Najlepszymi woblerami na szczupaka są jerki, a do nich zaliczamy SALMO Slider 7cm i 10cm. Możesz rownież coś podobnego kupić o długości 9cm WATER SCOUT (www.wobler.pl), które sa podobne do Salmo. Bezsterowce są the best.
Jerkowanie to nieco inna odmiana spinningu, raczej jest to casting, ale wiem, że odpowiednim kijem bez pazura można sobie dać radę.
W zależności od łowiska i pory roku dobrymi przynętami na szczupaka są stickbaity, nie wiem jak to opisać, działa to na zasadzie jerka + poppera ;) Takie "patyczaki" u mnie sprawdzają się w czerwcu, lipcu, sierpniu i czasami wrześniu, kiedy obławiam płytkie i zarośnięte zatoczki pełne roślinności podwodnej i wynurzonej. Atak szczupaka na przynętę prowadzoną na powierzchni to coś wspaniałego. Swoje patyczaki staram się robić sam, z racji tego, że wierzę w te przynęty to mam efekty, ale wiele z nich zostawiam w wodzie. Moim zdaniem taki pseudo-stickbait to najprostsza w wykonaniu przynęta.
Powiem szczerze, że nie łowiłem woblerami zbyt dużo, ale sprawdzały mi się woblery płytko schodzące, powiedzmy do metra. Jak dowiaduje się, że szczupak przeszedł na głęboką wodę to łowię tylko gumami.
Na moim łowisku dobrze sprawdza się "francuz" (niebiesko-biało-czerwony) z naniesioną drobną fakturą łuski. Generalnie preferuję przynęty większe, powiedzmy 9-12cm, gdyż mam urojenie, że działają one bardziej selektywnie :)
Jeszcze jedna ważna rzecz. Praca woblera to rzecz bardziej uniwersalna niż kolor. O ile praca jednego modelu będzie odpowiadała szczupakom na kilku wodach o tyle kolor trzeba dobrać nieco bardziej precyzyjnie. Woblery nie należą do tanich przynęt, dlatego wybór woblera poprzedzam rozeznaniem. Głupio wydać nawet 15zł (a nie mówię już o Salmo Fatso, Rapala itp podobnych powyżej 30zł) żeby sobie leżało w pudełku. Dlatego staram się produkować własne woblery. Wyglądają pokracznie i tak samo pracują, ale niektóre bywają skuteczne. W piwnicy leży już mała kolekcja "killerów" szczupakowych na ten sezon, narazie nie jest skończona, ale postaram się udokumentować każdą fazę produkcji tych... tego czegoś i wrzucić na bloga ;)
Staram się wybierać przynęty, które kolorystycznie przypominają naturalny pokarm szczupaka na moim łowisku. Jeżeli z drobiazgów dominuje okoń - wybieram produkty okoniopodobne, jeżeli dominuje płoć - wiadomo.
W moim przypadku właśnie "francuzy", płocie itp. Natomiast nie miałem większych rezultatów na przynęty w bardziej "oczojebnych" kolorach, ale to chyba przez to, że używałem ich rzadziej :)
Opis "moich patyczaków" zwanych dalej pisaqami(TM): Robię takie cygaro jak na stickbaita, ale... ucinam "dzióbek" pod kątem. Takie połączenie zwykłego stickbaita z popperem. Widziałem gdzieś na necie takie cudo, ale nie wiem jak się nazywa, "odtworzyłem" z pamięci.
W piwnicy mam kilka gołych korpusików, ale nie mam jak zrobić fotki. Zaraz wrzucę "schemat" :D
o Tak Salmo Rover to świetna przynęta na szczupaka ale tylko na płytką wodę możesz popróbować jeszcze przynętami z serii wirówek Long lub jakieś wahadłówki bo też są świetne na szczupaka a poza-tym woblery nisko chodzące ;d jakies gumki 7-15 g
Przepraszam, że piszę to tutaj, ale dziś założyłem konto i nie mogę się połpać z tym wszystki. Mam pytanie, dodaje zdjęcie i pisze mi, że dodano a jak sprawdzam galerię to nie ma żadnych zdjęć :/ Czy mógłby mi ktoś pomóc? pozdrawiam
czy możecie mi wypisać jaki jest wsz najlepszy wobler na szczupaka?:)
Najlepszymi woblerami na szczupaka są jerki, a do nich zaliczamy SALMO Slider 7cm i 10cm. Możesz rownież coś podobnego kupić o długości 9cm WATER SCOUT (www.wobler.pl), które sa podobne do Salmo. Bezsterowce są the best.
Moimi najlepszymi woblerami na szczupłego są : SALMO SKINNER (kolor RGS) i SALMO SLIDER (kolor TT) niemam wyprawy żeby nie było na nie brania
Jerkowanie to nieco inna odmiana spinningu, raczej jest to casting, ale wiem, że odpowiednim kijem bez pazura można sobie dać radę.
