Dzis bylem na rzece elblag (bulwar zygmunta augusta), na spacerku z moja corka. Obserwowalem wedkarzy lowiacych ryby. Zszokowalo mnie jakie ryby ci wedkarze zabierali, przewaznie byli to "dziadki" . Zabierali kazda zlowiona rybke w tym bardzo male Plocie (u nas wymiar ochronny ma 15 cm) . Wkladali zywe rybki do swych suto wypelnionych toreb foliowych (powinno byc w wodzie i w siatce) :( Potem przyjechal mlodszy wedkarz i wyjal 2 wedki i zaczal spiningowac , myslalem ze skonczy spining to zarzuci sobie ta druga gruntowke i tu sie zdziwilem ze zarzucil gruntowke i dalej na spining lowil. Gdzie sa sluzby co kontroluja wedkarzy? Czy maja az tak duzo pracy gdzie indziej ze nie prowadza kontroli? Łowie juz jakis czas i ani razu nie bylem kontrolowany... Czy takie w/w metody mozna podciagnac pod klusownictwo i zawdzwonic nawet na policje? Czy nie zostane potem obciazony kosztami nieuzasadnionego wezwania policji? Pozdrawiam wszystkich uczciwych wedkarzy :)
w niedziele tez pojechalem przejsc sie brzgiem malej rzeczki spotkalem takiego starszego wedkarza, miły człowiek pogadalem z nim chwile , az zobaczylem trzepaczącą sie w foliówce ok 10 cm płotke.... zal mi sie jej zrobilo i odszedlem bez słowa . Nie potrafie zje.....ac kogos jezeli 2 min wczesniej z takim człowiekiem fajnie mi sie rozmawiało.
Dla obajsnienia : foliówka - taka jak daja w sklepach za 2- 5 gr. Zeby sie ktos nie doczepił ,ze mam dar widzenia przez torby foliowe.
Nie. Społeczni Strażnicy nie dostają ani grosza za pracę SPOŁECZNĄ, natomiast Państwowa Straż Rybacka ma stałą pensje, ponieważ jak sama nazwa wskazuje Panstwowy strażnik jest pracownikiem państwowym i jest na pensji i finansowaniu budżetówki. Bywają nagrody,ale są to nagrody za osiągnięcia specjalne, akcje zwalczające kłusownictwo zorganizowane i indywidualne, kłusownictwo rybackie,a nie wędkarskie. Strażnik Społeczny swoją pracę opiera tylko i wyłącznie na swoich ,prywatnych finansach. Odzież, paliwo do auta PRYWATNEGO, czas itd. Społeczny jest "rozliczany" z ilości wymaganych godzin kontrolnych, a nie za ilość osób skontrolowanych ,czy ujętych na wykroczeniach lub przestępstwach.
Jest to kłusownictwo i jako takie możesz zgłosić na Policję lub do PSR.
A czemu piszesz że jest to kłusownictwo.
