Cześć. Mam pewien problem z naszym skarbnikiem, otóż chciałem dnia 29 kwietnia zapłacić tegoroczną karte i wszystkie opłaty,aby móc łowić na wodach PZW. Niestety, nasz skarbnik niestety znowu nie pojechał po "naklejki" do legitymacji... Nie wiem co mam teraz zrobić, bo termin uiszczania składek był do ostatniego dnia kwietnia, a mi skarbnik powiedział żebym przyjechał do niego dopiero w połowie maja... Mogę się założyć że sytuacja znowu się powtórzy, i skarbnik znów mi powie w połowie maja, żebym przyszedł w czerwcu, i tak będzie się bawił ze mną "w kotka i myszkę"... Byłem już u niego dwa razy w roku, i za każdym razem skarbnik kazał mi przyjść w wyznaczonym terminie, ja przychodziłem a ten mi mówi że "zapomniał"... Sytuacja wygląda o tyle dziwnie,bo inni członkowie naszego koła już mają zezwolenie, i wygląda na to że nasz ukochany skarbnik tak jakby nie chciałby abym łowił w tym roku na wodach PZW... Co o tym myślicie? Bardzo chcę już pojechać na ryby, odpocząć, myślałem że w majowy weekend trochę "odreaguję" nad wodą, a tutaj dalej nici z tego ... :/
masz prawo do odwołania się do prezesa Twojego koła, i uczyń to. Należę do małego koła i mimo to nasz skarbnik nie lekceważy swoich obowiązków, w ustaleniach naszego koła jest tak, że często przekazujemy sobie informacje mailem. Jeśli chodzi o "znaczki" to musisz wiedzieć, że na skarbniku ciąży wiele obowiązków takich jak: - comiesięczna sprawozdawczość z finansów, sprzedanych znaczków itd, - skarbnik niema obowiązków pobierania max. znaczków jednak powinien mieć zapas, jak wcześniej wspomniałem z każdym miesiącem ma obowiązek złożyć stosowne zeznanie komu, co, i jakie. Szczerze mówiąc to funkcja skarbnika jest chyba najbardziej zajmująca i bardzo odpowiedzialna i myślę, że będziesz miał swoją opłatę. Musisz wiedzieć jeszcze jedną rzecz a mianowicie opłaty i okres ważności składek PZW są ważne do końca roku kalendarzowego w którym opłaciłeś składki, pisząc, że twoi koledzy mają opłacone składki wynikają z tego, iż wędkują oni non stop :), ja nie opłacam od stycznia bo nie wędkuję np. z pod lodu.
Hmm,a czy w związku z tym, że zapłacę składkę po terminie bedę musiał zapłacić więcej ?
Penie że możesz zapłacić wpisowe. Lecz idź do swojego prezesa napisz pismo iż z związku brakiem znaczków, i zaniechania obowiązków przez skarbnika nie ponosisz żadnych kosztów dodatkowych, zmusić do podpisania i koszty przerzucić na skarbnika. Jeżeli nie pomoże głosić do Zarządu Okręgu.
I tu będzie problem, bo nasz prezes także mało interesuje się sprawami koła... Myslę że skarbnik także nie będzie zbytnio zachwycony tym, że ma zapłacić jakieś koszty bo w końcu dobrze zna mojego ojca (mam 18 lat) i myślę że mogą z tego wyniknąć jeszcze jakieś problemy... Czuję się tak, jakby nie chciano mi wydać w tym roku zezwolenia na połów ryb w wodach PZW...
I tu będzie problem, bo nasz prezes także mało interesuje się sprawami koła... Myslę że skarbnik także nie będzie zbytnio zachwycony tym, że ma zapłacić jakieś koszty bo w końcu dobrze zna mojego ojca (mam 18 lat) i myślę że mogą z tego wyniknąć jeszcze jakieś problemy... Czuję się tak, jakby nie chciano mi wydać w tym roku zezwolenia na połów ryb w wodach PZW...
To co wy do cholery macie za zarząd kto go wybral jak wszyscy wszystko olewają !!!! Paranoja !!!!!
