A widzisz , u nas zarybiamy WSZYSTKIM jest ten tez niby największy szkodnik czyli okoń którego przez głupotę wytępiliśmy ,może nie dożyję ale pewnie kiedyś wprowadzimy wymiar na sumika bo zniknie całkowicie przez naszą głupotę [2014-01-11 23:03]
lukasz98
Witam, w tym roku wyrobiłem sobie kartę
wędkarska i chciał bym jeździć na ryby z kolegą który nie ma żadnych
uprawnień do połowu ryb. Czy mogę udostępnić mu jedną z moich wędek?
A to cytat z mojego idola: "To jest ślizga i sina, oaz sprytna ryba. Tak więc musisz uwazać by ci nie uciekła z siatki. Mi kiedyś pogiął szprychy w kole. Wyladowałem go ja brzegu, a on tyłem uciekł pod rower i odrazu zaplatał się w koło i ścisną. By go chwycić dobrze jest mieć piach by w nim rękę umazać, czy też sucha szmatę. Przy wyciąganiu z wody, potrafi oplatać się o żyłkę, a potem prostując się ją porwać." Źródło: http://forum.wedkuje.pl/f,wegorz-na-start,695803,0.html
A to cytat z mojego idola: "To jest ślizga i sina, oaz sprytna ryba. Tak więc musisz uwazać by ci nie uciekła z siatki. Mi kiedyś pogiął szprychy w kole. Wyladowałem go ja brzegu, a on tyłem uciekł pod rower i odrazu zaplatał się w koło i ścisną. By go chwycić dobrze jest mieć piach by w nim rękę umazać, czy też sucha szmatę. Przy wyciąganiu z wody, potrafi oplatać się o żyłkę, a potem prostując się ją porwać." Źródło: http://forum.wedkuje.pl/f,wegorz-na-start,695803,0.html
" Moim zdaniem jest to dobre miejsce na spinning. W gałęziach drzew mogą chronić się ryby. Ale jakie gatunki? To już trzeba sprawdzić samemu"
"przeciwnego brzegu. Woda przy naszych nogach może mieć maksymalnie metr. Natomiast w połowie szerokości rzeki dno gwałtownie spada. I tak jest na całym 50 metrowym odcinku. Ciekawe ile jest tam głębokości... Jest to ciekawe miejsce. Możemy łowić tam bez obaw, że stracimy nasz zestaw na jakimś zaczepie. Nie widać ich na powierzchni... ale mogą być na dnie..."
Wesoło jest na forum z takimi tekstami ,ale seniorzy odpuście tym młodzikom bo to nie ich wina tylko punktacji za aktywność w tworzeniu blogów!? Natomiast ulubieniec Zbyszka , dla refleksji może poczytać co tworzy, wcale nie miałbym nic przeciwko gdyby i ja mógł poczytać swoje "dzieła" Ha Ha. Bo nie jestem też wirtuozem w posługiwaniu się klawiaturą.
Wesoło jest na forum z takimi tekstami ,ale seniorzy odpuście tym młodzikom bo to nie ich wina tylko punktacji za aktywność w tworzeniu blogów!? Natomiast ulubieniec Zbyszka , dla refleksji może poczytać co tworzy, wcale nie miałbym nic przeciwko gdyby i ja mógł poczytać swoje "dzieła" Ha Ha. Bo nie jestem też wirtuozem w posługiwaniu się klawiaturą.
Bernardzie takie są prawa natury z młodych i z młodymi można się pośmiać. Gdybym tu ruszył starych i zaczął z nich się nabijać to by im się po drugiej stronie w główkach zagotowało. :) Nie mam zamiaru prowadzić kampanii zimowej z starszyzną która wszelkie rozumy pozjadała. :)
Oczywiście nie znaczy to że wiek każdego pozbawia poczucia humoru ale jakoś jestem pewny że w tych przypadkach które mam na myśli tak by było. Wiosenne liście by się zazieleniły a końca wojny by nie było widać.
Żyjemy w czasach,kiedy każde działanie musi być dokumentowane.Po prostu musi.Kto tego nie robi prędzej czy póżniej poniesie konsekwencje.Niekoniecznie karne. Trudno mi zrozumieć oponentów.Wpis zajmuje mniej czasu niż zawiązanie haczyka. Nie ponosi się żadnych konsekwencji za prawidłowe wpisy.Chyba,że ktoś.....znany jest mi przypadek,że wędkarz złowił suma w okresie ochronnym i go wpisał do rejestru.Poniósł konsekwencje.Chyba na Zalewie SŁUP koło Jawora. Jak ktoś nie zna przepisów lub je łamie świadomie to faktycznie rękoma i nogami broni się przed rejestrami.
Witam z samego rana :) Akurat przechodziłem i pomyślałem to i ja se kopne :
"Stego co wiem to jest tam towarzystwo wętkarskie i opłata
roczna ale co i jak to niewiem."
"witam mam yamiar wzbra si nad skawe pod wodospadem koło
zbiornika prywatnego Karpik nwm jak dokladnie sie to miejsce nazywa.Nasuwa mi
się pytanie isc w górę żeki czy może raczej w dół koło ujscia do wisły? głównie
obchodzi mnie klen,jaz,okon,szczupak,brzana mam zamiar łowic na spinning na
micro woblerki i obrotówki nr0,1"
moderator
"kolego przeczytaj jeszcze raz swój post i jeżeli możesz
edytuj go bo nie zbytnio wiadomo o co chodzi"
Witam, czy ktoś może mi pomóc przy wyborze kołowrotka na spining. Szukam czegoś dobrego ale trudno mi coś samemu wybrać zwłaszcza że dopiero będę zaczynał przygodę z tą metodą. Mam coś na oku, ale nie wiem czy to dobry wybór: http://allegro.pl/kolowrotek-spro-passion-740-fd-i3902829109.html http://allegro.pl/kolowrotek-ryobi-arctica-3000-mocny-promocja-20-i3832218278.html http://allegro.pl/team-dragon-fd720ix-2-szp-alum-wwa-i3833339947.html
Można o poradę, raczej nie patrzę na okres gwarancji bo wiadomo że dragon wygrywa, ale jeśli chodzi o trwałość i płynność pracy. Sprzętu będę używał przeważnie na szczupaki i sandacze ale wiadomo co się trawi :)
Jako że zostałem wczoraj wybrany Władcą Ciemnej Strony Mocy musze trzymać poziom. :)
Oczywiście że się wie co się trawi, mianowicie to co się zżarło. Żadna tajemnica. :)
Są 2 główne odmiany karasia:Karaś
srebrzysty(japonka) i karaś złocisty(pospolity),jeszcze można by było
dodać karasia "ogrodniczego" czyli tego co żyję w oczkach wodnych,ale
również jest on spotykany nad jeziorami czy stawami. Karaś złocisty jest prawdopodobnie naszą rodzinną rybą,a karaś srebrzysty pochodzi z Chin.
