Apeluje do wszystkich wędkarzy! Nie zostawiajcie urwanych , obciętych , bezużytecznych żyłek nad łowiskiem. Szkodzi to nie tylko ludziom ( wędkarzom ) ale również może zaszkodzić zwierzętom.
Apel słuszny i już nie raz poruszany . Jest to zmora nas wędkarzy , a zwłaszcza tych pseudo , którzy nic nie czytają , nic nie oglądają , a tylko połowy się liczą .
Sam niejednokrotnie miałem przyjemność nadziać się na takie pułapki na brzegu i to oddalonym od wody , a co mówić w wodzie gdzie ptactwo brodzi i pływa .
Jest to chamstwo i drak kultury robiąc pułapki na innych , bo taka żyłka pozostawiona to nic innego jak pułapka na każdego kto będzie tam przechodził . Człowiek może i się wyplącze , ale zwierzęta i ptaki mają gorszą sprawę . Nie lepiej taką żyłkę przepalić lub stopić tak aby nie zagrażała innym , a następnie razem z opakowaniami po zanęcie zabrać ze sobą do śmietnika .
Jak najbardziej temat słuszny, ale co tu mówić o żyłkach na łowisku i w okolicy że niby można je obojętnie jak zwinąć i zabrać ze sobą jak taki brudas jeden z drugim nawet nie raczy zabrać opakowań po zanęcie czy pudełek po robakach. Nie będę już wspominał o całej masie innych śmieci pozostawianych na łowisku. Często wędkuję w Wilczynie Leśnym i ostatnio właściciel tegoż łowiska zdecydował że zlikwiduje kosze na śmieci natomiast kwotę w ten sposób zaoszczędzoną przeznaczy na dorybienie. Każdy wędkarz jest o tym informowany w czasie uiszczania opłaty za połów i proszony o zabranie wszystkich swoich śmieci ze sobą z łowiska. Wielu wędkarzy tak też i postępuje lecz niestety część wychodzi z założenia że jeśli zapłacili za łowienie to mogą cały że tak powiem syf zostawić. Szczególnie tyczy się to wędkarzy którzy nie mają kart wędkarskich gdyż jest to łowisko komercyjne i karty nie są obowiązkowe aczkolwiek obowiązują tam zasady RAPR. Pozdrawiam i życzę Kolegom miłego dnia.
Apeluje do wszystkich wędkarzy! Nie zostawiajcie urwanych , obciętych , bezużytecznych żyłek nad łowiskiem. Szkodzi to nie tylko ludziom ( wędkarzom ) ale również może zaszkodzić zwierzętom.
Apel słuszny i już nie raz poruszany . Jest to zmora nas wędkarzy , a zwłaszcza tych pseudo , którzy nic nie czytają , nic nie oglądają , a tylko połowy się liczą .
Sam niejednokrotnie miałem przyjemność nadziać się na takie pułapki na brzegu i to oddalonym od wody , a co mówić w wodzie gdzie ptactwo brodzi i pływa .
Jest to chamstwo i drak kultury robiąc pułapki na innych , bo taka żyłka pozostawiona to nic innego jak pułapka na każdego kto będzie tam przechodził . Człowiek może i się wyplącze , ale zwierzęta i ptaki mają gorszą sprawę . Nie lepiej taką żyłkę przepalić lub stopić tak aby nie zagrażała innym , a następnie razem z opakowaniami po zanęcie zabrać ze sobą do śmietnika .Jak najbardziej temat słuszny, ale co tu mówić o żyłkach na łowisku i w okolicy że niby można je obojętnie jak zwinąć i zabrać ze sobą jak taki brudas jeden z drugim nawet nie raczy zabrać opakowań po zanęcie czy pudełek po robakach. Nie będę już wspominał o całej masie innych śmieci pozostawianych na łowisku.
Często wędkuję w Wilczynie Leśnym i ostatnio właściciel tegoż łowiska zdecydował że zlikwiduje kosze na śmieci natomiast kwotę w ten sposób zaoszczędzoną przeznaczy na dorybienie. Każdy wędkarz jest o tym informowany w czasie uiszczania opłaty za połów i proszony o zabranie wszystkich swoich śmieci ze sobą z łowiska. Wielu wędkarzy tak też i postępuje lecz niestety część wychodzi z założenia że jeśli zapłacili za łowienie to mogą cały że tak powiem syf zostawić. Szczególnie tyczy się to wędkarzy którzy nie mają kart wędkarskich gdyż jest to łowisko komercyjne i karty nie są obowiązkowe aczkolwiek obowiązują tam zasady RAPR.
Pozdrawiam i życzę Kolegom miłego dnia.