Ja mam łyżkę na trzonku 1m i tą łyżką da się rzucić, przy wprawie oczywiście, na odległość 30m i więcej kukurydzą i podobnej wielkości ziarnem czy pelletem.
Proponuję,żeby Kol.Ajwory nie myślał tylko spróbował a potem zabrał głos w temacie. A próbowałem i niestety na 20 metrów na pewno nie rzuciłem, dlatego używam rakiety zanętowej ale to już nie w temacie. Pozdrawiam
Możesz łyżkę przykręcić do sztycy podbieraka.Łatwiej będzie rzucać na dalsze odległości. Z ziaren można robić kule po sklejeniu , rozpadną się dopiero po uderzeniu w wodę.
Zamach daleko zza głowy,prawie z poziomu...mocny zamach....na wysokości głowy,czyli pozycji pionowej łyżki należy ją zatrzymać.Nie nabiera się pełnej łyżki.To sprawa wprawy.Kukurydzą rzucam dalej niż 30m.
Zamach daleko zza głowy,prawie z poziomu...mocny zamach....na wysokości głowy,czyli pozycji pionowej łyżki należy ją zatrzymać.Nie nabiera się pełnej łyżki.To sprawa wprawy.Kukurydzą rzucam dalej niż 30m. Zwracam honor i jadę trenować :D Z opisu techniki rzutu wygląda na to że, to bardzo zbliżone do rzucania kobrą......... więc powinienem dać rade.
Pytanie do tych ktorzy probowali-czy da rade wyrzucic lyzka o rekojesci 50 cm luzne ziarno i pellet bez sklejania kul na takie odleglosci??
Ja mam łyżkę na trzonku 1m i tą łyżką da się rzucić, przy wprawie oczywiście, na odległość 30m i więcej kukurydzą i podobnej wielkości ziarnem czy pelletem.
Nie da rady, myślę że maks to 10 w porywach 12 metrów
Proponuję,żeby Kol.Ajwory nie myślał tylko spróbował a potem zabrał głos w temacie.
no wlasnie interesuje mnie praktyka a nie teoria bo jak narazie w uzyciu rakieta ale trzeba sie troche nameczyc
smiało dasz rade przy odrobinie wprawy
Proponuję,żeby Kol.Ajwory nie myślał tylko spróbował a potem zabrał głos w temacie.
A próbowałem i niestety na 20 metrów na pewno nie rzuciłem, dlatego używam rakiety zanętowej ale to już nie w temacie. Pozdrawiam
Możesz łyżkę przykręcić do sztycy podbieraka.Łatwiej będzie rzucać na dalsze odległości. Z ziaren można robić kule po sklejeniu , rozpadną się dopiero po uderzeniu w wodę.
smiało dasz rade przy odrobinie wprawy
To ja nie wiem jak wy to robicie dla mnie nie osiągalne
Zamach daleko zza głowy,prawie z poziomu...mocny zamach....na wysokości głowy,czyli pozycji pionowej łyżki należy ją zatrzymać.Nie nabiera się pełnej łyżki.To sprawa wprawy.Kukurydzą rzucam dalej niż 30m.
Zamach daleko zza głowy,prawie z poziomu...mocny zamach....na wysokości głowy,czyli pozycji pionowej łyżki należy ją zatrzymać.Nie nabiera się pełnej łyżki.To sprawa wprawy.Kukurydzą rzucam dalej niż 30m.
Zwracam honor i jadę trenować :D Z opisu techniki rzutu wygląda na to że, to bardzo zbliżone do rzucania kobrą......... więc powinienem dać rade.
czyli oryginalna lycha 50 cm nie da rady?