Mam prośbę do użytkowników tych dwóch namiotów. Czy możecie mi podać wady i zalety tych pozycji. Chodzi mi o czysto użytkowe cechy; jakość materiałów, wielkość itp. Jeżeli ktoś ma kolegę który ma taki model i widział lub korzystał z tych namiotów też proszę o wypowiedzi i opinie. Pozdrawiam.
Od początku tego roku jestem użytkownikiem Carpera kupiłem go na Karp Festiwalu w Zabrzu i też miałem okazje pomacać inne namioty np. Anacondy, Foxa, Trackkera no i Carpera, materiały na wszystkich są bardzo podobne tylko Trackker ma zdecydowanie inny materiał od pozostałych. Sam rozważałem nad Anaconda Moon Breaker i Carperem i wybór padł na Carpera głównie ze względu na cenę i narzutę w komplecie i jak na razie jestem zadowolony bo namiot przetrwał już kilka zasiadek i większość w deszcz albo ulewy a na 3K totalne oberwanie chmury z pod namiotu płynęła rzeka bo okopać się nie chciało ale stał twardo ani kropelki w środku, mocny wiatr też mu nie straszny no i jest dość pojemny ostatnio miałem dwójkę pasażerów na gapę na zasiadce na materacu i spokojnie wlazło moje łózko i graty i było jeszcze przejście miedzy materacem a wyrkiem. Z Mivardi nie miałem do czynienie.
Mam prośbę do użytkowników tych dwóch namiotów. Czy możecie mi podać wady i zalety tych pozycji. Chodzi mi o czysto użytkowe cechy; jakość materiałów, wielkość itp. Jeżeli ktoś ma kolegę który ma taki model i widział lub korzystał z tych namiotów też proszę o wypowiedzi i opinie. Pozdrawiam.
Od początku tego roku jestem użytkownikiem Carpera kupiłem go na Karp Festiwalu w Zabrzu i też miałem okazje pomacać inne namioty np. Anacondy, Foxa, Trackkera no i Carpera, materiały na wszystkich są bardzo podobne tylko Trackker ma zdecydowanie inny materiał od pozostałych. Sam rozważałem nad Anaconda Moon Breaker i Carperem i wybór padł na Carpera głównie ze względu na cenę i narzutę w komplecie i jak na razie jestem zadowolony bo namiot przetrwał już kilka zasiadek i większość w deszcz albo ulewy a na 3K totalne oberwanie chmury z pod namiotu płynęła rzeka bo okopać się nie chciało ale stał twardo ani kropelki w środku, mocny wiatr też mu nie straszny no i jest dość pojemny ostatnio miałem dwójkę pasażerów na gapę na zasiadce na materacu i spokojnie wlazło moje łózko i graty i było jeszcze przejście miedzy materacem a wyrkiem. Z Mivardi nie miałem do czynienie.