Jak nawijać żyłkę? Z wiadra, albo szpulę dać na ołówek?
Ja zawsze przewijam z ołówka, starając się aby żyłka nie rozwijała się sama zamachem szpulki. Dodatkowo, między szpulką, a szpulą kołowrotka, żyłkę wkładam w grubą książkę, która delikatnie stawia opór, co ułatwia równe i ciasne nawinięcie.
kolego żyłkę nawijamy na mokro, ja wrzucam ją do wiadra z wodą lub gdy jestem nad jeziorem to do wody i wtedy nawijam na kolowrotek, nie stosuje zadnych podkladow tylko staram sie nawijac calosc z jednego kawalka
Tak ostatnio nawijałem plecionkę, ale nie do końca jestem zadowolony - pewnie wina tego że zdarza się rzucać wirówkami, a i kołowrotek nie jest topowy.
kolego żyłkę nawijamy na mokro, ja wrzucam ją do wiadra z wodą lub gdy jestem nad jeziorem to do wody i wtedy nawijam na kolowrotek, nie stosuje zadnych podkladow tylko staram sie nawijac calosc z jednego kawalka
Nie nawijałem nigdy żyłki na mokro, ale z luźnej szpuli żyłka zaczynała mi się skręcać ( może nie taka żyłka). Drugą sprawą to ile żyłki mieści się na szpuli. Inaczej sprawa się ma przy karpiówkach, a inaczej przy matchówkach.
Luccas Witam Kolegów. Wczoraj nawijałem żyłkę spinningową DRAGON MAXIMA SPINN&CAST 0.23mm na kołowrotek. Po zrobieniu tego zauważyłem, że po otwarciu kabłąka kołowrotka kilka zwojów z niego spada od razu na starcie. Podejrzewam, że przy każdym zarzuceniu będzie taki problem. Co jest powodem, za dużo żyłki nawinąłem na kołowrotek? A może to, że nie mam błysku i jest niedociążona żyłka aczkolwiek na innych kołowrotkach żyłka nie zeskakuje... może ktoś coś doradzić? Mam skrócić, czy to z czasem będzie się trzymało?
Całą żyłkę nakręciłem na inny kołowrotek, ściągnąłem kabłąk i dałem na 15 minut do wody. Po ponownym nakręceniu żadnej różnica. Niemiłosiernie skręca się po otwarciu kołowrotka, odrobina luzu i kilka zwojów zlatuje. Szkoda, żyłka kosztowała 26zł, Dragon Maxima Spinn&Cast.
Jak nawijać żyłkę? Z wiadra, albo szpulę dać na ołówek?
Jak nawijać żyłkę? Z wiadra, albo szpulę dać na ołówek?
Ja zawsze przewijam z ołówka, starając się aby żyłka nie rozwijała się sama zamachem szpulki. Dodatkowo, między szpulką, a szpulą kołowrotka, żyłkę wkładam w grubą książkę, która delikatnie stawia opór, co ułatwia równe i ciasne nawinięcie.
Ustawiasz szpulkę żyłki poziomo, czy w pionie? W ten sam sposób nawijać plecionkę?
Plecionke lepiej nawijać "na mokro".
kolego żyłkę nawijamy na mokro, ja wrzucam ją do wiadra z wodą lub gdy jestem nad jeziorem to do wody i wtedy nawijam na kolowrotek, nie stosuje zadnych podkladow tylko staram sie nawijac calosc z jednego kawalka
Tak ostatnio nawijałem plecionkę, ale nie do końca jestem zadowolony - pewnie wina tego że zdarza się rzucać wirówkami, a i kołowrotek nie jest topowy.
kolego żyłkę nawijamy na mokro, ja wrzucam ją do wiadra z wodą lub gdy jestem nad jeziorem to do wody i wtedy nawijam na kolowrotek, nie stosuje zadnych podkladow tylko staram sie nawijac calosc z jednego kawalka
Nie nawijałem nigdy żyłki na mokro, ale z luźnej szpuli żyłka zaczynała mi się skręcać ( może nie taka żyłka). Drugą sprawą to ile żyłki mieści się na szpuli. Inaczej sprawa się ma przy karpiówkach, a inaczej przy matchówkach.
Nie wiem co to się ostatni0o dzieje z tymi żyłkami. Ostatnio 4 szpule nawijałem i na wszystkich tak żyłka poskręcana że głowa boli.
tworzono: 2013/04/06 11:37
Nowa żyłka spada z kołowrotka
Wędkarstwo» Forum » Żyłki - Haczyki na forum » Grupy
Wędkarstwo spinningowe »
Luccas Witam Kolegów. Wczoraj nawijałem żyłkę spinningową DRAGON MAXIMA SPINN&CAST 0.23mm na kołowrotek. Po zrobieniu tego zauważyłem, że po otwarciu kabłąka kołowrotka kilka zwojów z niego spada od razu na starcie. Podejrzewam, że przy każdym zarzuceniu będzie taki problem. Co jest powodem, za dużo żyłki nawinąłem na kołowrotek? A może to, że nie mam błysku i jest niedociążona żyłka aczkolwiek na innych kołowrotkach żyłka nie zeskakuje... może ktoś coś doradzić? Mam skrócić, czy to z czasem będzie się trzymało?
Całą żyłkę nakręciłem na inny kołowrotek, ściągnąłem kabłąk i dałem na 15 minut do wody. Po ponownym nakręceniu żadnej różnica. Niemiłosiernie skręca się po otwarciu kołowrotka, odrobina luzu i kilka zwojów zlatuje. Szkoda, żyłka kosztowała 26zł, Dragon Maxima Spinn&Cast.