Witam. Chciałbym zapytać jakie ryby wg was są najsilniejsze , najbardziej waleczne. Przyjmijmy oczywiscie ze kazda ryby ma taką samą wagę ;P Z racji tego ,że wielu rodzimych gatunków jeszcze nie miałem okazji złapać ja wstrzymam się od głosu a wam proponuje podać 5 najbardziej walecznych gatunków(od najsilniejszej). Ciekawy jestemwaszych odpowiedzi :)
Okoń który miał by z 5kg też byłby mega silny :) Takiego chciał bym kiedyś poczuć na kiju :)
Kolega ma oczywiście rację;) Jednak Barwena ma w sobie tą moc... kto rybkę tego gatunku miał na wędce zapewne się ze mną zgodzi. Dodam, że nie jestem jak do tej pory łowcą jakiś mega okazów tej ryby ,jednak 60+ na delikatnym spinie już miałem okazję holować, więc mogę się ustosunkować w temacie.
Myślę, że trzeba by jeszcze wziąć poprawkę na to, z jakiej wody dany gatunek pochodzi, np taki okoń z rzeki pstrągowej jest według mnie silniejszy niż jeziorowy. Największy jakiego złapałem na rzece pstrągowej miał ok 30 cm i zanim go wyciągnąłem, byłem przekonany, że ma co najmniej 35 cm.
Według mnie z białorybu jeziorowego najsilniejszy jest lin a z tego rzecznego jaź, kleń (choć one są w sumie wszystkożerne). Najsilniejszy drapieżnik jeziorowy to szczupak i okoń, a rzeczny to mimo wszystko duży, odrzański lub wiślany sum.
Dla mnie bezsprzecznie najsilniejszą rybą jest brzana. Hol nawet 50 cm ryby jest niesamowitą przyjemnością, a barweny 60 plus dają już pięknie popalić.
Pierwszą brzanę złowiłem na gorzowską 0,20 dopiero po po 25 minutach zobaczyłem co to za ryba, najpierw myślałem że to łódź podwodna a to brzana 50 cm. Amury są silne i waleczne tylko w ciepłej dobrze natlenionej wodzie.
Nikt z was nie złapał krumpia. Ta ryba ma niewyobrażalną siłę. Kiedyś wędkując nad Odrą lipcową nocą miałem branie, które omal nie wciągneło mojego feedera do rzeki. Gdyby nie kamieni kupa straciłbym swoją jedyną i niepowtarzalną wędeczkę. Ale do rzeczy. Zaparłem sie o kamienie a szpula kołowrotka rozgrzała się do czerwoności. Ryba nie dawała się oderwać od dna. Raz płyneła pod prąd raz z prądem. Gdyby nie stara radziecka żyłka 0.50 mm szlag by trafił cały zestaw. Po godzinie męczącej walki, moim ślepiom ukazał się kilogramowy krump.
Najsilniejszy jest sum. Tu nie ma co dyskutować. Waga robi swoje. Moim zdaniem porównywanie okonia czy pstrąga z sumem pod względem siły to nieporozumienie. To tak jakby porównywać chomika z psem. Nie ten gatunek, nie ta masa, nie ta siła.
Dlatego porównuje się równych wagą zawodników. Przykładowo w boksie są kategorie wagowe i nie stawia się chłopa który waży 48 kg przeciwko maluszkowi który waży 120 kg. :) Dlatego że oprócz sędziego i lekarza obok ringu musiałby zasiąść grabarz. :)
Najsilniejszy jest sum. Tu nie ma co dyskutować. Waga robi swoje. Moim zdaniem porównywanie okonia czy pstrąga z sumem pod względem siły to nieporozumienie. To tak jakby porównywać chomika z psem. Nie ten gatunek, nie ta masa, nie ta siła.
Pamiętać jednak trzeba ,że autor posta chciał porównać siłę danych gatunków ryb o tej samej masie czyli jak ja to rozumiem np. kilowa brana kontra kilowy sum a tu jak dla mnie wąsaty szans nie ma. Ja obstawiam brzanę jako najmocniejszą rybę naszych wód.
Dokładnie miały być pod uwagę rybki tej samej wagi . A mały sumik to wcale tak bardzo nie walczy :)
Tak jak noworodek w porównaniu do dorosłego mężczyzny. Prócz siły ważny jest też spryt, nabyte z czasem instynkty, których narybek nie posiada. Oczywiście możecie nadal przedstawiać swoich faworytów ja tylko wyrażam swoje zdanie.
