Wiem, że ten wątek był już wielokrotnie poruszany - ale trudno znaleźć odpowiednie rozwiązanie.Chodzi o naniesienie numerów rejestracyjnych na ponton. Na forach są proponowane takie rozwiązania jak:
1) farba chlorokauczukowa - przy czym sprzedawca w sklepie z farbami odradził mi takie rozwiązanie, sugerując, że w ten sposób można uszkodzić materiał. 2) marker wodoodporny. Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie ? - proszę o poradę.
Bierz śmiało ten pierwszy:) Wiadomo, że kazda farba czy tez pisak będzie matowiala z biegiem czasu , a ja uważam że lepszym rozwiązaniem będzie ten pisak łatwiej w razie czego po roku popawic istniejące oznakowanie.
Farba w spray"u matowieje i zanika chyba w takim samym stopniu, z tym, że markera latwiej poprawić i szybciej.
A niech matowieje, nie musi błyszczeć, ale poprawiać nie trzeba i nie złuszczy się, nie zniknie z tworzywa sztucznego. Co ja się napociłem na swoim pontonie jak jeszcze miałem, ale właśnie facet w sklepie motoryzacyjnym mi polecił taki lakier w srayu i po kłopocie. Musiał tylko schnąć cały dzień. Nawet po spuszczeniu powietrza był elastyczny i nie pękał. Trzy lata leżał na burtach.
Farba w spray"u matowieje i zanika chyba w takim samym stopniu, z tym, że markera latwiej poprawić i szybciej.
A niech matowieje, nie musi błyszczeć, ale poprawiać nie trzeba i nie złuszczy się, nie zniknie z tworzywa sztucznego. Co ja się napociłem na swoim pontonie jak jeszcze miałem, ale właśnie facet w sklepie motoryzacyjnym mi polecił taki lakier w srayu i po kłopocie. Musiał tylko schnąć cały dzień. Nawet po spuszczeniu powietrza był elastyczny i nie pękał. Trzy lata leżał na burtach.
Witam:) Macieju masz rację,ten lakier to ma w swoim składzie chemicznym właśnie środki elastyczne ,dla tego tak długo schnął,ale trzymał się i na zginaniach nie pękał! Tak jak nitro szybko schnie i szybko się wykrusza!!! Pozdrawiam..:) Jak Macieju zdrówko..?
A cześć Mareczku. Zdrowie już coraz lepiej, juz nawet na rybach byłem. Jeden kleń 35 cm, ale za to zrobiłem objazd po dołkach zalewowych po chaszczach przy Odrze i znalazłem martwego dzika, od którego "pożyczyłem" sobie jedną szablę od niego na wisior albo brelok :)
A cześć Mareczku. Zdrowie już coraz lepiej, juz nawet na rybach byłem. Jeden kleń 35 cm, ale za to zrobiłem objazd po dołkach zalewowych po chaszczach przy Odrze i znalazłem martwego dzika, od którego "pożyczyłem" sobie jedną szablę od niego na wisior albo brelok :) Nie wytrzymałeś już:)) To masz teraz amulet:) Cieszę się że ze zdrowiem coraz lepiej!!! I gratulację rybki..:)
1) farba chlorokauczukowa - przy czym sprzedawca w sklepie z farbami odradził mi takie rozwiązanie, sugerując, że w ten sposób można uszkodzić materiał. 2) marker wodoodporny. Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie ? - proszę o poradę.
Witam
Ja przerabiałem temat dogłębnie i zrezygnowałem z powyższych ze względu na wątpliwą jakość i trwałość.
