u mnie to musi byc dobra pogoda. czyt. bezwietrznie i nie za gorąco;) inaczej szybko sie przegrzewam, zaczynam kichac (mam uczulenie na pokrzywy ktore teraz kwitna), szybko sie denerwuje i zniechecam do dalszego łowienia co w konsekwencji konczy sie powrotem do domu bez ryby, zmeczonym i w złym humorze;) np wczoraj troche sie zdenerwowałem bo jakies 1,5 godz przesiedziałem pod mostem i na przystanku z powodu burzy (bardziej mini tornado) ktora nawracała dwukrotnie w moja strone;)
Co u was jest niezbędne przy wypadzie na ryby ?
U mnie niezbędny jest Tata , gdyż zawsze podpowie mi jaką na dany dzien założyć przynętę i gdy jestem głodny zrobi mi kanapke :)
pudełko z przynętami, różne główki jigowe, aparat, telefon, czasem podbierak
wędka :)
Rower... :D
Ostatnio najważniejsze są robale :)))) SPodobały mi się duże i zasadzam się na leszcze.
u mnie to musi byc dobra pogoda. czyt. bezwietrznie i nie za gorąco;) inaczej szybko sie przegrzewam, zaczynam kichac (mam uczulenie na pokrzywy ktore teraz kwitna), szybko sie denerwuje i zniechecam do dalszego łowienia co w konsekwencji konczy sie powrotem do domu bez ryby, zmeczonym i w złym humorze;) np wczoraj troche sie zdenerwowałem bo jakies 1,5 godz przesiedziałem pod mostem i na przystanku z powodu burzy (bardziej mini tornado) ktora nawracała dwukrotnie w moja strone;)