Opłacając składkę po 30 kwietnia, straciłeś członkostwo w PZW. Aby z powrotem stać się członkiem, musisz uiścić wpisowe w wysokości 25 zł. To oficjalna wersja, Twój przypadek jednak pod nią nie podlega (w moim mniemaniu) i powinieneś być zwolniony z tej opłaty, oczywiście nie automatycznie, tylko musisz o to poprosić. Wpisowe w pełnej kwocie pozostaje do dyspozycji koła, więc to od prezesa i skarbnika (zarządu) zależy jak Cię potraktują. W moim kole przyjęliśmy zasadę, że nie pobieramy wpisowego do końca maja od wędkarzy którzy mieli przerwę rok lub dwa lata. Na marginesie - składkę staraj się opłacać na przełomie roku, nie będzie niepotrzebnych zgrzytów, a jeśli skarbnik nie ma czasu jej przyjąć, to go trzeba zmienić.
Beskid.. kolego piszesz że masz 18 lat lecz racjonalnych wniosków nie wyciągasz i nie wiem czy coś krętaczysz. Jeżeli tego nie zgłosisz to zapłacisz i będzie nadal jak było, jeżeli zgłosisz do ZO może się coś zmieni.
Niesłuchaj niektórych kolegów, jak widac jeszcze niektórzy żyją w świecie bajkowym i myślą że jak pójdziesz do koła do prezesa to załatwisz sprawę, otóż moi drodzy musicie zdawac sobie sprawę że w kołach PZW na 98 procent ręka rękę myje, i nic się nie załatwi. Dzwoń i pisz do władz swojego okręgu PZW, napewno odradzam załatwiania sprawy w swoim kole, a w między czasie zmień koło i wykup sobie składki.
Napisz Kolego odwołanie do Okręgu wyjaśniając dlaczego nie zapłaciłeś w terminie.Jeżeli taka sytuacja wyniknie z winy PZW ,a w tym przypadku to jest ewidentne to nie będziesz musiał płacić wpisowego.Jeżeli nie masz daleko i masz taką możliwość proponuje udać się do Biura Okręgu i zażądać wyjaśnień.
Niesłuchaj niektórych kolegów, jak widac jeszcze niektórzy żyją w świecie bajkowym i myślą że jak pójdziesz do koła do prezesa to załatwisz sprawę, otóż moi drodzy musicie zdawac sobie sprawę że w kołach PZW na 98 procent ręka rękę myje, i nic się nie załatwi. Dzwoń i pisz do władz swojego okręgu PZW, napewno odradzam załatwiania sprawy w swoim kole, a w między czasie zmień koło i wykup sobie składki. Widzę w twierdzeniu kol. nie konsekwencje bo jeśli tak jest to zmiana koła wedle tego nic nie da hehehe.Jaki to problem jeden telefon do Okregu i sprawa załatwiona ale przez wzgląd na przyzwoitość wypada wczesniej porozmawiać z prezesem koła.Nie zmiana koła lecz skarbnika który nie wypełnia swoich obowiązków.Dlatego warto chodzic na zebrania sprawozdawczo wyborcze.
Proszę cię kolego nie rozśmieszaj mnie, chodziłem na zebrania co rok , rok , w rok , odwołaliśmy starych pierdzieli , którzy tylko w stołki pierdzieli i nic nie robili, postawiono na młodych i co i mineło 2lata a ja jestem szczęśliwy że już nie muszę chodzic na zebrania i słuchac niektórych przemówień które co roku brzmią tak samo bo zostały napisane jeszcze za komuny i cały czas słowo w słowo czytane są na zebraniu PZW. Nie zmieniło się nic i tak jest w większości kół. Ale oczywiści ty na zebrania chodż , nikt ci tego nie zabrania twoja wola.
W najbliższym tygodniu wybieram się do skarbnika, mam nadzieje że ma te naklejki... Spróbuje pogadać z nim, o tym dodatkowej wpłacie do składki, z racji tego że opłacam po 31 kwietnia.
Jestem zaskoczony Twoim problemem Rafał. Mam przed oczami pismo Prezesa Grabowskiego, uczulające Zarządy Kół na "tracenie" członków kół przez drobne sprawy. ( I chodzi oczywiście o finanse. Wędkarza mniej , to i kasy mniej w kole ). Jeżeli prezes koła nie reaguje na takie sprawy, to rzeczywiście skandal. Zarząd do wymiany ! Koledzy dobrze radzą, jedź do Okręgu i tam opłać. No w pale się nie mieści. Często jeżdżę do okręgu, wyręczam skarbnika i nie pobieram delegacji. Wszystko dla kolegów z koła. Skoro mnie wybrali i przyjąłem na siebie obowiązki, to trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi...
