Jestem zażenowany !!!! Na mej wiosce każdy boi się powiedzieć ,że pewien sąsiad ma staw obok domu i wykopał sobie rów do zbiornika PZW z gromnym spadkiem ( odławia tym sposobem spore ilości ryb ) Z tego co się dowiedziałem nawet odgradza opływ od jeziora by wszystko spływało do niego. Dzwonie do PSR a pan nawet nie potrafi mi odpowiedzieć na podstawowe pytanie czy to legalne tak odławiać ???? i wodzi mi innym tematem ( nie no mam skonczoną ochornę środowiska i na pewno bym na taką interwencję zareagował ) A tu zero konkretnej reakcji .... Ręce opadają!!! załączam plik z rażącym łamaniem przepisów !!!! CO WY NA TO ??? Bo jak nikt nie zareaguje to sam zakopie ten rów osobisiie go widziałem i jest duży w odniesieniu do zdjęcia !!!!
A ja na to, że znam podobną sytuację, w rzece wody niewiele za to stawy pegieerowca w bardzo bliskim sąsiedztwie rzeki pełne po brzegi ...
Trochę działałem w tym kierunku, ale na razie z zerowym skutkiem.
Lokalny kacyk też jest do zlikwidowania,Jeżeli jest to staw wiekszy niż w przepisach to musi mieć pozwolenia budowlane i wodnoprawne.Tylko kto jest właścicielem jeziora i terenów przez które przebiega przekop.Oni muszą wydać też zezwolenia bo ewentualnie jest to samowolka budowlana.Życzę powodzenia w Twojej walce.
Kolego woda nalezy oczywiscie do PZW ! Dzwonienie na PSR z zapytaniem o taka sytuacje nie przynioslo ani odpowoedzi ani dzialan w tym kierunku. Napisalem wiec do Okregu i organow zagospodarowania wod z zalaczanym oczywiscie zdjeciem tego owego doplywu do stawku. Nie woerze , ze mozna sobie robic legalne przylacza do stawow z jeziora PZW juz nie mowoac o wylawianiu ryb tym sposobem
Na użytkowanie wody do zasilania stawu musi mieć zewolenie nie od PZW które jest tylko użytkownikiem rybackim a od RZGW czy od gminy, zależnie tego kto jest administratorem tej wody.
Nie może też wpływać niekożystnie na innego urzytkownika rybackiego regulujac sobie pozom wody.
W tej sprawie powinni zając się członkowie Zarzadu Okręgu, bodź członkowie zarządu koła z upoważnienia Okręgu.
I wątpie by który moądry chciał się tym zająć, bo to sporo biurokratycznej pracy...
Ty jako zainteresowany możesz zgłosić na Policji czy w Prokuraturze podejrzenie nielegalnego poboru wody.
I jak koledzy mówią na piśmie. Wtedy oni będą musieli wszcząć postępowanie wyjaśniające i po ustaleniu faktów odpowiedzieć Ci.
Nie rób żadnej samowolki, bo możesz narobić sobie tylko problemów.
Ty Kur...a cwaniaczku napisałem bez obrazy co o tym myślę w " haj killowicze" i co , zniknęło!!!!!!!!! boli ??? Zgłosiłem naruszenie do redakcji, zobaczymy co odpiszą, będzie to wklejane w każdym wątku pstrągu222 wraz z kompanem luxxxxusem, ' LUDZIE WYTRZEZWIĘCIE!!!!!!!!!!
Jestem zażenowany !!!! Na mej wiosce każdy boi się powiedzieć ,że pewien sąsiad ma staw obok domu i wykopał sobie rów do zbiornika PZW z gromnym spadkiem ( odławia tym sposobem spore ilości ryb ) Z tego co się dowiedziałem nawet odgradza opływ od jeziora by wszystko spływało do niego. Dzwonie do PSR a pan nawet nie potrafi mi odpowiedzieć na podstawowe pytanie czy to legalne tak odławiać ???? i wodzi mi innym tematem ( nie no mam skonczoną ochornę środowiska i na pewno bym na taką interwencję zareagował ) A tu zero konkretnej reakcji .... Ręce opadają!!! załączam plik z rażącym łamaniem przepisów !!!! CO WY NA TO ???
Bo jak nikt nie zareaguje to sam zakopie ten rów osobisiie go widziałem i jest duży w odniesieniu do zdjęcia !!!!
On myśli i umie. Wlaściciela zbiornika czyli PZW nie stać wydatek 50 PLN czyli zakup siatki + dwóch słupków by odgrodzić rów uniemożliwiając rybom migrację z zbiornika? Czy też nie stać ich na myślenie? Jaki gospodarz takie i "gospodarstwo".
