jestem z warmi lapie gluwnie szczupaki ale z roku na rok jest coraz gozej chodzi tu gluwnie o brak kontroli nad amatorami bez kart z licencja .Niedosc ze zabardzo niema gdzie polwic to jest wiecej spininguw niz ryb mam nadzieje ze cos sie zmieni bo naprawde jest do bani pozdrowienia piotrek.
Ludzie chodzą za szczupakiem bo to dość łatwa zdobycz.Dla odmiany proponuję porzucać za boleniem czy kleniem.Moim zdaniem to bardziej wymagający przeciwnik.Tylko pewnie chodzi o kolację a niestety boleń nie będzie rarytasem.
No ale nie przejmuj się piokoz przypuszczam że i tak lepszy jesteś w łapaniu ryb jak w gramatyce i ortografii. Trzy linijki tekstu 26 błędów. Poświęciłeś na napisanie tego z półtorej godziny, a może lepiej było iść nad wodę?
jestem z warmi lapie gluwnie szczupaki ale z roku na rok jest coraz gozej chodzi tu gluwnie o brak kontroli nad amatorami bez kart z licencja .Niedosc ze zabardzo niema gdzie polwic to jest wiecej spininguw niz ryb mam nadzieje ze cos sie zmieni bo naprawde jest do bani pozdrowienia piotrek.
Zostawmy błędy w spokoju.
Kolega stwierdza bardzo smutną rzecz, że nie ma szczupaka i że spinningistów jest więcej niż ryby, że łowią bez kart oraz licencji.
Twoim obowiązkiem jest powiadomić odpowiednie organy jeżeli wiesz że zostało popełnione przestępstwo (jeżeli prawdą jest co Mówisz to przestępstwo było) Następną rzeczą jest, że posądzasz Tychże właśnie o brak ryby, dokładniej szczupaka.
Zaglądnąłem na Twój profil i jedyna myśl mi się nasunęła i chyba odpowiedź na Twoje pytanie:
Z ROKU NA ROK JEST CORAZ GORZEJ. PONIŻEJ PODAMZDJĘCIE MOŻE TO CI COŚ UZMYSŁOWI DLACZEGO JEST CORAZ GORZEJ
Nie obrażaj się, ale sam widzisz, że kto mieczem wojuje od miecza może zginąć. Proszę też nie wyjeżdżać mi tu z RAPR i zgodnie znim że sobie wziął bo to chore są limity i dlatego też nie ma ryb.
Nie odbieraj tego źle że tak pisze, ale chociaż gdybyś fote zrobił na tle zieleniny czy nie przypominające dom było by o wiele lepiej. Inaczej też mógłbym to odebrać.
A wiecie co jeszcze dla mnie jest chore? To że drapieżniki można łowić na 2 żywcówki. Przy limicie 3 szt. na dobę to przyzwolenie do grabienia zbiornika z drapieżników codziennie. Dodatkowo nie wiem jak odbywa się to u was, ale u mnie Panowie łowiący na żywca zawsze czekają dość długo z zacięciem, żeby szczupak mógł głębiej połknąć żywca- przecież nawet uwolniona niewymiarowa ryba ma wtedy znacznie mniejsze szansę na przeżycie. Żeby było śmieszniej głównie Ci panowie narzekają na rybostan :) Choć u mnie ostatnio troszkę zmieniła się tendencja- przerzucili się na świeżo zarybione karpie.
umnie tez tak łowią po 3 sztuki ale wymiar to 50. ale ja i paru znajomych szybko zacinamy bo jak sztuka jest rozsądnych rozmiarów to będzie zacięta. haha a karpik ma takie trudne życie:p
jestem z warmi lapie gluwnie szczupaki ale z roku na rok jest coraz gozej chodzi tu gluwnie o brak kontroli nad amatorami bez kart z licencja .Niedosc ze zabardzo niema gdzie polwic to jest wiecej spininguw niz ryb mam nadzieje ze cos sie zmieni bo naprawde jest do bani pozdrowienia piotrek.