Za branie niewymiarowych płotek PSR czy Policja najwyżej może dać wniosek o ukaranie przez sąd koleżeński. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
z dnia 12 listopada 2001 r. nie przewiduje wymiaru ochronnego dla płoci i okonia 1) bolenia (Aspius aspius L.) 40 cm, 2) brzanki (Barbus petenyi Heckel) 20 cm, 3) brzany (Barbus barbus L.) 40 cm, 4) brzany karpackiej (Barbus cyclolepis Heckel) 20 cm, 5) certy (Vimba vimba L.) 30 cm, 6) głowacicy (Hucho hucho L.) 70 cm, 7) jazia (Leuciscus idus L.) 25 cm, 8) jelca (Leuciscus leuciscus L.) 15 cm, 9) klenia (Leuciscus cephalus L.) 25 cm, 10) lina (Tinca tinca L.) 25 cm, 11) lipienia (Thymallus thymallus L.) 30 cm, 12) łososia (Salmo salar L.) 35 cm, 13) miętusa (Lota lota L.): a) w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi 30 cm, b) w pozostałych wodach 25 cm, 14) pstrąga potokowego (Salmo trutta m. fario L.): a) w rzece Wiśle i jej dopływach od jej źródeł do ujścia rzeki San oraz w rzece San i jej dopływach 25 cm, b) w rzece Odrze i jej dopływach od granicy państwowej z Republiką Czeską do ujścia rzeki Bystrzycy oraz w rzece Bystrzycy i jej dopływach 25 cm, c) w pozostałych wodach 30 cm, 15) rozpióra (Abramis ballerus L.) 25 cm, 16) sandacza (Stizostedion lucioperca L.) 45 cm, 17) sapy (Abramis sapa Pallas) 25 cm, 18) siei (Coregonus lavaretus L.) 35 cm, 19) sielawy (Coregonus albula L.) 18 cm, 20) suma (Silurus glanis L.) 70 cm, 21) szczupaka (Esox lucius L.) 45 cm, 22) świnki (Chondrostoma nasus L.) 25 cm, 23) troci (Salmo trutta m. trutta L.) 35 cm, 24) troci jeziorowej (Salmo trutta m. lacustris L.) 50 cm, 25) węgorza (Anguilla anguilla L.) 40 cm, 26) wzdręgi(Scardinius erythrophthalmus L.) 15 cm, Więc będzie to tylko złamanie regulaminu PZW. Co do łowienia na grunt i spinning, po sprawdzeniu różnych źródeł, jest to też tylko złamanie regulaminu PZW i może być zrobiony wniosek do sądu koleżeńskiego. W poprzednim temacie pt. MANDAT nie miałem racji, Policja nie mogła wypisać mandatu za jednoczesne łowienie na spinning i grunt, jedynie mogła zrobić wniosek do sądu koleżeńskiego.
Wykroczenie zwiazane z ilością,wymiarem i okresem ochronnym ryb ,jest podciągane pod kłusownictwo. Łamaniem regulaminu jest np brak wypychacza,nieregulaminowa siatka,nieregulaminowe haki , ilość zarzuconych wędek,niewypełniony rejestr, brak karty przy sobie,niedopilnowanie zarzuconych wedek itd itd.... To tylko przykłady. Większość wykroczeń związanych z rybami ,podciagane jest pod kłusowanie.
Wg mnie wprowadzenie prowizji od mandatow nalozonych na wedkarzy uprawiajacy nielegalny polw ryb by byl b.dobrym wyjsciem. O ile by wzrosla skutecznosc wykrywania nieprawidlowosci i czestotliwosc kontroli :) Po 1 primo: "Cezar" sie wzbogaca (nie wiem gdzie ida pieniazki z mandatow) po 2 primo: Kontroler ma motywacje i dodatkowy zarobek po 3 primo: Wedkarze nabieraja wigoru gdyz maja swiadomosc czestych kontroli :P
Wykroczenie zwiazane z ilością,wymiarem i okresem ochronnym ryb ,jest podciągane pod kłusownictwo. Łamaniem regulaminu jest np brak wypychacza,nieregulaminowa siatka,nieregulaminowe haki , ilość zarzuconych wędek,niewypełniony rejestr, brak karty przy sobie,niedopilnowanie zarzuconych wedek itd itd.... To tylko przykłady. Większość wykroczeń związanych z rybami ,podciagane jest pod kłusowanie.
Zgadza się, tylko że dla PSR i Policji oraz innych Służb Państwowych uprawnionych do kontroli wędkarzy wykładnią prawa są ustawy i rozporządzenia, a nie RAPR który jest tylko regulaminem dzierżawcy.
Kolega dariuszdyl ma racje. Pilicja czy PSR nie nic wspolnego z PZW i musi przestrzegac tego co jest w ROZPORZĄDZENIU MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI. To jest dla nich wykladnia okresow, wymiarow i limitow. Jesli wedkarz nie lamie tych przepisow, Policja i PSR moga mu g..o zrobic. Jedyne co mu grozi to sad kolezenski i ewentualne wykluczenie z PZW.