Dokładnie jestem takiego samego zdania Mirek, jeżeli ktoś bierze na siebie odpowiedzialność bycia prezesem koła lub skarbnikiem, powinien wykonywać swoje obowiązki nienagannie i rzetelnie. Niestety, w moim kole jest tak, że rządzą tam ludzie którzy chyba kompletnie mają w d**ie całe koło... Zmian personalnych w kole raczej nie przewiduję, bo Prezes jak i Skarbnik są wybierane te same osoby, już od lat i wątpię żeby miało się to zmienić...
12 lat temu rozwaliliśmy beton. Może i mnie już tak postrzegają :) W tym roku kończę trzecią kadencję i dam pole do popisu innym. Tak być powinno, by nie wpaść w rutynę i nie stracić chęci do społecznej pracy i realizowania pomysłów...
Osobiście już wiele razem myślałem nad jakimiś zmianami w kole. Mam wiele pomysłów, jednak aby to zrealizować trzeba chęci władz koła... A jak już na zebraniu wyskoczy z jakimś pomysłem, to wszyscy patrzą na niego jak na "odmieńca" :))
Osobiście już wiele razem myślałem nad jakimiś zmianami w kole. Mam wiele pomysłów, jednak aby to zrealizować trzeba chęci władz koła... A jak już na zebraniu wyskoczy z jakimś pomysłem, to wszyscy patrzą na niego jak na "odmieńca" :))
Tak to już jest, i nie zmienisz nic, jeśli nie znajdziesz posłuchu u kolegów, czy też zwolenników w kole. Możesz też postarać się zmienić koło, może tam będą bardziej otwarci, na twoje propozycje.
Wydaje mi się, po przeczytaniu wszystkich postów, że problemem jest termin, który podajesz.
Kwiecień od zawsze ma 30 dni, i skarbnik miał prawo odmówić Ci sprzedania znaczków w dniu "31" kwietnia. Po mojemu 18-latek powinien znać kalendarz.
29 kwiecień w tym roku wypadł niestety w niedzielę. Trzeba mieć również wyczucie czasu.
Sam sobie stworzyłeś problem. To po mojemu. Mimo wszystko życzę powodzenia w uzyskaniu zezwolenia bez dodatkowych kosztów - wpisowe.
Tak, wiem że to niedziela... ale właśnie wtedy kazał mi się zgłosić skarbnik po znaczki, bo już wcześniej byłem u niego i powiedział mi żebym przyszedł w wyznaczonym terminie... Przyszedłem (29 kwietnia, niedziela) a on nadal nie miał naklejek... Po prostu byłem punktualny, ot tyle.
Ja także jestem zdania jak koledzy wyżej ( jeśli naprawdę jest jak piszesz ) , napisać pismo ( skargę ) do ZO listem poleconym , lub dostarczyć osobiście ( daj im wtedy kopię pisma do potwierdzenia przyjęcia ) . Natomiast jeśli nie chcesz walki o dobro swoje i kolegów opłać składki w innym kole . Uważam że gdybyś poważnie porozmawiał z kilkoma zaufanymi kolegami , a oni zwerbowali by następnych to macie spore szanse na wprowadzenie wspaniałych i poważnych zmian w waszym kole . Na zebraniu reszta widząc sporą grupę osób chcących uczynić wiele dobrego na pewno zmieni kierunek myślenia .
Pozdrawiam i życzę powodzenia w tworzeniu dobrych zmian dla waszego koła i waszej społeczności .
Odpowiedź jest prosta. Zwyczajna nieżyczliwość i głupota skarbnika. O lenistwie i braku rzetelnego wywiązywania się ze swoich zadań nie wspomnę. Powinno nam zależeć na każdym wędkarzu w kole. Kasa Misiu, kasa... :)
Jeżeli tym razem, znów skarbnik nie będzie miał tych naklejek, postanowiłem że składki zacznę opłacać w innym kole, nie chcę się więcej denerwować na skarbnika, który najzwyczajniej w świecie olewa wszystko.