I tu bezsprzecznie racja bo nie ma większej i silniejszej ryby w naszych wodach jak sum biorąc pod uwagę masę dorosłego powiedzmy dwumetrowego osobnika. Tu będę niestety upierdliwy i z góry sorki (jak mawiają młodzi) ,ale wracając do pytania autora to wyobraźmy sobie brzanę tej wielkości... ot tak mi się nasunęło. To tylko porównanie siły danego gatunku w porównywalnej wielkości. Pozdrawiam Jakubie.
Nie wiem czy to pytanie było przemyślane aż tak do końca bo przy jednakowej wadze siła danej ryby, to jak by porównał konia do psa i przy jednej wadze który silniejszy. W naszych wodach to na pewno sum to mocarz a póżniej bym był skłonny przyznać dużą siłę rybom które miałem na kiju , to brzana pstrąg i amur.
Ale uwaga - biore pod uwagę tylko sztuki 1-2kg i tylko te gatunki które miałem na kiju. Oczywiście znam waleczność karpia 5-9 kg, ale nawet taki jest małym pikusiem przy brzanie. Zdecydowana mistrzyni ringu.
Nie miałem przyjemności z Królową - Głowatką, z amurem czy sumem powyżej 1 kg, z boleniem, łososiem, trotką, więc się nie wypowiadam o tych rybach.
Najlepiej przyjąc jakiś punikt odniesienia np. Szczupak 50 cm. Moim zdaniem troć wagowo i rozmiarowo jest od niego dużo silniejsza. Zaznaczam, że nie złowiłem jeszcze ani bolenia ani suma ani brzany, u mnie są to rzadko spotykane ryby.
Dla mnie faworytem oczywiście jest pan Karp i do tego pelnołuski,ale tak czytam wasze komentarze i nie widze złotej karasi przecież to wariat jak ich mało,choc i srebrzysty tez ładnie walczy. Lin mówie o takim do 3 kg bo i takie mam na swoim koncie.1.Karp2.lin3.Karaś złocisty
Najsilniejszy jest sum. Tu nie ma co dyskutować. Waga robi swoje. Moim zdaniem porównywanie okonia czy pstrąga z sumem pod względem siły to nieporozumienie. To tak jakby porównywać chomika z psem. Nie ten gatunek, nie ta masa, nie ta siła.
Najsilniejszy jest sum. Tu nie ma co dyskutować. Waga robi swoje. Moim zdaniem porównywanie okonia czy pstrąga z sumem pod względem siły to nieporozumienie. To tak jakby porównywać chomika z psem. Nie ten gatunek, nie ta masa, nie ta siła.
Każda ryba jest w swoim rodzaju silna , suma nie łowisz na delikatniejszy zestaw tak jak okonie czy pstrągi , aby wyjąć te sztuki tez czasami trzeba się na wyginać , to znaczy chodzi mi o to ze człowiek ma myśli w tym momencie aby tylko nie zszedł , powolutku , powolutku no i jest , a sum , węda odpowiednia , pleciona 60 kg wytrzymałości , zaparty o większe kamienie , człowiek razem z wędą wygięty jak łuk , ręce bolą , spocony , myślę sobie że te mniejsze gatunki dają nam więcej radości
Witam. Chciałbym zapytać jakie ryby wg was są najsilniejsze , najbardziej waleczne. Przyjmijmy oczywiscie ze kazda ryby ma taką samą wagę ;P Z racji tego ,że wielu rodzimych gatunków jeszcze nie miałem okazji złapać ja wstrzymam się od głosu a wam proponuje podać 5 najbardziej walecznych gatunków(od najsilniejszej). Ciekawy jestemwaszych odpowiedzi :)
Zdecydowanie najsilniejszą wydaje mi się być brzana, prawdziwa siłaczka:)
Chciałem 5 gatunków no ale mniejsza z tym :P tak myślałem ,że na pierwszy ogień brzana pójdzie :P Czekam dalej na gatunki :P
Najsilniejsze te nie wyciągnięte.
Dajmy na to ,że brzana ma z 5 kg :D
Okoń który miał by z 5kg też byłby mega silny :)
Takiego chciał bym kiedyś poczuć na kiju :)
Dajmy na to ,że brzana ma z 5 kg :D
Okoń który miał by z 5kg też byłby mega silny :)
Takiego chciał bym kiedyś poczuć na kiju :)
Kolega ma oczywiście rację;) Jednak Barwena ma w sobie tą moc... kto rybkę tego gatunku miał na wędce zapewne się ze mną zgodzi. Dodam, że nie jestem jak do tej pory łowcą jakiś mega okazów tej ryby ,jednak 60+ na delikatnym spinie już miałem okazję holować, więc mogę się ustosunkować w temacie.
