Reklama
  • siawes2013-06-25 22:12:21

    Witam . Panowie chciałbym dodać do zanęty groch aby skusić większe liny do podejścia i tu pytam jaki groch jest lepszy : zielony słodki z puszki ? Czy może zwykły jasny gotowany ? Dodam że nęcę samą kukurydzą konserwową i liny max do 2kg podchodzą dlatego chciałbym dodać groch aby i te większe się w końcu pojawiły bo wiem że są z 3 z przodu :) z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam :)

  • catrinna 2013-06-25 22:26:40

    Zdecydowanie gotowany groch ;-)

  • DAWID14118 2013-06-25 22:29:40

    Mi to sie zdaje że teraz lin to w tarle jest 

  • Esox53 2013-06-25 22:31:06

    Jeżeli chodzi o liny to lepszy będzie gotowany ale gdy nie bedzie efektów możesz spróbować łowić na groszek z puszki. Łowiłem kilka razy na groszek z puszki i efekty były całkiem dobre,brały głównie większe płocie i jazie.

  • Reklama
  • lukas15 2013-06-25 22:35:12

    No jest a co ma piernik do wiatraka to ze chce go złowić to nie znaczy ze chce go zabrać. Wszyscy uważają ze każdy jest mięsiarzem tylko nie on sam.

    A co do tego grochu te ja stosuje groch gotowany rzadko stosuje ten z puszki bo mam lepsze wyniki na ten gotowany :D

  • lukas15 2013-06-25 22:36:33

    No jest w tarle a co ma piernik do wiatraka to ze chce go złowić to nie znaczy ze chce go zabrać. Wszyscy uważają ze każdy jest mięsiarzem tylko nie on sam.

    A co do tego grochu te ja stosuje groch gotowany rzadko stosuje ten z puszki bo mam lepsze wyniki na ten gotowany :D


  • mateuszwos 2013-06-25 22:55:21

    No jest a co ma piernik do wiatraka to ze chce go złowić to nie znaczy ze chce go zabrać. Wszyscy uważają ze każdy jest mięsiarzem tylko nie on sam.

    A co do tego grochu te ja stosuje groch gotowany rzadko stosuje ten z puszki bo mam lepsze wyniki na ten gotowany :D

    Nie ma co się unosić bo sądzę, że kolega Dawid wspominając o tarle miał na myśli, że lin niemal w ogóle nie interesuje się wówczas przynętą. Nawet gdyby stosować cudowne przynęty lin w czasie tarła brał nie będzie.

    Do autora wątku:
    Swoją drogą te liny do 2 kg które łowisz to już piękne okazy. Skoro łowisz liny do 2 kg to ja bym nic nie kombinował z zanętą czy przynętą.

  • Bernard51 2013-06-26 06:19:47

    Do autora wątku:
    Swoją drogą te liny do 2 kg które łowisz to już piękne okazy. Skoro łowisz liny do 2 kg to ja bym nic nie kombinował z zanętą czy przynętą.

    Nić dodać, też bym nie kombinował tylko wieczorem lub b.wcześno z rana próbował bym założyć rosówkę. Tak lin jest w tarle ale to już końcówka za parę dni powinien powoli już żerować.

  • Reklama
  • siawes 2013-06-26 06:42:29

    Witam. Na moim jeziorku lin już kończy tarło bo zbiornik nie za wielki i woda cieplejsza niż w innych . Dziękuję za pomoc co do tego grochu i od niedzieli będę już sypał i mam nadzieję że i te większe dadzą się skusić . 

  • Forum wedkuje.pl 2013-06-26 09:07:21

    Musisz sobie spróbować sam, który będzie lepszy na Twoim łowisku. I tak jak wcześniej zostało wspomniane, lin ma teraz tarło, więc brania mogą być słabe.

  • Forum wedkuje.pl 2013-06-26 15:50:29

    Do autora wątku:
    Swoją drogą te liny do 2 kg które łowisz to już piękne okazy. Skoro łowisz liny do 2 kg to ja bym nic nie kombinował z zanętą czy przynętą.

    Nić dodać, też bym nie kombinował tylko wieczorem lub b.wcześno z rana próbował bym założyć rosówkę. "Tak lin jest w tarle ale to już końcówka za parę dni powinien powoli już żerować."



    Tarło lina nie ma jednolitego przebiegu we wszystkich wodach Polski.Wszystko zależy od temperatury wody, zwyczajów ryb, warunków tlenowych, czynników atmosferycznych i pogody, warunków panujących w danym akwenie czy cieku  itd... Rozród lina przebiega zwykle ciągami, które są przerywane, by po pewnym czasie - ryby znów wróciły do aktu rozrodczego.Efeketem takich zwyczajów jest niezwykłe rozciągnięcie w czasie - tarła tego gatunku.Są przecież jeziora, gdzie lin  - nie leniąc się zbytnio - wyciera się w czerwcu, a w lipcu żeruje już jak "ta lala". Są również wody, gdzie lin trze się typowo - partiami. Są wreszcie jeziora głębokie i niezbyt żyzne ( n:p na Suwalszczyźnie), gdzie woda ociepla się dopiero późnym  latem i lin trze się dopiero wówczas; ostatnie  wszakże zabłąkane sztuki będące w amorach - można spotkać tam, nawet w... sierpniu.

  • daro100 2013-07-11 16:34:15

    wiecie co, ja chodze na lina i żaden z waszych sposobów mi sie nie sprawdza.....   kurde co tu jeszcze wymyśleć hm...                            

  • Reklama


Reklama
Reklama