Witaj Rafał , takiego skarbnika powinno się natychmiast usunąć z jego stanowiska . On powinien dbać o wędkarzy i zachęcać innych do wstąpienia i opłat zezwoleń na amatorski połów ryb --- tymczasem jest odwrotnie , gościu normalnie olewa wędkarzy ( bo na pewno nie jesteś jedynym z takimi problemami )
Napisz list-skargę do Okręgu lub do samego Prezesa Grabowskiego w Warszawie i opisz dokładnie poczynania tego pseudo-skarbnika . Na pewno władze te wyżej zainteresują się tym na poważnie , a co na to Twój prezes ?
To jest wyjątkowo niesmaczne i nieprofesjonalne podejście do wędkarza .
Prezesowi kola jeszcze nic nie mówiłem, ale wątpię żeby coś to dało ,bo przecierz kto zainteresuje się problemem "dzieciaka"... Tak to u nas jest. Pisanie listów w Okręgu czy do Pana Prezesa Grabowskiego raczej nie odważę się napisać, bo mieszkam w małej miejscowości, każdy zna siebie, i sądzę że wynikło by jeszcze z tego więcej złego, niżeli dobrego...
Cześć. Mam pewien problem z naszym skarbnikiem, otóż chciałem dnia 29 kwietnia zapłacić tegoroczną karte i wszystkie opłaty,aby móc łowić na wodach PZW. Niestety, nasz skarbnik niestety znowu nie pojechał po "naklejki" do legitymacji... Nie wiem co mam teraz zrobić, bo termin uiszczania składek był do ostatniego dnia kwietnia, a mi skarbnik powiedział żebym przyjechał do niego dopiero w połowie maja... Mogę się założyć że sytuacja znowu się powtórzy, i skarbnik znów mi powie w połowie maja, żebym przyszedł w czerwcu, i tak będzie się bawił ze mną "w kotka i myszkę"... Byłem już u niego dwa razy w roku, i za każdym razem skarbnik kazał mi przyjść w wyznaczonym terminie, ja przychodziłem a ten mi mówi że "zapomniał"... Sytuacja wygląda o tyle dziwnie,bo inni członkowie naszego koła już mają zezwolenie, i wygląda na to że nasz ukochany skarbnik tak jakby nie chciałby abym łowił w tym roku na wodach PZW...
Co o tym myślicie? Bardzo chcę już pojechać na ryby, odpocząć, myślałem że w majowy weekend trochę "odreaguję" nad wodą, a tutaj dalej nici z tego ... :/
masz prawo do odwołania się do prezesa Twojego koła, i uczyń to. Należę do małego koła i mimo to nasz skarbnik nie lekceważy swoich obowiązków, w ustaleniach naszego koła jest tak, że często przekazujemy sobie informacje mailem. Jeśli chodzi o "znaczki" to musisz wiedzieć, że na skarbniku ciąży wiele obowiązków takich jak:
- comiesięczna sprawozdawczość z finansów, sprzedanych znaczków itd,
- skarbnik niema obowiązków pobierania max. znaczków jednak powinien mieć zapas, jak wcześniej wspomniałem z każdym miesiącem ma obowiązek złożyć stosowne zeznanie komu, co, i jakie.
Szczerze mówiąc to funkcja skarbnika jest chyba najbardziej zajmująca i bardzo odpowiedzialna i myślę, że będziesz miał swoją opłatę.
Musisz wiedzieć jeszcze jedną rzecz a mianowicie opłaty i okres ważności składek PZW są ważne do końca roku kalendarzowego w którym opłaciłeś składki, pisząc, że twoi koledzy mają opłacone składki wynikają z tego, iż wędkują oni non stop :), ja nie opłacam od stycznia bo nie wędkuję np. z pod lodu.
prosta sprawa,idz do innego koła po co się użerać ,denerwować i prosić się o opłacenie składek
nie musisz opłacać składek w swoim kole, możesz je dokonać w kasie swojego okręgu a tam zawsze mają znaczki:) pozdrawiam
Hmm,a czy w związku z tym, że zapłacę składkę po terminie bedę musiał zapłacić więcej ?
Hmm,a czy w związku z tym, że zapłacę składkę po terminie bedę musiał zapłacić więcej ?