Znalazłem firmę WATS (produkuja pontony) zleciłem jej wykonanie numerów na materiale pontonowym które nakleiłem z godnie z ich instrukcją. Przysłali je z dwuskładnikowym klejem używanych do produkcji pontonów
Taki jest efekt http://imageshack.us/f/831/imgpnumer.jpg/
No efekt super - z pewnością skorzystam z któregoś z powyższych rozwiązań ( Fotkę z umieszczę na forum). Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem.
nie kombinuj. kup marker wodoodporny i namaluj(narysuj ) sobie na pontonie numer. ja tak zrobiłem czarnym markerem na ciemnozielonym pontonie "KOLIBRI".- wszystko jest ok. pamiętaj tylko o wymiarze znaków - min. 12 cm wysokość i min 1cm szerokość linii (np. litera "I")
nie kombinuj. kup marker wodoodporny i namaluj(narysuj ) sobie na pontonie numer. ja tak zrobiłem czarnym markerem na ciemnozielonym pontonie "KOLIBRI".- wszystko jest ok. pamiętaj tylko o wymiarze znaków - min. 12 cm wysokość i min 1cm szerokość linii (np. litera "I")
pozdr
Dla czego ma nie kombinować tylko coś sobie narysować lub namalować?
Możliwe że tak jak mi, zależy mu na trwałości i estetyce. Propozycje padły, decyzja należy do niego.
W firmie poligraficznej dostaniesz gotowe nr rejestracyjne czarne lub inne o przepisowych wymiarach w cenie ok 30 zł. Czas oczekiwania ok 2 godzin. Klej jest w komplecie z literami i jest na tyle mocny że litery nie odpadają. Pozdrawiam.
W dowodzie rejestracyjnym jest napisane,że litery minimum 10 cm wysokości i 1 cm szerokości, ja miałem wcześniej naklejone , ale po 2 latach odklejiły się, teraz namalowałem z jednej strony sprayem, a zdrugiej markerem woodoodpornym, zobaczymy co będzie lepsze
Witam Wszystkich!
Wiem, że ten wątek był już wielokrotnie poruszany - ale trudno znaleźć odpowiednie rozwiązanie.Chodzi o naniesienie numerów rejestracyjnych na ponton. Na forach są proponowane takie rozwiązania jak:
1) farba chlorokauczukowa - przy czym sprzedawca w sklepie z farbami odradził mi takie rozwiązanie, sugerując, że w ten sposób można uszkodzić materiał.
2) marker wodoodporny.
Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie ? - proszę o poradę.
Pozdrawiam
Najlepszym sposobem będzie marker wodoodporny w kolorze dobrze widocznym na tle koloru pontonu. Jak co rok pomalujesz od nowa to nic sie nie stanie.
Z jakiego materialu ten ponton?
Bo jeżeli z jakiegoś taniego matriału to farba chloro nie bardzo. Jeżeli guma to mozesz malować.
Szablon i farba w sprayu do malowania tworzyw sztucznych.
Farba w spray"u matowieje i zanika chyba w takim samym stopniu, z tym, że markera latwiej poprawić i szybciej.
Dokładny opis pontonu:
http://www.karpmarket.pl/product.php?id_product=222
Obawiam się tylko , żeby nie uszkodzić materiału:) - znalazłem na allegro markery do malowania napisów na oponach:
http://allegro.pl/super-marker-pisak-do-opon-bialy-wodoodporny-hit-i1557775116.html
http://allegro.pl/marker-olejowy-z-farba-wodoodporny-bialy-i1593962492.html
Może coś z tego będzie odpowiednie??
Bierz śmiało ten pierwszy:) Wiadomo, że kazda farba czy tez pisak będzie matowiala z biegiem czasu , a ja uważam że lepszym rozwiązaniem będzie ten pisak łatwiej w razie czego po roku popawic istniejące oznakowanie.
Farba w spray"u matowieje i zanika chyba w takim samym stopniu, z tym, że markera latwiej poprawić i szybciej.
A niech matowieje, nie musi błyszczeć, ale poprawiać nie trzeba i nie złuszczy się, nie zniknie z tworzywa sztucznego. Co ja się napociłem na swoim pontonie jak jeszcze miałem, ale właśnie facet w sklepie motoryzacyjnym mi polecił taki lakier w srayu i po kłopocie. Musiał tylko schnąć cały dzień. Nawet po spuszczeniu powietrza był elastyczny i nie pękał. Trzy lata leżał na burtach.
Farba w spray"u matowieje i zanika chyba w takim samym stopniu, z tym, że markera latwiej poprawić i szybciej.
