W usuwaniu przewodzi generał -Adler : 1. Czuby na wodzie :
Na początku chcę zaznaczyć , że moja wypowiedź nie dotyczy wszystkich wodniaków pływających w moim rejonie wędkowania , lecz tylko ok 80 % użytkowników środków pływających / nie wykluczając jednostek służbowych gł. WOPRU , w znacznie mniejszym stopniu Policji /.
Moje uwagi dotyczą się ( co jest rzeczą niebagatelną - mając na myśli obowiązujące przepisy ) odcinka rzeki , która na długości 5 km nie przekracza nigdzie 50 m , a stała się niekwestionowaną mekką dla bez mózgowców kpiących sobie totalnie z wszelkich ustaleń prawnych - na co przedstawiam poniższe argumenty :
1. Pływanie na pełnej mocy / niejednokrotnie przekraczającej 200 KM / łodzi kierowanych przez prymitywów nie zważających uwagi na innych / tych na wodzie ( często są to kajaki ) i wędkarzy łowiących z brzegu / , i niereagujących ( co ewentualnie można zrozumieć u analfabetów ) na znaki wodne
2. Uprawianie w miejscach do tego nie przystosowanych sportów wodnych / windsurfingu, nart wodnych w których wyspecjalizowali się koledzy woprowców - tym samym czując się bezkarnymi
3. Pływanie bez odpowiednich stosownych w zależności od wielkości jednostki środków ratowniczych
/ koło ratunk. , kamizelki ratunk. , gaśnicy i (co jak ostatnio uświadamiała mnie chcąca się wykazać wiedzą adeptka policyjna ) bosaka i rzutki / gdzie to pomieścić ??? / niezarejestrowanymi łodziami / tymi powyżej 4 m /. Głównie dotyczy to wypożyczalni / chyba , że rządzą się one swoimi prawami / , gdzie dla chęci łatwego zysku nie zważa się na bezpieczeństwo załóg / często nadliczbowych / , jak i na ich trzeźwość
4.Marnotrawienie przez WOPR państwowego paliwa / do którego płacąc podatki na darmozjadów też się dokładam / - przez robienie sobie wycieczek z opalającymi się pannami na pokładzie w majestacie prawa / pseudo kontrola [ dot. też Policji ] - która nb. od 5 lat nie może sobie poradzić z bezwstydnym pedalstwem rozprzestrzenionym wzdłuż brzegów rzeki
5. Brak podstawowej znajomości reg. PZW przez jednostki posiadające prawo kontroli / przykład : będąc już zażenowanym notorycznymi policyjnymi kontrolami / zaznaczam , że łowię na opisywanym odcinku od 7 lat / dla żartu zabrałem raz ze sobą sumika karłowatego [ 15 cm ] , który został wzięty przez wyuczoną inteligentną policjantkę za niewymiarowego suma / nb. stwierdziła , że nie ma on 50 cm !? / przez co wzięty za kłusownika zostałem z holowany do przystani polic. - tam sprawa się oczywiście wyjaśniła , ale od głupiej piz... nie usłyszałem nawet słowa przepraszam
Kończąc życzę sobie jak i wszystkim spędzającym czas nad wodą doczekać jakiejś podstawowej normalności w naszym pięknym skupiającym samych mądrych ludzi kraju ! Pozdr.
2. Najeźdźcy z południa
Na początku sierpnia kolega będący bliskim mieszkańcem okolic Maślic we Wrocławiu poinformował mnie o przybyciu sporej grupy wędkarzy z Czech koczujących od paru tygodni na brzegach Odry celem połowów suma.
W związku z moim zainteresowaniem w połowie tego gatunku , jak i z nadzieją ewentualnego poszerzenia wiedzy / swojego czasu na ten temat napisałem posta , ale został on usunięty przez któregoś z błyskotliwych i czujnych modelatorów - dla zainteresowanych powielam go w załączniku / , udałem się na rekonesans w wspomnianą okolicę - rzeczywiście zastałem tam spore obozowisko namiotowe liczące 16 wędkarzy.
Błędnie rozumując ,że język czeski choć trochę jest spokrewniony z polskim starałem się nawiązać dialog choć z jednym z uczestników tej eskapady - niestety okazało się to niemożliwe / nie miało to żadnego znaczenia czy byliby to Azjaci , czy Afrykanie - praktycznie nikt dzięki głębokiemu upojeniu nie był w stanie wypowiedzieć zdania przynajmniej 3 wyrazowego.