Penie że możesz zapłacić wpisowe. Lecz idź do swojego prezesa napisz pismo iż z związku brakiem znaczków, i zaniechania obowiązków przez skarbnika nie ponosisz żadnych kosztów dodatkowych, zmusić do podpisania i koszty przerzucić na skarbnika. Jeżeli nie pomoże głosić do Zarządu Okręgu.
I tu będzie problem, bo nasz prezes także mało interesuje się sprawami koła... Myslę że skarbnik także nie będzie zbytnio zachwycony tym, że ma zapłacić jakieś koszty bo w końcu dobrze zna mojego ojca (mam 18 lat) i myślę że mogą z tego wyniknąć jeszcze jakieś problemy... Czuję się tak, jakby nie chciano mi wydać w tym roku zezwolenia na połów ryb w wodach PZW...
Kolego dokonaj opłaty w okręgu tam zawsze mają znaczki bo to okręg jest dystrybutorem, pozdrawiam
I tu będzie problem, bo nasz prezes także mało interesuje się sprawami koła... Myslę że skarbnik także nie będzie zbytnio zachwycony tym, że ma zapłacić jakieś koszty bo w końcu dobrze zna mojego ojca (mam 18 lat) i myślę że mogą z tego wyniknąć jeszcze jakieś problemy... Czuję się tak, jakby nie chciano mi wydać w tym roku zezwolenia na połów ryb w wodach PZW...
To co wy do cholery macie za zarząd kto go wybral jak wszyscy wszystko olewają !!!!
Paranoja !!!!!
Jak tak mówisz sprawę bym przedstawił do ZO. Składki zapłać w innym kole. Lecz pismo wystukaj nawet mailem. Ja na pewno bym tego nie zostawił.
A czy możecie mi powiedzieć, ile muszę teraz dopłacić więcej do składki PZW, w związku z tym że płacę po 31 kwietnia?
Opłacając składkę po 30 kwietnia, straciłeś członkostwo w PZW. Aby z powrotem stać się członkiem, musisz uiścić wpisowe w wysokości 25 zł. To oficjalna wersja, Twój przypadek jednak pod nią nie podlega (w moim mniemaniu) i powinieneś być zwolniony z tej opłaty, oczywiście nie automatycznie, tylko musisz o to poprosić.
Wpisowe w pełnej kwocie pozostaje do dyspozycji koła, więc to od prezesa i skarbnika (zarządu) zależy jak Cię potraktują. W moim kole przyjęliśmy zasadę, że nie pobieramy wpisowego do końca maja od wędkarzy którzy mieli przerwę rok lub dwa lata.
Na marginesie - składkę staraj się opłacać na przełomie roku, nie będzie niepotrzebnych zgrzytów, a jeśli skarbnik nie ma czasu jej przyjąć, to go trzeba zmienić.
Beskid.. kolego piszesz że masz 18 lat lecz racjonalnych wniosków nie wyciągasz i nie wiem czy coś krętaczysz. Jeżeli tego nie zgłosisz to zapłacisz i będzie nadal jak było, jeżeli zgłosisz do ZO może się coś zmieni.
Niesłuchaj niektórych kolegów, jak widac jeszcze niektórzy żyją w świecie bajkowym i myślą że jak pójdziesz do koła do prezesa to załatwisz sprawę, otóż moi drodzy musicie zdawac sobie sprawę że w kołach PZW na 98 procent ręka rękę myje, i nic się nie załatwi. Dzwoń i pisz do władz swojego okręgu PZW, napewno odradzam załatwiania sprawy w swoim kole, a w między czasie zmień koło i wykup sobie składki.
Napisz Kolego odwołanie do Okręgu wyjaśniając dlaczego nie zapłaciłeś w terminie.Jeżeli taka sytuacja wyniknie z winy PZW ,a w tym przypadku to jest ewidentne to nie będziesz musiał płacić wpisowego.Jeżeli nie masz daleko i masz taką możliwość proponuje udać się do Biura Okręgu i zażądać wyjaśnień.
Niesłuchaj niektórych kolegów, jak widac jeszcze niektórzy żyją w świecie bajkowym i myślą że jak pójdziesz do koła do prezesa to załatwisz sprawę, otóż moi drodzy musicie zdawac sobie sprawę że w kołach PZW na 98 procent ręka rękę myje, i nic się nie załatwi. Dzwoń i pisz do władz swojego okręgu PZW, napewno odradzam załatwiania sprawy w swoim kole, a w między czasie zmień koło i wykup sobie składki.