Ludzie chodzą za szczupakiem bo to dość łatwa zdobycz.Dla odmiany proponuję porzucać za boleniem czy kleniem.Moim zdaniem to bardziej wymagający przeciwnik.Tylko pewnie chodzi o kolację a niestety boleń nie będzie rarytasem.
O wiele łatwiej przychodzi mi złapać klenia niż szczupaka.
Bo pewnie masz w tym już wprawę a taki początkujący na pewno wypłoszy wszystkie klenie dochodząc do łowiska.Dlatego wybiera szczupaka.
No ale nie przejmuj się piokoz przypuszczam że i tak lepszy jesteś w łapaniu ryb jak w gramatyce i ortografii. Trzy linijki tekstu 26 błędów. Poświęciłeś na napisanie tego z półtorej godziny, a może lepiej było iść nad wodę?
jestem z warmi lapie gluwnie szczupaki ale z roku na rok jest coraz gozej chodzi tu gluwnie o brak kontroli nad amatorami bez kart z licencja .Niedosc ze zabardzo niema gdzie polwic to jest wiecej spininguw niz ryb mam nadzieje ze cos sie zmieni bo naprawde jest do bani pozdrowienia piotrek.
Zostawmy błędy w spokoju.
Kolega stwierdza bardzo smutną rzecz, że nie ma szczupaka i że spinningistów jest więcej niż ryby, że łowią bez kart oraz licencji.
Twoim obowiązkiem jest powiadomić odpowiednie organy jeżeli wiesz że zostało popełnione przestępstwo (jeżeli prawdą jest co Mówisz to przestępstwo było)
Następną rzeczą jest, że posądzasz Tychże właśnie o brak ryby, dokładniej szczupaka.
Zaglądnąłem na Twój profil i jedyna myśl mi się nasunęła i chyba odpowiedź na Twoje pytanie:
Z ROKU NA ROK JEST CORAZ GORZEJ. PONIŻEJ PODAM ZDJĘCIE MOŻE TO CI COŚ UZMYSŁOWI DLACZEGO JEST CORAZ GORZEJ
Nie obrażaj się, ale sam widzisz, że kto mieczem wojuje od miecza może zginąć.
Proszę też nie wyjeżdżać mi tu z RAPR i zgodnie znim że sobie wziął bo to chore są limity i dlatego też nie ma ryb.
Nie odbieraj tego źle że tak pisze, ale chociaż gdybyś fote zrobił na tle zieleniny czy nie przypominające dom było by o wiele lepiej. Inaczej też mógłbym to odebrać.
Jest to niestety przykra prawda:(
U siebie też widzę, że z roku na rok jest coraz mniej m.in. szczupaka:(
Jeśli chodzi o klenia i bolenia, to o te gatunki się na razie nie muszę martwić:)
Mam ich pod dostatkiem, a złowione przeze mnie, odzyskują wolność:)
Jeśli chodzi o zdjęcia, to ewidentnie wolę zrobione te nad wodą:)
A wiecie co jeszcze dla mnie jest chore? To że drapieżniki można łowić na 2 żywcówki. Przy limicie 3 szt. na dobę to przyzwolenie do grabienia zbiornika z drapieżników codziennie. Dodatkowo nie wiem jak odbywa się to u was, ale u mnie Panowie łowiący na żywca zawsze czekają dość długo z zacięciem, żeby szczupak mógł głębiej połknąć żywca- przecież nawet uwolniona niewymiarowa ryba ma wtedy znacznie mniejsze szansę na przeżycie.
Żeby było śmieszniej głównie Ci panowie narzekają na rybostan :) Choć u mnie ostatnio troszkę zmieniła się tendencja- przerzucili się na świeżo zarybione karpie.
umnie tez tak łowią po 3 sztuki ale wymiar to 50. ale ja i paru znajomych szybko zacinamy bo jak sztuka jest rozsądnych rozmiarów to będzie zacięta. haha a karpik ma takie trudne życie:p