Witam mam Pytanie co do namiotu na dzierżnie małym czy mozna go rozłozyc tam gdzie nie ma zadnych tabliczek zakazujacych i ile musi byc od wody i czy bede go musiał składac jak bedzie świt bo z takim czym tez sie juz spotkałem.. Prosze o odpowiedz
witam teoretycznie nie wolno stawiać namiotu chyba że bez podłogi(to nie namiot) kiedyś kontrola sie czepiała chyba że go z rana zwiniesz a póżnym wieczorem postawisz i w nocy nie bedzie czepialskiej kontroli pozdrawiam
Oczywiscie ze mozesz dostac mandat przynajm niej widziałem jak na Pławnowicach obok mnie dostal jakis facet a na dzierznie raczej kontroli niema kumpel bez karty jezdzi drugi rok i nic anie sladu kontroli
Ja co roku dużo spędzam czasu nad wodą i rozbijam namiot w różnych miejscach i nigdy nikt mi nie zwrócił uwagi ,że tak nie wolno.Nawet policja nic mi nie mówiła że mam rozbity namiot. Wydaje mi się ,że jak nie jest to teren prywatny to można.
Ja co roku dużo spędzam czasu nad wodą i rozbijam namiot w różnych miejscach i nigdy nikt mi nie zwrócił uwagi ,że tak nie wolno.Nawet policja nic mi nie mówiła że mam rozbity namiot.
Wydaje mi się ,że jak nie jest to teren prywatny to można.
Jest trochę łowisk, nie prywatnych, przy których jest ZAKAZ BIWAKOWANIA. Bywają takie niestety.
można rozbijać Namiot z podłogą na godzine przed zachodem słońca i godzine po wschodzie słońca trzeba go zwinąć.Tylko bez podłogi (łowiąc ryby) można mieć cały dzień.Wiem o tym od policji która wlepiła mi mandat nad Zalewem Solińskim na szczęście najniższy 20 zł ale można dostać większy .(przypłynęli do mnie bo ktoś zgłosił biwakowanie na dziko)
Jesli nie ma "Zakazu biwakowania" w danym miejscu, to rozbijaj nawet 10 namiotów na 10 lat bez zwijania ich o świcie.
Popieram. Uzupełnię kolegę, że aby mieć pewność ustal np w nadleśnictwie jeżeli to las lub w gminie, czy są obszary wyłączone z biwakowania. Wiele gmin tak ma ustalone.
Oczywiscie ze mozesz dostac mandat przynajm niej widziałem jak na Pławnowicach obok mnie dostal jakis facet a na dzierznie raczej kontroli niema kumpel bez karty jezdzi drugi rok i nic anie sladu kontroli
Kolego promujesz kłusownictwo. W prezentacji piszesz, że nie tolerujesz tej formy zaopatrywania się w ryby, więc, albo nie pisz głupot, albo nie pisz, że twój kolega kłusuje lub mieniąc się wędkarzem poucz kolegę, że to zwykła kradzież i nie jest kłusownikiem a złodziejem.
Myślę że powinieneś dowiedzieć się kto jest właścicielem terenu na którym chcesz rozbić namiot. Jeżeli jest to teren zalewowy np znajdujący się za wałem przeciwpowodziowym zazwyczaj właścicielem gruntu jest gmina i mogą korzystać z niego wszyscy najczęściej okoliczni rolnicy traktują teren jako pastwiska. Gorzej jeżeli jest to teren leśny należący do nadleśnictwa musisz wówczas wystąpić o zgodę, tak jak i u prywatnego właściciela.
Kolego Romualdzie na wodach PZW jak ktoś potrafi pewnie tak, ale już 4 metry od linii brzegowej może być problem bo właścicielem gruntu może być ktoś inny.
Na wodach PZW WEDKARZE moga rozstawiac namioty bez zadnych ograniczen.Dotyczy to rowniez przyczep kampingowych.
