Reklama
  • ArturDabrowski2902014-01-20 22:20:26

    Cześć, pewnie jak co roku, w maju odbędą się u nas szkole zawody spławikowe. Odbywają się na bardzo małych dwóch stawach (na jednym podstawówka na drugim gimnazjum). Są to bardzo małe stawy, jest tam około 25 stanowisk na jednym stawie i to stanowiska są prawie jedno na drugim. Z tego co wiem to jest tam dużo karpia, w sumie takiego karpika 32cm (możliwe że już trzy czwarte tych karpi wybili, ale cóż tacy ludzie ;/ ) płotki jest bardzo dużo i bardzo często trafiają się takie po  20 cm, sporadycznie trafi się także okoń. W tamtym roku co prawda zajęliśmy 1 miejsce ale i tak nie byłem zadowolony z wyniku, wygraliśmy tylko kilkoma punktami. Ale teraz do rzeczy, myślałem nad tym aby tak tydzień przed zawodami zacząć nęcić cały staw gotowaną pszenicą w tych godzinach co odbywają się zawody . A dlaczego wybrałem pszenice a nie np kukurydze ? Odpowiedź jest prosta, większość łepków łowi na kukurydze licząc na karpia lub na białego czekając na płotkę. Tak jak wcześniej wspomniałem chce nęcić cały staw ponieważ mejsca są losowo wbierane i nie wiem jakie będę miał stanowisko, chodzi mi głównie o to aby przyzwyczaić ryby że będą dostawać właśnie pszenice o danej porze. Co myślicie o tym ? Przyniesie to jakieś efekty ? Próbował ktoś?

  • perwer 2014-01-20 22:40:11

    Artur ,to już nie współzawodnictwo -tylko cwaniactwo .
     Ja tego nie popieram ,ale zrób jak uważasz ...Mam nadzieje że któryś kolega dobrą zanętą i umiejętnościami Cie wydyma .

  • ArturDabrowski290 2014-01-20 23:02:14

    W sumie tak, ale przy tym co oni potrafili robić to jest nic. Zawsze ale to zawsze ktoś przyniesie ze 2 karpie w plecaku wpuści do siatki i będzie że złapał. Szkoda że wszyscy dowiadują się kto to dopiero po zawodach.

  • Roxola 2014-01-20 23:38:54

    Jeżeli w tym wieku kombinujesz jak innych oszukać na zawodach....to żaden z ciebie zawodnik nie będzie. Daj sobie z tym spokój i łów ryby dla przyjemności nęcąc tylko swoją miejscówkę.

  • Reklama
  • unix 2014-01-21 00:11:56

    Ubawiłeś mnie tym wpisem i nie wiem czy teraz zasnę... ;)
    Chłopaku zawody powinny być FAIR PLAY !  Jeśli na takich "zawodach" jest tylko cwaniactwo to nie ma sensu  czasu marnować.  Jeśli zamierzasz postępować podobnie to żaden z  Ciebie zawodnik tylko delikatnie mówiąc kombinator. Nawet jak wygrasz to to nic nie warte będzie. Kiedyś zrozumiesz. Pamiętaj, chcesz, żeby Ciebie szanowali to szanuj się sam. Kanciarzy nikt nie szanuje... 

  • Zielan 2014-01-21 10:27:38

    Jaka ryba dominuje w siatkach i jak przedstawia się ogólnie waga złowionych ryb?  Jak wygląda twój zestaw, żyłka główna, przypon, haczyk? Wnioskuję z twojej wypowiedzi, że łowicie na kukurydzę lub białe robaki. Zamiast białych robaków, użyj ochotki na płotkę.

  • Romuald55 2014-01-21 11:10:50

    Po pierwsze,jeśli ktoś myśli że zawodnicy każdego szczebla stosują się do zasad fair play to jest w dużym błędzie.
    Kolego Artur,cwaniactwo na rybach nie popłaca.Jeżeli nawet zechcesz zanęcić skutecznie wszystkie stanowiska to musisz wsypać co najmniej 150 kg pszenicy.Jak sobie to wyobrażasz?!
    I tak nie będzie gwarancji,że ryby będą brały tylko na pszenicę.
    Powinieneś zwrócić uwagę komisji sędziowskiej przed zawodami,że są podejrzenia o przemycaniu ryb w plecakach czy innych pojemnikach.Martwe ryby przyniesione wcześniej da się rozpoznać.
    Nie da się w jednej wypowiedzi nauczyć Cie wygrywania zawodów.Jeżeli poszukasz w internecie to znajdziesz wiele rad mistrzów.Po przeanalizowaniu ich Twoja wiedza będzie dużo większa i umożliwi Ci zrobienie dobrego wyniku,zwłaszcza że jest tam dużo płoci.

