Ja byłem dwa tygodnie temu, od czwartku wieczorem do niedzieli.
We dwóch złowiliśmy coś około 40 leszczy i leszczyków - takich powyżej 50 cm około 15.
Dodatkowo mnóstwo krąpi i małych okoni, kilka ładnych płoci, jazi no i linek jeden się trafił.
Z drapieżnika to na duży pęk pijawek ( zastawione na suma), wziął piękny okoń.
No i jeszcze jeden szczupak na żywca.
I tak jak kolega wcześniej mówi, mnóstwo małych sumików wieczorem.
A i jeszcze jedno, aby ktoś nie przyczepił się, że zapełniam zamrażalkę na zimę, to przyznaję, że część ryb została zabrana, a mianowicie, po dwa duże leszcze i płocie na głowę, tzn. 4 leszcze, 4 płocie zostały zjedzone - reszta dalej rośnie.
No i jeszcze ten linek został przyrządzony nad wodą po wódeczkę:)
Tylko teraz po deszczach, przy niepewnej pogodzie ja bym tam nie jechał. Cholernie ciężki dojazd, a jak jeszcze popada to osobówką nie wyjedziesz.
Mnie dwa lata temu po takim wyjeździe naprawa samochodu kosztowala kilka tysięcy:(
Dlatego jeżdżę tam jak jest pewna pogoda.
Ale możesz jechać na przeciwną stronę, czyli w Pułtusku przez most wyszkowski, potem kierujesz się na skrzyżowaniu w lewo na Popławy, za Poplawami na początku lasu jak droga się rozwidla dajesz w lewo. Potem jedziesz przez las do znaku na miejscowość chyba Szygłówek - walisz na tą miejscowość. Lub też wcześniej są takie miejscówki na Czarnej Górze - my tak to nazywamy. Abyś przejechal za Poplawy to na bank miejscówke znajdziesz, przewija sie tam sporo wędkarzy, a więc jedź za jakimś autem i dojedziesz nad wodę.Po tej stronie dojazd do wody jest ok.
Lub tez jedź przed Pułtusk, Kacice, Łubienica, Pogorzelec. Tylko tutaj ciężko o miejscowki zawsze było, nie wiem jak w tym roku.
O te właśnie miejsce tobie chodzi co jest na mapie??? http://maps.google.pl/maps?hl=pl&q=Szyg%C5%82%C3%B3wek&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wl A nie wiesz może co tam sie dzieje w okolicach Pogorzelca ???
trochę daleko ode mnie jest tam jechac na jeden dzień. Na ale jak tak mówisz ze są tam takie fajne miejscówki to chyba się wybiore na nockę. Powiedz mi jeszcze jaki jest stan wody w tamtych okolicach...
Łubienicy w tym sezonie nie polecam! Jeżdżę tam już od ładnych paru lat kilka(nawet więcej jak kilka)) razy w sezonie i to co się tam dzieję w tym roku to masakra. Bardzo dużo przyczep kempingowych stoi przy brzegu,(cały brzeg obstawiony)a co za tym idzie dużo ludzi. W tym roku naprawdę przegięcie. Byłem w tym sezonie ze 2-3 razy i tak myślę że dopiero pojadę tam na jesieni,może trochę się uluzni...
Woda wysoka :( ojciec z wujkiem byli w czwartek 29.06 w Chmielewie. Koszyki 150gr jak się rzuciło daleko to znosiło pod sam brzeg. 120gr rzucali jakieś 10 metrów od brzegu to ledwo się dna trzymały. Główka która tam jest to zalana (woda się przelewa), więc nieciekawie. Ogólnie z rybą było cienko. Parę przyzwoitych płoci, podleszczaki i krąpie. Ja na Chmielewo już 2 lata temu postawiłem krzyżyk. Strasznie mało ryby tam jest ostatnio. Ale z sentymentu jeszcze bym tam zawitał ;) Z dojazdem nie jest tak źle. Nawet jadąc na wiosnę dojeżdżałem bez problemu osobówką.
W najbliższy weekend albo w okolice Różana pojadę (pierwszy raz w życiu) albo zahaczę o Gnojno :)
Kurczę, czemu na tym Forum nie ma opcji Edycji naisanego posta !!?? (albo ja ślepy :) )
Co do Łubienicy.
