Witam szanownych Forumowiczów. Przymierzam się do zakupu niewielkiego i niedrogiego ( 90-100 zł z przesyłką ) kołowrotka do ultralekkiego i ew. lekkiego spina. Wiem, wiem... temat wałkowany nie raz dla tego czytam różne fora od kilku tygodni, patrzę na aktualne ceny i udało mi się wyłonić faworytów niemniej jednak mam mętlik w głowie.
Poniżej wybrane modele:
SPRO NECTON DXi FD 420 OKUMA SAFINA PRO FD25 CORMORAN BULL FIGHTER 5AIF rozm 1000 - 2000
i trochę bardziej oszczędnie:
ROBINSON JASPER rozm 206/256
Młynek ma współpracować z wędką MIKADO GOLDEN LION ULTRAFAST SPIN 210/18g
W leciutkim spinie dopiero zamierzam zacząć i nie wiem jeszcze jak mi się ta metoda przyjmie ;) ( dla tego nie chcę przeinwestować ) do tej pory raczej wędkowałem stacjonarnie. Jeśli się nie odnajdę, sprzęcik zostanie do spławika.
Brałem pod uwagę jeszcze młynki ze stajni SHIMANO tj. ALIVIO i ew. CATANA ( chociaż z tą ciężko się zamknąć w 100pln, chyba że używka ) w rozm 1000/2500.
Tak, ten "byczek" coraz bardziej mnie interesuje aczkolwiek nie wiem na czym polega system "infinite" ( w zasadzie chyba tylko to mnie powstrzymuje, widziałem gdzieś, że i Daiwa go stosuje ale czy się sprawdza? ), a pozostałe kręciołki posiadają łożyska oporowe, które są podobno pożądane do spinningu. Na Spro i Okumę z kolei specjalnie nikt nie psioczy w postach no i gwarancja długa ... echhh ... chyba trzeba zrobić chybił trafił :
Mam tego Robinsona w rozmiarze 406 i mogę Ci go polecić. Pięknie pracuje, korbka nie łapie luzów, jedno smarowanie i cały sezon go używałem, hamulec precyzyjny. Na szczupakach się sprawdza.
Dzięki za podpowiedzi. Stanęło na tym, że w weekend wybrałem się do jednego z większych sklepów wędkarskich w Warszawie, który posiadał w swojej ofercie większość z tych upatrzonych przeze mnie sprzęcików co by zobaczyć je na żywo. Pokręciłem, pooglądałem... ostatecznie uległem sugestiom sprzedawcy i kupiłem
DRAGON VIPER 820i FD model na 2012r.
Co ciekawe sprzedawca nie nastawiał się najwyraźniej na wciśnięcie mi byle droższego sprzętu ponieważ byłem żywo zainteresowany Daiwą Crossfire, za którą zostawił bym w kasie nieco więcej, a jednak pan nadal proponował mi Vipera.
Mam wrażenie, że zakupiony kołowrotek do tego "mojego łowienia" powinien się sprawdzić w zupełności ale czas jak zwykle zweryfikuje czy był to trafny wybór :)
Witam szanownych Forumowiczów.
Przymierzam się do zakupu niewielkiego i niedrogiego ( 90-100 zł z przesyłką ) kołowrotka do ultralekkiego i ew. lekkiego spina.
Wiem, wiem... temat wałkowany nie raz dla tego czytam różne fora od kilku tygodni, patrzę na aktualne ceny i udało mi się wyłonić faworytów niemniej jednak mam mętlik w głowie.
Poniżej wybrane modele:
SPRO NECTON DXi FD 420
OKUMA SAFINA PRO FD25
CORMORAN BULL FIGHTER 5AIF rozm 1000 - 2000
i trochę bardziej oszczędnie:
ROBINSON JASPER rozm 206/256
Młynek ma współpracować z wędką MIKADO GOLDEN LION ULTRAFAST SPIN 210/18g
W leciutkim spinie dopiero zamierzam zacząć i nie wiem jeszcze jak mi się ta metoda przyjmie ;) ( dla tego nie chcę przeinwestować ) do tej pory raczej wędkowałem stacjonarnie. Jeśli się nie odnajdę, sprzęcik zostanie do spławika.
Brałem pod uwagę jeszcze młynki ze stajni SHIMANO tj. ALIVIO i ew. CATANA ( chociaż z tą ciężko się zamknąć w 100pln, chyba że używka ) w rozm 1000/2500.
Z góry dzięki za wszelkie porady.
Pozdrawiam.
Jak byś trochę dożucił to polecam catane ale z tych co pokazałem wzioł bym bull fightera
" Pokazałeś " Sorry za błąd
Tak, ten "byczek" coraz bardziej mnie interesuje aczkolwiek nie wiem na czym polega system "infinite" ( w zasadzie chyba tylko to mnie powstrzymuje, widziałem gdzieś, że i Daiwa go stosuje ale czy się sprawdza? ), a pozostałe kręciołki posiadają łożyska oporowe, które są podobno pożądane do spinningu. Na Spro i Okumę z kolei specjalnie nikt nie psioczy w postach no i gwarancja długa ... echhh ... chyba trzeba zrobić chybił trafił :
Mam tego Robinsona w rozmiarze 406 i mogę Ci go polecić. Pięknie pracuje, korbka nie łapie luzów, jedno smarowanie i cały sezon go używałem, hamulec precyzyjny. Na szczupakach się sprawdza.
Dzięki za podpowiedzi.
Stanęło na tym, że w weekend wybrałem się do jednego z większych sklepów wędkarskich w Warszawie, który posiadał w swojej ofercie większość z tych upatrzonych przeze mnie sprzęcików co by zobaczyć je na żywo. Pokręciłem, pooglądałem... ostatecznie uległem sugestiom sprzedawcy i kupiłem
DRAGON VIPER 820i FD model na 2012r.
Co ciekawe sprzedawca nie nastawiał się najwyraźniej na wciśnięcie mi byle droższego sprzętu ponieważ byłem żywo zainteresowany Daiwą Crossfire, za którą zostawił bym w kasie nieco więcej, a jednak pan nadal proponował mi Vipera.
Mam wrażenie, że zakupiony kołowrotek do tego "mojego łowienia" powinien się sprawdzić w zupełności ale czas jak zwykle zweryfikuje czy był to trafny wybór :)
Pozdrawiam.