Panowie łowili metodami wziętymi czysto z rzeki Ebro / sorry nie łowili - żadnego z nich nie było przy swoim stanowisku - zalegali w pobliskich krzaciorach / : wędziska morskie do 400 g , plecionki 0/20 z wielkimi korkami obciążonymi przy dnie jakimś obciążeniem postawione na sztorc z dzwonkami na szczytówce - czy coś złowili nie mam pojęcia .
Będąc tam w zeszłym tygodniu dało się po wizycie obcokrajowców zauważyć jedynie pogorzelisko - sterty pustych butelek po wódce , piwie / widocznie były bez kaucji bo nie zostały zagospodarowane przez polskich " przedsiębiorców " / oraz multum śmieci rozrzuconych na przestrzeni 300 m.
Pytam się - gdzie w okresie prawie miesiąca była ambitna i zaangażowana PSR , Policja ? - widocznie dla prestiżu podtrzymania dobrych stosunków międzynarodowych omijała głębokim łukiem to miejsce / lepiej popływać sobie w tą i z powrotem wzdłuż Odry [ lub pojeździć utartymi ścieżkami / kasując parę stówek od emerytów za złe zaparkowanie auta , bądź brak wpisu w rejestrze !
Serdecznie pozdrawiam wszelkie odpowiedzialne służby i zapraszam wszystkich wędkarskich Europejczyków do dołączenia do naszego rodzimego bydła .
Powyższe zdaniem generała naruszają regulamin - w którym jego punkcie ?
Zapisując się na portal akceptowałeś Regulamin Portalu jak i Forum . Mało tego zakładasz wątki i tematy nic nie wnoszące , są one tylko pożywką dla osób czekających na awantury . Po drugie wypisujesz wątki szkalujące bez podania faktów i innych danych identyfikacyjnych zdarzenia . Czyli kłamstwa . Celowe zaś takie działania na szkodę portalu jest karane zgodnie z regulaminem . Na dodatek łamiesz regulamin portalu zakładając kilka kont. To znaczy trolujesz. Brak poprawy . Notoryczne łamanie regulaminu forum jak i działanie na szkodę portalu .
W usuwaniu przewodzi generał -Adler :
1. Czuby na wodzie :
Na początku chcę zaznaczyć , że moja wypowiedź nie dotyczy wszystkich wodniaków pływających w moim rejonie wędkowania , lecz tylko ok 80 % użytkowników środków pływających / nie wykluczając jednostek służbowych gł. WOPRU , w znacznie mniejszym stopniu Policji /.
Moje uwagi dotyczą się ( co jest rzeczą niebagatelną - mając na myśli obowiązujące przepisy ) odcinka rzeki , która na długości 5 km nie przekracza nigdzie 50 m , a stała się niekwestionowaną mekką dla bez mózgowców kpiących sobie totalnie z wszelkich ustaleń prawnych - na co przedstawiam poniższe argumenty :
1. Pływanie na pełnej mocy / niejednokrotnie przekraczającej 200 KM / łodzi kierowanych przez prymitywów nie zważających uwagi na innych / tych na wodzie ( często są to kajaki ) i wędkarzy łowiących z brzegu / , i niereagujących ( co ewentualnie można zrozumieć u analfabetów ) na znaki wodne
2. Uprawianie w miejscach do tego nie przystosowanych sportów wodnych / windsurfingu, nart wodnych w których wyspecjalizowali się koledzy woprowców - tym samym czując się bezkarnymi
3. Pływanie bez odpowiednich stosownych w zależności od wielkości jednostki środków ratowniczych
/ koło ratunk. , kamizelki ratunk. , gaśnicy i (co jak ostatnio uświadamiała mnie chcąca się wykazać wiedzą adeptka policyjna ) bosaka i rzutki / gdzie to pomieścić ??? / niezarejestrowanymi łodziami / tymi powyżej 4 m /. Głównie dotyczy to wypożyczalni / chyba , że rządzą się one swoimi prawami / , gdzie dla chęci łatwego zysku nie zważa się na bezpieczeństwo załóg / często nadliczbowych / , jak i na ich trzeźwość
4.Marnotrawienie przez WOPR państwowego paliwa / do którego płacąc podatki na darmozjadów też się dokładam / - przez robienie sobie wycieczek z opalającymi się pannami na pokładzie w majestacie prawa / pseudo kontrola [ dot. też Policji ] - która nb. od 5 lat nie może sobie poradzić z bezwstydnym pedalstwem rozprzestrzenionym wzdłuż brzegów rzeki
5. Brak podstawowej znajomości reg. PZW przez jednostki posiadające prawo kontroli / przykład : będąc już zażenowanym notorycznymi policyjnymi kontrolami / zaznaczam , że łowię na opisywanym odcinku od 7 lat / dla żartu zabrałem raz ze sobą sumika karłowatego [ 15 cm ] , który został wzięty przez wyuczoną inteligentną policjantkę za niewymiarowego suma / nb. stwierdziła , że nie ma on 50 cm !? / przez co wzięty za kłusownika zostałem z holowany do przystani polic. - tam sprawa się oczywiście wyjaśniła , ale od głupiej piz... nie usłyszałem nawet słowa przepraszam
Kończąc życzę sobie jak i wszystkim spędzającym czas nad wodą doczekać jakiejś podstawowej normalności w naszym pięknym skupiającym samych mądrych ludzi kraju ! Pozdr.
