Mam zamiar w tym roku nęcić na starej gliniance, jest w połowie zarośnięta trzciną z opowiadań wiem że są tam duże karpie i liny mają tam świetne warunki do rozrodu . Presja wędkarska jest mała sami miejscowi ortopedzi . Problem jest z "byczkiem ", w zeszłym roku nęciłem przez tydzień kukurydzą zmieszaną z tanią grubą zanętą kupną . Niestety po tygodni w łowisku były tylko "byczki " . Teraz będę nęcił bliżej trzcin ok 30 metrów od brzegu przy pasie trzcin . Mam pytanie do kolegów będę nęcił pod koniec kwietnia , pod kątem lina i karpia, ma ktoś pomysł jak przygotować zanętę żeby wyselekcjonować duże ryby a nie zwabić "byczka" . Wiem z doświadczania z innej glinianki że po tygodniu necenia płoci i leszcza jak nie było byczka to brały piękne gruntowe płocie . Proszę o jakieś pomysły będę wdzięczny
Jest taka sprawdzona zasada: "Grubo dasz, grubo weźmie...". Zanęta z grubą trakcją. Duże ziarna, kartofle, makaron, pellet, kulki proteinowe etc. Konsekwencja i systematyka nęcenia to połowa sukcesu.
A jak zrobić kule czym to spoić żeby na 30 m necić makaron z kukurydzą i kartoflem się sam nie skleji ? Może użyć gliny z łowiska bo to glinianka ???
Klej do zanęt wędkarskich istnieje w każdym sklepie wędkarskim. Poza tym, jak Ty chcesz rzucić taką kulą na 30 metrów, to chyba tylko z betonu, bo każda kula zanęty po takiej odległości lotu się rozpadnie jak walnie o wodę. Jakbyś dociążył gliną z łowiska, to zrobisz im takie bombardowanie, że popłoszysz na długo, bo to ciężkie bedzie jak kamienie i zakopiesz je w dnie.
To fakt o tym nie pomyślałem . Z tymi 30m przesadziłem to ok 15 będzie . Muszę się rozejrzeć na tym łowisku i jakos technicznie to rozwiązać najważniejsze żeby sie byczki nie wbiły . Myślisz że ryby się wystraszą jak będą za duże kule .
To fakt o tym nie pomyślałem . Z tymi 30m przesadziłem to ok 15 będzie . Muszę się rozejrzeć na tym łowisku i jakos technicznie to rozwiązać najważniejsze żeby sie byczki nie wbiły . Myślisz że ryby się wystraszą jak będą za duże kule .
No napewno po zbombardowaniu miejsca zarzucania wypłoszysz je tym pluskaniem na jakiś czas. Byczki są raczej mięsożerne, to nie powinny Ci tam wiele namieszać w miejscówce na takiej zanęcie o grubej trakcji. Poza tym, nęcąc na kilka, kilkanaście dni przed wędkowaniem, nie musisz wcale robić dużych kul. Tylko nęć systematycznie.
sprubuj zanete wsypac w worki pva i takimi paczkami rzucac ja robie podobnie ale z tunelem pva rzucam tak kulki kuku konopie pelet wsypuje po troszku kazdego w jedna paczke i takich paczek wrzucam po 5-6 sztuk naraz a potem rozkladam graty i to dziala minusem tego jest to ze zaneta musi byc w miare sucha i trzeba zageszczac ruchy by paczka juz w rekach sie nie rozsypala przy parze w lapach mozna rzucic nawet ponad 50 metrow pozdrawiam
Nie ma najmniejszych problemów z workami lub siatką PVA , wystarczy zanętę (zanęta, podrobione kulki, ziarno kukurydzy - nie konserwowa, itp) zwilżyć olejem kukurydzianym lub w ostateczności zwykłym do smażenia, tylko nie wolno przesadzić. olej nie wchodzi w kontakt z materiałem PVA Mimo wszystko byczek to gangrena, pęknie a będzie żarł! Spróbowałbym łowić metodą platform Zig-Rig (polega to na umieszczeniu pływającej przynęty na różnych ustalonych przez wędkarza głębokościach) jednak w prasie polskiej puki co niewiele jest na ten temat.