A kto tu mówił o mandatach wlepianych przez policję? Policja nie kontroluje wędkarzy pod kątem RAPR , bo nie odbywa takich szkolen w tym kierunku, PSR jak najbardziej. Dlatego kontrole są w ASYŚCIE Policji i PSR. A Policja samodzielnie zatrzymuje na własnych interwencjach, stricte KŁUSOWNIKÓW, a nie sprawdza wędkarzy. Mandatami karze na wniosek i po konsultacji ze straznikiem ,zgodnie z RAPR. Policja nie zna ,bo nie musi znać RAPR.
SSR też nie jest formacją PZW tak do konca, bo Straż Społeczną powołuje Starosta i Rada Powiatu a nie Prezes Zarządu PZW, regulamin uchwala także Rada Powiatu. A nadzór kolego sprawuje Wojewoda ,a nie PZW. Polecam ustawe o rybactwie śródlądowym z dn.18 kwietnia 1985r.
Wszystko pieknie i ladnie. Policja ma prawo wystawic mandat lub skierowac sprawe do sadu. Tylko ze nie na podstawie wewnetrznego regulaminu PZW a tylko na podstawie rozporzadzenia odpowiedniego ministra. I jesli ja nie zlamie tego prawa, policjant nie skieruje sprawy do sadu. A nawet jesli jakis nadgorliwiec to zrobi, to w kazdym sadzie wygram sprawe. Gdyby kiedykolwiek spotkala mnie taka sytuacja na sto procent nie przyjme mandatu. Oczywiscie pisze hipotetycznie :) bo nie zamierzam brac ryb, a jesli juz to takie ktore warto wzucic na patelnie a nie narybek.
Dzis bylem na rzece elblag (bulwar zygmunta augusta), na spacerku z moja corka. Obserwowalem wedkarzy lowiacych ryby. Zszokowalo mnie jakie ryby ci wedkarze zabierali, przewaznie byli to "dziadki" . Zabierali kazda zlowiona rybke w tym bardzo male Plocie (u nas wymiar ochronny ma 15 cm) . Wkladali zywe rybki do swych suto wypelnionych toreb foliowych (powinno byc w wodzie i w siatce) :(
Potem przyjechal mlodszy wedkarz i wyjal 2 wedki i zaczal spiningowac , myslalem ze skonczy spining to zarzuci sobie ta druga gruntowke i tu sie zdziwilem ze zarzucil gruntowke i dalej na spining lowil.
Gdzie sa sluzby co kontroluja wedkarzy? Czy maja az tak duzo pracy gdzie indziej ze nie prowadza kontroli? Łowie juz jakis czas i ani razu nie bylem kontrolowany...
Czy takie w/w metody mozna podciagnac pod klusownictwo i zawdzwonic nawet na policje? Czy nie zostane potem obciazony kosztami nieuzasadnionego wezwania policji?
Pozdrawiam wszystkich uczciwych wedkarzy :)
Jak najbardziej możesz zadzwonić na policję!! Jest to wręcz wskazane, choc mysle, ze i tak oleją sprawe...
Jest to kłusownictwo i jako takie możesz zgłosić na Policję lub do PSR.
w niedziele tez pojechalem przejsc sie brzgiem malej rzeczki spotkalem takiego starszego wedkarza, miły człowiek pogadalem z nim chwile , az zobaczylem trzepaczącą sie w foliówce ok 10 cm płotke.... zal mi sie jej zrobilo i odszedlem bez słowa . Nie potrafie zje.....ac kogos jezeli 2 min wczesniej z takim człowiekiem fajnie mi sie rozmawiało.
Dla obajsnienia : foliówka - taka jak daja w sklepach za 2- 5 gr. Zeby sie ktos nie doczepił ,ze mam dar widzenia przez torby foliowe.
Dokladnie ci dziadkowie wkladali do takich foliowych reklamowek zlapane ryby, torba az chodzila od agonalnych ruchow ;/
PS. czy kontrolerzy maja jakas prowizje od mandatu nalozonego za nieregulaminowy polow ryb lub klusownictwo?
