Kiedyś jakieś 3 lata do tyłu jezdziłem tam na zasiadki. Nie było problemu jednak najpierw byłem zgłosić i zapytac w "nadlesnictwie"kaczory. Teraz zrobiłbym na twoim miejscu to samo. Wiem że grasuje tam ekipa pseudo straznikow czy tam lesnikow ta sama banda. Wala mandaty byle za co sam bylem swiadkiem na jesieni zeszlego roku. Cwaniaki na 2 samochody wjezdzaja po 4 w kazdym i podchodza do biednego wedkarza i w łeb 200 albo 300zł.
Mam pytanie do wędkarzy z pzw piła czy nad jeziorem bobrowym ( jachna ) można rozbić namiot czy raczej jest to zabronione?
witam. będę musiał cię zawieść ponieważ rozbicie namiotu jest zabronione.
Kiedyś jakieś 3 lata do tyłu jezdziłem tam na zasiadki. Nie było problemu jednak najpierw byłem zgłosić i zapytac w "nadlesnictwie"kaczory. Teraz zrobiłbym na twoim miejscu to samo. Wiem że grasuje tam ekipa pseudo straznikow czy tam lesnikow ta sama banda. Wala mandaty byle za co sam bylem swiadkiem na jesieni zeszlego roku. Cwaniaki na 2 samochody wjezdzaja po 4 w kazdym i podchodza do biednego wedkarza i w łeb 200 albo 300zł.
a chciałbym się dowiedzieć czy można na samo jezioro podjechać np. motorem. wiem że kiedyś był jakiś regulamin ale teraz go niema.
motorem raczej nie wolno,a namiot także tam rozbijałem na wikendy i nie było problemu.