Widzę w twierdzeniu kol. nie konsekwencje bo jeśli tak jest to zmiana koła wedle tego nic nie da hehehe.Jaki to problem jeden telefon do Okregu i sprawa załatwiona ale przez wzgląd na przyzwoitość wypada wczesniej porozmawiać z prezesem koła.Nie zmiana koła lecz skarbnika który nie wypełnia swoich obowiązków.Dlatego warto chodzic na zebrania sprawozdawczo wyborcze.
Proszę cię kolego nie rozśmieszaj mnie, chodziłem na zebrania co rok , rok , w rok , odwołaliśmy starych pierdzieli , którzy tylko w stołki pierdzieli i nic nie robili, postawiono na młodych i co i mineło 2lata a ja jestem szczęśliwy że już nie muszę chodzic na zebrania i słuchac niektórych przemówień które co roku brzmią tak samo bo zostały napisane jeszcze za komuny i cały czas słowo w słowo czytane są na zebraniu PZW. Nie zmieniło się nic i tak jest w większości kół. Ale oczywiści ty na zebrania chodż , nikt ci tego nie zabrania twoja wola.
W najbliższym tygodniu wybieram się do skarbnika, mam nadzieje że ma te naklejki... Spróbuje pogadać z nim, o tym dodatkowej wpłacie do składki, z racji tego że opłacam po 31 kwietnia.
Jestem zaskoczony Twoim problemem Rafał. Mam przed oczami pismo Prezesa Grabowskiego, uczulające Zarządy Kół na "tracenie" członków kół przez drobne sprawy. ( I chodzi oczywiście o finanse. Wędkarza mniej , to i kasy mniej w kole ). Jeżeli prezes koła nie reaguje na takie sprawy, to rzeczywiście skandal. Zarząd do wymiany ! Koledzy dobrze radzą, jedź do Okręgu i tam opłać. No w pale się nie mieści. Często jeżdżę do okręgu, wyręczam skarbnika i nie pobieram delegacji. Wszystko dla kolegów z koła. Skoro mnie wybrali i przyjąłem na siebie obowiązki, to trzeba być odpowiedzialnym za to, co się robi...
Dokładnie jestem takiego samego zdania Mirek, jeżeli ktoś bierze na siebie odpowiedzialność bycia prezesem koła lub skarbnikiem, powinien wykonywać swoje obowiązki nienagannie i rzetelnie. Niestety, w moim kole jest tak, że rządzą tam ludzie którzy chyba kompletnie mają w d**ie całe koło... Zmian personalnych w kole raczej nie przewiduję, bo Prezes jak i Skarbnik są wybierane te same osoby, już od lat i wątpię żeby miało się to zmienić...
12 lat temu rozwaliliśmy beton. Może i mnie już tak postrzegają :) W tym roku kończę trzecią kadencję i dam pole do popisu innym. Tak być powinno, by nie wpaść w rutynę i nie stracić chęci do społecznej pracy i realizowania pomysłów...
Osobiście już wiele razem myślałem nad jakimiś zmianami w kole. Mam wiele pomysłów, jednak aby to zrealizować trzeba chęci władz koła... A jak już na zebraniu wyskoczy z jakimś pomysłem, to wszyscy patrzą na niego jak na "odmieńca" :))
Osobiście już wiele razem myślałem nad jakimiś zmianami w kole. Mam wiele pomysłów, jednak aby to zrealizować trzeba chęci władz koła... A jak już na zebraniu wyskoczy z jakimś pomysłem, to wszyscy patrzą na niego jak na "odmieńca" :))
Tak to już jest, i nie zmienisz nic, jeśli nie znajdziesz posłuchu u kolegów, czy też zwolenników w kole. Możesz też postarać się zmienić koło, może tam będą bardziej otwarci, na twoje propozycje.
Wydaje mi się, po przeczytaniu wszystkich postów, że problemem jest termin, który podajesz.
Kwiecień od zawsze ma 30 dni, i skarbnik miał prawo odmówić Ci sprzedania znaczków w dniu "31" kwietnia. Po mojemu 18-latek powinien znać kalendarz.
29 kwiecień w tym roku wypadł niestety w niedzielę. Trzeba mieć również wyczucie czasu.
