Reklama
  • jurasek152016-07-22 09:27:27

    Witam.

    Rzeka - Nysa Kłodzka (środkowy bieg)

    Co prawwda nad rzekami spędzam mnóstwo czasu ale być może za mało :-) więc może wy Koledzy coś podpowiecie. Miejscówka jak na rysunku, a ja nęce w dole 4 metrowym no a efekty... trochę mizerne... Co prawda ku mojemu zaskoczeniu złapanych kilka karasi srebrzystych, małe leszcze, od czasu do czasu płoć no i małe sumy (na białego robaka). Co jakiś czas w dole występują prody wznoszące od środka nurtu. Kolega łapał na wypłyceniu 2,5 - 2 m i chyba efekty były trochę lepsze. :-) Dlaczego?

    Pozdrawiam wszystkich maniaków wędkarstwa. :-)

  • JKarp 2016-07-22 09:47:53

    Myślę, że szybki nurt zabiera Twoją zanętę z tego dołka. 
    Powiedz jeszcze jak i czym nęcisz ?
    JK

  • jurasek15 2016-07-22 12:13:02

    Gotowa zanęta wzbogacona płatkami owsianymi, konopiami, klejem i pinką. Nęciłem rzucając zanętę przed dołem i w dół. Woda w dole raz spokojna, raz z prądami. Nęcenie następowało gdy woda w dole była spokojna. Woda sprawdzana bezprzewodową echosondą. A jako załącznik zdjęcie stanowiska.

  • JKarp 2016-07-22 12:24:38

    Ja ogólnie na rzekach nie łowię i może poczekaj na Kolegów łowiących w rzekach.
    Ale ja zanętę bym dociążył gliną i ziemią i pogrubił frakcję kuku z puszki skoro złowiłeś kilka karasi. Mimo wszystko zanęta może być zabierana z prądem a dodawanie żywej pinki powoduje szybsze jak nie bardzo szybkie rozmycie się kul zanętowych w wodzie.
    JK
    EDIT
    A miejscówka bardzo fajna :-)

  • Reklama
  • barrakuda81 2016-07-22 12:28:23

    Nie jestem pewien - może się mylę ale ja osobiście wybrałbym nie dół o tej porze roku ale miejsce o głębokości najwyżej "średniej" z nieco spokojniejszym nurtem. Teraz w Wiśle można dopaść niezłe leszcze na wodzie nawet metrowej. Są takie miejsca na pozór nic specjalnego ( metr z hakiem wody ,równy spokojny uciąg, najczęściej w bocznych korytach ) gdzie latem są fajne ryby ale tylko latem...No ale to na mojej Wiśle a każda rzeka ma swoje zasady.Omijałbym wszelkie doły gdzie woda niby nie płynie szybko ale "wybija" do góry, robi wybrzuszenia i widać że "kotłuje" od dna.Takie moje spostrzeżenia.Dobrze byłoby żeby się wypowiedział ktoś kto zna się na rzeczy bo ze mnie spławikowiec weekendowy...

  • jurasek15 2016-07-22 12:58:00

    Janusz, glina była. Miejscówka z małą ingerencją w środowisko :-) ale wolę mieć pewność siedząc na drzewie a mając pod tyłkiem 3 metry wody że w momencie jakiegoś emocjonującego holu będę zawsze stabilnie stał. :-)

  • ryukon1975 2016-07-22 13:06:45

    Zdjęcie mówi tyle ile mówi. Biorąc pod uwagę rysunek łowiłem na bardzo podobnych  miejscówkach na feeder i spinnng. Sam dołek to będzie prawdopodobnie jałowa pustynia jeśli chodzi o łowienie z gruntu a utrzymanie tam nawet mocno obciążonej zanęty graniczyło z cudem i nie miało sensu bo ryba tam nie wchodziła. Znacznie lepsze wyniki były dookoła samego dołka i na spinning gdyż z racji trzymającej się tam uklei było tam mnóstwo boleni, kleni i innych prądolubnych drapieżników.
    Dodam że rzeka na której łowię trochę się różni od tego co widzę na zdjęciu. Szerokość podobna a wręcz taka sama ale nurt na przelewach i w miejscach takich dołków trochę szybszy. Myślę jednak że nie ma to jakiegoś kluczowego znaczenia.

  • pstrag222 2016-07-22 13:07:38

    Robaki dodaj martwe to nie bdą Ci rozbijały kul , oczywiscie kule to przenosśnia muszą być spłaszczane, dodaj kleju , i próbuj łowić i necić za dołkiem lub z boku .
    Przynajmniej  ja bym tak próbował :)))

  • Reklama


Reklama
Reklama