Myślę, że trzeba by jeszcze wziąć poprawkę na to, z jakiej wody dany gatunek pochodzi, np taki okoń z rzeki pstrągowej jest według mnie silniejszy niż jeziorowy. Największy jakiego złapałem na rzece pstrągowej miał ok 30 cm i zanim go wyciągnąłem, byłem przekonany, że ma co najmniej 35 cm.
http://forum.wedkuje.pl/f,najbardziej-waleczna-ryba-waszym-zdaniem,405082,75.html
http://forum.wedkuje.pl/f,sum-najsilniejsza-polska-ryba,311322,0.html
Według mnie z białorybu jeziorowego najsilniejszy jest lin a z tego rzecznego jaź, kleń (choć one są w sumie wszystkożerne). Najsilniejszy drapieżnik jeziorowy to szczupak i okoń, a rzeczny to mimo wszystko duży, odrzański lub wiślany sum.
Dla mnie bezsprzecznie najsilniejszą rybą jest brzana. Hol nawet 50 cm ryby jest niesamowitą przyjemnością, a barweny 60 plus dają już pięknie popalić.
Najsilniejsza siłaczka to GŁOWACICA! póżniej BRZANA,SUM,KARP,AMUR,OKOŃ proporcjonalnie do wielkości.
Pierwszą brzanę złowiłem na gorzowską 0,20 dopiero po po 25 minutach zobaczyłem co to za ryba, najpierw myślałem że to łódź podwodna a to brzana 50 cm. Amury są silne i waleczne tylko w ciepłej dobrze natlenionej wodzie.
Nikt z was nie złapał krumpia. Ta ryba ma niewyobrażalną siłę. Kiedyś wędkując nad Odrą lipcową nocą miałem branie, które omal nie wciągneło mojego feedera do rzeki. Gdyby nie kamieni kupa straciłbym swoją jedyną i niepowtarzalną wędeczkę. Ale do rzeczy. Zaparłem sie o kamienie a szpula kołowrotka rozgrzała się do czerwoności. Ryba nie dawała się oderwać od dna. Raz płyneła pod prąd raz z prądem. Gdyby nie stara radziecka żyłka 0.50 mm szlag by trafił cały zestaw. Po godzinie męczącej walki, moim ślepiom ukazał się kilogramowy krump.
A o pstragu kazdy zapomnial!!Silne rybska!
Najsilniejszy jest sum. Tu nie ma co dyskutować. Waga robi swoje. Moim zdaniem porównywanie okonia czy pstrąga z sumem pod względem siły to nieporozumienie. To tak jakby porównywać chomika z psem. Nie ten gatunek, nie ta masa, nie ta siła.
Dlatego porównuje się równych wagą zawodników. Przykładowo w boksie są kategorie wagowe i nie stawia się chłopa który waży 48 kg przeciwko maluszkowi który waży 120 kg. :) Dlatego że oprócz sędziego i lekarza obok ringu musiałby zasiąść grabarz. :)
Najsilniejszy jest sum. Tu nie ma co dyskutować. Waga robi swoje. Moim zdaniem porównywanie okonia czy pstrąga z sumem pod względem siły to nieporozumienie. To tak jakby porównywać chomika z psem. Nie ten gatunek, nie ta masa, nie ta siła.
Pamiętać jednak trzeba ,że autor posta chciał porównać siłę danych gatunków ryb o tej samej masie czyli jak ja to rozumiem np. kilowa brana kontra kilowy sum a tu jak dla mnie wąsaty szans nie ma. Ja obstawiam brzanę jako najmocniejszą rybę naszych wód.
Dokładnie miały być pod uwagę rybki tej samej wagi .
A mały sumik to wcale tak bardzo nie walczy :)
Dokładnie miały być pod uwagę rybki tej samej wagi .
A mały sumik to wcale tak bardzo nie walczy :)
Tak jak noworodek w porównaniu do dorosłego mężczyzny. Prócz siły ważny jest też spryt, nabyte z czasem instynkty, których narybek nie posiada. Oczywiście możecie nadal przedstawiać swoich faworytów ja tylko wyrażam swoje zdanie.
I tu bezsprzecznie racja bo nie ma większej i silniejszej ryby w naszych wodach jak sum biorąc pod uwagę masę dorosłego powiedzmy dwumetrowego osobnika. Tu będę niestety upierdliwy i z góry sorki (jak mawiają młodzi) ,ale wracając do pytania autora to wyobraźmy sobie brzanę tej wielkości... ot tak mi się nasunęło. To tylko porównanie siły danego gatunku w porównywalnej wielkości. Pozdrawiam Jakubie.
