Można powiedzieć, że sezon narciarski już się rozpoczął. Z uwagi na fakt, że przygodę z tym sportem dopiero zaczynam chciałem prosić o wskazówki, które miejsca polecacie. Chodzi mi głównie o Słowację i Czechy (Polska odpada ze względu na olbrzymie kolejki).
Jesli ma byc w miarę blisko to góra Chopok. Okolice Liptovsky Mikulas. Jest dobry dojazd, my mielismy kwaterę w Demianovej, to kilka km od Chopoku. Wyciągów duzo, jest jednak pewne "ale". Słowacy nie bardzo jeżdżą ratrakami, przy wiekszych opadach sporo stoków masz surowych, nieprzygotowanych. Francja, Włochy - tam jest wszystko na gładko, jezdzą ratrakami wszedzie. To obraz sprzed dwóch lat. Cenowo, i jak dbają teraz, nie wiem, ale łatwo się rozeznać.
Na Chopoku przezyłem swoją narciarską śmierć....tam zostałem rzucony na głeboka wodę. Pierwszego dnia poważnego narciarstwa upadłem kilkadziesiąt razy...prawie płakałem, jak dziecko. Dzień był ponury, posępny, śnieżyca. Chyba w taką pogodę wieszali mordercę, którego mózg dostał omyłkowo Frankenstein.../taki film, dziadki w moim wieku pewnie pamietają/. Ale - zacisnąłem zęby, jakoś przeżyłem. Właśnie wtedy ściąłem z orczyka /jechały spokojnie do góry, a tu nagle morda Gilberta/ dwie damy, ale były baardzo wyrozumiałe. Ja na ich miejscu pewnie bym się zagotował....
Ja osobiście bardzo lubię Spindlerovy Mlyn - jest gdzie pojeździć i miasteczko też jest bardzo ładne - jakoś osobiście nie mam żadnych negatywnych doświadczeń a jeżdżę już kupę lat....same pozytywy. Polskich gór w zasadzie nie odwiedzam :-( kolejki i jakość marna i cena!
A za ok 200 EUR/ osobę jak dobrze się poszuka to Austria i Włochy mają oferty za tą cenę z noclegiem skipassem i śniadaniem. Takie oferty mają z całą pewnością Livigno (IT) Kaunertal (A) oba miejsca super!
Można powiedzieć, że sezon narciarski już się rozpoczął. Z uwagi na fakt, że przygodę z tym sportem dopiero zaczynam chciałem prosić o wskazówki, które miejsca polecacie. Chodzi mi głównie o Słowację i Czechy (Polska odpada ze względu na olbrzymie kolejki).
Jesli ma byc w miarę blisko to góra Chopok. Okolice Liptovsky Mikulas. Jest dobry dojazd, my mielismy kwaterę w Demianovej, to kilka km od Chopoku. Wyciągów duzo, jest jednak pewne "ale". Słowacy nie bardzo jeżdżą ratrakami, przy wiekszych opadach sporo stoków masz surowych, nieprzygotowanych. Francja, Włochy - tam jest wszystko na gładko, jezdzą ratrakami wszedzie. To obraz sprzed dwóch lat. Cenowo, i jak dbają teraz, nie wiem, ale łatwo się rozeznać.
A może by tak z wędką na nartach prosto na J.Czos na okonia.Góra Czterech Wiatrów
Dobre *)))...praca nie zając, nie ucieknie. Jakby czas wolny i lód był łaskawy..dajemy ognia.
http://www.gora4w.com.pl/ to link
Chopok wart głębszej uwagi...
Mrągowo? Hmmm
Na Chopoku przezyłem swoją narciarską śmierć....tam zostałem rzucony na głeboka wodę. Pierwszego dnia poważnego narciarstwa upadłem kilkadziesiąt razy...prawie płakałem, jak dziecko. Dzień był ponury, posępny, śnieżyca. Chyba w taką pogodę wieszali mordercę, którego mózg dostał omyłkowo Frankenstein.../taki film, dziadki w moim wieku pewnie pamietają/. Ale - zacisnąłem zęby, jakoś przeżyłem. Właśnie wtedy ściąłem z orczyka /jechały spokojnie do góry, a tu nagle morda Gilberta/ dwie damy, ale były baardzo wyrozumiałe. Ja na ich miejscu pewnie bym się zagotował....
Polecam rowniez Mragowo, gdyz stad pochodze, pracuje i mieszkam :)
Jakos na nartach nie jezdze, ale z tego co wiem, ludziki chwala sobie te miesjce
Ja osobiście bardzo lubię Spindlerovy Mlyn - jest gdzie pojeździć i miasteczko też jest bardzo ładne - jakoś osobiście nie mam żadnych negatywnych doświadczeń a jeżdżę już kupę lat....same pozytywy. Polskich gór w zasadzie nie odwiedzam :-( kolejki i jakość marna i cena!
A za ok 200 EUR/ osobę jak dobrze się poszuka to Austria i Włochy mają oferty za tą cenę z noclegiem skipassem i śniadaniem. Takie oferty mają z całą pewnością Livigno (IT) Kaunertal (A) oba miejsca super!
Panowie, ja cały czas korzystam z Waszych rad. Na bieżąco sprawdzam sugerowane przez Was ośrodki. Jestem Wam bardzo za to wdzięczny. Pozdro