Witam
Mam zamiar w tym roku nęcić na starej gliniance, jest w połowie zarośnięta trzciną z opowiadań wiem że są tam duże karpie i liny mają tam świetne warunki do rozrodu . Presja wędkarska jest mała sami miejscowi ortopedzi . Problem jest z "byczkiem ", w zeszłym roku nęciłem przez tydzień kukurydzą zmieszaną z tanią grubą zanętą kupną . Niestety po tygodni w łowisku były tylko "byczki " . Teraz będę nęcił bliżej trzcin ok 30 metrów od brzegu przy pasie trzcin . Mam pytanie do kolegów będę nęcił pod koniec kwietnia , pod kątem lina i karpia, ma ktoś pomysł jak przygotować zanętę żeby wyselekcjonować duże ryby a nie zwabić "byczka" . Wiem z doświadczania z innej glinianki że po tygodniu necenia płoci i leszcza jak nie było byczka to brały piękne gruntowe płocie . Proszę o jakieś pomysły będę wdzięczny
Jest taka sprawdzona zasada: "Grubo dasz, grubo weźmie...". Zanęta z grubą trakcją. Duże ziarna, kartofle, makaron, pellet, kulki proteinowe etc. Konsekwencja i systematyka nęcenia to połowa sukcesu.
A jak zrobić kule czym to spoić żeby na 30 m necić makaron z kukurydzą i kartoflem się sam nie skleji ? Może użyć gliny z łowiska bo to glinianka ???
A jak zrobić kule czym to spoić żeby na 30 m necić makaron z kukurydzą i kartoflem się sam nie skleji ? Może użyć gliny z łowiska bo to glinianka ???
Klej do zanęt wędkarskich istnieje w każdym sklepie wędkarskim. Poza tym, jak Ty chcesz rzucić taką kulą na 30 metrów, to chyba tylko z betonu, bo każda kula zanęty po takiej odległości lotu się rozpadnie jak walnie o wodę. Jakbyś dociążył gliną z łowiska, to zrobisz im takie bombardowanie, że popłoszysz na długo, bo to ciężkie bedzie jak kamienie i zakopiesz je w dnie.
To fakt o tym nie pomyślałem . Z tymi 30m przesadziłem to ok 15 będzie . Muszę się rozejrzeć na tym łowisku i jakos technicznie to rozwiązać najważniejsze żeby sie byczki nie wbiły . Myślisz że ryby się wystraszą jak będą za duże kule .
Pomysł mam jeden ale chyba najlepszy. Biegiem do decathlonu i ponton za 30 zł kup do wywalania zanęty ;) Przecież do tego moze być mały jednoosobowy.
To fakt o tym nie pomyślałem . Z tymi 30m przesadziłem to ok 15 będzie . Muszę się rozejrzeć na tym łowisku i jakos technicznie to rozwiązać najważniejsze żeby sie byczki nie wbiły . Myślisz że ryby się wystraszą jak będą za duże kule .
No napewno po zbombardowaniu miejsca zarzucania wypłoszysz je tym pluskaniem na jakiś czas. Byczki są raczej mięsożerne, to nie powinny Ci tam wiele namieszać w miejscówce na takiej zanęcie o grubej trakcji. Poza tym, nęcąc na kilka, kilkanaście dni przed wędkowaniem, nie musisz wcale robić dużych kul. Tylko nęć systematycznie.
sprubuj zanete wsypac w worki pva i takimi paczkami rzucac ja robie podobnie ale z tunelem pva rzucam tak kulki kuku konopie pelet wsypuje po troszku kazdego w jedna paczke i takich paczek wrzucam po 5-6 sztuk naraz a potem rozkladam graty i to dziala minusem tego jest to ze zaneta musi byc w miare sucha i trzeba zageszczac ruchy by paczka juz w rekach sie nie rozsypala przy parze w lapach mozna rzucic nawet ponad 50 metrow pozdrawiam
Nie ma najmniejszych problemów z workami lub siatką PVA , wystarczy zanętę (zanęta, podrobione kulki, ziarno kukurydzy - nie konserwowa, itp) zwilżyć olejem kukurydzianym lub w ostateczności zwykłym do smażenia, tylko nie wolno przesadzić. olej nie wchodzi w kontakt z materiałem PVA
Mimo wszystko byczek to gangrena, pęknie a będzie żarł! Spróbowałbym łowić metodą platform Zig-Rig (polega to na umieszczeniu pływającej przynęty na różnych ustalonych przez wędkarza głębokościach) jednak w prasie polskiej puki co niewiele jest na ten temat.
Kup pelet o słodkim smaku zapachu o średnicy min 12 mm i kulki tak samo. Do tego kukurydza łubin oraz Bobik bez żadnej drobnej badziewki
małych woreczkach foliowych porób kule z zaren np kukurydzy i do zamrażalki jak sie zamrożą wyciągasz z woreczka i do wody
Zanęta z grubą trakcją.
Chyba chodziło Ci o Frakcje zanęty.