W tamtym roku na wiosnę byłem tam pierwszy raz w życiu to nie powiem połowiłem :) wtedy jeszcze nie było tyle "mięsiartswa" nad wodą (sorry ale inaczej nie można tego nazwać). Drugi raz byłem w tym roku jakoś w maju ale woda wyyysoka i łapanie było udręką.
Ogólnie Łubienica w mniemaniu wielu osób to zagłębie mięsiarstwa. Rybka tam jest ładna ale jak się chce w spokoju połowić to wczesna wiosna lub późna jesień.
Ja na Łubienicy sporo razy połowiłem ładnych ryb i sandacz się czasem trafił. W tamtym roku było raz lepiej,raz gorzej,ale zawsze cos tam było. Dwa lata wcześniej było fajnie,a w tym roku kaszana. Duzo ludzi,tyle tych przyczep, a w tym roku tam ryby ciekawej nie złowiłem. No i te 10 zł za wjazd w tą łąkę na dobę od auta!
Jak tam na Narwi?
Bardzo dobrze ostatnio byłem i trochę sobie połapałem leszczyki mały sumik sie trafił sandaczyk
W jakich okolicach Narew Cię interesuje?
Ja byłem dwa tygodnie temu, od czwartku wieczorem do niedzieli.
We dwóch złowiliśmy coś około 40 leszczy i leszczyków - takich powyżej 50 cm około 15.
Dodatkowo mnóstwo krąpi i małych okoni, kilka ładnych płoci, jazi no i linek jeden się trafił.
Z drapieżnika to na duży pęk pijawek ( zastawione na suma), wziął piękny okoń.
No i jeszcze jeden szczupak na żywca.
I tak jak kolega wcześniej mówi, mnóstwo małych sumików wieczorem.
A i jeszcze jedno, aby ktoś nie przyczepił się, że zapełniam zamrażalkę na zimę, to przyznaję, że część ryb została zabrana, a mianowicie, po dwa duże leszcze i płocie na głowę, tzn. 4 leszcze, 4 płocie zostały zjedzone - reszta dalej rośnie.
No i jeszcze ten linek został przyrządzony nad wodą po wódeczkę:)
Pozdrawiam
kazik_kz2 gdzie byleś na Narwi??? Ja mam zamiar jechać w niedziele do Pogorzelca...
Pozdrawiam Patryk
Ja byłem za Pułtuskiem, Chmielewo.
Tylko teraz po deszczach, przy niepewnej pogodzie ja bym tam nie jechał. Cholernie ciężki dojazd, a jak jeszcze popada to osobówką nie wyjedziesz.
Mnie dwa lata temu po takim wyjeździe naprawa samochodu kosztowala kilka tysięcy:(
Dlatego jeżdżę tam jak jest pewna pogoda.
Ale możesz jechać na przeciwną stronę, czyli w Pułtusku przez most wyszkowski, potem kierujesz się na skrzyżowaniu w lewo na Popławy, za Poplawami na początku lasu jak droga się rozwidla dajesz w lewo. Potem jedziesz przez las do znaku na miejscowość chyba Szygłówek - walisz na tą miejscowość. Lub też wcześniej są takie miejscówki na Czarnej Górze - my tak to nazywamy. Abyś przejechal za Poplawy to na bank miejscówke znajdziesz, przewija sie tam sporo wędkarzy, a więc jedź za jakimś autem i dojedziesz nad wodę.Po tej stronie dojazd do wody jest ok.
Lub tez jedź przed Pułtusk, Kacice, Łubienica, Pogorzelec. Tylko tutaj ciężko o miejscowki zawsze było, nie wiem jak w tym roku.
Pozdr
O te właśnie miejsce tobie chodzi co jest na mapie???
http://maps.google.pl/maps?hl=pl&q=Szyg%C5%82%C3%B3wek&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wl
A nie wiesz może co tam sie dzieje w okolicach Pogorzelca ???
Dokładnie tak, to jest to miejsce.
Dojazd jest tam ok.
Jakieś 2, 3 km zarówno w górę rzeki jak i w dół są fajne miejscówki.
Także napewno coś znajdziesz.
trochę daleko ode mnie jest tam jechac na jeden dzień. Na ale jak tak mówisz ze są tam takie fajne miejscówki to chyba się wybiore na nockę. Powiedz mi jeszcze jaki jest stan wody w tamtych okolicach...
