Proszę o pomoc w nęceniu ziarnami.Chciałbym nęcić ziarnami czyli gotowana kukurydza przenica i konopie.Niestety mam dość daleko na łowisko i nie mogę nęcić z wyprzedzeniem ale z marszu .Jest to wyrobisko 2,5H gdzie łowie kilka razy w roku a chce spróbować na karpia . Moje pytanie ile kg. zanęty wsypać z marszu do wody czyli kukurydzy z pszenicą i konopią ?
Na stawie 2,5 ha to nie za bardzo trzeba nęcić ( duże ilości) wystarczy przed łowieniem dwa razy sypnąć i trzeci mniej w dniu zasiadki.Natomiast kuku pszenica i konopie to na wszystką rybę, jeżeli chciał bys nęcić pod karpia to proponował bym kuku pelet rybny i ciciorka lub groch. W jakich ilościach powiedzmy 2-3 kg jednorazowo to dość na tak małym akwenie
w wędkarstwie nie najwaznejsze jest necenie, a czytanie wody. Czyli jeśli znasz łwisko i wiesz gdzie ryba ma swoje miejsca żerowania (się stołuje) to zanęty trzeba jak na lekarstwo. Ja np, na jeziorze o pow 65 h, potrzebowałem 300-500 g zanęty sypkiej i pół puszki kukurydzy konserwowej do tego by zwabić ryby i je systematycznie poławiać, a częstotliwość/regularność odwiedzania tej miejscówki owocowała tym że coraz więcej ładnych ryb wchodziło w miejsce łowienia. Do czasu aż się pasożyty zleciały i nawrzucały do wody czor go wie co i jak dużo. Bo wtedy to krąpie jedynie królowały, inne już nie były takie ochocze żerować.... ;-(
Proszę o pomoc w nęceniu ziarnami.Chciałbym nęcić ziarnami czyli gotowana kukurydza przenica i konopie.Niestety mam dość daleko na łowisko i nie mogę nęcić z wyprzedzeniem ale z marszu .Jest to wyrobisko 2,5H gdzie łowie kilka razy w roku a chce spróbować na karpia . Moje pytanie ile kg. zanęty wsypać z marszu do wody czyli kukurydzy z pszenicą i konopią ?
A jak długo planujesz łowić ? nocka ? weekend ? tydzień ?
Na stawie 2,5 ha to nie za bardzo trzeba nęcić ( duże ilości) wystarczy przed łowieniem dwa razy sypnąć i trzeci mniej w dniu zasiadki.Natomiast kuku pszenica i konopie to na wszystką rybę, jeżeli chciał bys nęcić pod karpia to proponował bym kuku pelet rybny i ciciorka lub groch. W jakich ilościach powiedzmy 2-3 kg jednorazowo to dość na tak małym akwenie
w wędkarstwie nie najwaznejsze jest necenie, a czytanie wody. Czyli jeśli znasz łwisko i wiesz gdzie ryba ma swoje miejsca żerowania (się stołuje) to zanęty trzeba jak na lekarstwo.
Ja np, na jeziorze o pow 65 h, potrzebowałem 300-500 g zanęty sypkiej i pół puszki kukurydzy konserwowej do tego by zwabić ryby i je systematycznie poławiać, a częstotliwość/regularność odwiedzania tej miejscówki owocowała tym że coraz więcej ładnych ryb wchodziło w miejsce łowienia.
Do czasu aż się pasożyty zleciały i nawrzucały do wody czor go wie co i jak dużo. Bo wtedy to krąpie jedynie królowały, inne już nie były takie ochocze żerować.... ;-(