Największe są te NIE złowione ;) A tak swoją drogą, jeżdżąc z wędką po Polsce zauważyłem, że tych "większych" jest coraz mniej, i mniej... I mniej. Przydałyby się górne limity żeby ogarnąć w końcu to wygłodniałe towarzystwo.
Największe są te NIE złowione ;) A tak swoją drogą, jeżdżąc z wędką po Polsce zauważyłem, że tych "większych" jest coraz mniej, i mniej... I mniej. Przydałyby się górne limity żeby ogarnąć w końcu to wygłodniałe towarzystwo. zgadzam się kolegą limity górne powinny być :) u mnie szczupak 78cm
okoń 37cm kleń 42 cm jaź 45cm pstrąg potokowy 50cm troć wędrowna 68cm boleń 70cm szczupak 72cm sum 152cm taka jest moja lista rekordów.....po za tym brakuje mi jedynie brzany, głowacicy, i łososia do zaliczenia na spinning ;-)
Panowie mowia o wprowadzeniu gornych limitow. Tylko co z tego jak nasza cudowna straz rybacka nic nie robi. W mojej okolicy na narwi ok 15 km od Bialegostoku Straz widzialem ostatnio dwa sezony temu a nie jestem niedzielnym spinningista tylko jezdze 3-5 razy w tygodniu. Kłusownicy robią co chcą . Przy kazdej miejscowosci polozonej nad narwia rozstawionych po kilka siatek. Sam nie raz podciagalem je do gory na wedce po czym rwalem plecionke pod wplywem ciezaru. Woda az sie czasami "gotuje" od szamoczacej sie ryby w siatce. A oni jezdza po jeziorkach i gliniankach wypisujac mandaty wedkarzom ktorzy nie wykupili zezwolenia. Niedlugo szczupak 50cm bedzie rarytasem.. A wszystko przez pazernosc ludzka.. Nie wspominajac o zalosnym widoku kłusownikowedkarza pakujacego szczupaka 30 cm do plecaka.. Ale juz chyba taka mentalnosc sie wyrobila wsrod ludzi: po co mam go wypuscic , skoro ktos inny go zlowi i pojdzie na patelnie. Moze u was lepiej kontroluja. Ale tutaj nie mozemy mowic o gornych limitach skoro narybek idzie w zamrazarki... Jak sie złowi 70 cm to juz okaz..
Może nie straż bo co może zrobić 5 ludzi na terenie województwa ? Po 30 latach łowienia w tym roku doczekałem się pierwszej profesjonalnej kontroli PSR.
A ja miałem mewę za nogę, a kotwica tak mocno się wbiła że trzeba było nacinać skórę aby zadzior wyjąć.
Na grunt, na j. Werszminia, kiedy to jeszcze było łowisko PZW. Złowiłem dziewczynę. Skubana miała płetwy do pływania, i zmiotła zestaw z dna (widać było tam dość płytko) i zplatał się o ta płetwę. Kurcze już myślałem że po scholowaniu, zabiorę ją do domku. Ale okazało się że to dziewczyna kumpla... Nie było mowy o konsumpcji na miejscu, bo byłem z rodzinką nad wodą, i zaraz właściciel tej sztuki się zjawił ;-(...
Może nie straż bo co może zrobić 5 ludzi na terenie województwa ? Po 30 latach łowienia w tym roku doczekałem się pierwszej profesjonalnej kontroli PSR.
Po to jest taki organ jak straż rybacka zeby zadbac o wyeleminowanie kłusownictwa. Wiem ze niemozliwe jest by calkiem to zlikwidowac , ale przynajmniej swoja obecnoscia chociaz raz w tygodniu mogli by ich troche odstraszyc . Kogos ukarac dla przykladu by inni sie obawiali. Niech zatrudnia wiecej ludzi. Za cos chyba placimy skladki... Zatrudnienie kolejnych ludzi sie zwroci poprzez nakladanie kar na siaciarzy..
Może nie straż bo co może zrobić 5 ludzi na terenie województwa ? Po 30 latach łowienia w tym roku doczekałem się pierwszej profesjonalnej kontroli PSR.
Po to jest taki organ jak straż rybacka zeby zadbac o wyeleminowanie kłusownictwa. Wiem ze niemozliwe jest by calkiem to zlikwidowac , ale przynajmniej swoja obecnoscia chociaz raz w tygodniu mogli by ich troche odstraszyc . Kogos ukarac dla przykladu by inni sie obawiali. Niech zatrudnia wiecej ludzi. Za cos chyba placimy skladki... Zatrudnienie kolejnych ludzi sie zwroci poprzez nakladanie kar na siaciarzy..
