Odradzam wszystkim bar -pub "BOSTON PORT" w Warszawiena ulicy Okolskiej. Obsługa rodem z PRL, ale tego zamierzchłego (lata 50-te) ryby poodawane w 100% mrożonki. Kiosk BOSTON PORT jedzie niestety na dawno utraconej renomie. Serdecznie odradzam.
To przypuszczam, że nie tylko ryba jest tam syfiasta. Bigos-(też mrożony) zapewne pamięta Gierka i jest istnym przeglądem miesiąca, flaki-z czego się da (blisko drogi ten bar, tak?) + rosołek z kostki, herbata- 10 szklanek z jednej torebki, kawa-fusy z odzysku, zupa pomidorowa-wole nie wiedzieć z czego i po ilu rekonwalescencjach gastronomicznych, ogólnie zupy pewnie w najlepszym wypadku z torebki+ wiadro wody i sól, kiełbasa z rusztu, na gorąco- grillowa za 5,50 za kg, też mrożona itd itp....... Oj kolego, gwarantuję, że ta speluna z takim korytem nie jest jedyna, wszystkie knajpy, zwłaszcza przy drogach głównych (w stronę Niemiec) serwują takie cymesiki, a nawet gorsze.
Odradzam wszystkim bar -pub "BOSTON PORT" w Warszawiena ulicy Okolskiej. Obsługa rodem z PRL, ale tego zamierzchłego (lata 50-te) ryby poodawane w 100% mrożonki. Kiosk BOSTON PORT jedzie niestety na dawno utraconej renomie. Serdecznie odradzam.
To przypuszczam, że nie tylko ryba jest tam syfiasta. Bigos-(też mrożony) zapewne pamięta Gierka i jest istnym przeglądem miesiąca, flaki-z czego się da (blisko drogi ten bar, tak?) + rosołek z kostki, herbata- 10 szklanek z jednej torebki, kawa-fusy z odzysku, zupa pomidorowa-wole nie wiedzieć z czego i po ilu rekonwalescencjach gastronomicznych, ogólnie zupy pewnie w najlepszym wypadku z torebki+ wiadro wody i sól, kiełbasa z rusztu, na gorąco- grillowa za 5,50 za kg, też mrożona itd itp....... Oj kolego, gwarantuję, że ta speluna z takim korytem nie jest jedyna, wszystkie knajpy, zwłaszcza przy drogach głównych (w stronę Niemiec) serwują takie cymesiki, a nawet gorsze.
mielony z psa,zmielonego razem z budą?
Witam
To się zgadza. Co do psa z budą niestety inaczej nie podają bo to komplet :)))
Pozdrawiam