Nie. Społeczni Strażnicy nie dostają ani grosza za pracę SPOŁECZNĄ, natomiast Państwowa Straż Rybacka ma stałą pensje, ponieważ jak sama nazwa wskazuje Panstwowy strażnik jest pracownikiem państwowym i jest na pensji i finansowaniu budżetówki. Bywają nagrody,ale są to nagrody za osiągnięcia specjalne, akcje zwalczające kłusownictwo zorganizowane i indywidualne, kłusownictwo rybackie,a nie wędkarskie. Strażnik Społeczny swoją pracę opiera tylko i wyłącznie na swoich ,prywatnych finansach. Odzież, paliwo do auta PRYWATNEGO, czas itd. Społeczny jest "rozliczany" z ilości wymaganych godzin kontrolnych, a nie za ilość osób skontrolowanych ,czy ujętych na wykroczeniach lub przestępstwach.
Jest to kłusownictwo i jako takie możesz zgłosić na Policję lub do PSR.
A czemu piszesz że jest to kłusownictwo. Za branie niewymiarowych płotek PSR czy Policja najwyżej może dać wniosek o ukaranie przez sąd koleżeński.
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 12 listopada 2001 r. nie przewiduje wymiaru ochronnego dla płoci i okonia
1) bolenia (Aspius aspius L.) 40 cm,
2) brzanki (Barbus petenyi Heckel) 20 cm,
3) brzany (Barbus barbus L.) 40 cm,
4) brzany karpackiej (Barbus cyclolepis Heckel) 20 cm,
5) certy (Vimba vimba L.) 30 cm,
6) głowacicy (Hucho hucho L.) 70 cm,
7) jazia (Leuciscus idus L.) 25 cm,
8) jelca (Leuciscus leuciscus L.) 15 cm,
9) klenia (Leuciscus cephalus L.) 25 cm,
10) lina (Tinca tinca L.) 25 cm,
11) lipienia (Thymallus thymallus L.) 30 cm,
12) łososia (Salmo salar L.) 35 cm,
13) miętusa (Lota lota L.):
a) w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi 30 cm,
b) w pozostałych wodach 25 cm,
14) pstrąga potokowego (Salmo trutta m. fario L.):
a) w rzece Wiśle i jej dopływach od jej źródeł do ujścia rzeki San oraz w rzece San i jej dopływach 25 cm,
b) w rzece Odrze i jej dopływach od granicy państwowej z Republiką Czeską do ujścia rzeki Bystrzycy oraz w rzece Bystrzycy i jej dopływach 25 cm,
c) w pozostałych wodach 30 cm,
15) rozpióra (Abramis ballerus L.) 25 cm,
16) sandacza (Stizostedion lucioperca L.) 45 cm,
17) sapy (Abramis sapa Pallas) 25 cm,
18) siei (Coregonus lavaretus L.) 35 cm,
19) sielawy (Coregonus albula L.) 18 cm,
20) suma (Silurus glanis L.) 70 cm,
21) szczupaka (Esox lucius L.) 45 cm,
22) świnki (Chondrostoma nasus L.) 25 cm,
23) troci (Salmo trutta m. trutta L.) 35 cm,
24) troci jeziorowej (Salmo trutta m. lacustris L.) 50 cm,
25) węgorza (Anguilla anguilla L.) 40 cm,
26) wzdręgi(Scardinius erythrophthalmus L.) 15 cm,
Więc będzie to tylko złamanie regulaminu PZW.
Co do łowienia na grunt i spinning, po sprawdzeniu różnych źródeł, jest to też tylko złamanie regulaminu PZW i może być zrobiony wniosek do sądu koleżeńskiego.
W poprzednim temacie pt. MANDAT nie miałem racji, Policja nie mogła wypisać mandatu za jednoczesne łowienie na spinning i grunt, jedynie mogła zrobić wniosek do sądu koleżeńskiego.
