Witam. Kupiłem sobie nowy kołowrotek i żyłkę. Mój wujek - wędkarz doradził mi, żebym przed nawinięciem żyłki na kołowrotek na całą szerokość szpuli nawinął dwie warstwy filcu - ponieważ wtedy żyłka będzie się lepiej nawijać na szpulę i będzie się lepiej układała na szpuli. Czy dobrze mi doradził??? - proszę o pomoc. I druga rzecz - mianowicie, jakiego węzła użyć do nawijania żyłki na kołowrotek - samo zaciskającego się, czy może z dwóch węzłów overhand??? Pomóżcie...
jak masz 2 szpule to nawin nowa bez podkadu-dowiaz stara i dowin do konca a nastepnie przewin na ruga szpule calosc wtedy ta stara bedzie podkladem w odpowiedniej ilosci
Nie rozumiem, czyli mam na nową szpulę nawinąć nową żyłkę i na nową żyłkę nawinąć starą i potem nawinąć je na drugą szpulę????? I jak ta stara żyłka ma być podkładem??? Sory, ale nic nie kumam :/ A co z tym filcem i z węzłami?????
ja robię samozaciskowy :) tylko zakładam tak, aby przy zwijaniu żyłki na szpulę, żyłka szła w przeciwną stronę aniżeli wyszła przez pętlę :) - ale tłumaczenia zawsze są nieczytelne :) obejrzyj węzły w internecie i wybierz sobie :) ten węzeł ma to mniejsze znaczenie bo raczej nie zdarza się aby ze szpuli zeszło tyle żyłki by straciła ona przyczepność na niej :) pozdrawiam :)
nie zrozumiales bo jak dasz w te sama to bedziesz mial ciezko zaczac nawijac- w przeciwna to znaczy zylka z petli kuz sie zaciagnie jak zaczniesz zwijac
Aha, przepraszam... :/ Rzeczywiście, dziękuję za pomoc i porady. Mam nadzieję, że kołowrotek i żyłka przyjdą w tym tygodniu (mama nadzieję, ze jak najszybciej :)) Pozdrowienia i "Połamania kija" :D
Tak to jest ten węzeł, ja takich używam od lat i cała rodzina wędkarzy tak robi. a co do filcu to nie mam zielonego pojęcia. Wypróbuję i może jest lepszy. Pozdrawiam i połamania
Podkładka z filcu, oprócz tego, ze zmniejsza ilość żyłki, którą trzeba nawinąć aby wypełnić szpulę ma przede wszystkim zapobiegać przyspieszonej utracie właściwości żyłki. Mokra żyłka zawsze trochę się rozciąga i później kurczy. Aby zapobiedz nadmiernym naprężeniom w środku zwoju używa się podkładu z filcu. Nie jest złym pomysłem stosowanie starej, grubszej żyłki jako podkład. Pozdrawiam
Bo ważne jest też moim zdaniem, żeby żyłka miała trochę bardziej "miękko" na spodzie szpuli i moim zdaniem powinna się trochę lepiej układać, ale to tylko moje zdanie...
doradzilem ci zylke po tak nawiniesz tyle ile trzeba i bedzie dobrze ja to fakt stosuje mikki podklad ale ty mysle jeszcze nie masz na tyle wyczucia by wiedziec ile go dac pod dana zylke-ekoolo ma racje
HEJ NAJLEPIEJ DWA WĘZŁY I TO WTAKI SPOSÓB ŻEBY CI SIĘ NA SZPULI ZAKLESZCZYŁY I NI OBRACAŁY A FILC NO NIE WIEM JA TEGO NIE STOSUJĘ I WSZYSTKO JEST OK ,JEST TYLKO DOBRY SPOSÓB ŻEBY PO NAWINIĘCIU ŻYŁKA NIE SKRĘCAŁA SIE I PROSTO SIĘ UKŁADAŁA NA WODZIE ,MUSISZ NA KOŁOWROTEK NAWIJAC KRĘCAC KOŁOWROTKIEM NAWIJAJAC SZPULE UMIESCIŁ TAK ŻEBY SWOBODNIE SIĘ ODWIJAŁA WYPROSTOWANA ZYŁKA,SZPULA Z ŻYŁKĄ NIE MOŻE LEŻEC NA ZIEMI I TAK NAWIJAĆ NA KOŁOWROTEK BO WTEDY NA BANK BĘDZIESZ MIEĆ POSKRECANĄ ŻYŁKE POŁAMANIA KIJA
Witaj. Dorzucę kilka rad, bo i mnie kiedyś pomogły uniknąć nerwów. Po pierwsze, nawijaj żyłkę nakołowrotek w tym samym kierunku, w którym schodzi ze szpuli. Dzięki temu zmniejszysz podatność na splątania. Po drugie, wypełnij kołowrotek żyłką tak, by odległość skraju nawoju od krawędzi szpuli kołowrotka wynosiła 2 milimetry (to ułatwia schodzenie żyłki z kołowrotk, czyli dłuższe i rzuty przy większej precyzji). Po trzecie, żyłka powinna się nawijać w stanie napięcia. Praktycznie wygląda to tak, że między szpulką a kołowrotkiem umieszczasz książkę, a żyłkę przepuszczasz pomiędzy zamkniętymi okładkami. Powodzenia!
Witam. Kupiłem sobie nowy kołowrotek i żyłkę. Mój wujek - wędkarz doradził mi, żebym przed nawinięciem żyłki na kołowrotek na całą szerokość szpuli nawinął dwie warstwy filcu - ponieważ wtedy żyłka będzie się lepiej nawijać na szpulę i będzie się lepiej układała na szpuli. Czy dobrze mi doradził??? - proszę o pomoc. I druga rzecz - mianowicie, jakiego węzła użyć do nawijania żyłki na kołowrotek - samo zaciskającego się, czy może z dwóch węzłów overhand??? Pomóżcie...
