Musiał byś zdemontować te obciążenie i wsadzić nowe oczko i w kleić to w korpus. Ciut ryzykowna operacja , bo trzeba by było to obciążenie podgrzać aż klej puści. Z tym że nie wiadomo co z korpusem się stanie, jak bedziesz podgrzewał metal (czy się nie zapali, itd.).
Można też spróbować rozwiercić i wsadzić odpowiednio duży krętlik i zarobić (np.; kombinerkami zacisnąć), by wystawał jak ten oryginalny.
Witam.
Mam takie pytanie czy da się jeszcze naprawić ten spławik, odpadło mi oczko do mocowania.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Musiał byś zdemontować te obciążenie i wsadzić nowe oczko i w kleić to w korpus.
Ciut ryzykowna operacja , bo trzeba by było to obciążenie podgrzać aż klej puści. Z tym że nie wiadomo co z korpusem się stanie, jak bedziesz podgrzewał metal (czy się nie zapali, itd.).
Można też spróbować rozwiercić i wsadzić odpowiednio duży krętlik i zarobić (np.; kombinerkami zacisnąć), by wystawał jak ten oryginalny.
Lutownica - trzy minuty i naprawione .
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam