Moim zdaniem najlepsze żywce to karasie ze względu na ich ruchliwość , płocie przysmak szczupaka , kiełby ,ukleje , certy , małe leszcze , na okonia malutki garbusek Może macie Jeszce jakieś inne propozycje Oczywiście najlepszy żywiec to ten na którego w danym czasie i miejscu poluje drapieżnik . Połamania kijska
Moim zdaniem najlepsze żywce to karasie ze względu na ich ruchliwość , płocie przysmak szczupaka , kiełby ,ukleje , certy , małe leszcze , na okonia malutki garbusek Może macie Jeszce jakieś inne propozycje Oczywiście najlepszy żywiec to ten na którego w danym czasie i miejscu poluje drapieżnik . Połamania kijska
Myślę że jeśli mowa o certach to się kolega zagalopował, certa ma wymiar ochronny 30 cm no chyba że mowa o żywcach do połowu sumów, to prędzej się zgodzę, lecz nie sądzę aby kolega miał takie doświadczenie w połowie takich sumów
Ja moge dopowiedzieć ze jak łowiłem sandacza to na karasia bo jak koledzy już wspomnieli ma długą żywotność a też dlatego ze w danym jeżiorku gdzie łowiłem to był problem z zywcem (wytrzepany agregatem)a karasie miałem ze staweczka i moge powiedziec ze mimo iż karasia było mało w danym akwenie to sandacz bardzo go tam lubił może tez dlatego ze miał problem ze złapaniem innej rybki.
Koledzy macie rację!Najlepszy w butelce i zimny,albo nalewka z Portera Żywca.Ale do rzeczy.Trzeba znać trochę biologię drapieżników. OKOŃ atakuje ofiarę ścigając ją,więc żywiec powinien być żywy i zwinny.SZCZUPAK czeka aż ofiara podpłynie mu prawie pod pysk.On nie traci energii na ściganie ofiary.Najlepszy więc żywiec wyglądający na chorego i zdychającego.Żywiec zahaczony w pobliżu płetwy ogonowej szarpiąc się stwarza takie wrażenie.SANDACZ pływa szukając pożywienia i mu nie robi różnicy czy żywa czy martwa ryba.SUM natomiast poluje na drobnicę i tam należy na niego zapolować,stosując niewielkiego żywca.Wbrew obiegowym opiniom,sum bardzo rzadko poluje na większe ryby,drobne ssaki czy ptaki i to najczęściej na płytkich i mocno porośniętych zbiornikach.Inną sprawą jest że najlepszym żywcem jest ryba żyjąca w danym zbiorniku.
Do obławiania rynien, dołków na rzece kiełb, przy zakrzaczeniu, korzeniach, zwalonych drzewach okoń, przy podmyciach, zastoiskach płoć, na stawach jeziorach przede wszystkim płoć, leszcz, przy łowieniu metr pod powierzchnią ukleja, z gruntu przede wszystkim ukleja i płotka. I wiadomo najlepiej stosować żywca z danego zbiornika.
ja stosuje karaski, bo za najżwawsze, płotki tez dają rade i na sandacza moja ulubiona to uklejka, zawsze staram się żywca złowić na łowisku na którym łowie, drobnica zazwyczaj zawsze bierze, rzadziej kupuje u siebie w wędkarskim w którym są zawsze bączki ;]
Moim zdaniem najlepsze żywce to karasie ze względu na ich ruchliwość , płocie przysmak szczupaka , kiełby ,ukleje , certy , małe leszcze , na okonia malutki garbusek
Może macie Jeszce jakieś inne propozycje
Oczywiście najlepszy żywiec to ten na którego w danym czasie i miejscu poluje drapieżnik .
Połamania kijska
Zgadza się, zależy jaka drobnica występuje w danej wodzie:)
Jeśli łowię na rybkę, to najczęściej jestem ustawiony pod sandacza:)
Jest to najczęściej ukleja, której w Odrze nie brakuje:)
Ale czasami z konieczności zakładam kiełbia, którego też jest od zatrzęsienia:)
Ale najczęściej drapieżniki łowię na spinning:)
Jestem dokładnie jak pan też zakładam ukleji której jes w brud na sanie ale też małe leszcz
Sam najczęściej stosuje karasie ze względu na żywotność jak napisał wdr68c a co myślicie o wzdręgach?