Nie wiem czy to pytanie było przemyślane aż tak do końca bo przy jednakowej wadze siła danej ryby, to jak by porównał konia do psa i przy jednej wadze który silniejszy.
W naszych wodach to na pewno sum to mocarz a póżniej bym był skłonny przyznać dużą siłę rybom które miałem na kiju , to brzana pstrąg i amur.
Kol. kaban i odciągnij tu takie Brzanicho od Dna :)
1. Brzana
2. Potokowiec
3. Karp
Ale uwaga - biore pod uwagę tylko sztuki 1-2kg i tylko te gatunki które miałem na kiju. Oczywiście znam waleczność karpia 5-9 kg, ale nawet taki jest małym pikusiem przy brzanie. Zdecydowana mistrzyni ringu.
Nie miałem przyjemności z Królową - Głowatką, z amurem czy sumem powyżej 1 kg, z boleniem, łososiem, trotką, więc się nie wypowiadam o tych rybach.
A słynący z waleczności boleń, jak to się mówi "typowo sportowa ryba" ?
Najlepiej przyjąc jakiś punikt odniesienia np. Szczupak 50 cm. Moim zdaniem troć wagowo i rozmiarowo jest od niego dużo silniejsza. Zaznaczam, że nie złowiłem jeszcze ani bolenia ani suma ani brzany, u mnie są to rzadko spotykane ryby.
Gdzie są karpie ???
Z tego co mi się udało doświadczyć to pięknie walczą klenie i jazie .
Dla mnie faworytem oczywiście jest pan Karp i do tego pelnołuski,ale tak czytam wasze komentarze i nie widze złotej karasi przecież to wariat jak ich mało,choc i srebrzysty tez ładnie walczy. Lin mówie o takim do 3 kg bo i takie mam na swoim koncie.1.Karp2.lin3.Karaś złocisty
Dziki karp silny jest :) to prawda :)
1. Ukleja
2. Jazgarz
3. Różanka
4. Ciernik
Tylko te dzikie, a nie z hodowli ;).
1. Ukleja
2. Jazgarz
3. Różanka
4. Ciernik
Tylko te dzikie, a nie z hodowli ;).
Z jedynką się nie zgodzę, stawiam na makrelkę wędzoną, zapomniałes jeszcze o szprocie w pomidorach, tylko w pomidorach nie oleju.
W pierwszym momencie myślałem że robisz sobie jaja :D
Ale w drugim faktycznie możesz uważać że 5 kg ukleja może być silna :D
Dla mnie każda rybka jest silna
Dla mnie każda rybka jest silna
Tak zgadza się, ale w młodym wieku,
bo już po 60-tce wigoru ubywa.
Najsilniejszy jest sum. Tu nie ma co dyskutować. Waga robi swoje. Moim zdaniem porównywanie okonia czy pstrąga z sumem pod względem siły to nieporozumienie. To tak jakby porównywać chomika z psem. Nie ten gatunek, nie ta masa, nie ta siła.
Krokodyl mocniejszy i może jeszcze podrapać.
Nie wiem dlaczego nikt nie wspomniał o węgorzu...?
Najsilniejszy jest sum. Tu nie ma co dyskutować. Waga robi swoje. Moim zdaniem porównywanie okonia czy pstrąga z sumem pod względem siły to nieporozumienie. To tak jakby porównywać chomika z psem. Nie ten gatunek, nie ta masa, nie ta siła.Każda ryba jest w swoim rodzaju silna , suma nie łowisz na delikatniejszy zestaw tak jak okonie czy pstrągi , aby wyjąć te sztuki tez czasami trzeba się na wyginać , to znaczy chodzi mi o to ze człowiek ma myśli w tym momencie aby tylko nie zszedł , powolutku , powolutku no i jest , a sum , węda odpowiednia , pleciona 60 kg wytrzymałości , zaparty o większe kamienie , człowiek razem z wędą wygięty jak łuk , ręce bolą , spocony , myślę sobie że te mniejsze gatunki dają nam więcej radości
Nie wiem dlaczego nikt nie wspomniał o węgorzu...?
Dokładnie to samo chciałem napisać , węgorza o masie dwumetrowego suma nie oderwała by od dna nawet promocja w Lidlu
A ja tak sobie myślę że sum, pomijając rozmiar i wagę to jednak łeb z napędem turbo.