nic nadzwyczajnego wystarczy czytanie ze zrozumieniem tekstu,chodzi o zakaz łowienia w nocy a że polacy to kombinatorzy,to zapis ten służy do uściślenia tego zakazu
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem".
Co oznacza "zgodnie z kalendarzem"? Jakim kalendarzem?
Z góry dziękuję
Cześć:) Myślę ,że wszystkie kalendarze mają ujednolicnoe te dane ...no chyba ,że ...zależy to może od umiejscowienia drukarni. Różnica w czasie wschodu i zachodu słońca) miedzy wschodnim a zachodnim krańcem Polski to ponad 40 minut...
A co miał autor na myśli pisząc taki punkt regulaminu - "Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Czyli pisząc jezykiem bardziej przyswajalnym od ZMROKU do ŚWITU, zmrok god po zachodzie ,swit godz przed wschodem , juz to kiedys pisalem Pozdrawiam!
Tylko, że autor napisał: 1 godzina przed zachodem i 1 godzina po wschodzie. Zmrok a raczej zmierzch jest po zachodzie a nie przed, z kolei świt jest przed wschodem słońca a nie po.
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Z tego nie wynika ze godz przed zachodem , jak i godz po wschodzie bo bylo by to wyszczególnione. Mozna to interpretowac jako godz po zach. jak i godz przed wschodem?? Czyli od zmroku do switu !
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Z tego nie wynika ze godz przed zachodem , jak i godz po wschodzie bo bylo by to wyszczególnione. Mozna to interpretowac jako godz po zach. jak i godz przed wschodem?? Czyli od zmroku do switu !
I tu dochodzimy do sedna, po co ktoś tworzy przepisy w taki sposób, że można je dowolnie interpretować? Nie można mieć pewności, że przy tak karkołomnej konstrukcji tego przepisu, żaden z wędkujących łowiąc np. pół godziny przed zachodem słońca w tym łowisku, nie zostanie ukarany przez kontrolujących.
PS. Moim zdaniem "1 h PRZED" wymienione jako pierwsze w nawiasie, dotyczy "zachodu słońca", który występuje jako pierwszy w zdaniu.
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Z tego nie wynika ze godz przed zachodem , jak i godz po wschodzie bo bylo by to wyszczególnione. Mozna to interpretowac jako godz po zach. jak i godz przed wschodem?? Czyli od zmroku do switu !
I tu dochodzimy do sedna, po co ktoś tworzy przepisy w taki sposób, że można je dowolnie interpretować? Nie można mieć pewności, że przy tak karkołomnej konstrukcji tego przepisu, żaden z wędkujących łowiąc np. pół godziny przed zachodem słońca w tym łowisku, nie zostanie ukarany przez kontrolujących.
PS. Moim zdaniem "1 h PRZED" wymienione jako pierwsze w nawiasie, dotyczy "zachodu słońca", który występuje jako pierwszy w zdaniu. _________________________________________________________________________________ W RAPR jest taki zapis i w nawiasie jest wyjaśnienie. 3.1. W wodach użytkowanych przez PZW można wędkować przez całą dobę, z wyjątkiem wód krainy pstrąga i lipienia (wymienionych w odrębnym informatorze PZW), gdzie wolno wędkować tylko w porze dziennej, tj. od świtu do zmierzchu (1 godz. przed wschodem słońca i 1 godz. po zachodzie słońca).
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Z tego nie wynika ze godz przed zachodem , jak i godz po wschodzie bo bylo by to wyszczególnione. Mozna to interpretowac jako godz po zach. jak i godz przed wschodem?? Czyli od zmroku do switu !
I tu dochodzimy do sedna, po co ktoś tworzy przepisy w taki sposób, że można je dowolnie interpretować? Nie można mieć pewności, że przy tak karkołomnej konstrukcji tego przepisu, żaden z wędkujących łowiąc np. pół godziny przed zachodem słońca w tym łowisku, nie zostanie ukarany przez kontrolujących.