Wzdrega to dobry pomysł ale nie ma ich stad jak np uklej ... pzdr
Wzdręga ma wymiar ochronny przypominam.
Wzdręga ma wymiar ochronny przypominam.
I to całe 15 cm :) . Cześć Maciek :) .
Na suma idealne
Moim zdaniem najlepsze żywce to karasie ze względu na ich ruchliwość , płocie przysmak szczupaka , kiełby ,ukleje , certy , małe leszcze , na okonia malutki garbusek
Może macie Jeszce jakieś inne propozycje
Oczywiście najlepszy żywiec to ten na którego w danym czasie i miejscu poluje drapieżnik .
Połamania kijska
Myślę że jeśli mowa o certach to się kolega zagalopował, certa ma wymiar ochronny 30 cm no chyba że mowa o żywcach do połowu sumów, to prędzej się zgodzę, lecz nie sądzę aby kolega miał takie doświadczenie w połowie takich sumów
Ma pan racje przeprasza za błąd
:))
Ja moge dopowiedzieć ze jak łowiłem sandacza to na karasia bo jak koledzy już wspomnieli ma długą żywotność a też dlatego ze w danym jeżiorku gdzie łowiłem to był problem z zywcem (wytrzepany agregatem)a karasie miałem ze staweczka i moge powiedziec ze mimo iż karasia było mało w danym akwenie to sandacz bardzo go tam lubił może tez dlatego ze miał problem ze złapaniem innej rybki.
a moim zdaniem najlepszy żywiec to taki zimny koniecznie w butelce:-))
a moim zdaniem najlepszy żywiec to taki zimny koniecznie w butelce:-))
jestem za ijeszcze nad jeziorkiem wieczorkiem to wtedy smakuje jak niebo w gębie
Witam.Tak jak moi przedmówcy karaś byłby najlepszy ok 10 cm.
Moim ulubionym żywcem szczególnie na szczupca jest okoń - naturalny wróg szczupaka, najwięcej szczupaków łapałem na okonie ;)
A moim zdaniem, ten zimny w butelce - ostatnio bardzo się zmienił i nie smakuje już tak jak dawniej.
Pozdrawiam Alek
Koledzy macie rację!Najlepszy w butelce i zimny,albo nalewka z Portera Żywca.Ale do rzeczy.Trzeba znać trochę biologię drapieżników. OKOŃ atakuje ofiarę ścigając ją,więc żywiec powinien być żywy i zwinny.SZCZUPAK czeka aż ofiara podpłynie mu prawie pod pysk.On nie traci energii na ściganie ofiary.Najlepszy więc żywiec wyglądający na chorego i zdychającego.Żywiec zahaczony w pobliżu płetwy ogonowej szarpiąc się stwarza takie wrażenie.SANDACZ pływa szukając pożywienia i mu nie robi różnicy czy żywa czy martwa ryba.SUM natomiast poluje na drobnicę i tam należy na niego zapolować,stosując niewielkiego żywca.Wbrew obiegowym opiniom,sum bardzo rzadko poluje na większe ryby,drobne ssaki czy ptaki i to najczęściej na płytkich i mocno porośniętych zbiornikach.Inną sprawą jest że najlepszym żywcem jest ryba żyjąca w danym zbiorniku.
Kiełb, płoć ,ukleja,okoń,jelec, leszcz,karaś
tyskie żubr haineken i wiele wiele innych
a tak na serio to to co najliczniej występuje w danym łowisku
Do obławiania rynien, dołków na rzece kiełb, przy zakrzaczeniu, korzeniach, zwalonych drzewach okoń, przy podmyciach, zastoiskach płoć, na stawach jeziorach przede wszystkim płoć, leszcz, przy łowieniu metr pod powierzchnią ukleja, z gruntu przede wszystkim ukleja i płotka. I wiadomo najlepiej stosować żywca z danego zbiornika.
ja stosuje karaski, bo za najżwawsze, płotki tez dają rade i na sandacza moja ulubiona to uklejka, zawsze staram się żywca złowić na łowisku na którym łowie, drobnica zazwyczaj zawsze bierze, rzadziej kupuje u siebie w wędkarskim w którym są zawsze bączki ;]
Ja stosuje : Karasie , Płotki , Wzdręgi , Ukleje :)