Drżę z obawy o to, że któregoś dnia przeczytam tutaj swój post :D To coś w rodzaju antypostowni :) ...co popieram, tak samo jak antygalerie na innym Portalu.
Drżę z obawy o to, że któregoś dnia przeczytam tutaj swój post :D To coś w rodzaju antypostowni :) ...co popieram, tak samo jak antygalerie na innym Portalu. Oleńka my Ci tego nie zrobimy:) Nie będziemy się narażać bo wiadomo że nie ma nic gorszego jak kobieca zemsta ;-)
Ci lepsi, oświeceni i mądrzejszy typu "perwer" mają po prostu klapki na
oczach, swoje argumenty w ramach rejestru porównują np. do avatara :D
czesc ja obchodzę łowisko(doły wiślane, jeziora,)i wyniki są staram
się być w jak najciekawszych miejscówkach tam gdzie zerwane haczyki tam
wyniki,obalone drzewa lilie itd.itp
"Kobicie, wyrabiałem kartę. Po pracy w domu 1,5 godz by se wkuła wymiary, limity, okresy itd. Potem do koła na egzamin, przy sobie świstek że opłacone. (30 zł + 3 zł prowizja banku). Na drugi dzień w starostwie z zaświadczeniem o zdanym egzaminie, Na drugi dzień karta była do odbioru. Ciekawostka; Miała jedno pytanie z regulaminu zawodów kwalifikacyjnych. A ja myślałem że zdaje się z przepisów dotyczących amatorskiego połowu ryb.... Chcieli ja udupić, ale kobita się nie dała. Nie wszystko musisz sam robić, ważne byś w kole na egzamin się wstawił..."
GlovvaczDragon Maxima bardzo dobrej jakości żyłka - bierz i się nie zastanawiaj, używam do feedera i sprawuje się świetnie. Szybko tonie jest mniej rozciągliwa i odrazu widać że jest solidna, używam grubości 0,22.
No teraz to przesadzasz. Wiadomym jest każdemu wędkarzowi, ze szczupak w okresie zamarznięcia łowisk ma swoje tarło i okres ochronny, więc chyba nie jest dobrze, jak wędkarze będą uczyć wędkarzy jak AKURAT W TYM CZASIE tępić te ryby, TAK? A że raczej do początku okresu ochronnego szczupaka, żadne łowiska nie zamarzną na tyle, żeby można było wejść na lód, to potem jak już się ich okres ochronny zacznie i mrozy zetną wody, to będzie za późno, bo wędkarze pójdą próbować doradzone sposoby i tłuc szczupaki. O to nam chodzi????? To jest skrajność?
Dziwne. Bo dziś nawet jak masz minimum info by kartę zdać, dostajesz nawet RAPR, i tak w du.... macie ten regulamin, wszystko w nim wam nie pasuje...To ciekawe co by było jak nawet tego niby potwierdzenia waszej wiedzy by nie było...Wtedy tylko komercje, gdzie gospodarz nie jest aż tak pobłażliwy.
Mateuszj415 Witam wszystkich, dziś chciałbym się podzielić nowinką - jak skutecznie nęcić okonia pod lodem ! Mit został obalony przez niewielu wędkarzy,a mianowicie chodzi o racice świni. Sam w to nie wierzyłem i śmiałem się z tego :) Jeśli ktoś ma hodowle świni bądź znajomego gospodarza,albo pracuje w rzeźni niech się do niego zgłosi po racice. Jeżeli już mamy racice i wybieramy się na pod lodowe wędkowanie rozpalamy ognisko z patyczków przez nas znalezionych, mogą być też trzciny musimy pamiętać żeby nie wrzucać do ogniska tworzyw sztucznych ! Ognisko się pali ciepło jest no i co teraz? Wrzucamy racice na 10-15 min do ogniska,warto nieć ze sobą sznurek aby móc przywiązać racice, aby w razie czego zmienić miejscówkę bo jak wiemy dziś łapiemy pod trzcinką a jutro na środku! Efekt jest naprawdę kosmiczny, w niedzielne popołudnie jako jedyny z pośród kilkunastu wędkarzy udało mi się złowić około 15 okoni! z tego 2 po 34-36 cm! reszta miała od 10 do 20 cm.(blaszka złota bądź srebno-złota) Rywale tylko podchodzili i pytali co ty masz na tym sznurku. Połamania kija i kiwoka !Pozdrawiam.
Lina łowie na jeziorze przez pięć mieśecy w roku trzy /cztery razy w
tygodniu .Są takie dni że nic się nie dzieje nawet puknięcia.Jeśli już
P.lin zechce wspułpracować to z reguły jest to między 11a 13
wpołudnie,żadziej pod wieczór ,taka jest specyfika tego jeziora.Do
zanenty co by nie było na nią dodaje zapomniany nozdrzyk,ziemniaki.
Sprzęt, nie ma to jak hol P.lina na delikatnego bata-mówie tu o rybie
powyżej kilograma jeszcze większa satysfakcja jak się go wypuszcza ,a
kibice przypatkowi mówią co pan robi.My wentkarze wiemy po co się daje
wolność rybą,reszta nie koniecznie .