PS. Moim zdaniem "1 h PRZED" wymienione jako pierwsze w nawiasie, dotyczy "zachodu słońca", który występuje jako pierwszy w zdaniu. _________________________________________________________________________________ W RAPR jest taki zapis i w nawiasie jest wyjaśnienie. 3.1. W wodach użytkowanych przez PZW można wędkować przez całą dobę, z wyjątkiem wód krainy pstrąga i lipienia (wymienionych w odrębnym informatorze PZW), gdzie wolno wędkować tylko w porze dziennej, tj. od świtu do zmierzchu (1 godz. przed wschodem słońca i 1 godz. po zachodzie słońca).
Bo w RAPR (w tym przypadku) się postarali, i napisali jasno i czytelnie. W cytowanym wyżej fragmencie regulaminu łowiska jednej z rybackich spółek zdecydowanie nie jest to jednoznaczny przepis. "1 h przed"" ... czym? wędkowaniem? zachodem słońca? wschodem słońca? a może przed kalendarzem? pozdrawiam koleżankę
W cytowanym wyżej fragmencie regulaminu łowiska jednej z rybackich spółek zdecydowanie nie jest to jednoznaczny przepis.
Skoro to jest spólka rybacka to trudno to naprawde zinterpretowc , sądzilem ze o wody PZW chodzi? Ale spólki przewaznie dzierżawia wody od PZW lub od Skarbu Panstwa i przy podpisaniu umowy jest podstawa RAPR do zawarcia umowy( chociaz teraz juz róznie bywa)?? U zródla trzeba sasiagnoc interpretacji zapisu!
W cytowanym wyżej fragmencie regulaminu łowiska jednej z rybackich spółek zdecydowanie nie jest to jednoznaczny przepis.
Skoro to jest spólka rybacka to trudno to naprawde zinterpretowc , sądzilem ze o wody PZW chodzi? Ale spólki przewaznie dzierżawia wody od PZW lub od Skarbu Panstwa i przy podpisaniu umowy jest podstawa RAPR do zawarcia umowy( chociaz teraz juz róznie bywa)?? U zródla trzeba sasiagnoc interpretacji zapisu!
Kolego Bernard51 mam pytanie skąd wiedza o możliwościach wydzierżawienia wody od PZW .Przypominam iż PZW gospodarzy na wodach skarbu państwa i ograniczone jest dość ścisłymi przepisami dotyczącymi uprawnionych .Pozdrawiam
Witam. Ale potraficie mieszać. Zacznijmy od tego jak się określa wschód i zachód słońca w kalendarzu. Wschody i zachody słońca w danym kraju określa się na podstawie szerokości geograficznej stolicy danego państwa (u nas Warszawy). We wszystkich polskich kalendarzach powinien być podawany wschód i zachód słońca wyliczony dla szerokości geograficznej, której punkt znajduje się w Warszawie. Rzeczywisty wschód słońca na wschodzie Polski będzie wcześniej niż w Warszawie, a na zachodzie Polski będzie później niż w Warszawie. Żeby Polacy nie mędrkowali użyto uściślenia czasu. Godziny w kalendarzu są ścisłe i bezdyskusyjne. Czy strażnik, czy wędkarz ma rację zdecyduje sąd, który też posłuży się kalendarzem lub danymi z jednostek miar (powinno być tak samo). Strażnik ma zapisać godzinę kontroli, a wędkarz ma dopilnować, aby strażnik to zapisał. Pozdrawiam i życzę udanych wypraw.
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem".
Co oznacza "zgodnie z kalendarzem"? Jakim kalendarzem?
Z góry dziękuję
Nikt ego nie wie.:) W ciągu dziesięciu minut znajdę sto kalendarzy które będą się różnić i ..?
Dziwicie się urzędasowi a sami juz dzielicie przysłowiowy włos na drobne. Radziłbym wziąć pod uwagę jeszcze kalendarz juliański a najlepiej Majów bo teraz jest w modzie.