2. Najeźdźcy z południa
Na początku sierpnia kolega będący bliskim mieszkańcem okolic Maślic we Wrocławiu poinformował mnie o przybyciu sporej grupy wędkarzy z Czech koczujących od paru tygodni na brzegach Odry celem połowów suma.
W związku z moim zainteresowaniem w połowie tego gatunku , jak i z nadzieją ewentualnego poszerzenia wiedzy / swojego czasu na ten temat napisałem posta , ale został on usunięty przez któregoś z błyskotliwych i czujnych modelatorów - dla zainteresowanych powielam go w załączniku / , udałem się na rekonesans w wspomnianą okolicę - rzeczywiście zastałem tam spore obozowisko namiotowe liczące 16 wędkarzy.
Błędnie rozumując ,że język czeski choć trochę jest spokrewniony z polskim starałem się nawiązać dialog choć z jednym z uczestników tej eskapady - niestety okazało się to niemożliwe / nie miało to żadnego znaczenia czy byliby to Azjaci , czy Afrykanie - praktycznie nikt dzięki głębokiemu upojeniu nie był w stanie wypowiedzieć zdania przynajmniej 3 wyrazowego.
Panowie łowili metodami wziętymi czysto z rzeki Ebro / sorry nie łowili - żadnego z nich nie było przy swoim stanowisku - zalegali w pobliskich krzaciorach / : wędziska morskie do 400 g , plecionki 0/20 z wielkimi korkami obciążonymi przy dnie jakimś obciążeniem postawione na sztorc z dzwonkami na szczytówce - czy coś złowili nie mam pojęcia .
Będąc tam w zeszłym tygodniu dało się po wizycie obcokrajowców zauważyć jedynie pogorzelisko - sterty pustych butelek po wódce , piwie / widocznie były bez kaucji bo nie zostały zagospodarowane przez polskich " przedsiębiorców " / oraz multum śmieci rozrzuconych na przestrzeni 300 m.
Pytam się - gdzie w okresie prawie miesiąca była ambitna i zaangażowana PSR , Policja ? - widocznie dla prestiżu podtrzymania dobrych stosunków międzynarodowych omijała głębokim łukiem to miejsce / lepiej popływać sobie w tą i z powrotem wzdłuż Odry [ lub pojeździć utartymi ścieżkami / kasując parę stówek od emerytów za złe zaparkowanie auta , bądź brak wpisu w rejestrze !
Serdecznie pozdrawiam wszelkie odpowiedzialne służby i zapraszam wszystkich wędkarskich Europejczyków do dołączenia do naszego rodzimego bydła .
Powyższe zdaniem generała naruszają regulamin - w którym jego punkcie ?
Zapisując się na portal akceptowałeś Regulamin Portalu jak i Forum . Mało tego zakładasz wątki i tematy nic nie wnoszące , są one tylko pożywką dla osób czekających na awantury . Po drugie wypisujesz wątki szkalujące bez podania faktów i innych danych identyfikacyjnych zdarzenia . Czyli kłamstwa . Celowe zaś takie działania na szkodę portalu jest karane zgodnie z regulaminem . Na dodatek łamiesz regulamin portalu zakładając kilka kont. To znaczy trolujesz. Brak poprawy . Notoryczne łamanie regulaminu forum jak i działanie na szkodę portalu .
Krzysztof O. - adler