Wykroczenie zwiazane z ilością,wymiarem i okresem ochronnym ryb ,jest podciągane pod kłusownictwo. Łamaniem regulaminu jest np brak wypychacza,nieregulaminowa siatka,nieregulaminowe haki , ilość zarzuconych wędek,niewypełniony rejestr, brak karty przy sobie,niedopilnowanie zarzuconych wedek itd itd.... To tylko przykłady. Większość wykroczeń związanych z rybami ,podciagane jest pod kłusowanie.
Klusownictwo ,to nie tylko siaty,sznury i szarpaki itp,nie tylko metody połowu.
Wg mnie wprowadzenie prowizji od mandatow nalozonych na wedkarzy uprawiajacy nielegalny polw ryb by byl b.dobrym wyjsciem. O ile by wzrosla skutecznosc wykrywania nieprawidlowosci i czestotliwosc kontroli :)
Po 1 primo: "Cezar" sie wzbogaca (nie wiem gdzie ida pieniazki z mandatow)
po 2 primo: Kontroler ma motywacje i dodatkowy zarobek
po 3 primo: Wedkarze nabieraja wigoru gdyz maja swiadomosc czestych kontroli :P
Wykroczenie zwiazane z ilością,wymiarem i okresem ochronnym ryb ,jest podciągane pod kłusownictwo. Łamaniem regulaminu jest np brak wypychacza,nieregulaminowa siatka,nieregulaminowe haki , ilość zarzuconych wędek,niewypełniony rejestr, brak karty przy sobie,niedopilnowanie zarzuconych wedek itd itd.... To tylko przykłady. Większość wykroczeń związanych z rybami ,podciagane jest pod kłusowanie.
Zgadza się, tylko że dla PSR i Policji oraz innych Służb Państwowych uprawnionych do kontroli wędkarzy wykładnią prawa są ustawy i rozporządzenia, a nie RAPR który jest tylko regulaminem dzierżawcy.
Kolega dariuszdyl ma racje. Pilicja czy PSR nie nic wspolnego z PZW i musi przestrzegac tego co jest w ROZPORZĄDZENIU MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI. To jest dla nich wykladnia okresow, wymiarow i limitow. Jesli wedkarz nie lamie tych przepisow, Policja i PSR moga mu g..o zrobic. Jedyne co mu grozi to sad kolezenski i ewentualne wykluczenie z PZW.
A kto tu mówił o mandatach wlepianych przez policję? Policja nie kontroluje wędkarzy pod kątem RAPR , bo nie odbywa takich szkolen w tym kierunku, PSR jak najbardziej. Dlatego kontrole są w ASYŚCIE Policji i PSR. A Policja samodzielnie zatrzymuje na własnych interwencjach, stricte KŁUSOWNIKÓW, a nie sprawdza wędkarzy. Mandatami karze na wniosek i po konsultacji ze straznikiem ,zgodnie z RAPR. Policja nie zna ,bo nie musi znać RAPR.
SSR też nie jest formacją PZW tak do konca, bo Straż Społeczną powołuje Starosta i Rada Powiatu a nie Prezes Zarządu PZW, regulamin uchwala także Rada Powiatu. A nadzór kolego sprawuje Wojewoda ,a nie PZW. Polecam ustawe o rybactwie śródlądowym z dn.18 kwietnia 1985r.
Wszystko pieknie i ladnie. Policja ma prawo wystawic mandat lub skierowac sprawe do sadu. Tylko ze nie na podstawie wewnetrznego regulaminu PZW a tylko na podstawie rozporzadzenia odpowiedniego ministra. I jesli ja nie zlamie tego prawa, policjant nie skieruje sprawy do sadu. A nawet jesli jakis nadgorliwiec to zrobi, to w kazdym sadzie wygram sprawe.
Gdyby kiedykolwiek spotkala mnie taka sytuacja na sto procent nie przyjme mandatu.
Oczywiscie pisze hipotetycznie :) bo nie zamierzam brac ryb, a jesli juz to takie ktore warto wzucic na patelnie a nie narybek.