W zależności od łowiska i pory roku dobrymi przynętami na szczupaka są stickbaity, nie wiem jak to opisać, działa to na zasadzie jerka + poppera ;)
Takie "patyczaki" u mnie sprawdzają się w czerwcu, lipcu, sierpniu i czasami wrześniu, kiedy obławiam płytkie i zarośnięte zatoczki pełne roślinności podwodnej i wynurzonej. Atak szczupaka na przynętę prowadzoną na powierzchni to coś wspaniałego.
Swoje patyczaki staram się robić sam, z racji tego, że wierzę w te przynęty to mam efekty, ale wiele z nich zostawiam w wodzie. Moim zdaniem taki pseudo-stickbait to najprostsza w wykonaniu przynęta.
Powiem szczerze, że nie łowiłem woblerami zbyt dużo, ale sprawdzały mi się woblery płytko schodzące, powiedzmy do metra. Jak dowiaduje się, że szczupak przeszedł na głęboką wodę to łowię tylko gumami.
Na moim łowisku dobrze sprawdza się "francuz" (niebiesko-biało-czerwony) z naniesioną drobną fakturą łuski.
Generalnie preferuję przynęty większe, powiedzmy 9-12cm, gdyż mam urojenie, że działają one bardziej selektywnie :)
Pozdrawiam!
Jeszcze jedna ważna rzecz. Praca woblera to rzecz bardziej uniwersalna niż kolor.
O ile praca jednego modelu będzie odpowiadała szczupakom na kilku wodach o tyle kolor trzeba dobrać nieco bardziej precyzyjnie. Woblery nie należą do tanich przynęt, dlatego wybór woblera poprzedzam rozeznaniem. Głupio wydać nawet 15zł (a nie mówię już o Salmo Fatso, Rapala itp podobnych powyżej 30zł) żeby sobie leżało w pudełku. Dlatego staram się produkować własne woblery. Wyglądają pokracznie i tak samo pracują, ale niektóre bywają skuteczne.
W piwnicy leży już mała kolekcja "killerów" szczupakowych na ten sezon, narazie nie jest skończona, ale postaram się udokumentować każdą fazę produkcji tych... tego czegoś i wrzucić na bloga ;)
Staram się wybierać przynęty, które kolorystycznie przypominają naturalny pokarm szczupaka na moim łowisku. Jeżeli z drobiazgów dominuje okoń - wybieram produkty okoniopodobne, jeżeli dominuje płoć - wiadomo.
W moim przypadku właśnie "francuzy", płocie itp. Natomiast nie miałem większych rezultatów na przynęty w bardziej "oczojebnych" kolorach, ale to chyba przez to, że używałem ich rzadziej :)
pisaq a wez no opisz bardziej tego "patyczaka" i zrob jakies foto ... ciekawe to jest.
Oryginalny stickbait powinien wyglądać nieco jak cygaro.
Tutaj link do pierwszej lepszej fotki
Opis "moich patyczaków" zwanych dalej pisaqami(TM):
Robię takie cygaro jak na stickbaita, ale... ucinam "dzióbek" pod kątem.
Takie połączenie zwykłego stickbaita z popperem. Widziałem gdzieś na necie takie cudo, ale nie wiem jak się nazywa, "odtworzyłem" z pamięci.
W piwnicy mam kilka gołych korpusików, ale nie mam jak zrobić fotki.
Zaraz wrzucę "schemat" :D
Jeszcze takie CUŚ
na czymś takim się wzorowałem.
Na szczupaki świetny jest slider http://fishing-test.pl/przyn-ty/salmo-slider.-lider-w-wiecie-jerkbait-w.html
Osobiście uważam, że dobry jest Rapala Jointed http://fishing-test.pl/przyn-ty/rapala-jointed-9-cm.html
moim zdaniem woblery FATSO firmy SALMO polecam takze woblrery RAPALA dobre są takze woblery łamane tzn. dwuczęsciowe:p
...no ciekawe to .. juz ktos nawet polecal Salomo Rover ( czyli to o czym piszesz) ...
o Tak Salmo Rover to świetna przynęta na szczupaka ale tylko na płytką wodę możesz popróbować jeszcze przynętami z serii wirówek Long lub jakieś wahadłówki bo też są świetne na szczupaka a poza-tym woblery nisko chodzące ;d jakies gumki 7-15 g
minnow f100 albo poprosty z czerwoną głową albo pomarańczowym brzuchem
Witam, polecam woblery firmy Lovec-Rapy. Wejdź sobie na stronę i zobaczysz :]
Przepraszam, że piszę to tutaj, ale dziś założyłem konto i nie mogę się połpać z tym wszystki. Mam pytanie, dodaje zdjęcie i pisze mi, że dodano a jak sprawdzam galerię to nie ma żadnych zdjęć :/ Czy mógłby mi ktoś pomóc? pozdrawiam