Drogi Mirkli. Ty jesteś człowiek wszechstronny. Widać i chwała Ci za to:) Ja osobiście mam takiego kolegę ,który oprócz wędkarstwa hoduje gołębie, ma działkę i jakis tam inwentarz, niestaty nie znany mi. Oprócz tego ma dwa akwaria z egzotycznymi rybkami,psa. Buduje się systemem gospodarczym i chodzi do pracy. Ciekawi mnie jak mój kolega ma na to wszystko czas-zapytałem go. Odpowiedział- dla chcącego nie ma nic trudnego :) Dlatego dla takich ludzi jestem pełen podziwu i mam wielki Szacun:)
Tak się składa, że mamy wspólne dwie pasje : wędkarstwo i
żeglarstwo. Oglądając zdjęcia z Twojego pobytu na Mazurach poznałem pewne
miejsca, w których i ja bywałem. W tym roku miałem szczęście pływać po Mazurach
trzykrotnie: na początku maja, pod koniec czerwca i na początku sierpnia. Były
to wypady na około 10-14 dni połączone z wędkowaniem. Oczywiście
były ogniska, śpiewy przy gitarze i inne atrakcje, występujące zwykle przy
takich okazjach.
No !!! Nareszcie obejżałem świetny materiał, gdzie główną rolę grali świetni kumple a nie jakieś tam ryby. Co prawda w jednym ujęciu przewinął się rybi wątek, ale jak mniemam było to na chwilę przed grilem. No cóż - rybka, tyskie i miłe towarzystwo na łajbie to coś co się długo pamięta. A gdyby z pamięcią było już coś nie tak, to mamy kapitalny filmik dla przypomnienia. Też to lubię (co prawda nie żegluję, ale rybka, tyskie i sprawdzeni kumple jak najbardziej )
Witam ja niestety mam jeszcze działkę ale mimo tego nie tracę kontaktu z rybą mam tam mini stawik gdzie jest kilka płotek szczupak kilka leszczyków no i karasie oczywiście jest to wszystko poławiane przez mojego synka łowi i wypuszcza ale jak sporo skuje ryb to i jest okres kiedy ryby nie biorą wtedy twierdzi że jest martwy sezon pozdrawiam.
Myślę,że poza pracą i wędkowaniem każdy z nas znajdzie czas, by robić coś innego. By rozwijać inne zainteresowania. Ja mam takie...
Drogi Mirkli. Ty jesteś człowiek wszechstronny. Widać i chwała Ci za to:) Ja osobiście mam takiego kolegę ,który oprócz wędkarstwa hoduje gołębie, ma działkę i jakis tam inwentarz, niestaty nie znany mi. Oprócz tego ma dwa akwaria z egzotycznymi rybkami,psa. Buduje się systemem gospodarczym i chodzi do pracy. Ciekawi mnie jak mój kolega ma na to wszystko czas-zapytałem go. Odpowiedział- dla chcącego nie ma nic trudnego :) Dlatego dla takich ludzi jestem pełen podziwu i mam wielki Szacun:)
Tak się składa, że mamy wspólne dwie pasje : wędkarstwo i żeglarstwo. Oglądając zdjęcia z Twojego pobytu na Mazurach poznałem pewne miejsca, w których i ja bywałem. W tym roku miałem szczęście pływać po Mazurach trzykrotnie: na początku maja, pod koniec czerwca i na początku sierpnia. Były to wypady na około 10-14 dni połączone z wędkowaniem. Oczywiście były ogniska, śpiewy przy gitarze i inne atrakcje, występujące zwykle przy takich okazjach.
No !!! Nareszcie obejżałem świetny materiał, gdzie główną rolę grali świetni kumple a nie jakieś tam ryby. Co prawda w jednym ujęciu przewinął się rybi wątek, ale jak mniemam było to na chwilę przed grilem. No cóż - rybka, tyskie i miłe towarzystwo na łajbie to coś co się długo pamięta. A gdyby z pamięcią było już coś nie tak, to mamy kapitalny filmik dla przypomnienia. Też to lubię (co prawda nie żegluję, ale rybka, tyskie i sprawdzeni kumple jak najbardziej )
Pozdrawiam i proszę o jeszcze.
dla mnie NAJWAZNIEJSZA JEST MOJA żONA RYBY GRZYBY I AKWARIUM:)
Witam ja niestety mam jeszcze działkę ale mimo tego nie tracę kontaktu z rybą mam tam mini stawik gdzie jest kilka płotek szczupak kilka leszczyków no i karasie oczywiście jest to wszystko poławiane przez mojego synka łowi i wypuszcza ale jak sporo skuje ryb to i jest okres kiedy ryby nie biorą wtedy twierdzi że jest martwy sezon pozdrawiam.
No Fabiano. Jeszcze tylko kilka miesięcy...