Witam, wybieram się na 2 tygodnie nad jezioro około 20hektarów. Wiem, że pływają tam ładne miśki. Chciałbym zrobić zasiadkę i zanęcić łowisko tylko nie wiem w którym miejscu to zrobic. Mianowicie dno jeziora jest prawie całe zarośnięte z róznymi zatoczkami o głębokości około 2m. Po drugiej stronie tego akwenu jest jakby rów przechodzący przez całą długość(blisko brzegu), gdzie głębokość schodzi do około 6m, ale w tym miejscu dno jest wolne od roślin. Moje pytanie jest takie, czy mam nęcić w tej płytszej zarośniętej części, czy przepłynac na druga stronę jeziora i tam sypać towar. Pozdrawiam
Witaj Kolego, lepiej będzie jeśli zaczniesz nęcić w tej bardziej zarośniętej części, ponieważ ryba na jeziorze jest stosunkowo bardziej płochliwa i ostrożniejsza od ryb w stawach, które jak wiadomo są dopuszczane co roku. A tak na boku to jest jeszcze jeden wielki plus z tego zarośniętego miejsca a mianowicie może podejść całkiem okazały lin ;D Pozdrawiam i życzę połamanego kija LapiePlocie
Generalnie karpie szujając pożywienia buszują po trzcinach i krzakach tam znajdują naturalne pozywienie. Wynajdują najczęsciej ślimaki, które siedzą na lisciach. Nie wim jak bardzo jest zarożnęte dno. Jeżeli bardzo to zanęta wpadnie w krzaczory i karpie mogą jej nie podjąć. Moja rada jest taka jeden sestaw połuż i zaneć w oczku miedzy krzakami ale nie w krzakach znajdź miedzy krzakami czyte i twarde dno a drugi połuż za rowem na wypłyceniu i też szukaj czystego i twardego dna. Reszta okaże się w trakcie zasiadki.
Witam,
wybieram się na 2 tygodnie nad jezioro około 20hektarów. Wiem, że pływają tam ładne miśki. Chciałbym zrobić zasiadkę i zanęcić łowisko tylko nie wiem w którym miejscu to zrobic. Mianowicie dno jeziora jest prawie całe zarośnięte z róznymi zatoczkami o głębokości około 2m. Po drugiej stronie tego akwenu jest jakby rów przechodzący przez całą długość(blisko brzegu), gdzie głębokość schodzi do około 6m, ale w tym miejscu dno jest wolne od roślin. Moje pytanie jest takie, czy mam nęcić w tej płytszej zarośniętej części, czy przepłynac na druga stronę jeziora i tam sypać towar.
Pozdrawiam
Witaj Kolego, lepiej będzie jeśli zaczniesz nęcić w tej bardziej zarośniętej części, ponieważ ryba na jeziorze jest stosunkowo bardziej płochliwa i ostrożniejsza od ryb w stawach, które jak wiadomo są dopuszczane co roku. A tak na boku to jest jeszcze jeden wielki plus z tego zarośniętego miejsca a mianowicie może podejść całkiem okazały lin ;D Pozdrawiam i życzę połamanego kija LapiePlocie
Generalnie karpie szujając pożywienia buszują po trzcinach i krzakach tam znajdują naturalne pozywienie. Wynajdują najczęsciej ślimaki, które siedzą na lisciach. Nie wim jak bardzo jest zarożnęte dno. Jeżeli bardzo to zanęta wpadnie w krzaczory i karpie mogą jej nie podjąć. Moja rada jest taka jeden sestaw połuż i zaneć w oczku miedzy krzakami ale nie w krzakach znajdź miedzy krzakami czyte i twarde dno a drugi połuż za rowem na wypłyceniu i też szukaj czystego i twardego dna. Reszta okaże się w trakcie zasiadki.