Co do pań nad wodą. Moja była (jak teraz? nie wiem), i córka też
wędkowały. I dla mnie było to przyjemne. No czasami byłem zazdrosny jak
jakiś moczykij próbował ją poderwać, jak się nieznacznie oddaliła. I czego tu wtedy pilnować? Ryb i sprzętu, czy kobity?
Lina łowie na jeziorze przez pięć mieśecy w roku trzy /cztery razy w
tygodniu .Są takie dni że nic się nie dzieje nawet puknięcia.Jeśli już
P.lin zechce wspułpracować to z reguły jest to między 11a 13
wpołudnie,żadziej pod wieczór ,taka jest specyfika tego jeziora.Do
zanenty co by nie było na nią dodaje zapomniany nozdrzyk,ziemniaki.
Sprzęt, nie ma to jak hol P.lina na delikatnego bata-mówie tu o rybie
powyżej kilograma jeszcze większa satysfakcja jak się go wypuszcza ,a
kibice przypatkowi mówią co pan robi.My wentkarze wiemy po co się daje
wolność rybą,reszta nie koniecznie .
Po przeczytaniu tego tekstu idę na wesoło do pracy.Dzięki Bernardzie!
Co do pań nad wodą. Moja była (jak teraz? nie wiem), i córka też
wędkowały. I dla mnie było to przyjemne. No czasami byłem zazdrosny jak
jakiś moczykij próbował ją poderwać, jak się nieznacznie oddaliła. I czego tu wtedy pilnować? Ryb i sprzętu, czy kobity?
Około rok temu pisałam kilka razy do redakcji o możliwość utworzenia grupy otwartej - "Wędkarstwo wierszem pisane" - żadnej odpowiedzi nie dostałam. Totalnie mieli gdzieś mój pomysł.... a tu proszę, jak nie jakieś lucie, to takie cudaki ; http://forum.wedkuje.pl/f,gliwice-i-okolice-zapraszam,724220,0.html Może namówię Darka Perwera, żeby założył grupę dla bytomskich wędkarzy, albo Zbynia50 dla chorzowskich wędkarzy (?) ...ja nawet się za to nie biorę, bo i tak nic z tego nie będzie. Sorki za off-top - ale jak jest antypostownia, to pozwoliłam sobie dodać antywątek.
Dużo to czy mało? Zdania jak zawsze są podzielone, biorąc pod uwagę ogromną ilość zawodów rozgrywanych na naszym łowisku- niewiele, biorąc pod uwagę powierzchnię naszej wody- ilość wydaje się wystarczająca. Oceńcie zresztą sami...
Żeby nie było że wątek służy tylko do śmiechu to wątek z ciekawych. Ciekawe co na to prawdziwi wędkarze/ znawcy i miłośnicy przyrody według statutów itp..
Ciekawi mnie co za "znafca" ichtiolog tam czuwał nad zarybianiem ??? Jeszcze do tego od dwóch lat są ogromne ograniczenia prawne o czym pisze Marek - szok !
Czy masz chęć poprowadzić spotkanie* z dzieciakami i zapoznać ich z techniką i metodami łowienia karpi na wędkę, w szkółce prowadzonej przez moją osobę?
Co do terminu, to pozostawiam tobie jego określenie.
Artur Sadłowski. Członek zarządu Koła PZW Miasto Kętrzyn, Instruktor Wędkarstwa. (mam jeszcze jeden tytuł, którym na razie się nie chwalę, bo czapka Ci by spadła z kim piszesz. A nie ja jeden na tym forum mam ten tytuł...)
Tak więc, jeśli ma ktoś jakieś zastrzeżenia co do szkółek wędkarskich. I uważa się za lepszego. Czekam na jego propozycje. I jeśli ma chęć, poobserwować jak prowadze zajecia z dziećmi. To zapraszam. Niech wtedy mi coś zarzuci. Pedagog, współpracuje z dwoma i innymi osobami z oświaty i szkolnictwa. Rzuciliście rękawicę, ja ją podnoszę. Może czegoś się nauczę, nowe doświadczenia i wiedza nie zaszkodzi.
Artur Sadłowski. Członek zarządu Koła PZW Miasto Kętrzyn, Instruktor Wędkarstwa. (mam jeszcze jeden tytuł, którym na razie się nie chwalę, bo czapka Ci by spadła z kim piszesz. A nie ja jeden na tym forum mam ten tytuł...)
Prawdopodobnie chodzi o tytuł VIP ? VIP (ang.Very Important Person – bardzo ważna osoba) – osoba o szczególnym statusie związanym z wykonywaną funkcją lub posiadanym majątkiem, przedmiotem.
kacperek112233Czy wędka 90 cm (podlodowa) z multiplikatorem byłaby dobra do łowienia na spławik w lecie na małych dystansach np. z pomostu, na malutkim stawie.Z góry dziękuje.
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 21:48:49 odpowiedzcytujzgłoś naruszenie #725891wysłano: 2014/02/02 22:00 Artur z KetrzynaNa spławik to raczej nie. Choć jak się uprzesz to dasz rady. Jak chcesz latem łowić na małych dystansach to kup sobie taniego bacika. 5-6 m nawet z włókna szklanego dasz rade łowić. Wędka jakies 30 zł. i do tego spławik draninka, śrut i troszkę żyłki i haczyki. Całość 40-45 zł. I masz wędkę na pomosty i z brzegu. 90cm wędzisko na lód, to troszkę za długie. 50-60 to max. No i jeśli mówisz o tych imitacjach multiplikatora do wędek podlodowcowych, to one tylko na lodzie się sprawdzają...
http://forum.wedkuje.pl/f,krotka-wedka-do-splawika,725884,0.html Czy upór osła jest godny naśladowania ? :) Chciałbym widzieć jak Kacperek ustawi na tym kiju zestaw spławikowy z gruntem 1,2- 1,5 m, zarzuci go tylko 6-10 m potem skutecznie zatnie. Ja jednak nie jestem instruktorem wędkarskim więc mogę się mylić.
bluehornetmoderatorDo @olaf72 Czy ty szanowny Kolego nie przesadziłeś totalnie z fotką na avatarze ??? A jednak punkt siedzenia zmienia punkt widzenia;~)
wysłano: 2014/02/03 20:47 karlikTak sobie czytam i do nikogo nie piję ale jak by tak ktoś komuś wycią jeden czy dwa pędy z jego posesji prywatnej po coś tam to na pewno skonczyłoby się sprawą sondowa...
