witam jak u was z wynikami w tym roku w narwi chodzi mi przede wszystkim o grunt
Nie można narzekać, coś się trafia czasami. W zeszłym tygodniu na przykład pojechaliśmy na nocnego leszcza i kumplowi trafił się węgorz ponad 90 cm. Całe szczęście że nie zdążył łyknąć małego haczyka po swojemu to dużo nie ucierpiał i może dalej żerować.
Dzisiaj ruszamy znowu na nockę żeby od godziny 0:00 rozpocząć sezon sumowy.
witam jak u was z wynikami w tym roku w narwi chodzi mi przede wszystkim o grunt
"grunt" to cierpliwość :)))
witam jak u was z wynikami w tym roku w narwi chodzi mi przede wszystkim o grunt
Nie można narzekać, coś się trafia czasami. W zeszłym tygodniu na przykład pojechaliśmy na nocnego leszcza i kumplowi trafił się węgorz ponad 90 cm. Całe szczęście że nie zdążył łyknąć małego haczyka po swojemu to dużo nie ucierpiał i może dalej żerować. Dzisiaj ruszamy znowu na nockę żeby od godziny 0:00 rozpocząć sezon sumowy.