Takie petycje to do Marszałka Wojewódzkiego. Bo to on zarządza PSR. No a tam nasze składki nie idą, ani od żadnego innego uprawnionego do rybactwa. To organ państwowy utrzymywany z podatków. Co innego o jednostkach SSR powstających przy PZW. No i w statucie PZW ma zapis który tez mówi o możliwości powołania ochrony łowisk. I tu mógł byś zatrudnić etatowo... I wtedy utrzymywać ich z tych składek.
Oczywiście sory że nie w temacie wątku, ale musiałem na to odpowiedzieć. By sprostować co nie co. ps. do tego były inne wątki.
Jakie są wasze największe ryby złowione na spinning ?
brzana 63cm
sZCZUPAK 52 I PSTRĄG 40
szczupak 69 cm
Boleń 86cm
Największe są te NIE złowione ;) A tak swoją drogą, jeżdżąc z wędką po Polsce zauważyłem, że tych "większych" jest coraz mniej, i mniej... I mniej. Przydałyby się górne limity żeby ogarnąć w końcu to wygłodniałe towarzystwo.
szczupak 100cm
Największe są te NIE złowione ;) A tak swoją drogą, jeżdżąc z wędką po Polsce zauważyłem, że tych "większych" jest coraz mniej, i mniej... I mniej. Przydałyby się górne limity żeby ogarnąć w końcu to wygłodniałe towarzystwo.
zgadzam się kolegą limity górne powinny być :)
u mnie szczupak 78cm
Sum 115cm
okoń 17cm.
Przesadziłeś :D U mnie to był narybek jeszcze :D
Szczupak 80 cm, waga 3,30 kg.
szczupak 80 cm 3,25 kg złowiony dzisiaj.
u mnie okoń 27cm
Ja ciągle czekam na jakąkolwiek "metrówkę"...
Szczupak 79cm
Brzana 72cm ( na feedera)
Okoń 44cm
Pstrąg 56cm
ale za to nie złowiłem jeszcze ani jednego wymiarowego sandacza i suma
okoń 37cm
kleń 42 cm
jaź 45cm
pstrąg potokowy 50cm
troć wędrowna 68cm
boleń 70cm
szczupak 72cm
sum 152cm
taka jest moja lista rekordów.....po za tym brakuje mi jedynie brzany, głowacicy, i łososia do zaliczenia na spinning ;-)
po za tym brakuje mi jedynie brzany, głowacicy, i łososia do zaliczenia na spinning ;-)
a sandacza nie zaliczysz do spinningowych?
u mnie wygląda to tak z rekordami:szczupak - 84cmkleń - 49 cmokoń - 38 cm
Pstrąg potokowy 55cmPstrąg teczowy 62cmTroć wedrowna 78cmSzczupak 88cmOkoń 47cmjaź 52cmkleń 47cm
Jaz okolo 40 cm
kleń 38cm
okon 40cm
pstrag pot. 48cm
szczupak 95cm
nic szczególnego nadal czekam na swoją bestie pozdro ;))
szczupak 79cm 3,5kg wachadłówka
okoń 40cm boczny trok
sandacz 60cm drop shot
po za tym brakuje mi jedynie brzany, głowacicy, i łososia do zaliczenia na spinning ;-)
a sandacza nie zaliczysz do spinningowych?
heh właśnie sandacz 75cm umknął mi jakoś ;-)
pozdro!!!!
Ja ciągle czekam na jakąkolwiek "metrówkę"...
To ja na drugą +dwumetrówkę :)))
boleń 80 cm
sandacz 82 cm
pstrąg tęczowy 40 cm
okoń 31 cm
szczupak 69 cm
Szczupak 84 cm
Okoń 41 cm
szczupak 80cm
boleń 63cm
kleń 50cm
okoń 30
sum 00
sandacz 00
Pozdrawiam i życzę powodzenia w ta jesień :)
szczupak 117 cm - złowiony w minioną niedzielęsandacz 80 cmsum 121 cmokoń 45 cmmam nadzieje że jeszcze będą większe
szczupak 111 cm sandacz 89 cmokon 53 cmbolen 60 cmpstrag potokowy 48 cmtolpyga 102 cmleszcz 55 cmwzdrega 35 cmdorsz 90 cm czerniak 62 cm
szczupak 70cm
sandacz 62
kleń 64cm
pstrąg potokowy- 42cm
pstrąg tęczowy- 43 cm
głowacica-70cm
okoń- 33cm
boleń-65cm
troć- 62cm
Nie mam rewelacji, na spina;
Szczupak 84 cm
Okoń 37,5 cm
Sandacz 37 cm
ukleja 19 cm
małża 12 cm
płoć 17 cm
Miałem też wydrę...