Sam sobie stworzyłeś problem. To po mojemu. Mimo wszystko życzę powodzenia w uzyskaniu zezwolenia bez dodatkowych kosztów - wpisowe.
Wydaje mi się, po przeczytaniu wszystkich postów, że problemem jest termin, który podajesz.
Kwiecień od zawsze ma 30 dni, i skarbnik miał prawo odmówić Ci sprzedania znaczków w dniu "31" kwietnia. Po mojemu 18-latek powinien znać kalendarz.
29 kwiecień w tym roku wypadł niestety w niedzielę. Trzeba mieć również wyczucie czasu.
Sam sobie stworzyłeś problem. To po mojemu. Mimo wszystko życzę powodzenia w uzyskaniu zezwolenia bez dodatkowych kosztów - wpisowe.
Tak, wiem że to niedziela... ale właśnie wtedy kazał mi się zgłosić skarbnik po znaczki, bo już wcześniej byłem u niego i powiedział mi żebym przyszedł w wyznaczonym terminie... Przyszedłem (29 kwietnia, niedziela) a on nadal nie miał naklejek... Po prostu byłem punktualny, ot tyle.
Witaj Rafał .
Ja także jestem zdania jak koledzy wyżej ( jeśli naprawdę jest jak piszesz ) , napisać pismo ( skargę ) do ZO listem poleconym , lub dostarczyć osobiście ( daj im wtedy kopię pisma do potwierdzenia przyjęcia ) . Natomiast jeśli nie chcesz walki o dobro swoje i kolegów opłać składki w innym kole . Uważam że gdybyś poważnie porozmawiał z kilkoma zaufanymi kolegami , a oni zwerbowali by następnych to macie spore szanse na wprowadzenie wspaniałych i poważnych zmian w waszym kole . Na zebraniu reszta widząc sporą grupę osób chcących uczynić wiele dobrego na pewno zmieni kierunek myślenia .
Pozdrawiam i życzę powodzenia w tworzeniu dobrych zmian dla waszego koła i waszej społeczności .
Odpowiedź jest prosta. Zwyczajna nieżyczliwość i głupota skarbnika. O lenistwie i braku rzetelnego wywiązywania się ze swoich zadań nie wspomnę. Powinno nam zależeć na każdym wędkarzu w kole. Kasa Misiu, kasa... :)
Jeżeli tym razem, znów skarbnik nie będzie miał tych naklejek, postanowiłem że składki zacznę opłacać w innym kole, nie chcę się więcej denerwować na skarbnika, który najzwyczajniej w świecie olewa wszystko.
Witaj Rafał , takiego skarbnika powinno się natychmiast usunąć z jego stanowiska . On powinien dbać o wędkarzy i zachęcać innych do wstąpienia i opłat zezwoleń na amatorski połów ryb --- tymczasem jest odwrotnie , gościu normalnie olewa wędkarzy ( bo na pewno nie jesteś jedynym z takimi problemami )
Napisz list-skargę do Okręgu lub do samego Prezesa Grabowskiego w Warszawie i opisz dokładnie poczynania tego pseudo-skarbnika . Na pewno władze te wyżej zainteresują się tym na poważnie , a co na to Twój prezes ?
To jest wyjątkowo niesmaczne i nieprofesjonalne podejście do wędkarza .
Prezesowi kola jeszcze nic nie mówiłem, ale wątpię żeby coś to dało ,bo przecierz kto zainteresuje się problemem "dzieciaka"... Tak to u nas jest. Pisanie listów w Okręgu czy do Pana Prezesa Grabowskiego raczej nie odważę się napisać, bo mieszkam w małej miejscowości, każdy zna siebie, i sądzę że wynikło by jeszcze z tego więcej złego, niżeli dobrego...
Przecież możesz napisać i podpisać się nickiem z tego portalu , już wielokrotnie tak robiono i dało dobre rezultaty
Pewnie..nie mów to na pewno pozostanie bezkarny i nadal będzie tak robił....
Witam po trochę długiej przerwie :)
Ku mojej uciesze i wielu innych kolegów z koła, skarbnik został zmieniony. :)
Tak trzymać. Jest jeszcze wielu takich "skarbników" w naszej społeczności, tylko trzeba się za nich wziąć i skrócić im męki.
Sprostowanie- autorowi nie chodziło o naszego skarbnika koła "LIN" p. S Kozaka.