Nie zawsze, aczkolwiek po łowieniu zawsze wolę ściągnąć główkę z gumy -stąd tylko jedna
guma na zdjęciu ma w sobie główkę. I wiem,że w ten sposób bardziej sie psuje struktóra gumy aczkolwiek to jest moje przyzwyczajenie,po za tym gumy gdy są w innym pudełku niż główki pozostają dłużej"świerze".
Witam,
jakie gumy i w jakich kolorach sprawdziły Wam się w tym sezonie. Dopiszcie jeszcze jaki zbiornik (rzeka, zaporówka, jezioro).
U mnie najlepsze są relaxy (kopyto) 7,5cm i lunatici 8,5cm w kolorach naturalnych. Łowię na rzece. Manns predator się nie sprawdza.
Pozdrawiam i zachęcam do dzielenia się spostrzeżeniami.
A ot i moje ulubione gumy sandaczowe;)
Łowię w zasadzie tylko na twistery. W czerwcu najlepszy był kolor marchewkowy, teraz seledyn z brokatem i perła. W rozmiarach 5-8cm.
Sandacz999mam pytanie : Czy za każdym razem wyjmujesz główkę z gumy i potem używasz jej do innej czy po prostu gumy są nowe>?
Nie zawsze, aczkolwiek po łowieniu zawsze wolę ściągnąć główkę z gumy -stąd tylko jedna
guma na zdjęciu ma w sobie główkę. I wiem,że w ten sposób bardziej sie psuje struktóra gumy aczkolwiek to jest moje przyzwyczajenie,po za tym gumy gdy są w innym pudełku niż główki pozostają dłużej"świerze".