Reklama
  • pmizera872013-08-07 22:55:01

    Czy na Waszych łowiskach (wody stojące) leszcze powiedzmy 30-40 cm podchodzą "od ręki", czyli bez specjalnych przygotowań po wrzuceniu zwykłych kul zanętowych, czy też wymagają kilkudniowego grubego nęcenia? 

  • dunster35 2013-08-08 12:47:10

    U mnie leszcze podchodzą w tym samym dniu co nęcę i łowię.
    Używam zanęty kupnej np. trapera i dodaję pęczak, kukurydzę ,pszenicę,otręby i dodaję 100ml melasy .

    Przychodzę na łowisko o godzinie 4-00 i o tej samej godzinie nęcę i wyniki jakieś są :) 

  • kuba7128 2013-08-08 13:05:07

    Na te małe leszczyki nie trzeba wcześniejszego nęcenia, u mnie biorą prawie zawsze

  • Forum wedkuje.pl 2013-08-08 22:01:45

    Leszcz lubi dobrze i dużo zjeść. Nie ma co kombinować, tylko na trasach ich stałych wędrówek skarmiać sporą ilością  żarła  (unikaj stref beztlenowych - śmierdzące, gnijące rośliny) uważając jednak, aby nie przedobrzyć. Zanęta nie ma prawa kisnąć, pleśnieć czy w inny sposób zalegać i psuć się w wodzie.

    Jeśli je przyzwyczaisz do karmienia przez kilka dni o tej samej godzinie masz dużo wiekszą szansę na spore ryby i regularne łowienie. Proponuję nie bawić się w małe przekąski tylko nęcić kukurydzą, grochem, sporym makaronem, itd. Najlepiej wybrać ze dwie przynęty oraz stosować je tak do nęcenia jak i na haczyk. Mnie ten sposób rzadko zawodzi. Po dwóch-trzech dniach zaczynają się brania i trwają dopóki nęcisz.

  • Reklama
  • kuba7128 2013-08-08 22:40:58

     może kolega nie ma możliwości wcześniejszego nęcenia ? A jeśli już piszesz o zanęcie na leszcze to oczywiście jeszcze ziemniaki pęczak łubin później dobrze podsypać bobikiem a makaron to najlepiej mi sie sprawdzają małe kolanka. Bardzo dużą role odgrywa miejsce tak jak kolega wyżej napisał leszcze mają swoje stałe trasy ale i często godziny w których w nich żerują i nęcenie w odpowiednim miejscu przyniesie efekty ;) 



Reklama
Reklama