  • Forum wedkuje.pl 2014-01-21 11:39:25

    Cześć, pewnie jak co roku, w maju odbędą się u nas szkole zawody spławikowe. Odbywają się na bardzo małych dwóch stawach (na jednym podstawówka na drugim gimnazjum). Są to bardzo małe stawy, jest tam około 25 stanowisk na jednym stawie i to stanowiska są prawie jedno na drugim. Z tego co wiem to jest tam dużo karpia, w sumie takiego karpika 32cm (możliwe że już trzy czwarte tych karpi wybili, ale cóż tacy ludzie ;/ ) płotki jest bardzo dużo i bardzo często trafiają się takie po  20 cm, sporadycznie trafi się także okoń. W tamtym roku co prawda zajęliśmy 1 miejsce ale i tak nie byłem zadowolony z wyniku, wygraliśmy tylko kilkoma punktami. Ale teraz do rzeczy, myślałem nad tym aby tak tydzień przed zawodami zacząć nęcić cały staw gotowaną pszenicą w tych godzinach co odbywają się zawody . A dlaczego wybrałem pszenice a nie np kukurydze ? Odpowiedź jest prosta, większość łepków łowi na kukurydze licząc na karpia lub na białego czekając na płotkę. Tak jak wcześniej wspomniałem chce nęcić cały staw ponieważ mejsca są losowo wbierane i nie wiem jakie będę miał stanowisko, chodzi mi głównie o to aby przyzwyczaić ryby że będą dostawać właśnie pszenice o danej porze. Co myślicie o tym ? Przyniesie to jakieś efekty ? Próbował ktoś?

    Artur mam pytanie, jeśli wygrasz w ten sposób zawody, będziesz z siebie dumny ? Dla mnie to żenada, to tak jak z tym zawyżaniem wagi zgłoszonych przez siebie ryb.

  • Reklama
  • KkLuki 2014-01-21 20:25:35



    Artur mam pytanie, jeśli wygrasz w ten sposób zawody, będziesz z siebie dumny ? Dla mnie to żenada, to tak jak z tym zawyżaniem wagi zgłoszonych przez siebie ryb.

    Dokładnie, poza tym już raz wygrałeś co stoi na przeszkodzie abyś niemiał wygrać drugi raz uczciwie ?:)



  • eazy-e-1997 2014-01-21 20:37:20

    nie masz pewności że, ryba wejdzie w pszenice a potrzebne ci kilkanaście jak nie kilkadziesiąt kg dlatego zainwestuj w jakąś dobrą zanęte i ochotke+jokers

  • Forum wedkuje.pl 2014-01-24 00:20:29

    A nie wpadłeś na to żeby do każdej złowionej ryby wrzucać 10 g ołowianą oliwkę ?:D

  • maro123 2014-02-09 21:28:51

    A niech sobie nęci, to i tak zawody o nic a przynajmniej te biedne stłoczone karpiki i inne ryby trochę w stawie podrosną

  • Reklama
  • rad13 2014-02-10 08:53:24

    Dawno nie wypowiadałem się na tym portalu, ale już po zobaczeniu tego wpisu no co mogę powiedzieć :-))).
    Wracając do tematu jeśli chcesz dobrze wypaść zainwestuj pieniądze w trening przynajmniej jeden przed zawodami wtedy będziesz wiedział na czym stoisz ( metoda połowu przypony zestawy grunt rozmieszczenie śrucin  rodzaj spławika odległość łowienia przynęta itp.)
    Następną sprawą jest to jak byś się czuł po tych zawodach gdybyś przykładowo wygrał, sam jak pamiętam przed jednymi zawodami(które udało mi się wygrać ) nie licząc treningu  dzień przed pojechałem do wędkarskiego z samego rana  po powrocie koło 11 zabrałem się za przygotowania zajęło mi to do 16 dalej to zanęta dowilżania przecieranie koło 22 skończyłem dalej przejrzałem kilka filmów Pana Kacpra no i było już po 2. Na samych zawodach walczyłem z uklejami aż mnie plecy bolały i teraz pomyśl jak mogłem być zadowolony z tego ,,pucharu"" i szacunku kolegów.



Reklama
Reklama