witam chcial bym sie nauczyc lowienia na muche i chcial bym sie troszke dowiedziec na ten temat moze jakies porady jak lowic gdzie czym moze jakies ilustracje itp a poza tym w jaki sposob moge sie nauczyc no i jaki sprzet mam kupic ogolnie wszystko co jest z tym zwiazane z gory dziekuje
witaj....książka Pana Józefa Jeńskiego pt."Wędkarstwo muchowe" to historia wędkarstwa muchowego, a poza tym pan Jeleński opisuje w niej tylko wędkarstwo muchowe na rzekach górskich. Książka autorstawa Pana Adama Sikory jest dużo lepsza, zawiera bardziej aktualne informacje na temat doboru sprzętu, ładniej opisuje rzuty i ilustruje je zdjęciami a także nie ogranicza się wyłacznie do wędkarstwa muchowgo na rzekach górskich. Wedkuję "muchowo" od 3 lat i wszystkiego nauczyłem się z książki Pana Adama Sikory "Wędkarstwo muchowe". Mieszkam w centrum Polski w najsuchszym miejscu całej UE i "moje" rzeki nie mają nic wspólnego z rzekami górskimi ale udaje mi sie łapać na sucha muchę: płocie, jelce i okonie. Pstrąga jeszcze nie zlapalem bo jeżeli się zadarzają to są to ucieknierzy ze stawów hodowlanych...więc prawie rybki akwariowe a nie prawdziwe ryby.Zabawa jest fajana, nie spotkalem jeszcze wędkarza muchowego w swoich wędkarskich wyprawach a inspektorzy z PZW, którzy kontrolowali moją książeczkę i rejestr połowów patrzyli na mnie jak na przybysza z Marsa a ryba mi wtedy szła, że......Jezuuuu!!!!!...a ja nie pamiętałem wymiaru ochronnego płoci w tym okręgu ! Podczas wędkowania na starożeczu Neru dwaj młodzi gruntowcy secjalnie przyjechali do mnie z drugiego brzegu żeby zobzczyć sprzęt i pporozmawiać : jak to sie robi....Może jestem dziwny wędkarz ale nie biorę ryb...jak chcę je zjeśc to kupuję je w hipermarkcie. Pozdrawiam i zyczę odkrywania wękarstwa muchowego na wlasny rachunek to niezła zabawa. Gdybyś potrzebował pomocy ....napisz ale pamiętaj, że zanm tylko rzeki nizinne
Czesc. Wbrew pozorom, Lodz jest osrodkiem, w ktorym jest wielu muszkarzy. Sa skupieni miedzy innymi w klubie Mallard. Sam poznalem kilku muszkarzy z Twojego miasta. Poszukaj, popytaj a znajdziesz. Sa rowniez tacy co startowali w ostatnich mistrzostwach Polski na Dunajcu ;). Kilku regularnie odwiedza Pilice na ktorej lowie.
witam chcial bym sie nauczyc lowienia na muche i chcial bym sie troszke dowiedziec na ten temat moze jakies porady jak lowic gdzie czym moze jakies ilustracje itp a poza tym w jaki sposob moge sie nauczyc no i jaki sprzet mam kupic ogolnie wszystko co jest z tym zwiazane z gory dziekuje
pozdro
Polecam książki Jeleńskiego i Sikory.
witaj....książka Pana Józefa Jeńskiego pt."Wędkarstwo muchowe" to historia wędkarstwa muchowego, a poza tym pan Jeleński opisuje w niej tylko wędkarstwo muchowe na rzekach górskich. Książka autorstawa Pana Adama Sikory jest dużo lepsza, zawiera bardziej aktualne informacje na temat doboru sprzętu, ładniej opisuje rzuty i ilustruje je zdjęciami a także nie ogranicza się wyłacznie do wędkarstwa muchowgo na rzekach górskich. Wedkuję "muchowo" od 3 lat i wszystkiego nauczyłem się z książki Pana Adama Sikory "Wędkarstwo muchowe". Mieszkam w centrum Polski w najsuchszym miejscu całej UE i "moje" rzeki nie mają nic wspólnego z rzekami górskimi ale udaje mi sie łapać na sucha muchę: płocie, jelce i okonie. Pstrąga jeszcze nie zlapalem bo jeżeli się zadarzają to są to ucieknierzy ze stawów hodowlanych...więc prawie rybki akwariowe a nie prawdziwe ryby.Zabawa jest fajana, nie spotkalem jeszcze wędkarza muchowego w swoich wędkarskich wyprawach a inspektorzy z PZW, którzy kontrolowali moją książeczkę i rejestr połowów patrzyli na mnie jak na przybysza z Marsa a ryba mi wtedy szła, że......Jezuuuu!!!!!...a ja nie pamiętałem wymiaru ochronnego płoci w tym okręgu ! Podczas wędkowania na starożeczu Neru dwaj młodzi gruntowcy secjalnie przyjechali do mnie z drugiego brzegu żeby zobzczyć sprzęt i pporozmawiać : jak to sie robi....Może jestem dziwny wędkarz ale nie biorę ryb...jak chcę je zjeśc to kupuję je w hipermarkcie. Pozdrawiam i zyczę odkrywania wękarstwa muchowego na wlasny rachunek to niezła zabawa. Gdybyś potrzebował pomocy ....napisz ale pamiętaj, że zanm tylko rzeki nizinne
Pozdrawiam Włodek z Łodzi
Czesc. Wbrew pozorom, Lodz jest osrodkiem, w ktorym jest wielu muszkarzy. Sa skupieni miedzy innymi w klubie Mallard. Sam poznalem kilku muszkarzy z Twojego miasta. Poszukaj, popytaj a znajdziesz. Sa rowniez tacy co startowali w ostatnich mistrzostwach Polski na Dunajcu ;).
Kilku regularnie odwiedza Pilice na ktorej lowie.