Byłem panowie w sobotę na Nidzie,konkurencji było mnóstwo(chodzi mi o spinningistów)-a wyniki?po prostu rewelacyjne...w ciągu 5 godzin złowiłem 3 ładne szczupaki-najmniejszy miał 1,7kg a ,,ojciec,,dobrze ponad 3 kg-postaram sie niedługo wrzucic parę fotek z tego połowu,pozdrawiam...Grzegorz...a czerwiec coraz bliżej panowie sandaczowcy....
U mnie na rzece też kiedyś tak było.Niestety to trwa kilka tylko sezonów,a biorąc pod uwagę presje wędkarską o jakiej piszesz to w przyszły roku pozostaną niedobitki a za dwa lata wspomnienie o szczupakach. Niestety ale szczupak jest chyba najłatwiejszą do wyłowienia ryb a do tego jest mnóstwo amatorów jego mięsa.
Byłem panowie w sobotę na Nidzie,konkurencji było mnóstwo(chodzi mi o spinningistów)-a wyniki?po prostu rewelacyjne...w ciągu 5 godzin złowiłem 3 ładne szczupaki-najmniejszy miał 1,7kg a ,,ojciec,,dobrze ponad 3 kg-postaram sie niedługo wrzucic parę fotek z tego połowu,pozdrawiam...Grzegorz...a czerwiec coraz bliżej panowie sandaczowcy....
U mnie na rzece też kiedyś tak było.Niestety to trwa kilka tylko sezonów,a biorąc pod uwagę presje wędkarską o jakiej piszesz to w przyszły roku pozostaną niedobitki a za dwa lata wspomnienie o szczupakach.
Niestety ale szczupak jest chyba najłatwiejszą do wyłowienia ryb a do tego jest mnóstwo amatorów jego mięsa.
gaudi sum bierze na wiśle w szczucinie
Niestety ale szczupak jest chyba najłatwiejszą do wyłowienia ryb a do tego jest mnóstwo amatorów jego mięsa.
Ano właśnie :(. A mięsiarz to zazwyczaj dziadek z gruntówką. A to nieprawda.
Pozdrawiam.
P.S.
Gaudi, a gdzie konkretnie łowisz na Nidzie?