Witam mam Pytanie co do namiotu na dzierżnie małym czy mozna go rozłozyc tam gdzie nie ma zadnych tabliczek zakazujacych i ile musi byc od wody i czy bede go musiał składac jak bedzie świt bo z takim czym tez sie juz spotkałem.. Prosze o odpowiedz
witam
teoretycznie nie wolno stawiać namiotu chyba że bez podłogi(to nie namiot)
kiedyś kontrola sie czepiała
chyba że go z rana zwiniesz a póżnym wieczorem postawisz i w nocy nie bedzie czepialskiej kontroli
pozdrawiam
mam do Ciebie pytanie a jak bym juz rozłozył ten namiot i bym miał kontrole to jakie sa za to kary??
Oczywiscie ze mozesz dostac mandat przynajm niej widziałem jak na Pławnowicach obok mnie dostal jakis facet a na dzierznie raczej kontroli niema kumpel bez karty jezdzi drugi rok i nic anie sladu kontroli
Jesli nie ma "Zakazu biwakowania" w danym miejscu, to rozbijaj nawet 10 namiotów na 10 lat bez zwijania ich o świcie.
Ja na Dzierżno zawsze jezdze z namiotem i ani razu sie Kontrola nie czepiała
Dzienki wielkie za Pomoc :) Połamania :)
Ja co roku dużo spędzam czasu nad wodą i rozbijam namiot w różnych miejscach i nigdy nikt mi nie zwrócił uwagi ,że tak nie wolno.Nawet policja nic mi nie mówiła że mam rozbity namiot.
Wydaje mi się ,że jak nie jest to teren prywatny to można.
Ja co roku dużo spędzam czasu nad wodą i rozbijam namiot w różnych miejscach i nigdy nikt mi nie zwrócił uwagi ,że tak nie wolno.Nawet policja nic mi nie mówiła że mam rozbity namiot.
Wydaje mi się ,że jak nie jest to teren prywatny to można.
Jest trochę łowisk, nie prywatnych, przy których jest ZAKAZ BIWAKOWANIA. Bywają takie niestety.
można rozbijać Namiot z podłogą na godzine przed zachodem słońca i godzine po wschodzie słońca trzeba go zwinąć.Tylko bez podłogi (łowiąc ryby) można mieć cały dzień.Wiem o tym od policji która wlepiła mi mandat nad Zalewem Solińskim na szczęście najniższy 20 zł ale można dostać większy .(przypłynęli do mnie bo ktoś zgłosił biwakowanie na dziko)
Jesli nie ma "Zakazu biwakowania" w danym miejscu, to rozbijaj nawet 10 namiotów na 10 lat bez zwijania ich o świcie.
Popieram. Uzupełnię kolegę, że aby mieć pewność ustal np w nadleśnictwie jeżeli to las lub w gminie, czy są obszary wyłączone z biwakowania. Wiele gmin tak ma ustalone.
Oczywiscie ze mozesz dostac mandat przynajm niej widziałem jak na Pławnowicach obok mnie dostal jakis facet a na dzierznie raczej kontroli niema kumpel bez karty jezdzi drugi rok i nic anie sladu kontroli
Kolego promujesz kłusownictwo. W prezentacji piszesz, że nie tolerujesz tej formy zaopatrywania się w ryby, więc, albo nie pisz głupot, albo nie pisz, że twój kolega kłusuje lub mieniąc się wędkarzem poucz kolegę, że to zwykła kradzież i nie jest kłusownikiem a złodziejem.
Myślę że powinieneś dowiedzieć się kto jest właścicielem terenu na którym chcesz rozbić namiot.
Jeżeli jest to teren zalewowy np znajdujący się za wałem przeciwpowodziowym zazwyczaj właścicielem gruntu jest gmina i mogą korzystać z niego wszyscy najczęściej okoliczni rolnicy traktują teren jako pastwiska. Gorzej jeżeli jest to teren leśny należący do nadleśnictwa musisz wówczas wystąpić o zgodę, tak jak i u prywatnego właściciela.
Brawo popieram w 1000% kolege,pozdrawiam
Na wodach PZW WEDKARZE moga rozstawiac namioty bez zadnych ograniczen.Dotyczy to rowniez przyczep kampingowych.
Kolego Romualdzie na wodach PZW jak ktoś potrafi pewnie tak, ale już 4 metry od linii brzegowej może być problem bo właścicielem gruntu może być ktoś inny.
Na wodach PZW WEDKARZE moga rozstawiac namioty bez zadnych ograniczen.Dotyczy to rowniez przyczep kampingowych.