To jest ten węzeł z 2 overhand
jak masz 2 szpule to nawin nowa bez podkadu-dowiaz stara i dowin do konca a nastepnie przewin na ruga szpule calosc wtedy ta stara bedzie podkladem w odpowiedniej ilosci
Nie rozumiem, czyli mam na nową szpulę nawinąć nową żyłkę i na nową żyłkę nawinąć starą i potem nawinąć je na drugą szpulę????? I jak ta stara żyłka ma być podkładem??? Sory, ale nic nie kumam :/ A co z tym filcem i z węzłami?????
stara zylka bedzie wtedy zamiast tego filcu a wezly ja robie petle zaciagajaca a zylki polacz np tak jak przypony i bedzie dobrze
ja robię samozaciskowy :) tylko zakładam tak, aby przy zwijaniu żyłki na szpulę, żyłka szła w przeciwną stronę aniżeli wyszła przez pętlę :) - ale tłumaczenia zawsze są nieczytelne :) obejrzyj węzły w internecie i wybierz sobie :) ten węzeł ma to mniejsze znaczenie bo raczej nie zdarza się aby ze szpuli zeszło tyle żyłki by straciła ona przyczepność na niej :) pozdrawiam :)
Hehe :)) Te tłumaczenie, to akurat zrozumiałem, ale czy ta żyłka skierowana w przeciwną stronę coś daje, jakieś "lepsze efekty" niż odwrotnie?????
nie zrozumiales bo jak dasz w te sama to bedziesz mial ciezko zaczac nawijac- w przeciwna to znaczy zylka z petli kuz sie zaciagnie jak zaczniesz zwijac
Aha, przepraszam... :/ Rzeczywiście, dziękuję za pomoc i porady. Mam nadzieję, że kołowrotek i żyłka przyjdą w tym tygodniu (mama nadzieję, ze jak najszybciej :)) Pozdrowienia i "Połamania kija" :D
prawa fizyki
ludzie maja cos z zaby-jedni kumaja a jedni rechocza ;-))
Tak to jest ten węzeł, ja takich używam od lat i cała rodzina wędkarzy tak robi. a co do filcu to nie mam zielonego pojęcia. Wypróbuję i może jest lepszy.
Pozdrawiam i połamania
Podkładka z filcu, oprócz tego, ze zmniejsza ilość żyłki, którą trzeba nawinąć aby wypełnić szpulę ma przede wszystkim zapobiegać przyspieszonej utracie właściwości żyłki. Mokra żyłka zawsze trochę się rozciąga i później kurczy. Aby zapobiedz nadmiernym naprężeniom w środku zwoju używa się podkładu z filcu. Nie jest złym pomysłem stosowanie starej, grubszej żyłki jako podkład. Pozdrawiam
Bo ważne jest też moim zdaniem, żeby żyłka miała trochę bardziej "miękko" na spodzie szpuli i moim zdaniem powinna się trochę lepiej układać, ale to tylko moje zdanie...
Popieram Cię
Pozdrawiam i połamania
Kanapka nie kombinuij,bo przekombinujesz:)))Posłuchaj się starych wyjadaczy:)
doradzilem ci zylke po tak nawiniesz tyle ile trzeba i bedzie dobrze ja to fakt stosuje mikki podklad ale ty mysle jeszcze nie masz na tyle wyczucia by wiedziec ile go dac pod dana zylke-ekoolo ma racje
sorki za p
HEJ NAJLEPIEJ DWA WĘZŁY I TO WTAKI SPOSÓB ŻEBY CI SIĘ NA SZPULI ZAKLESZCZYŁY I NI OBRACAŁY A FILC NO NIE WIEM JA TEGO NIE STOSUJĘ I WSZYSTKO JEST OK ,JEST TYLKO DOBRY SPOSÓB ŻEBY PO NAWINIĘCIU ŻYŁKA NIE SKRĘCAŁA SIE I PROSTO SIĘ UKŁADAŁA NA WODZIE ,MUSISZ NA KOŁOWROTEK NAWIJAC KRĘCAC KOŁOWROTKIEM NAWIJAJAC SZPULE UMIESCIŁ TAK ŻEBY SWOBODNIE SIĘ ODWIJAŁA WYPROSTOWANA ZYŁKA,SZPULA Z ŻYŁKĄ NIE MOŻE LEŻEC NA ZIEMI I TAK NAWIJAĆ NA KOŁOWROTEK BO WTEDY NA BANK BĘDZIESZ MIEĆ POSKRECANĄ ŻYŁKE
POŁAMANIA KIJA
Witaj. Dorzucę kilka rad, bo i mnie kiedyś pomogły uniknąć nerwów. Po pierwsze, nawijaj żyłkę nakołowrotek w tym samym kierunku, w którym schodzi ze szpuli. Dzięki temu zmniejszysz podatność na splątania. Po drugie, wypełnij kołowrotek żyłką tak, by odległość skraju nawoju od krawędzi szpuli kołowrotka wynosiła 2 milimetry (to ułatwia schodzenie żyłki z kołowrotk, czyli dłuższe i rzuty przy większej precyzji). Po trzecie, żyłka powinna się nawijać w stanie napięcia. Praktycznie wygląda to tak, że między szpulką a kołowrotkiem umieszczasz książkę, a żyłkę przepuszczasz pomiędzy zamkniętymi okładkami.
Powodzenia!