Jestem zażenowany !!!! Na mej wiosce każdy boi się powiedzieć ,że pewien sąsiad ma staw obok domu i wykopał sobie rów do zbiornika PZW z gromnym spadkiem ( odławia tym sposobem spore ilości ryb ) Z tego co się dowiedziałem nawet odgradza opływ od jeziora by wszystko spływało do niego. Dzwonie do PSR a pan nawet nie potrafi mi odpowiedzieć na podstawowe pytanie czy to legalne tak odławiać ???? i wodzi mi innym tematem ( nie no mam skonczoną ochornę środowiska i na pewno bym na taką interwencję zareagował ) A tu zero konkretnej reakcji .... Ręce opadają!!! załączam plik z rażącym łamaniem przepisów !!!! CO WY NA TO ???
Bo jak nikt nie zareaguje to sam zakopie ten rów osobisiie go widziałem i jest duży w odniesieniu do zdjęcia !!!!
A ja na to, że znam podobną sytuację, w rzece wody niewiele za to stawy pegieerowca w bardzo bliskim sąsiedztwie rzeki pełne po brzegi ...
Trochę działałem w tym kierunku, ale na razie z zerowym skutkiem.
Bo to Polska właśnie ;>
Marcin a może na piśmie trzeba ? Kazda instytucja ma 30 dni na odpowiedź pisemną i muszą się do tego odnieść.
JK
z chęcią pomogę pisz pw
Lokalny kacyk też jest do zlikwidowania,Jeżeli jest to staw wiekszy niż w przepisach to musi mieć pozwolenia budowlane i wodnoprawne.Tylko kto jest właścicielem jeziora i terenów przez które przebiega przekop.Oni muszą wydać też zezwolenia bo ewentualnie jest to samowolka budowlana.Życzę powodzenia w Twojej walce.
Kolego woda nalezy oczywiscie do PZW ! Dzwonienie na PSR z zapytaniem o taka sytuacje nie przynioslo ani odpowoedzi ani dzialan w tym kierunku. Napisalem wiec do Okregu i organow zagospodarowania wod z zalaczanym oczywiscie zdjeciem tego owego doplywu do stawku. Nie woerze , ze mozna sobie robic legalne przylacza do stawow z jeziora PZW juz nie mowoac o wylawianiu ryb tym sposobem
Na tarło, niemal wszystkie ryby lubią wpływać do rowów. W okresach tarła niektórych gatunków, może tam mieć zatrzęsienie ryb.
Na użytkowanie wody do zasilania stawu musi mieć zewolenie nie od PZW które jest tylko użytkownikiem rybackim a od RZGW czy od gminy, zależnie tego kto jest administratorem tej wody.
Nie może też wpływać niekożystnie na innego urzytkownika rybackiego regulujac sobie pozom wody.
W tej sprawie powinni zając się członkowie Zarzadu Okręgu, bodź członkowie zarządu koła z upoważnienia Okręgu.
I wątpie by który moądry chciał się tym zająć, bo to sporo biurokratycznej pracy...
Ty jako zainteresowany możesz zgłosić na Policji czy w Prokuraturze podejrzenie nielegalnego poboru wody.
I jak koledzy mówią na piśmie. Wtedy oni będą musieli wszcząć postępowanie wyjaśniające i po ustaleniu faktów odpowiedzieć Ci.
Nie rób żadnej samowolki, bo możesz narobić sobie tylko problemów.
Ty Kur...a cwaniaczku napisałem bez obrazy co o tym myślę w " haj killowicze" i co , zniknęło!!!!!!!!! boli ??? Zgłosiłem naruszenie do redakcji, zobaczymy co odpiszą, będzie to wklejane w każdym wątku pstrągu222 wraz z kompanem luxxxxusem, ' LUDZIE WYTRZEZWIĘCIE!!!!!!!!!!
Wiadomość priv do pstrąga.
Ciekawe czy ów "biznesman" miał prawo wykopać rów łaczący oba akweny? Na to MUSI mieś zezwolenie, niue wiem czy wystarczy wydane przez władze gmniny.
Jestem zażenowany !!!! Na mej wiosce każdy boi się powiedzieć ,że pewien sąsiad ma staw obok domu i wykopał sobie rów do zbiornika PZW z gromnym spadkiem ( odławia tym sposobem spore ilości ryb ) Z tego co się dowiedziałem nawet odgradza opływ od jeziora by wszystko spływało do niego. Dzwonie do PSR a pan nawet nie potrafi mi odpowiedzieć na podstawowe pytanie czy to legalne tak odławiać ???? i wodzi mi innym tematem ( nie no mam skonczoną ochornę środowiska i na pewno bym na taką interwencję zareagował ) A tu zero konkretnej reakcji .... Ręce opadają!!! załączam plik z rażącym łamaniem przepisów !!!! CO WY NA TO ???
Bo jak nikt nie zareaguje to sam zakopie ten rów osobisiie go widziałem i jest duży w odniesieniu do zdjęcia !!!! On myśli i umie. Wlaściciela zbiornika czyli PZW nie stać wydatek 50 PLN czyli zakup siatki + dwóch słupków by odgrodzić rów uniemożliwiając rybom migrację z zbiornika? Czy też nie stać ich na myślenie? Jaki gospodarz takie i "gospodarstwo".