Witam. Ale potraficie mieszać. Zacznijmy od tego jak się określa wschód i zachód słońca w kalendarzu. Wschody i zachody słońca w danym kraju określa się na podstawie szerokości geograficznej stolicy danego państwa (u nas Warszawy). We wszystkich polskich kalendarzach powinien być podawany wschód i zachód słońca wyliczony dla szerokości geograficznej, której punkt znajduje się w Warszawie. Rzeczywisty wschód słońca na wschodzie Polski będzie wcześniej niż w Warszawie, a na zachodzie Polski będzie później niż w Warszawie. Żeby Polacy nie mędrkowali użyto uściślenia czasu. Godziny w kalendarzu są ścisłe i bezdyskusyjne. Czy strażnik, czy wędkarz ma rację zdecyduje sąd, który też posłuży się kalendarzem lub danymi z jednostek miar (powinno być tak samo). Strażnik ma zapisać godzinę kontroli, a wędkarz ma dopilnować, aby strażnik to zapisał. Pozdrawiam i życzę udanych wypraw.
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem".
Co oznacza "zgodnie z kalendarzem"? Jakim kalendarzem?
Z góry dziękuję
Chodzi o kalendarzowy wschód i zachód słońca w dniu w którym zamierzasz łowić.
Godzinę zachodu i wschodu słońca podają nawet na TVP1 podczas pogody
Godzinę zachodu i wschodu słońca podają nawet na TVP1 podczas pogody
No, informacje czytają z kalendarza:):):)
calendar.zoznam.sk/sunset-pl.php
A co miał autor na myśli pisząc taki punkt regulaminu -
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
A co miał autor na myśli pisząc taki punkt regulaminu -
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
O , Kolega Szkarłupnia się pojawił . Witamy !
A co miał autor na myśli pisząc taki punkt regulaminu -
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
O , Kolega Szkarłupnia się pojawił . Witamy !
Witamy? :) schizofrenia?
nic nadzwyczajnego wystarczy czytanie ze zrozumieniem tekstu,chodzi o zakaz łowienia w nocy a że polacy to kombinatorzy,to zapis ten służy do uściślenia tego zakazu
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem".
Co oznacza "zgodnie z kalendarzem"? Jakim kalendarzem?
Z góry dziękuję
Nikt ego nie wie.:)
W ciągu dziesięciu minut znajdę sto kalendarzy które będą się różnić i ..?
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem".
Co oznacza "zgodnie z kalendarzem"? Jakim kalendarzem?
Z góry dziękuję
Cześć:) Myślę ,że wszystkie kalendarze mają ujednolicnoe te dane ...no chyba ,że ...zależy to może od umiejscowienia drukarni. Różnica w czasie wschodu i zachodu słońca) miedzy wschodnim a zachodnim krańcem Polski to ponad 40 minut...A co miał autor na myśli pisząc taki punkt regulaminu -
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Czyli pisząc jezykiem bardziej przyswajalnym od ZMROKU do ŚWITU, zmrok god po zachodzie ,swit godz przed wschodem , juz to kiedys pisalem
Pozdrawiam!
A co miał autor na myśli pisząc taki punkt regulaminu -
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Czyli pisząc jezykiem bardziej przyswajalnym od ZMROKU do ŚWITU, zmrok god po zachodzie ,swit godz przed wschodem , juz to kiedys pisalem
Pozdrawiam!
Tylko, że autor napisał: 1 godzina przed zachodem i 1 godzina po wschodzie. Zmrok a raczej zmierzch jest po zachodzie a nie przed, z kolei świt jest przed wschodem słońca a nie po.
Jeśli będzie się trzmymał tej interpretacji to na 100% nie złamie regulaminu, a przecież o to chodzi :-)))
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Z tego nie wynika ze godz przed zachodem , jak i godz po wschodzie bo bylo by to wyszczególnione.
Mozna to interpretowac jako godz po zach. jak i godz przed wschodem??
Czyli od zmroku do switu !
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Z tego nie wynika ze godz przed zachodem , jak i godz po wschodzie bo bylo by to wyszczególnione.
Mozna to interpretowac jako godz po zach. jak i godz przed wschodem??
Czyli od zmroku do switu !
I tu dochodzimy do sedna, po co ktoś tworzy przepisy w taki sposób, że można je dowolnie interpretować? Nie można mieć pewności, że przy tak karkołomnej konstrukcji tego przepisu, żaden z wędkujących łowiąc np. pół godziny przed zachodem słońca w tym łowisku, nie zostanie ukarany przez kontrolujących.