Walne Zgromadzenie Członków Koła PZW Miasto Kętrzyn w Kętrzynie. Odbyło się w dniu 15.12.2013 r., o godz. 9.30, ( II terminie), w siedzibie koła, ul. Miejska 7, 11-400 Kętrzyn. Koło liczy 293 członków, a na zebranie przybyły 23 osoby. Frekwencja jak zwykle niska.
Wszystko odbyło się zgodnie z poniższym porządkiem obrad,
293/23 kojarzy mi się ten stosunek z tytułem "300", większość na pewno wie co mam na myśli. Kiedyś za kilka wieków powstanie "23" ale to chyba jakaś komedia będzie. :)
ludzką głupotą , mam dwóch sąsiadów starsi już goście , jak opowiadali jakie to ryby łowili kiedyś i jakie ilości to się w głowie nie mieści , teraz ciężko im złowić cokolwiek . ZIBI ja osobiście nie narzekam na ryby , biało rybu nie zabieram a drapieżnikiem nie pogardzę , nigdy nie nazwałem nikogo mięsiarzem . Powiedz dlaczego przed monitorem jest krzyk a nad wodą spokój (to znaczy ja się z tym nie spotkałem ) tylko Dzień dobry , jak tam rybki , połamania kija i idzie koleś dalej
Temat z tzw. ciekawych. Opisano wzorowe zachowanie wędkarza w stosunku do drugiego spotkanego nad wodą. Jestem ciekaw czego autor postu oczekuje od tego "kolesia", że go rzuci kamieniem ? Spotykałem i takich.
No gratulacje Koledzy. szkoda, że nie mogło mnie tam być z Wami. Słyszałem że na granicy powiatów trafiliście siatkę. Dobrze że często tam się wybieracie bo to zupełne bezludzie.
No gratulacje Koledzy. szkoda, że nie mogło mnie tam być z Wami. Słyszałem że na granicy powiatów trafiliście siatkę. Dobrze że często tam się wybieracie bo to zupełne bezludzie.
Nową zabawę mam, wklejajmy najciekawsze wypowiedzi naszych kolegów z wedkuje.pl
To może ja zacznę:
rysiek38
A widzisz , u nas zarybiamy WSZYSTKIM jest ten tez niby największy szkodnik czyli okoń którego przez głupotę wytępiliśmy ,może nie dożyję ale pewnie kiedyś wprowadzimy wymiar na sumika bo zniknie całkowicie przez naszą głupotę [2014-01-11 23:03]
Ta ciekawa wypowiedź odnośnie sumika pochodzi z komentarza do wpisu
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zlow-i-wypusc,71342
Wedkarstwomazowieckie
Najpierw wywiercamy 2 oczka w kapslu,później wkładamy do nich oczka i zapinamy kotwicę w jedne oczko a w drugie możem dopiąć przypon lub żyłkę.
Źródło "oczkowego" szaleństwa :
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,jak-zrobic-przynete-z-kapsla-po-piwie,69927
lukasz98 Witam, w tym roku wyrobiłem sobie kartę wędkarska i chciał bym jeździć na ryby z kolegą który nie ma żadnych uprawnień do połowu ryb. Czy mogę udostępnić mu jedną z moich wędek?
http://forum.wedkuje.pl/f,udostepnianie-wedki,720512,0.html#720615
A to cytat z mojego idola:
"To jest ślizga i sina, oaz sprytna ryba. Tak więc musisz uwazać by ci nie uciekła z siatki. Mi kiedyś pogiął szprychy w kole. Wyladowałem go ja brzegu, a on tyłem uciekł pod rower i odrazu zaplatał się w koło i ścisną. By go chwycić dobrze jest mieć piach by w nim rękę umazać, czy też sucha szmatę. Przy wyciąganiu z wody, potrafi oplatać się o żyłkę, a potem prostując się ją porwać."
Źródło: http://forum.wedkuje.pl/f,wegorz-na-start,695803,0.html
Wedkarstwomazowieckie
Najpierw wywiercamy 2 oczka w kapslu,później wkładamy do nich oczka i zapinamy kotwicę w jedne oczko a w drugie możem dopiąć przypon lub żyłkę.
Źródło "oczkowego" szaleństwa :
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,jak-zrobic-przynete-z-kapsla-po-piwie,69927
heheh , to jest piękne :)
A to cytat z mojego idola:
"To jest ślizga i sina, oaz sprytna ryba. Tak więc musisz uwazać by ci nie uciekła z siatki. Mi kiedyś pogiął szprychy w kole. Wyladowałem go ja brzegu, a on tyłem uciekł pod rower i odrazu zaplatał się w koło i ścisną. By go chwycić dobrze jest mieć piach by w nim rękę umazać, czy też sucha szmatę. Przy wyciąganiu z wody, potrafi oplatać się o żyłkę, a potem prostując się ją porwać."
Źródło: http://forum.wedkuje.pl/f,wegorz-na-start,695803,0.html
hahaha , to też jest boskie :)
" Moim zdaniem jest to dobre miejsce na spinning. W gałęziach drzew mogą chronić się ryby. Ale jakie gatunki? To już trzeba sprawdzić samemu"
"przeciwnego brzegu. Woda przy naszych nogach może mieć maksymalnie metr. Natomiast w połowie szerokości rzeki dno gwałtownie spada. I tak jest na całym 50 metrowym odcinku. Ciekawe ile jest tam głębokości... Jest to ciekawe miejsce. Możemy łowić tam bez obaw, że stracimy nasz zestaw na jakimś zaczepie. Nie widać ich na powierzchni... ale mogą być na dnie..."
