ja najbardiej obeznaje sie w splawiku i spiningu ale bardziej splawik .poniewaz bardzo fajnie jest obserwowac wprost tanczocy splawik na wodzie albo calkowite zanikniecie splawika pod taflom wody i tak u mnie to wyszlo poniewasz zaczynalem od bata 2 metoda to spining poniewaz wole se porzucac sztucznom przynetom niez oczekiwac branie na zywca ]]
a jaka jest wasza ulubiona metoda////??????????????
Dla mnie spining,walorem jest bezpośredni kontakt podczas brania i holu ryby.Poza tym niektóre brania są bardzo widowiskowe zwłaszcza przy przynętach powierzchniowych.Pozdro i życzę wszystkim pozytywnie zakręconym na punkcie wędkarstwa dużo emocji nad wodą .
Spławik i grunt- a to dlatego, że w tych metodach jest zawsze mniejsza pewność co wzięło. W spinningu to ma się zawsze te 80% pewności co dorwało przynętę.
Mucha i jeszcze raz mucha. Lowilem chyba wszystkimi metodami poza zywcowka, i metodami gdzie trzeba by stosowac jakies koszyczki zanetowe.
I nigdzie nie ma takiego bezposredniego kontaktu z ryba jak w metodzie muchowej. Tu nie da sie zwabic ryby w poblize stanowiska. W wiekszosci przypadkow nie da sie sprowokowac do brania (jak w przypadku spinningu). W wielu sytuacjach jest to polowanie na dana konkretna rybe, ktora czesto widzimy. No i hol. Holowanie np. 1kg pstraga na spinning i na muchowce to zupelnie inna bajka. 46 cm leszcz dal mi raz tak w kosc, ze nadgarstek mi mdlal. Takie same czy wieksze leszcze lowione np. na spinning wyciagalem z wody bez wiekszych ceregieli.
Spławik i gruntZe spławika najczęściej waggler (batem i lekkim spławikiem żywce łowię). Mam do tej metody sentyment bo zaczynałem od spławika i lubię ten dreszczyk emocji jak spławik tańczy na wodzie i się zanurza.Grunt- głównie drgająca szczytówka. Przez ostatnie dwa lata zainwestowałem trochę kasy w wędki i kołowrotki (jeden picker i dwa feedery i kręciołki do nich) i się opłaciło. Na grunt można złapać w zasadzie każdą rybę (no może poza boleniem). Poza tym przy metodzie gruntowej mam najmniej urwanych zestawów- w przeciwieństwie do spinningu.
zalezy czy lubisz chodzi czy siedziec :)oraz jaka rybke chcesz zlowic :) jesli masz ochote powalczyc z rybkA to nocka i sumy :P lub karpie oraz spining wszytsko zalezy na co masz ochote
dla mnie od 30 lat nierozłącznie spławik ,zasiadki w zaciszu nad jeziorkiem i piękność podczas podnoszenia spławika przy braniu leszcza, lecz ostatnio od kilku lat też feederek , uważam że ta metoda jest mniej widowiskowa od spławika ,ale o wiele bardziej skuteczna , oczywiście pod warunkiem dobrze zrobionego zestawu i co bardzo ważne przy drgającej szczytówce odpowiedni do tej metody haczyk ,dobry haczyk to 100% sukcesu przy tej metodzie. POZDROWIENIA
ja najbardiej obeznaje sie w splawiku i spiningu ale bardziej splawik .poniewaz bardzo fajnie jest obserwowac wprost tanczocy splawik na wodzie albo calkowite zanikniecie splawika pod taflom wody i tak u mnie to wyszlo poniewasz zaczynalem od bata 2 metoda to spining poniewaz wole se porzucac sztucznom przynetom niez oczekiwac branie na zywca ]]
a jaka jest wasza ulubiona metoda////??????????????
Dla mnie spining,walorem jest bezpośredni kontakt podczas brania i holu ryby.Poza tym niektóre brania są bardzo widowiskowe zwłaszcza przy przynętach powierzchniowych.Pozdro i życzę wszystkim pozytywnie zakręconym na punkcie wędkarstwa dużo emocji nad wodą .
Spławik i grunt- a to dlatego, że w tych metodach jest zawsze mniejsza pewność co wzięło. W spinningu to ma się zawsze te 80% pewności co dorwało przynętę.
Sucha mucha, za widowiskowe brania.
Mucha i jeszcze raz mucha.
Lowilem chyba wszystkimi metodami poza zywcowka, i metodami gdzie trzeba by stosowac jakies koszyczki zanetowe.
I nigdzie nie ma takiego bezposredniego kontaktu z ryba jak w metodzie muchowej.
Tu nie da sie zwabic ryby w poblize stanowiska. W wiekszosci przypadkow nie da sie sprowokowac do brania (jak w przypadku spinningu). W wielu sytuacjach jest to polowanie na dana konkretna rybe, ktora czesto widzimy.
No i hol. Holowanie np. 1kg pstraga na spinning i na muchowce to zupelnie inna bajka.
46 cm leszcz dal mi raz tak w kosc, ze nadgarstek mi mdlal. Takie same czy wieksze leszcze lowione np. na spinning wyciagalem z wody bez wiekszych ceregieli.
Bat - najlepsza bo najprostrza i chociaż rzadko go używam to uważam, ze to b. bezpośrednia i skuteczna metoda.
Spławik i gruntZe spławika najczęściej waggler (batem i lekkim spławikiem żywce łowię). Mam do tej metody sentyment bo zaczynałem od spławika i lubię ten dreszczyk emocji jak spławik tańczy na wodzie i się zanurza.Grunt- głównie drgająca szczytówka. Przez ostatnie dwa lata zainwestowałem trochę kasy w wędki i kołowrotki (jeden picker i dwa feedery i kręciołki do nich) i się opłaciło. Na grunt można złapać w zasadzie każdą rybę (no może poza boleniem). Poza tym przy metodzie gruntowej mam najmniej urwanych zestawów- w przeciwieństwie do spinningu.
Ja lubię podlodówkę,spławik, grunt i spinning ;)Zależy kiedy i w jakich momentach lubię łowić na spinning czy spławik ;]
zalezy czy lubisz chodzi czy siedziec :)oraz jaka rybke chcesz zlowic :) jesli masz ochote powalczyc z rybkA to nocka i sumy :P lub karpie oraz spining wszytsko zalezy na co masz ochote
dla mnie od 30 lat nierozłącznie spławik ,zasiadki w zaciszu nad jeziorkiem i piękność podczas podnoszenia spławika przy braniu leszcza, lecz ostatnio od kilku lat też feederek , uważam że ta metoda jest mniej widowiskowa od spławika ,ale o wiele bardziej skuteczna , oczywiście pod warunkiem dobrze zrobionego zestawu i co bardzo ważne przy drgającej szczytówce odpowiedni do tej metody haczyk ,dobry haczyk to 100% sukcesu przy tej metodzie.
POZDROWIENIA