przeglądając galerie jestem czasami wprost zauroczony niektórymi fotkami. jakbym oglądał forum rybactwa śródlądowego. i są takie perełki,że zwalają wprost z nóg. wpadłem na pomysł,żeby w jakiś sposób docenić autorów. stąd ta propozycja.
nie jestem purystą jeśli chodzi o jakość. chodzi mi o tematy. np.łąka zasypana leszczami, po co takie coś zamieszczać? i o to mi chodzi. czasami ktoś poda fotę ze zdjęciem ryby gdzieś na podwórku-bywa,ale są makabreski.
Ja dosyć często zastanawiam się, czym kieruje się " łowca ", zamieszczając zdjęcia zakrwawionych ryb, w dodatku zrobione w domu na tle przysłowiowej wanny. Wg mnie, takie zdjęcia nie mają nic wspólnego z wędkarstwem. Równie dobrze mogłyby być zamieszczone na portalu rybackim, portalu o wyposażeniu wnętrz czy innym.
Uważam też, że zdjęcia tego typu powinny być powodem do wstydu, a nie do chwalenia się na stronach internetowych. Żeby być do końca szczerym przyznam się, że i ja jakiś czas temu robiłem rybom zdjęcia w domu. I też mam fotki bolenia uwiecznionego na balkonie, czy szczupaka w wannie. Teraz się tego wstydzę i nikomu nie pokazuję tych zdjęć. Teraz robię zdjęcia nad wodą, a nie w domu.
To co nam pozostaje, to jedynie odpowiednia ocena zamieszczonych fotografi. Ja, zdjęcia robione w domu ZAWSZE oceniam najniżej jak można. Zachęcam również Was koledzy, do takiego podejścia do tematu. Wędkarstwo to nie tylko ryba - również cisza i przyroda otaczająca nas na łowisku. Przynajmkniej ja takie zdjęcia chcę oglądać.
Apelowałem kiedyś do redakcji, aby utworzyć tzw. " antygalerię ", w której zamieszczane będą zdjęcia nie nadające się do publikacji. Niestety, mój apel pozostał bez odzewu.
pozdrawiam
tommy4 - ja już wczoraj temu panu ( celowo piszę panu przez małe " p " ) powystawiałem odpowiednie oceny. Nie rozumiem co taki ktoś myśli wystawiając tego typu zdjęcia. Zwłaszcza to z głową suma.... Że będziemy mu bić brawa? Że będziemy mu zazdrościć połowu? Powiem szczerze, że ja patrząc na takie coś od razu czuję niechęć do " łowcy ". I nie chodzi tu o zabranie czy wypuszczenie ryby, tylko o sam przekaz fotki.
Mialem niestety tą nieprzyjemnoć odwiedzić profile obu Panów a mówię tu o lukasz83x oraz o wieslawprokop, zapewne pokazać się/przedstawić chcieli z jak najlepszej w swym rozumowaniu strony jednak całkowicie im to nie wyszło. Oczywiście że łeb suma na ścianie tradycja dalece zakorzeniona w komunistycznej Polsce nie jest w zasadzie nie jest czymś do końca bardzo gorszącym, choć działa oczywiście różnie na sumienia nas tu zebranych, jeśli o mnie chodzi całkowicie nie aprobuje tego typu trofeów. Z drugiej strony ilość złowionych leszczy nie posiadających limitu ilościowego, wymiaru ochronnego może nie być niczym zdrożnym, zachowane przecież zostały przepisy zawarte w regulaminie ale czy to na pewno wystarczy? Czy to zwalnia nas od czynienia takiej rzezi? Czy przypadkiem przepisy nie powinny być zmienione a tacy "wędkarze" napiętnowani za swoje haniebne czyny? A gdzie i tu pozwolę sobie zapytać obydwu Panów autorów rzeźniczych fotek cechy dobrego smaku, oraz minimum człowieczeństwa? Ja nie widzę!!! i nie sądzę że jest to kwestia okulisty.
Pozdrawiam życząc zarazem szybkiego apgrejtu umysłu.
Mi już nawet nie chodzi o to, czy wędkarz zabiera tyle drobnicy czy nie. Na ten temat było już wiele dyskusji i nie ma sensu znów się przekrzykiwać. Chodzi o samą treść zdjęcia. Co chciał pokazać wędkarz, fotografując dwa łby - swój i suma. Tyle tylko, ze ten drugi ususzony. Tego nie rozumiem... Albo zakrwawionego leszcza w łazience.... Większość z nas chciałaby się pochwalić połowem - dla mnie jest to zrozumiałe. Róbmy więc zdjęcia nad wodą, a nie w wannie. Tego typu fotki pokazują, jak naprawdę łowca pojmuje wędkarstwo. I w moim przekonaniu jest to powód do wstydu, a nie chwalenia się. Czy ten łeb suma nie wyglądałby ładniej, gdyby miał przyczepioną resztę ryby i całość wąsatego byłaby uwieczniona nad wodą?
no ta ofromna ilosc leszczy to przesada totalna ze strony tego "wedkarza" nie rozumiem dlaczego nie ma dla tej ryby wymiaru i okresu ochronnego . Przeciez to piekna ryba....
Żeby to jeszcze leszcze były !!! To tylko dzieci leszczy !!! Nie, nie zgadzam się z takimi trofeami. Totalna porażka. Te kolejne pomordowane, to również zero smaku i gustu.