Pełny profesjonalny opis łowiska. :)
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,wedkarskie-miejscowki-na-wisloku,71614
Wesoło jest na forum z takimi tekstami ,ale seniorzy odpuście tym młodzikom bo to nie ich wina tylko punktacji za aktywność w tworzeniu blogów!? Natomiast ulubieniec Zbyszka , dla refleksji może poczytać co tworzy, wcale nie miałbym nic przeciwko gdyby i ja mógł poczytać swoje "dzieła" Ha Ha. Bo nie jestem też wirtuozem w posługiwaniu się klawiaturą.
Wesoło jest na forum z takimi tekstami ,ale seniorzy odpuście tym młodzikom bo to nie ich wina tylko punktacji za aktywność w tworzeniu blogów!? Natomiast ulubieniec Zbyszka , dla refleksji może poczytać co tworzy, wcale nie miałbym nic przeciwko gdyby i ja mógł poczytać swoje "dzieła" Ha Ha. Bo nie jestem też wirtuozem w posługiwaniu się klawiaturą.
Bernardzie takie są prawa natury z młodych i z młodymi można się pośmiać. Gdybym tu ruszył starych i zaczął z nich się nabijać to by im się po drugiej stronie w główkach zagotowało. :) Nie mam zamiaru prowadzić kampanii zimowej z starszyzną która wszelkie rozumy pozjadała. :)
Oczywiście nie znaczy to że wiek każdego pozbawia poczucia humoru ale jakoś jestem pewny że w tych przypadkach które mam na myśli tak by było. Wiosenne liście by się zazieleniły a końca wojny by nie było widać.
Frisk
Decydentowi wydaje się że decyduje o tym, że język polski na forum jest szanowany.
Kto to jest derektor?
http://forum.wedkuje.pl/f,do-czego-to-sluzy,650218,425.html#720744Żyjemy w czasach,kiedy każde działanie musi być dokumentowane.Po prostu musi.Kto tego nie robi prędzej czy póżniej poniesie konsekwencje.Niekoniecznie karne.
Trudno mi zrozumieć oponentów.Wpis zajmuje mniej czasu niż zawiązanie haczyka.
Nie ponosi się żadnych konsekwencji za prawidłowe wpisy.Chyba,że ktoś.....znany jest mi przypadek,że wędkarz złowił suma w okresie ochronnym i go wpisał do rejestru.Poniósł konsekwencje.Chyba na Zalewie SŁUP koło Jawora.
Jak ktoś nie zna przepisów lub je łamie świadomie to faktycznie rękoma i nogami broni się przed rejestrami.
http://forum.wedkuje.pl/f,koniec-z-wypisywaniem-rejestru,720698,0.html
Witam z samego rana :) Akurat przechodziłem i pomyślałem to i ja se kopne :
"Stego co wiem to jest tam towarzystwo wętkarskie i opłata roczna ale co i jak to niewiem."
"witam mam yamiar wzbra si nad skawe pod wodospadem koło zbiornika prywatnego Karpik nwm jak dokladnie sie to miejsce nazywa.Nasuwa mi się pytanie isc w górę żeki czy może raczej w dół koło ujscia do wisły? głównie obchodzi mnie klen,jaz,okon,szczupak,brzana mam zamiar łowic na spinning na micro woblerki i obrotówki nr0,1"
moderator
"kolego przeczytaj jeszcze raz swój post i jeżeli możesz edytuj go bo nie zbytnio wiadomo o co chodzi"
"Dobre,przepraszam ale od zjedzonej ilość węgorzy powinienem wykitować
a reszta braci wędkarskiej już by tu nie pisała,a może on był z Czarnobyla ha POZDRAWIAM"
Witam, czy ktoś może mi pomóc przy wyborze kołowrotka na spining. Szukam czegoś dobrego ale trudno mi coś samemu wybrać zwłaszcza że dopiero będę zaczynał przygodę z tą metodą. Mam coś na oku, ale nie wiem czy to dobry wybór:
http://allegro.pl/kolowrotek-spro-passion-740-fd-i3902829109.html
http://allegro.pl/kolowrotek-ryobi-arctica-3000-mocny-promocja-20-i3832218278.html
http://allegro.pl/team-dragon-fd720ix-2-szp-alum-wwa-i3833339947.html
Można o poradę, raczej nie patrzę na okres gwarancji bo wiadomo że dragon wygrywa, ale jeśli chodzi o trwałość i płynność pracy. Sprzętu będę używał przeważnie na szczupaki i sandacze ale wiadomo co się trawi :)
Jako że zostałem wczoraj wybrany Władcą Ciemnej Strony Mocy musze trzymać poziom. :)
Oczywiście że się wie co się trawi, mianowicie to co się zżarło. Żadna tajemnica. :)
Źródło : http://forum.wedkuje.pl/f,wybor-kolowrotka-do-spinningu,721925,0.html
Są 2 główne odmiany karasia:Karaś srebrzysty(japonka) i karaś złocisty(pospolity),jeszcze można by było dodać karasia "ogrodniczego" czyli tego co żyję w oczkach wodnych,ale również jest on spotykany nad jeziorami czy stawami.
Karaś złocisty jest prawdopodobnie naszą rodzinną rybą,a karaś srebrzysty pochodzi z Chin.
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,lowienie-i-opis-karasi,71701
Drżę z obawy o to, że któregoś dnia przeczytam tutaj swój post :D
To coś w rodzaju antypostowni :) ...co popieram, tak samo jak antygalerie na innym Portalu.
Drżę z obawy o to, że któregoś dnia przeczytam tutaj swój post :D
To coś w rodzaju antypostowni :) ...co popieram, tak samo jak antygalerie na innym Portalu.