PS. Moim zdaniem "1 h PRZED" wymienione jako pierwsze w nawiasie, dotyczy "zachodu słońca", który występuje jako pierwszy w zdaniu.
Nie wiem , jak zinterpretować ten zapis
Wiadomości » Prawo i przepisy wędkarskie na forum » Grupy
utworzono: 2012/07/27 17:41gluba
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem".
Co oznacza "zgodnie z kalendarzem"? Jakim kalendarzem?
Z góry dziękuję
Z tym to akurat nie mam problemu. Łowię tak długo, aż się znudzę. A rano? To zależy o której wstanę.
Nigdy się nie zastanawiałem czy to dozwolone lub zabronione, Życie jest za krótkie na takie rozmyślania.:)
Połamania.
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Z tego nie wynika ze godz przed zachodem , jak i godz po wschodzie bo bylo by to wyszczególnione.
Mozna to interpretowac jako godz po zach. jak i godz przed wschodem??
Czyli od zmroku do switu !
I tu dochodzimy do sedna, po co ktoś tworzy przepisy w taki sposób, że można je dowolnie interpretować? Nie można mieć pewności, że przy tak karkołomnej konstrukcji tego przepisu, żaden z wędkujących łowiąc np. pół godziny przed zachodem słońca w tym łowisku, nie zostanie ukarany przez kontrolujących.
PS. Moim zdaniem "1 h PRZED" wymienione jako pierwsze w nawiasie, dotyczy "zachodu słońca", który występuje jako pierwszy w zdaniu. _________________________________________________________________________________
W RAPR jest taki zapis i w nawiasie jest wyjaśnienie.
3.1. W wodach użytkowanych przez PZW można wędkować przez całą dobę, z wyjątkiem wód krainy pstrąga i lipienia (wymienionych w odrębnym informatorze PZW), gdzie wolno wędkować tylko w porze dziennej, tj. od świtu do zmierzchu (1 godz. przed wschodem słońca i 1 godz. po zachodzie słońca).
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)."
Z tego nie wynika ze godz przed zachodem , jak i godz po wschodzie bo bylo by to wyszczególnione.
Mozna to interpretowac jako godz po zach. jak i godz przed wschodem??
Czyli od zmroku do switu !
I tu dochodzimy do sedna, po co ktoś tworzy przepisy w taki sposób, że można je dowolnie interpretować? Nie można mieć pewności, że przy tak karkołomnej konstrukcji tego przepisu, żaden z wędkujących łowiąc np. pół godziny przed zachodem słońca w tym łowisku, nie zostanie ukarany przez kontrolujących.
PS. Moim zdaniem "1 h PRZED" wymienione jako pierwsze w nawiasie, dotyczy "zachodu słońca", który występuje jako pierwszy w zdaniu. _________________________________________________________________________________
W RAPR jest taki zapis i w nawiasie jest wyjaśnienie.
3.1. W wodach użytkowanych przez PZW można wędkować przez całą dobę, z wyjątkiem wód krainy pstrąga i lipienia (wymienionych w odrębnym informatorze PZW), gdzie wolno wędkować tylko w porze dziennej, tj. od świtu do zmierzchu (1 godz. przed wschodem słońca i 1 godz. po zachodzie słońca).
Bo w RAPR (w tym przypadku) się postarali, i napisali jasno i czytelnie.
W cytowanym wyżej fragmencie regulaminu łowiska jednej z rybackich spółek zdecydowanie nie jest to jednoznaczny przepis. "1 h przed"" ... czym? wędkowaniem? zachodem słońca? wschodem słońca? a może przed kalendarzem?
pozdrawiam koleżankę
W cytowanym wyżej fragmencie regulaminu łowiska jednej z rybackich spółek zdecydowanie nie jest to jednoznaczny przepis.
Skoro to jest spólka rybacka to trudno to naprawde zinterpretowc , sądzilem ze o wody PZW chodzi?
Ale spólki przewaznie dzierżawia wody od PZW lub od Skarbu Panstwa i przy podpisaniu umowy jest podstawa RAPR do zawarcia umowy( chociaz teraz juz róznie bywa)??
U zródla trzeba sasiagnoc interpretacji zapisu!
