Link działa, i pokazuje stronkę jakiegoś niby sklepu: ATILO Klaudia Tanasiewicz Wolica, ul Centralna 24 05-830 Nadarzyn
Dla mnie tali opis pod poperem, niewiadomo jakiego pochodzenia, mówi sam za siebie. Omijać takie wynalazki.
Wobler pływający przeznaczony do połowów metodą spinningową . Bardzo skuteczny, jaskrawe barwy zapewniają dobrą widoczność pod wodą.
Grzechotka dodatkowo pobudza drapieżnika do działania.
Wobler schodzi na ok. 2,5m
Długość: 9cm
Waga: 9g
Łukasz, poperek, jak to wobler powierzchniowy, ma pływać po powierzchni wody. Ty zaś sposobem prowadzenia, nadajesz mu odpowiednią pracę. On ma wzburzać wodę ryjkiem i robić lekkie zamieszanie na jej powierzchni, lekkie jego poszarpywanie powinno też spowodować ze będzie lekko chodził na boki.
Omyłkowo zamieścili pod poperem opis innego woblera,tak bywa...Sam poper jednak ciekawy na majowo czerwcowe szczupaki,trochę mały ale na bezrybiu i rak ryba....Swoją drogą dopowiem że albo ja mam pecha albo moje popy są omijane przez duże szczupaki,mam ich wiadro,łowię nimi od h....a czasu i nigdy nie dały mi nic powyżej 80-tki...może ten model tak ma? czort wie...bedę je jednak woził nadal bo a nuż.....:)
Na tej aukcji akurat zdjęcie takie...że nie skumałem.Więcej rzeczy u nich kupowałem i tak z rozpędu wyszło. Rzeczywiście chyba tylko na wiosennego szczupaka można próbować...
Mam kilka popperów, niestety albo nie umiem wykorzystać ich "walorów", albo tam gdzie łowię - rybki nie lubią "rozrabiaczy", bo jeszcze nie miałem szczęścia złowienia czegokolwiek na te "bulgotki" ;-(
W lecie na małych i mocno zarośniętych zbiornikach bywa niezastąpiony podparty w moim wydaniu plecionką (żyłka tu jak dla mnie odpada) bo zasięg rzutu i "koszenie" zielska też trzeba wziąć pod uwagę.
Kupiłem podobno łowny wobbler. Problem w tym że bez względu na sposób prowadzenia pływa sobie po powierzchni.
O co tu chodzi?
Bo to jest typowy popper, wyłącznie powierzchniowy. Taki "bulgotek" na ryby żerujące przy powierzchni.
Tylko że w opisie:http://allegro.pl/show_item.php?item=5374861387schodzi na 2,5m. Wątpię czy można coś na to złowić...
Wysłałem Ci na PW kompendium wiedzy na temat popperów.
Niestety wyskakuje tylko reklama apartamentów...
Link działa, i pokazuje stronkę jakiegoś niby sklepu:
ATILO Klaudia Tanasiewicz
Wolica, ul Centralna 24
05-830 Nadarzyn
Dla mnie tali opis pod poperem, niewiadomo jakiego pochodzenia, mówi sam za siebie.
Omijać takie wynalazki.
Wobler pływający przeznaczony do połowów metodą spinningową .
Bardzo skuteczny, jaskrawe barwy zapewniają dobrą widoczność pod wodą. Grzechotka dodatkowo pobudza drapieżnika do działania. Wobler schodzi na ok. 2,5m Długość: 9cm Waga: 9g
Niestety wyskakuje tylko reklama apartamentów...
To było do Sitha-odnośnie tego co mi przysłał na pw...
http://www.wedkarstwotv.pl/artykuly/1175-woblery-powierzchniowe-poppery?catid=38%3Awedkarstwo-spinningowe
Łukasz, poperek, jak to wobler powierzchniowy, ma pływać po powierzchni wody. Ty zaś sposobem prowadzenia, nadajesz mu odpowiednią pracę.
On ma wzburzać wodę ryjkiem i robić lekkie zamieszanie na jej powierzchni, lekkie jego poszarpywanie powinno też spowodować ze będzie lekko chodził na boki.
Omyłkowo zamieścili pod poperem opis innego woblera,tak bywa...Sam poper jednak ciekawy na majowo czerwcowe szczupaki,trochę mały ale na bezrybiu i rak ryba....Swoją drogą dopowiem że albo ja mam pecha albo moje popy są omijane przez duże szczupaki,mam ich wiadro,łowię nimi od h....a czasu i nigdy nie dały mi nic powyżej 80-tki...może ten model tak ma? czort wie...bedę je jednak woził nadal bo a nuż.....:)
Na tej aukcji akurat zdjęcie takie...że nie skumałem.Więcej rzeczy u nich kupowałem i tak z rozpędu wyszło. Rzeczywiście chyba tylko na wiosennego szczupaka można próbować...
Mam kilka popperów, niestety albo nie umiem wykorzystać ich "walorów", albo tam gdzie łowię - rybki nie lubią "rozrabiaczy", bo jeszcze nie miałem szczęścia złowienia czegokolwiek na te "bulgotki" ;-(
W lecie na małych i mocno zarośniętych zbiornikach bywa niezastąpiony podparty w moim wydaniu plecionką (żyłka tu jak dla mnie odpada) bo zasięg rzutu i "koszenie" zielska też trzeba wziąć pod uwagę.