Oleńka my Ci tego nie zrobimy:) Nie będziemy się narażać bo wiadomo że nie ma nic gorszego jak kobieca zemsta ;-)
Pozdro i miłych snów:)
Ci lepsi, oświeceni i mądrzejszy typu "perwer" mają po prostu klapki na oczach, swoje argumenty w ramach rejestru porównują np. do avatara :D
czesc ja obchodzę łowisko(doły wiślane, jeziora,)i wyniki są staram się być w jak najciekawszych miejscówkach tam gdzie zerwane haczyki tam wyniki,obalone drzewa lilie itd.itp
"Kobicie, wyrabiałem kartę. Po pracy w domu 1,5 godz by se wkuła wymiary, limity, okresy itd. Potem do koła na egzamin, przy sobie świstek że opłacone. (30 zł + 3 zł prowizja banku).
Na drugi dzień w starostwie z zaświadczeniem o zdanym egzaminie, Na drugi dzień karta była do odbioru.
Ciekawostka;
Miała jedno pytanie z regulaminu zawodów kwalifikacyjnych. A ja myślałem że zdaje się z przepisów dotyczących amatorskiego połowu ryb....
Chcieli ja udupić, ale kobita się nie dała.
Nie wszystko musisz sam robić, ważne byś w kole na egzamin się wstawił..."
http://forum.wedkuje.pl/f,prosze-o-odpowiedz,722585,0.html#722597
Jak komuś węgorz rower popsuł to i na egzaminie też dostał pytanie z cyklu " Mission: Impossible "
JK
GlovvaczDragon Maxima bardzo dobrej jakości żyłka - bierz i się nie zastanawiaj, używam do feedera i sprawuje się świetnie. Szybko tonie jest mniej rozciągliwa i odrazu widać że jest solidna, używam grubości 0,22.
Jeszcze nie widziałem żyłki która wolno tonie przy metodzie feeder. :)
http://forum.wedkuje.pl/f,zylki-dragona,723027,0.html
No teraz to przesadzasz. Wiadomym jest każdemu wędkarzowi, ze szczupak w okresie zamarznięcia łowisk ma swoje tarło i okres ochronny, więc chyba nie jest dobrze, jak wędkarze będą uczyć wędkarzy jak AKURAT W TYM CZASIE tępić te ryby, TAK? A że raczej do początku okresu ochronnego szczupaka, żadne łowiska nie zamarzną na tyle, żeby można było wejść na lód, to potem jak już się ich okres ochronny zacznie i mrozy zetną wody, to będzie za późno, bo wędkarze pójdą próbować doradzone sposoby i tłuc szczupaki. O to nam chodzi????? To jest skrajność?
http://forum.wedkuje.pl/f,szczupak-spod-lodu,374680,0.html
Dziwne. Bo dziś nawet jak masz minimum info by kartę zdać, dostajesz nawet RAPR, i tak w du.... macie ten regulamin, wszystko w nim wam nie pasuje...To ciekawe co by było jak nawet tego niby potwierdzenia waszej wiedzy by nie było...Wtedy tylko komercje, gdzie gospodarz nie jest aż tak pobłażliwy.
http://forum.wedkuje.pl/f,uproszczenie-biurokracji-zniesienie-kart-wedkars,723290,0.html
heheheheh :))))))))
Zarząd koła P.Z.W. "Czapla" Zawiadamia:
W dniu 01.02.2014r. o godz. 17:00 (drugi termin godz. 17:15)
w Kasynie Wojskowym na os. "Komarowo"
odbędzie się
ZEBRANIE SPRAWOZDAWCZE
CZŁONKÓW KOŁA 117 "CZAPLA"
ze względu na wagę poruszanych spraw
OBECNOŚĆ członków Koła OBOWIĄZKOWA.
Zapraszamy.
Obecność obowiązkowa ! Zapraszamy. Poczucie humoru według PZW ? :) Zawiadomienie ? Wezwanie do obowiązkowego stawiennictwa ? Zaproszenie ?
http://forum.wedkuje.pl/f,zarzad-kola-pzw-czapla-zawiadamia,723486,0.html
pttys Coraz częściej nasze szeregi nad wodą zasila Płeć Piękna są to plusy i minusy plus to koledzy mniej przeklinają i wogule ą/ę a minus to na strone dłuższa droga suma sumaru to dobrze sie dzieje
http://forum.wedkuje.pl/f,kobiety-i-wedka,723675,0.html#723703
Mateuszj415 Witam wszystkich, dziś chciałbym się podzielić nowinką - jak skutecznie nęcić okonia pod lodem !
Mit został obalony przez niewielu wędkarzy,a mianowicie chodzi o racice świni. Sam w to nie wierzyłem i śmiałem się z tego :)
Jeśli ktoś ma hodowle świni bądź znajomego gospodarza,albo pracuje w rzeźni niech się do niego zgłosi po racice. Jeżeli już mamy racice i wybieramy się na pod lodowe wędkowanie rozpalamy ognisko z patyczków przez nas znalezionych, mogą być też trzciny musimy pamiętać żeby nie wrzucać do ogniska tworzyw sztucznych !
Ognisko się pali ciepło jest no i co teraz? Wrzucamy racice na 10-15 min do ogniska,warto nieć ze sobą sznurek aby móc przywiązać racice, aby w razie czego zmienić miejscówkę bo jak wiemy dziś łapiemy pod trzcinką a jutro na środku!
Efekt jest naprawdę kosmiczny, w niedzielne popołudnie jako jedyny z pośród kilkunastu wędkarzy udało mi się złowić około 15 okoni! z tego 2 po 34-36 cm! reszta miała od 10 do 20 cm.(blaszka złota bądź srebno-złota) Rywale tylko podchodzili i pytali co ty masz na tym sznurku.