Pozdrawiam wszystkich tych, co lepsze zdjęcia mają.
przeglądając galerie jestem czasami wprost zauroczony niektórymi fotkami.
jakbym oglądał forum rybactwa śródlądowego.
i są takie perełki,że zwalają wprost z nóg.
wpadłem na pomysł,żeby w jakiś sposób docenić autorów.
stąd ta propozycja.
masz jakieś typy?:)
fajny pomysł :) jak cos znajde to dorzuce :)
A o co Ci w zasadzie się rozchodzi Spines ?
nie jestem purystą jeśli chodzi o jakość.
chodzi mi o tematy.
np.łąka zasypana leszczami,
po co takie coś zamieszczać?
i o to mi chodzi.
czasami ktoś poda fotę ze zdjęciem ryby gdzieś na podwórku-bywa,ale są makabreski.
widziałem rano takie zdęcie,ale nie zapamiętałem autora.
chodzi mi o przypadki najbardziej skrajnej głupoty i braku estetyki.
spadam do roboty na razie
Ja dosyć często zastanawiam się, czym kieruje się " łowca ", zamieszczając zdjęcia zakrwawionych ryb, w dodatku zrobione w domu na tle przysłowiowej wanny. Wg mnie, takie zdjęcia nie mają nic wspólnego z wędkarstwem. Równie dobrze mogłyby być zamieszczone na portalu rybackim, portalu o wyposażeniu wnętrz czy innym.
Uważam też, że zdjęcia tego typu powinny być powodem do wstydu, a nie do chwalenia się na stronach internetowych. Żeby być do końca szczerym przyznam się, że i ja jakiś czas temu robiłem rybom zdjęcia w domu. I też mam fotki bolenia uwiecznionego na balkonie, czy szczupaka w wannie. Teraz się tego wstydzę i nikomu nie pokazuję tych zdjęć. Teraz robię zdjęcia nad wodą, a nie w domu.
To co nam pozostaje, to jedynie odpowiednia ocena zamieszczonych fotografi. Ja, zdjęcia robione w domu ZAWSZE oceniam najniżej jak można. Zachęcam również Was koledzy, do takiego podejścia do tematu. Wędkarstwo to nie tylko ryba - również cisza i przyroda otaczająca nas na łowisku. Przynajmkniej ja takie zdjęcia chcę oglądać.
Apelowałem kiedyś do redakcji, aby utworzyć tzw. " antygalerię ", w której zamieszczane będą zdjęcia nie nadające się do publikacji. Niestety, mój apel pozostał bez odzewu.
pozdrawiam
https://wedkuje.pl/fotka-wedkarska/60645
tommy4 - ja już wczoraj temu panu ( celowo piszę panu przez małe " p " ) powystawiałem odpowiednie oceny. Nie rozumiem co taki ktoś myśli wystawiając tego typu zdjęcia. Zwłaszcza to z głową suma.... Że będziemy mu bić brawa? Że będziemy mu zazdrościć połowu?
Powiem szczerze, że ja patrząc na takie coś od razu czuję niechęć do " łowcy ".
I nie chodzi tu o zabranie czy wypuszczenie ryby, tylko o sam przekaz fotki.
Mialem niestety tą nieprzyjemnoć odwiedzić profile obu Panów a mówię tu o lukasz83x oraz o wieslawprokop, zapewne pokazać się/przedstawić chcieli z jak najlepszej w swym rozumowaniu strony jednak całkowicie im to nie wyszło.
Oczywiście że łeb suma na ścianie tradycja dalece zakorzeniona w komunistycznej Polsce nie jest w zasadzie nie jest czymś do końca bardzo gorszącym, choć działa oczywiście różnie na sumienia nas tu zebranych, jeśli o mnie chodzi całkowicie nie aprobuje tego typu trofeów. Z drugiej strony ilość złowionych leszczy nie posiadających limitu ilościowego, wymiaru ochronnego może nie być niczym zdrożnym, zachowane przecież zostały przepisy zawarte w regulaminie ale czy to na pewno wystarczy? Czy to zwalnia nas od czynienia takiej rzezi? Czy przypadkiem przepisy nie powinny być zmienione a tacy "wędkarze" napiętnowani za swoje haniebne czyny? A gdzie i tu pozwolę sobie zapytać obydwu Panów autorów rzeźniczych fotek cechy dobrego smaku, oraz minimum człowieczeństwa?
Ja nie widzę!!! i nie sądzę że jest to kwestia okulisty.
Pozdrawiam życząc zarazem szybkiego apgrejtu umysłu.
Mi już nawet nie chodzi o to, czy wędkarz zabiera tyle drobnicy czy nie. Na ten temat było już wiele dyskusji i nie ma sensu znów się przekrzykiwać. Chodzi o samą treść zdjęcia. Co chciał pokazać wędkarz, fotografując dwa łby - swój i suma. Tyle tylko, ze ten drugi ususzony. Tego nie rozumiem... Albo zakrwawionego leszcza w łazience.... Większość z nas chciałaby się pochwalić połowem - dla mnie jest to zrozumiałe. Róbmy więc zdjęcia nad wodą, a nie w wannie.
Tego typu fotki pokazują, jak naprawdę łowca pojmuje wędkarstwo. I w moim przekonaniu jest to powód do wstydu, a nie chwalenia się. Czy ten łeb suma nie wyglądałby ładniej, gdyby miał przyczepioną resztę ryby i całość wąsatego byłaby uwieczniona nad wodą?
no ta ofromna ilosc leszczy to przesada totalna ze strony tego "wedkarza" nie rozumiem dlaczego nie ma dla tej ryby wymiaru i okresu ochronnego . Przeciez to piekna ryba....
może to wynikać z tego że da się łowić właśnie w takich ilościach
Żeby to jeszcze leszcze były !!! To tylko dzieci leszczy !!! Nie, nie zgadzam się z takimi trofeami. Totalna porażka. Te kolejne pomordowane, to również zero smaku i gustu.
Pozdrawiam wszystkich tych, co lepsze zdjęcia mają.