Reklama
  • hydrobud2009-01-24 19:55:20

    Witam, mam pytanie odnośnie zakupu silnika elektrycznego do łodzi . Dokładnie to chodzi mi o moc silnika, do łodzi o dł.320cm. abym mógł skutecznie przepłynąć Wisłę na drugi brzeg. Chyba ,że w rachubę wchodzi tylko spalinowy . Proszę o podpowiedź. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy.

  • rysiek38 2009-01-24 20:13:18

    mysle ze rodzaj silnika jest tu najmniej istotny ale tak mysle ze na rzeke ze 3-4 koniki by sie przydaly (mozna to wyciagnac np.z starego rometowskiego silniczka)

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-25 14:47:24

    Jestem zdecydowanie za elektrycznym napędem. Rzeka wymaga czegość dość mocnego - ale pewnie będziesz pływał też na innych wodach. Obym nie spotkał twojej kosiarki tam gdzie ja wedkuję - cisza i spokój ! śmierć spaliniakom! Ale nie bierz tego do siebie. Pozdrawiam uczciwych wędkarzy.

  • hydrobud 2009-01-25 15:39:31

    Też jestem za elektrycznym a dokładnie chodzi mi o moc takiego silnika aby mógł poradzić sobie na Wiśle.

  • Reklama
  • hydrobud 2009-01-26 20:37:15

    A co to nikt z wędkarzy nie ma łodzi z silnikiem elektrycznym?????????????????????????????????????????????????????????????????

  • Szalona 2009-01-26 20:41:16

    Ja mam ale z takim,że tylko po zalewach i jeziorach daje rade:)

  • hydrobud 2009-01-26 21:01:15

    A jakiej mocy i firmy masz ten sprzęt , jak długo Ci służy.

  • Forum wedkuje.pl 2009-01-26 22:41:17

    Nie próbuj na elektrycznym przepłynąc rzeki!!!!. Znajomy próbował, a miał dosyc spory silniczek. Skończyło się tym, że jak próbował przepłynąc wisłę, a na drugi brzeg było około 500m. to wylądował na drugim, ale 3 km dalej i skończyło się dymaniem przez most z całym sprzętem ( samochód+przyczepka) żeby go stamtąd zabrac, chyba, że twoja rzeka ma słaby nurt. Mimo wszystko proponuje na rzekę spaliniaka nawet najmniejszy o poj. 50 cm da radę sobie z każdą naszą rzeką nizinną. Przy wyborze musisz brac pod uwagę nie długośc łódki, ale jej ciężar. Minusem jest cena, nowa HONDA mała kosztuje około 2500 zł ale warto, bo są ciche jak na spalinowe i dosyc silne. Najlepiej poszukaj z drugiej ręki, będą troche tańsze.

  • Reklama
  • rysiek38 2009-01-27 07:28:04

    sa oczywiscie elektryczne o odpowiedniej mocy ale niewiem czy chce ci sie taszczyc pare akumulatorow-fizyka poprostu nie ma nic z niczego

  • Szalona 2009-01-27 11:16:50

    Ja mam Minn Kotę Turbo 35 - uciag to jakies 600 kg.Pracuje on już pare ładnych lat. Do pontonu ,czy mniejszej łódeczki jest w sam raz. Natomiast do łódki mam Johnsona 8 KM,ale osobiście tego ustrojstwa nie prowadze,bo to juz dla mnie za szybka bestia jest nawet przy duzej marchwiance.

  • Szalona 2009-01-27 11:22:35

    OCzywiscie nie uciag,a maksymalny ciezar łodzi to ok. 600 kg:D



Reklama
Reklama