Połamania kija i kiwoka !Pozdrawiam.
http://forum.wedkuje.pl/f,racice-swini-na-okonia,723771,0.html#0
Lina łowie na jeziorze przez pięć mieśecy w roku trzy /cztery razy w tygodniu .Są takie dni że nic się nie dzieje nawet puknięcia.Jeśli już P.lin zechce wspułpracować to z reguły jest to między 11a 13 wpołudnie,żadziej pod wieczór ,taka jest specyfika tego jeziora.Do zanenty co by nie było na nią dodaje zapomniany nozdrzyk,ziemniaki. Sprzęt, nie ma to jak hol P.lina na delikatnego bata-mówie tu o rybie powyżej kilograma jeszcze większa satysfakcja jak się go wypuszcza ,a kibice przypatkowi mówią co pan robi.My wentkarze wiemy po co się daje wolność rybą,reszta nie koniecznie .
Co do pań nad wodą. Moja była (jak teraz? nie wiem), i córka też wędkowały. I dla mnie było to przyjemne. No czasami byłem zazdrosny jak jakiś moczykij próbował ją poderwać, jak się nieznacznie oddaliła.
I czego tu wtedy pilnować? Ryb i sprzętu, czy kobity?
Lina łowie na jeziorze przez pięć mieśecy w roku trzy /cztery razy w tygodniu .Są takie dni że nic się nie dzieje nawet puknięcia.Jeśli już P.lin zechce wspułpracować to z reguły jest to między 11a 13 wpołudnie,żadziej pod wieczór ,taka jest specyfika tego jeziora.Do zanenty co by nie było na nią dodaje zapomniany nozdrzyk,ziemniaki. Sprzęt, nie ma to jak hol P.lina na delikatnego bata-mówie tu o rybie powyżej kilograma jeszcze większa satysfakcja jak się go wypuszcza ,a kibice przypatkowi mówią co pan robi.My wentkarze wiemy po co się daje wolność rybą,reszta nie koniecznie .
Po przeczytaniu tego tekstu idę na wesoło do pracy.Dzięki Bernardzie!
Kolego Bernardzie podaj źródło tych "genialnych" tekstów.
Co do pań nad wodą. Moja była (jak teraz? nie wiem), i córka też wędkowały. I dla mnie było to przyjemne. No czasami byłem zazdrosny jak jakiś moczykij próbował ją poderwać, jak się nieznacznie oddaliła.
I czego tu wtedy pilnować? Ryb i sprzętu, czy kobity?
http://forum.wedkuje.pl/f,kobiety-i-wedka,723675,25.html
Zrobię to za Bernarda.
Dzięki Krzyś, bardziej mnie pierwszy interesował, a wyszukiwarka nic nie może znaleźć.
Tego pierwszego Zbyszku niestety też nie mogę znaleźć.
rybak56
http://forum.wedkuje.pl/f,polow-lina,721948,0.html
Dzięki. Dodał bym jeszcze parę, ale...będzie, że się czepiam !
tench123
Pomocy proszę
Ja tam się mogę czepiać. :) Przynajmniej póki warunki nie pozwalają mi łowić. :)
http://forum.wedkuje.pl/f,mikado-tsubame,724180,0.html
Około rok temu pisałam kilka razy do redakcji o możliwość utworzenia grupy otwartej - "Wędkarstwo wierszem pisane" - żadnej odpowiedzi nie dostałam. Totalnie mieli gdzieś mój pomysł.... a tu proszę, jak nie jakieś lucie, to takie cudaki ;
http://forum.wedkuje.pl/f,gliwice-i-okolice-zapraszam,724220,0.html
Może namówię Darka Perwera, żeby założył grupę dla bytomskich wędkarzy, albo Zbynia50 dla chorzowskich wędkarzy (?) ...ja nawet się za to nie biorę, bo i tak nic z tego nie będzie.
Sorki za off-top - ale jak jest antypostownia, to pozwoliłam sobie dodać antywątek.
W latach 2009-2013 zarybiliśmy nasze 12 hektarowe łowisko gatunkami i ilościami ryb jak poniżej:
Karp - 3930kg
Szczupak - 150kg
Lin - 200kg
Leszcz, płoć - 2490kg
Węgorz - 1500szt
Karaś - 1700kg
Dużo to czy mało? Zdania jak zawsze są podzielone, biorąc pod uwagę ogromną ilość zawodów rozgrywanych na naszym łowisku- niewiele, biorąc pod uwagę powierzchnię naszej wody- ilość wydaje się wystarczająca. Oceńcie zresztą sami...
http://forum.wedkuje.pl/f,zarybienia-karolewa-czarnego-2009-2012,723297,0.html
Żeby nie było że wątek służy tylko do śmiechu to wątek z ciekawych. Ciekawe co na to prawdziwi wędkarze/ znawcy i miłośnicy przyrody według statutów itp..
Ciekawi mnie co za "znafca" ichtiolog tam czuwał nad zarybianiem ??? Jeszcze do tego od dwóch lat są ogromne ograniczenia prawne o czym pisze Marek - szok !
Czy masz chęć poprowadzić spotkanie* z dzieciakami i zapoznać ich z techniką i metodami łowienia karpi na wędkę, w szkółce prowadzonej przez moją osobę?
Co do terminu, to pozostawiam tobie jego określenie.
Artur Sadłowski. Członek zarządu Koła PZW Miasto Kętrzyn, Instruktor Wędkarstwa. (mam jeszcze jeden tytuł, którym na razie się nie chwalę, bo czapka Ci by spadła z kim piszesz. A nie ja jeden na tym forum mam ten tytuł...)
Tak więc, jeśli ma ktoś jakieś zastrzeżenia co do szkółek wędkarskich. I uważa się za lepszego. Czekam na jego propozycje. I jeśli ma chęć, poobserwować jak prowadze zajecia z dziećmi. To zapraszam.
Niech wtedy mi coś zarzuci. Pedagog, współpracuje z dwoma i innymi osobami z oświaty i szkolnictwa.
