawionych przez PZW w całym kraju . Gdyby udało się tylko doprowadzić do tego aby okręgów było tyle ile województw to np. w powstałym Okręgu Śląskim można by wędkować w obecnych Okręgach Katowickim , Bielskim , Częstochowskim i Opolskim a to było by już dużym ułatwieniem dla wędkarzy z tego rejonu . Obecny podział okręgów jest absurdem bo nie ma nic wspólnego z obecnym podziałem administracyjnym kraju . Część wód obecnego Okręgu Bielskiego znajdującego się w woj. Śląskim gospodarzy na wodach woj. Małopolskiego i odwrotnie . Podobnie jest z pozostałymi Okręgami . Chciałbym poddać ten temat pod dyskusję i poznać opinie kolegów z pozostałych rejonów kraju . Pozdrawiam wszystkich Grzegorz .
Zgadzam się z tobą Grzegorz w tym co opisałes juz dawno powinniśmy opłacac jedną składke krajową to tylko wymysł grupy ludzi trzymajacej władze dawniej była opłata krajowa i było dobrze przy jednej opłacie dobrze kwitnie turystyka wekarska a tak to nic komu sie chce robic dodatkowe opłaty tracic czas ,to my wedkarze musimy naciskać iżadać zmian przepisów dotyczacych połowów w całej Polsce to z naszych pieniędzy to wszystko sie kreci pozdrawiam i mam nadzieje że sie to zmieni .
Poruszałem już ten temat na portalu przed kilkunastoma dniami.Niestety my szeregowi wędkarze nie wiele możemy zrobić. Za duża kasa jest z tym związana. Prezesi musieli by iść na bezrobotne,a to nie wykonalne. Kiedyś w Polsce tak było,płaciło się składkę ogólnopolską i było ok. Zmnieniono to z powodów niby finansowych. Miało być tak:gdzie wędkuję tam płacę. A jak wyszło widać gołym okiem.W niektórych okręgach opłaty za wędkowanie należą do zaporowych np.krakowski za jeden dzień opłata wynosi 40 zł. Na OS na Dunajcu w nowosondeckim za dzień 60 zł,a roczna 1200 zł. Czy to jest normalne?!. Trzeba by zrobić rewolucję!Na reformę w PZW i zdrowy rozsądek chyba nie ma co liczyć!
Witam. Temat jak widze powraca jak bumerang,było juz duzo dyskusji na ten temat,ale widać że jeszcze za mało.To my wędkarze jestesmy przeciez tak naprawdę decydentami,a nie prezesi,wybierani przez nas.
Mieszkam na granicy czterech Okręgów ( Katowice, Bielsko Biała , Częstochowa i Opole a do Krakowskiego mam „rzut beretem”) . Tak jak wielu wędkarzy denerwuje mnie ta cała nadmierna rejonizacja i kosztowne opłaty za wędkowanie w innym okręgu . Tylko Katowice i Częstochowa gospodarzą razem . Podpisane porozumienia np. Okręgu Katowice z innymi Okręgami których dzieli spora odległość a nie z tymi z którymi się bezpośrednio graniczy jest nieporozumieniem . Najchętniej widział bym powrót do opłat krajowych i okręgowych . Po opłaceniu opłaty krajowej można by wędkować na wszystkich wodach dzierżawionych przez PZW w całym kraju . Gdyby udało się tylko doprowadzić do tego aby okręgów było tyle ile województw to np. w powstałym Okręgu Śląskim można by wędkować w obecnych Okręgach Katowickim , Bielskim , Częstochowskim i Opolskim a to było by już dużym ułatwieniem dla wędkarzy z tego rejonu . Obecny podział okręgów jest absurdem bo nie ma nic wspólnego z obecnym podziałem administracyjnym kraju . Część wód obecnego Okręgu Bielskiego znajdującego się w woj. Śląskim gospodarzy na wodach woj. Małopolskiego i odwrotnie . Podobnie jest z pozostałymi Okręgami . Chciałbym poddać ten temat pod dyskusję i poznać opinie kolegów z pozostałych rejonów kraju .
Pozdrawiam wszystkich Grzegorz .
Zgadzam się z tobą Grzegorz w tym co opisałes juz dawno powinniśmy opłacac jedną składke krajową to tylko wymysł grupy ludzi trzymajacej władze dawniej była opłata krajowa i było dobrze przy jednej opłacie dobrze kwitnie turystyka wekarska a tak to nic komu sie chce robic dodatkowe opłaty tracic czas ,to my wedkarze musimy naciskać iżadać zmian przepisów dotyczacych połowów w całej Polsce to z naszych pieniędzy to wszystko sie kreci pozdrawiam i mam nadzieje że sie to zmieni .
Poruszałem już ten temat na portalu przed kilkunastoma dniami.Niestety my szeregowi wędkarze nie wiele możemy zrobić. Za duża kasa jest z tym związana. Prezesi musieli by iść na bezrobotne,a to nie wykonalne. Kiedyś w Polsce tak było,płaciło się składkę ogólnopolską i było ok. Zmnieniono to z powodów niby finansowych. Miało być tak:gdzie wędkuję tam płacę. A jak wyszło widać gołym okiem.W niektórych okręgach opłaty za wędkowanie należą do zaporowych np.krakowski za jeden dzień opłata wynosi 40 zł. Na OS na Dunajcu w nowosondeckim za dzień 60 zł,a roczna 1200 zł. Czy to jest normalne?!. Trzeba by zrobić rewolucję!Na reformę w PZW i zdrowy rozsądek chyba nie ma co liczyć!
Witam.
Temat jak widze powraca jak bumerang,było juz duzo dyskusji na ten temat,ale widać że jeszcze za mało.To my wędkarze jestesmy przeciez tak naprawdę decydentami,a nie prezesi,wybierani przez nas.
To jest paranoja zgadzam sie z kolegą longinem i innymi,koledzy trzeba naciskac a nóż coś zdziałamy.