Witam,którejś pięknej niedzieli wybrałem się na rybki wraz ze spiningiem,mikado tython 10-30gram 210cm dlugości,po złowieniu okonka zyciówki 30cm okonek miał,myślę sobie eh to wybiorę się nad Bzurę.Zamyślony jadąc rowerkiem wpadłem w dołek,i złamałem część dolną wędki za kołowrotkiem i przed przelotką po środku.Decyzja szybka naprawie ją bo na gwarancje raczej się nie przyjmie:(a więc w domu szybkie oględziny.Część którą musiałem wpasować do środka użyłem ze starego spiningu,oszlifowałem obsadziłem i pasuje,nie myśląc długo,pojechałem do sklepu kupując poxipol.Częśc oszlifowaną oczyściłem nakładając na całą powierzchnie klei obsadziłem,odczekałem dobę i wędka sprawuje się do tej pory.Ze szczytówką zrobiłbym podobnie,ale myślę ze straciła by na sprężynowaniu
tu po sklejeniu,jak kto woli na koniec można dać dratwy lub taśmy samoprzylepnej żeby miejsce nie było widoczne,jak delikatnie w kolor dałem choć jest widoczne to miejsce po naprawie,mimo to spining spisuje się znakomicie.I życzę nie połamania kija pozdrawiam:)
tu po sklejeniu,jak kto woli na koniec można dać dratwy lub taśmy samoprzylepnej żeby miejsce nie było widoczne,jak delikatnie w kolor dałem choć jest widoczne to miejsce po naprawie,mimo to spining spisuje się znakomicie.I życzę nie połamania kija pozdrawiam:)
W sumie wszystko dobrze zaplanowane i zrobione skoro kij dalej jest w użyciu i się sprawuje. Pasowało by to jednak jakoś wykończyć bo wygląda tragicznie.:)
Witam,którejś pięknej niedzieli wybrałem się na rybki wraz ze spiningiem,mikado tython 10-30gram 210cm dlugości,po złowieniu okonka zyciówki 30cm okonek miał,myślę sobie eh to wybiorę się nad Bzurę.Zamyślony jadąc rowerkiem wpadłem w dołek,i złamałem część dolną wędki za kołowrotkiem i przed przelotką po środku.Decyzja szybka naprawie ją bo na gwarancje raczej się nie przyjmie:(a więc w domu szybkie oględziny.Część którą musiałem wpasować do środka użyłem ze starego spiningu,oszlifowałem obsadziłem i pasuje,nie myśląc długo,pojechałem do sklepu kupując poxipol.Częśc oszlifowaną oczyściłem nakładając na całą powierzchnie klei obsadziłem,odczekałem dobę i wędka sprawuje się do tej pory.Ze szczytówką zrobiłbym podobnie,ale myślę ze straciła by na sprężynowaniu
tak wyglądała wędka przygotowana do naprawy,nie ścinałem nic więc ma tyle długości ile miała:)
złamana wędka:(
tu również:(
tu po sklejeniu,jak kto woli na koniec można dać dratwy lub taśmy samoprzylepnej żeby miejsce nie było widoczne,jak delikatnie w kolor dałem choć jest widoczne to miejsce po naprawie,mimo to spining spisuje się znakomicie.I życzę nie połamania kija pozdrawiam:)
Lepiej napisz to na swoim blogu. Gratuluję okonia,pozdrawiam.
tu po sklejeniu,jak kto woli na koniec można dać dratwy lub taśmy samoprzylepnej żeby miejsce nie było widoczne,jak delikatnie w kolor dałem choć jest widoczne to miejsce po naprawie,mimo to spining spisuje się znakomicie.I życzę nie połamania kija pozdrawiam:)
W sumie wszystko dobrze zaplanowane i zrobione skoro kij dalej jest w użyciu i się sprawuje.
Pasowało by to jednak jakoś wykończyć bo wygląda tragicznie.:)
wiem wiem kolego,być może założe coś w to miejsce,jednak chciałem pokazać,że złamana wędka nadaje się do renowacji a nie na śmieci.