Czy mozna urzyc zanety nawilzonej woda z innego lowiska z czego wiekszosc to pellet a zostalo mi tego kilka kilo i szkoda wyrzucic to
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie#785956wysłano: 2014/10/06 12:14 Jarek11Nie nie wolno ;) żart.jasne że moża.często pellet nawilża sie nawet w domu "kranówą"
Witam Jak zostaje mi jakaś większa ilość zanęty po wędkowaniu, to zazwyczaj mrożę i mam na następny wypad. Kilka dni nawilżona nie poleży, bo zaczyna "kiełkować..." Woda z innego łowiska nie ma w zasadzie znaczenia.
Witam Jak zostaje mi jakaś większa ilość zanęty po wędkowaniu, to zazwyczaj mrożę i mam na następny wypad. Kilka dni nawilżona nie poleży, bo zaczyna "kiełkować..." Woda z innego łowiska nie ma w zasadzie znaczenia.
Pozdrawiam
Również mrożę nadmiar rozrobionej zanęty. Chyba że jest w niej dużo pinki, wtedy zostawiam przypadkowemu wędkarzowi nad wodą. To na wypadek aby uniknąć ewentualnych spięć z małżonką.
Mam pytanie czy warto ruszac z zaneta nawilzona woda z innego lowiska bo zostalo mi ilka kilo z czego wiekszosc to pellet i szkoda go wyrzucac
Wędkarstwo » Forum » Zanęty na forum » Grupy » ★ Obserwuj
Bat wędkarski - łowieni…
Woda z innej wody :)Obserwuj
Autor: olaf lewandowski ★ Obserwuj
Koło: Koło PZW nr 005 Dzielnicowe Warszaw…
Metody: Spławik
Ryby: Leszcz
utworzony: 2014/10/06 12:00
Czy mozna urzyc zanety nawilzonej woda z innego lowiska z czego wiekszosc to pellet a zostalo mi tego kilka kilo i szkoda wyrzucic to
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #785956wysłano: 2014/10/06 12:14
Jarek11Nie nie wolno ;) żart.jasne że moża.często pellet nawilża sie nawet w domu "kranówą"
Nie ma znaczenia skąd pochodzi woda. Grunt by była wolna od chemicznych zanieczyszczeń.
Witam
Jak zostaje mi jakaś większa ilość zanęty po wędkowaniu, to zazwyczaj mrożę i mam na następny wypad. Kilka dni nawilżona nie poleży, bo zaczyna "kiełkować..."
Woda z innego łowiska nie ma w zasadzie znaczenia.
Pozdrawiam
Witam
Jak zostaje mi jakaś większa ilość zanęty po wędkowaniu, to zazwyczaj mrożę i mam na następny wypad. Kilka dni nawilżona nie poleży, bo zaczyna "kiełkować..."
Woda z innego łowiska nie ma w zasadzie znaczenia.
Pozdrawiam
Również mrożę nadmiar rozrobionej zanęty. Chyba że jest w niej dużo pinki, wtedy zostawiam przypadkowemu wędkarzowi nad wodą. To na wypadek aby uniknąć ewentualnych spięć z małżonką.