witam. w weekend majowy wybieram sie na jedna noce nie mam możliwości wcześniejszego nęcenia miejscówki, dlatego wymyśliłem takową taktykę: 2kg gliny rozpraszającej + 1kg ziemi do tego kukurydza z puszki, białe robaki, mielone prażone konopie, i jakiś zapach (chyba piernik) plus może melasa. i z tak przygotowanej mieszanki chciał utworzyć "dywan" a na nim kłaść zestawy z koszykiem z tak samo skomponowaną zanętą tylko zamiast gliny i ziemi zanęta spożywcza. co o tym sadzicie?? dodam ze nie nastawiam sie na konkretny jeden gatunek, tylko bardziej ogólnie na ryby karpiowate. dodam że będę łowił na sporym jeziorze.
witam. w weekend majowy wybieram sie na jedna noce nie mam możliwości wcześniejszego nęcenia miejscówki, dlatego wymyśliłem takową taktykę: 2kg gliny rozpraszającej + 1kg ziemi do tego kukurydza z puszki, białe robaki, mielone prażone konopie, i jakiś zapach (chyba piernik) plus może melasa. i z tak przygotowanej mieszanki chciał utworzyć "dywan" a na nim kłaść zestawy z koszykiem z tak samo skomponowaną zanętą tylko zamiast gliny i ziemi zanęta spożywcza. co o tym sadzicie?? dodam ze nie nastawiam sie na konkretny jeden gatunek, tylko bardziej ogólnie na ryby karpiowate. dodam że będę łowił na sporym jeziorze.