Rzuciliście rękawicę, ja ją podnoszę. Może czegoś się nauczę, nowe doświadczenia i wiedza nie zaszkodzi.
http://forum.wedkuje.pl/f,uproszczenie-biurokracji-zniesienie-kart-wedkars,723290,125.html
"Nie chcem ale muszem". :)
Artur Sadłowski. Członek zarządu Koła PZW Miasto Kętrzyn, Instruktor Wędkarstwa. (mam jeszcze jeden tytuł, którym na razie się nie chwalę, bo czapka Ci by spadła z kim piszesz. A nie ja jeden na tym forum mam ten tytuł...)
Prawdopodobnie chodzi o tytuł VIP ?
VIP (ang. Very Important Person – bardzo ważna osoba) – osoba o szczególnym statusie związanym z wykonywaną funkcją lub posiadanym majątkiem, przedmiotem.
Wędkarstwo spławikowe »
kacperek112233Czy wędka 90 cm (podlodowa) z multiplikatorem byłaby dobra do łowienia na spławik w lecie na małych dystansach np. z pomostu, na malutkim stawie.Z góry dziękuje.
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 21:48:49
odpowiedzcytujzgłoś naruszenie #725891wysłano: 2014/02/02 22:00
Artur z KetrzynaNa spławik to raczej nie. Choć jak się uprzesz to dasz rady.
Jak chcesz latem łowić na małych dystansach to kup sobie taniego bacika. 5-6 m nawet z włókna szklanego dasz rade łowić. Wędka jakies 30 zł. i do tego spławik draninka, śrut i troszkę żyłki i haczyki. Całość 40-45 zł. I masz wędkę na pomosty i z brzegu.
90cm wędzisko na lód, to troszkę za długie. 50-60 to max.
No i jeśli mówisz o tych imitacjach multiplikatora do wędek podlodowcowych, to one tylko na lodzie się sprawdzają...
http://forum.wedkuje.pl/f,krotka-wedka-do-splawika,725884,0.html
Czy upór osła jest godny naśladowania ? :) Chciałbym widzieć jak Kacperek ustawi na tym kiju zestaw spławikowy z gruntem 1,2- 1,5 m, zarzuci go tylko 6-10 m potem skutecznie zatnie. Ja jednak nie jestem instruktorem wędkarskim więc mogę się mylić.
bluehornetmoderatorDo @olaf72
Czy ty szanowny Kolego nie przesadziłeś totalnie z fotką na avatarze ???
A jednak punkt siedzenia zmienia punkt widzenia;~)
bluehornetmoderatorDo @olaf72
Czy ty szanowny Kolego nie przesadziłeś totalnie z fotką na avatarze ???
A jednak punkt siedzenia zmienia punkt widzenia;~)
W jakim sensie bo nie ogarniam ?
Jeżeli na avatarze był autor książki Mein Kampf ....
wysłano: 2014/02/03 20:47
karlikTak sobie czytam i do nikogo nie piję ale jak by tak ktoś komuś wycią jeden czy dwa pędy z jego posesji prywatnej po coś tam to na pewno skonczyłoby się sprawą sondowa...
http://forum.wedkuje.pl/f,podporki-ze-swiezych-drzew,725647,25.html
Gdzie się wprowadza lub przeprowadza sondę w sprawie "sondowej" ?
Walne Zgromadzenie Członków Koła PZW Miasto Kętrzyn w Kętrzynie. Odbyło się w dniu 15.12.2013 r., o godz. 9.30, ( II terminie), w siedzibie koła, ul. Miejska 7, 11-400 Kętrzyn. Koło liczy 293 członków, a na zebranie przybyły 23 osoby. Frekwencja jak zwykle niska.
Wszystko odbyło się zgodnie z poniższym porządkiem obrad,
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,walne-zgromadzenie-kola-pzw-miasto-ketrzyn,72259
293/23 kojarzy mi się ten stosunek z tytułem "300", większość na pewno wie co mam na myśli. Kiedyś za kilka wieków powstanie "23" ale to chyba jakaś komedia będzie. :)
Jak to nazwać ?
ludzką głupotą , mam dwóch sąsiadów starsi już goście , jak opowiadali jakie to ryby łowili kiedyś i jakie ilości to się w głowie nie mieści , teraz ciężko im złowić cokolwiek . ZIBI ja osobiście nie narzekam na ryby , biało rybu nie zabieram a drapieżnikiem nie pogardzę , nigdy nie nazwałem nikogo mięsiarzem . Powiedz dlaczego przed monitorem jest krzyk a nad wodą spokój (to znaczy ja się z tym nie spotkałem ) tylko Dzień dobry , jak tam rybki , połamania kija i idzie koleś dalej
http://forum.wedkuje.pl/f,miesiarze-opinie,474890,200.html
Temat z tzw. ciekawych. Opisano wzorowe zachowanie wędkarza w stosunku do drugiego spotkanego nad wodą. Jestem ciekaw czego autor postu oczekuje od tego "kolesia", że go rzuci kamieniem ? Spotykałem i takich.
No gratulacje Koledzy. szkoda, że nie mogło mnie tam być z Wami. Słyszałem że na granicy powiatów trafiliście siatkę. Dobrze że często tam się wybieracie bo to zupełne bezludzie.
http://forum.wedkuje.pl/f,sieci-w-rzece-bobr,727628,0.html
Nie ma to jak rozmowa samemu z sobą z kilku kont. Jeszcze gratulacje można sobie złożyć. :)
No gratulacje Koledzy. szkoda, że nie mogło mnie tam być z Wami. Słyszałem że na granicy powiatów trafiliście siatkę. Dobrze że często tam się wybieracie bo to zupełne bezludzie.
http://forum.wedkuje.pl/f,sieci-w-rzece-bobr,727628,0.html
Nie ma to jak rozmowa samemu z sobą z kilku kont. Jeszcze gratulacje można sobie złożyć. :)
Tu nie ma co się śmiać. Rozdwojenie jaźni to poważna sprawa :)
Niestetyktoś zatuszował takie zachowanie zamiast piętnować.