A w okolicach Pogorzelca woda nadal płynie:)
A tak na poważnie to byłem tam jakoś w czerwcu - tak na chwilę, na zwiady.
Pomimo wysokiego poziomu (tam jest brzeg dość wysoki a więc łąk nie pozalewało) było mnóstwo ludzi.
Ostatni raz przed Pułtuskiem z wędkami byłem 3 lata temu, tj. Pogorzelec, Kacice, Łubienica.
Tam w sezonie to wędkarze wymieniają się na telefon - dlatego juz tam nie jeżdżę, wolę mniej oblegane miejsca.
Jadąc tam w ciemno, trzeba było mieć naprawdę wielkie szczęście, aby znaleźć przyzwoitą miejscówkę.
Za Pułtuskiem też są fajne miejsca, od strony tego Szygłówka, jak dla mnie nawet lepsze jak przed Pułtuskiem
Ogólnie cała Narew jest zeje....:)
Pozdrawiam
Dwa tygodnie temu stan wody był ok.
Troche wysoki jak na lato, ale spokojnie dało się łowić.
Fajne miejscówki - to kwestia gustu:)
Jak dla mnie rewelacja, może dlatego że uwielbiam tą rzekę.
Opłacam składki PZW tylko po to, aby móc łowić na Narwi.
Łubienicy w tym sezonie nie polecam! Jeżdżę tam już od ładnych paru lat kilka(nawet więcej jak kilka)) razy w sezonie i to co się tam dzieję w tym roku to masakra. Bardzo dużo przyczep kempingowych stoi przy brzegu,(cały brzeg obstawiony)a co za tym idzie dużo ludzi. W tym roku naprawdę przegięcie. Byłem w tym sezonie ze 2-3 razy i tak myślę że dopiero pojadę tam na jesieni,może trochę się uluzni...
Ta Łubnica jest gdzies w okolicach Szygłówka??
Jadąc od zalewu-Serocka to będzie przed Pułtuskiem tak na oko z 5km
Ok wielkie dzięki panowie. Pozdrawiam
Woda wysoka :( ojciec z wujkiem byli w czwartek 29.06 w Chmielewie. Koszyki 150gr jak się rzuciło daleko to znosiło pod sam brzeg. 120gr rzucali jakieś 10 metrów od brzegu to ledwo się dna trzymały. Główka która tam jest to zalana (woda się przelewa), więc nieciekawie. Ogólnie z rybą było cienko. Parę przyzwoitych płoci, podleszczaki i krąpie. Ja na Chmielewo już 2 lata temu postawiłem krzyżyk. Strasznie mało ryby tam jest ostatnio. Ale z sentymentu jeszcze bym tam zawitał ;) Z dojazdem nie jest tak źle. Nawet jadąc na wiosnę dojeżdżałem bez problemu osobówką.
W najbliższy weekend albo w okolice Różana pojadę (pierwszy raz w życiu) albo zahaczę o Gnojno :)
Połamania !
Kurczę, czemu na tym Forum nie ma opcji Edycji naisanego posta !!?? (albo ja ślepy :) )
Co do Łubienicy.
W tamtym roku na wiosnę byłem tam pierwszy raz w życiu to nie powiem połowiłem :) wtedy jeszcze nie było tyle "mięsiartswa" nad wodą (sorry ale inaczej nie można tego nazwać). Drugi raz byłem w tym roku jakoś w maju ale woda wyyysoka i łapanie było udręką.
Ogólnie Łubienica w mniemaniu wielu osób to zagłębie mięsiarstwa. Rybka tam jest ładna ale jak się chce w spokoju połowić to wczesna wiosna lub późna jesień.
Jeśli chodzi o Chmielewo i okolice to rok 2008 był naprawdę kiepski.
W innych latach nie ma co narzekać. W tym roku byłem raz i naprawdę solidnie połowiłem:)
Może dlatego połowiłem, bo zapuszczam się tam gdzie jest ciężko dojechać:)
Pozdrawiam
Ja na Łubienicy sporo razy połowiłem ładnych ryb i sandacz się czasem trafił. W tamtym roku było raz lepiej,raz gorzej,ale zawsze cos tam było. Dwa lata wcześniej było fajnie,a w tym roku kaszana. Duzo ludzi,tyle tych przyczep, a w tym roku tam ryby ciekawej nie złowiłem. No i te 10 zł za wjazd w tą łąkę na dobę od auta!