Panowie mowia o wprowadzeniu gornych limitow. Tylko co z tego jak nasza cudowna straz rybacka nic nie robi. W mojej okolicy na narwi ok 15 km od Bialegostoku Straz widzialem ostatnio dwa sezony temu a nie jestem niedzielnym spinningista tylko jezdze 3-5 razy w tygodniu. Kłusownicy robią co chcą . Przy kazdej miejscowosci polozonej nad narwia rozstawionych po kilka siatek. Sam nie raz podciagalem je do gory na wedce po czym rwalem plecionke pod wplywem ciezaru. Woda az sie czasami "gotuje" od szamoczacej sie ryby w siatce. A oni jezdza po jeziorkach i gliniankach wypisujac mandaty wedkarzom ktorzy nie wykupili zezwolenia. Niedlugo szczupak 50cm bedzie rarytasem.. A wszystko przez pazernosc ludzka.. Nie wspominajac o zalosnym widoku kłusownikowedkarza pakujacego szczupaka 30 cm do plecaka.. Ale juz chyba taka mentalnosc sie wyrobila wsrod ludzi: po co mam go wypuscic , skoro ktos inny go zlowi i pojdzie na patelnie. Moze u was lepiej kontroluja. Ale tutaj nie mozemy mowic o gornych limitach skoro narybek idzie w zamrazarki... Jak sie złowi 70 cm to juz okaz..
Może nie straż bo co może zrobić 5 ludzi na terenie województwa ? Po 30 latach łowienia w tym roku doczekałem się pierwszej profesjonalnej kontroli PSR.
Nie mam rewelacji, na spina;
Szczupak 84 cm
Okoń 37,5 cm
Sandacz 37 cm
ukleja 19 cm
małża 12 cm
płoć 17 cm
Miałem też wydrę...
A ja miałem mewę za nogę, a kotwica tak mocno się wbiła że trzeba było nacinać skórę aby zadzior wyjąć.
A ja miałem mewę za nogę, a kotwica tak mocno się wbiła że trzeba było nacinać skórę aby zadzior wyjąć.
Na grunt, na j. Werszminia, kiedy to jeszcze było łowisko PZW. Złowiłem dziewczynę.
Skubana miała płetwy do pływania, i zmiotła zestaw z dna (widać było tam dość płytko) i zplatał się o ta płetwę. Kurcze już myślałem że po scholowaniu, zabiorę ją do domku. Ale okazało się że to dziewczyna kumpla...
Nie było mowy o konsumpcji na miejscu, bo byłem z rodzinką nad wodą, i zaraz właściciel tej sztuki się zjawił ;-(...
okoń 42 cm
boleń 65 cm
Może nie straż bo co może zrobić 5 ludzi na terenie województwa ? Po 30 latach łowienia w tym roku doczekałem się pierwszej profesjonalnej kontroli PSR.
Po to jest taki organ jak straż rybacka zeby zadbac o wyeleminowanie kłusownictwa. Wiem ze niemozliwe jest by calkiem to zlikwidowac , ale przynajmniej swoja obecnoscia chociaz raz w tygodniu mogli by ich troche odstraszyc . Kogos ukarac dla przykladu by inni sie obawiali. Niech zatrudnia wiecej ludzi. Za cos chyba placimy skladki... Zatrudnienie kolejnych ludzi sie zwroci poprzez nakladanie kar na siaciarzy..
Może nie straż bo co może zrobić 5 ludzi na terenie województwa ? Po 30 latach łowienia w tym roku doczekałem się pierwszej profesjonalnej kontroli PSR.
Po to jest taki organ jak straż rybacka zeby zadbac o wyeleminowanie kłusownictwa. Wiem ze niemozliwe jest by calkiem to zlikwidowac , ale przynajmniej swoja obecnoscia chociaz raz w tygodniu mogli by ich troche odstraszyc . Kogos ukarac dla przykladu by inni sie obawiali. Niech zatrudnia wiecej ludzi. Za cos chyba placimy skladki... Zatrudnienie kolejnych ludzi sie zwroci poprzez nakladanie kar na siaciarzy..
Takie petycje to do Marszałka Wojewódzkiego. Bo to on zarządza PSR.
No a tam nasze składki nie idą, ani od żadnego innego uprawnionego do rybactwa. To organ państwowy utrzymywany z podatków.
Co innego o jednostkach SSR powstających przy PZW.
No i w statucie PZW ma zapis który tez mówi o możliwości powołania ochrony łowisk. I tu mógł byś zatrudnić etatowo... I wtedy utrzymywać ich z tych składek.
Oczywiście sory że nie w temacie wątku, ale musiałem na to odpowiedzieć. By sprostować co nie co.
ps. do tego były inne wątki.