A niech matowieje, nie musi błyszczeć, ale poprawiać nie trzeba i nie złuszczy się, nie zniknie z tworzywa sztucznego. Co ja się napociłem na swoim pontonie jak jeszcze miałem, ale właśnie facet w sklepie motoryzacyjnym mi polecił taki lakier w srayu i po kłopocie. Musiał tylko schnąć cały dzień. Nawet po spuszczeniu powietrza był elastyczny i nie pękał. Trzy lata leżał na burtach.
Witam:) Macieju masz rację,ten lakier to ma w swoim składzie chemicznym właśnie środki elastyczne ,dla tego tak długo schnął,ale trzymał się i na zginaniach nie pękał! Tak jak nitro szybko schnie i szybko się wykrusza!!! Pozdrawiam..:) Jak Macieju zdrówko..?
A cześć Mareczku. Zdrowie już coraz lepiej, juz nawet na rybach byłem. Jeden kleń 35 cm, ale za to zrobiłem objazd po dołkach zalewowych po chaszczach przy Odrze i znalazłem martwego dzika, od którego "pożyczyłem" sobie jedną szablę od niego na wisior albo brelok :)
A cześć Mareczku. Zdrowie już coraz lepiej, juz nawet na rybach byłem. Jeden kleń 35 cm, ale za to zrobiłem objazd po dołkach zalewowych po chaszczach przy Odrze i znalazłem martwego dzika, od którego "pożyczyłem" sobie jedną szablę od niego na wisior albo brelok :)
Nie wytrzymałeś już:)) To masz teraz amulet:) Cieszę się że ze zdrowiem coraz lepiej!!! I gratulację rybki..:)
1) farba chlorokauczukowa - przy czym sprzedawca w sklepie z farbami odradził mi takie rozwiązanie, sugerując, że w ten sposób można uszkodzić materiał.
2) marker wodoodporny.
Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie ? - proszę o poradę.
Witam
Ja przerabiałem temat dogłębnie i zrezygnowałem z powyższych ze względu na wątpliwą jakość i trwałość.
Znalazłem firmę WATS (produkuja pontony) zleciłem jej wykonanie numerów na materiale pontonowym które nakleiłem z godnie z ich instrukcją. Przysłali je z dwuskładnikowym klejem używanych do produkcji pontonów
Taki jest efekt http://imageshack.us/f/831/imgpnumer.jpg/
No efekt super - z pewnością skorzystam z któregoś z powyższych rozwiązań ( Fotkę z umieszczę na forum). Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem.
witam.
nie kombinuj. kup marker wodoodporny i namaluj(narysuj ) sobie na pontonie numer. ja tak zrobiłem czarnym markerem na ciemnozielonym pontonie "KOLIBRI".- wszystko jest ok. pamiętaj tylko o wymiarze znaków - min. 12 cm wysokość i min 1cm szerokość linii (np. litera "I")
pozdr
witam.
nie kombinuj. kup marker wodoodporny i namaluj(narysuj ) sobie na pontonie numer. ja tak zrobiłem czarnym markerem na ciemnozielonym pontonie "KOLIBRI".- wszystko jest ok. pamiętaj tylko o wymiarze znaków - min. 12 cm wysokość i min 1cm szerokość linii (np. litera "I")
pozdr
Dla czego ma nie kombinować tylko coś sobie narysować lub namalować? Możliwe że tak jak mi, zależy mu na trwałości i estetyce. Propozycje padły, decyzja należy do niego.
W firmie poligraficznej dostaniesz gotowe nr rejestracyjne czarne lub inne o przepisowych wymiarach w cenie ok 30 zł.
Czas oczekiwania ok 2 godzin.
Klej jest w komplecie z literami i jest na tyle mocny że litery nie odpadają.
Pozdrawiam.
W dowodzie rejestracyjnym jest napisane,że litery minimum 10 cm wysokości i 1 cm szerokości, ja miałem wcześniej naklejone , ale po 2 latach odklejiły się, teraz namalowałem z jednej strony sprayem, a zdrugiej markerem woodoodpornym, zobaczymy co będzie lepsze
pozdrawiam kolegów wędkarzy