A skąd wiemy, że jest to regulamin spółki rybackiej ?
Może autor wątku poda link do zbiornika z takim regulaminem lub napisze gdzie to jest.
:))
Ciężko wkleić sobie "Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem ( 1 h przed, 1 h po)" np. w google?
W cytowanym wyżej fragmencie regulaminu łowiska jednej z rybackich spółek zdecydowanie nie jest to jednoznaczny przepis.
Skoro to jest spólka rybacka to trudno to naprawde zinterpretowc , sądzilem ze o wody PZW chodzi?
Ale spólki przewaznie dzierżawia wody od PZW lub od Skarbu Panstwa i przy podpisaniu umowy jest podstawa RAPR do zawarcia umowy( chociaz teraz juz róznie bywa)??
U zródla trzeba sasiagnoc interpretacji zapisu!
Kolego Bernard51 mam pytanie skąd wiedza o możliwościach wydzierżawienia wody od PZW .Przypominam iż PZW gospodarzy na wodach skarbu państwa i ograniczone jest dość ścisłymi przepisami dotyczącymi uprawnionych .Pozdrawiam
Nie jest żadna tajemnica ze PZW jako dzierżawca wody od Skarbu Panstwa moze podnajac w/w wode innym podmiotom?
Witam.
Ale potraficie mieszać.
Zacznijmy od tego jak się określa wschód i zachód słońca w kalendarzu.
Wschody i zachody słońca w danym kraju określa się na podstawie szerokości geograficznej stolicy danego państwa (u nas Warszawy). We wszystkich polskich kalendarzach powinien być podawany wschód i zachód słońca wyliczony dla szerokości geograficznej, której punkt znajduje się w Warszawie. Rzeczywisty wschód słońca na wschodzie Polski będzie wcześniej niż w Warszawie, a na zachodzie Polski będzie później niż w Warszawie. Żeby Polacy nie mędrkowali użyto uściślenia czasu. Godziny w kalendarzu są ścisłe i bezdyskusyjne.
Czy strażnik, czy wędkarz ma rację zdecyduje sąd, który też posłuży się kalendarzem lub danymi z jednostek miar (powinno być tak samo).
Strażnik ma zapisać godzinę kontroli, a wędkarz ma dopilnować, aby strażnik to zapisał.
Pozdrawiam i życzę udanych wypraw.
"Zabrania się łowić od zachodu do wschodu słońca zgodnie z kalendarzem".
Co oznacza "zgodnie z kalendarzem"? Jakim kalendarzem?
Z góry dziękuję
Nikt ego nie wie.:)
W ciągu dziesięciu minut znajdę sto kalendarzy które będą się różnić i ..?
Dziwicie się urzędasowi a sami juz dzielicie przysłowiowy włos na drobne. Radziłbym wziąć pod uwagę jeszcze kalendarz juliański a najlepiej Majów bo teraz jest w modzie.
Witam.
Ale potraficie mieszać.
Zacznijmy od tego jak się określa wschód i zachód słońca w kalendarzu.
Wschody i zachody słońca w danym kraju określa się na podstawie szerokości geograficznej stolicy danego państwa (u nas Warszawy). We wszystkich polskich kalendarzach powinien być podawany wschód i zachód słońca wyliczony dla szerokości geograficznej, której punkt znajduje się w Warszawie. Rzeczywisty wschód słońca na wschodzie Polski będzie wcześniej niż w Warszawie, a na zachodzie Polski będzie później niż w Warszawie. Żeby Polacy nie mędrkowali użyto uściślenia czasu. Godziny w kalendarzu są ścisłe i bezdyskusyjne.
Czy strażnik, czy wędkarz ma rację zdecyduje sąd, który też posłuży się kalendarzem lub danymi z jednostek miar (powinno być tak samo).
Strażnik ma zapisać godzinę kontroli, a wędkarz ma dopilnować, aby strażnik to zapisał.
Pozdrawiam i życzę udanych wypraw.
Nareszcie coś konkretnego a nie bicie piany.
Wszyscy dobrze wiedzą o co chodzi tylko niektórzy celowo podkręcają niezdrową dyskusję.