Ciekawi mnie często, co można znaleźć w żołądkach dużych zwłaszcza ryb. Kiedyś w żołądku sandacza znalazłem pogniecionego kapsla od jakiegoś napoju. Nie wiem jakiego, bo już zardzewiał. Prawie jak rekin z tablica rejestracyjną samochodu w brzuchu :)) Kolega w sumim brzuchu znalazł mały woreczek strunowy :). A Wy mieliście jakieś niespodzianki, poza zwykłą karmą w rybim żołądku? Ale jeśli NO"KILL-erzy mają zamiar się mądrować, to dziękuję z góry za wysiłek :)
NO KILLERZY są tylko na forach i na koszulkach,a tak naprawde to by dopiero mieli co opowiadac co znajdują w kichach ryb.
Nie mam zamiaru moralizowac i opowiadac o no kill. Ale takie zdanie samo prowokuje. To ja powiem ze Ci co zabieraja ryby zabijaja tez te niewymiarowe. OK. ? Taka sama prawda jak w zdaniu mojego poprzednika. A co. Jemu publicznie wolno klamac to mi tez.
TO MOŻE POWTÓRZĘ: Ciekawi mnie często, co można znaleźć w żołądkach dużych zwłaszcza ryb. Kiedyś w żołądku sandacza znalazłem pogniecionego kapsla od jakiegoś napoju. Nie wiem jakiego, bo już zardzewiał. Prawie jak rekin z tablica rejestracyjną samochodu w brzuchu :)) Kolega w sumim brzuchu znalazł mały woreczek strunowy :). A Wy mieliście jakieś niespodzianki, poza zwykłą karmą w rybim żołądku? Ale jeśli NO"KILL-erzy mają zamiar się mądrować, to dziękuję z góry za wysiłek :)
ja moze nic szczegolnego ale znalazlem w kiszkach wegorza hak. widocznie komus wczesniej sie zerwal. hak byl w fazie rozkladu gdyz wegorz ma silne kwasy.
No z tego co wiem co po złapaniu węgorza jeśli go chcemy wypuścić...np. ze względu na wymiar nie wyciągamy haka tylko odcinamy żyłkę.......poprawcie mnie jeśli się mylę ...pozdrawiam
ciekawe czy boleń skusił się na gumkę czy na to co w niej było :P, nieważne :),tato kiedyś w szczupaku znalazł rybkę ale jak łatwo się domyślić nie była już żywa, widocznie zjadł śniadanie, ale nie doczekał kolacji
Ja ostatnio złapałem szczupaka i był przebity w 2 miejscach hakami węgorzowymi jeden pod skrzelami a 2 w brzuchu aż miał dziurę i nie wiem czy połknął i został przebity od środka czy został przypadkowo zaczepiony z zewnątrz za brzuch ale raczej to pierwsze bo hak był cały w środku tylko było widać coś czarnego w tej dziurze to pod skrzelem to z zewnątrz bo hak był cały na zewnątrz. szkoda tylko ryb tak pokaleczonych że muszą się męczyć z dziurami po hakach i porozrywanymi pyskami bo ostatnio złapałem też szczupłego z rozerwana dolną szczęką aż do skrzeli :(
....:-) mastiff mnie zabije jak to przeczyta! ale dzień się zaczął i człowiek jest szczęśliwy,że żyje:) a trochę żartów i śmiechu jest wskazane!
A tak na poważnie to w tym Szczupłym był drugi szczupły!!! taki 25centów! widać że Szczupaki to kanibale:) nawet mamuśkę by swoją wcięły!!! :)
Cześć @sniper, a czemu mam Cię zabić? :)) To nie był mój zegarek, ja mam swój nadal na przegubie i się z nim nie rozstaje. Ciekawe tylko, czy ten zegarek szczupły chapnął tak sam, czy razem z kończyną :)? Ty sie tam rozejrzyj czy jakiś topielec tam nie pływa bez ręki, albo bez zegarka :)
....:-) mastiff mnie zabije jak to przeczyta! ale dzień się zaczął i człowiek jest szczęśliwy,że żyje:) a trochę żartów i śmiechu jest wskazane!
A tak na poważnie to w tym Szczupłym był drugi szczupły!!! taki 25centów! widać że Szczupaki to kanibale:) nawet mamuśkę by swoją wcięły!!! :)
Cześć @sniper, a czemu mam Cię zabić? :)) To nie był mój zegarek, ja mam swój nadal na przegubie i się z nim nie rozstaje. Ciekawe tylko, czy ten zegarek szczupły chapnął tak sam, czy razem z kończyną :)? Ty sie tam rozejrzyj czy jakiś topielec tam nie pływa bez ręki, albo bez zegarka :)
..A wiesz że jest tu taki jeden wędkarz bez ręki u nas..:) U nas grzeje jak cholera :)
U nas też lampa jak w solarium. Widziałem juz wedkarza bez prawej ręki. Ale facet tak fantastycznie sobie radził jedną reką, że niejeden dwuręczny tak zgrabnie sobie nie daje rady. Każdą przynętę był w stanie sobie sam nałożyć na hak, pomagając sobie ustami i stopą. To sie dopiero nazywa samozaparcie i siła hobby.
Tak...też znam gościa bez ręki! wiesz jakie facet robi fajne spławki aż wierzyć się nie chce! jeździ motorkiem na ryby:) - deszcz zaczął, a słońce dokończy ludziom tragedie powodzi!!!
a ja se miałem mega niespodzianke rano na rybkach dwóch speców od denaturatu dało upust swoim uczuciom nie wiem czy to przez jagodzianke na kościach którą popijali czy tak bardzo jeden drugiemu wpadł w oko
Kolega napisał, że znalazł prezerwatywę w boleniu. Gorszym widokiem jest pływająca ukleja w prezerwatywie, niestety na wysokości Warszawskich Bielan to się zdarza. :(
Ciekawi mnie często, co można znaleźć w żołądkach dużych zwłaszcza ryb. Kiedyś w żołądku sandacza znalazłem pogniecionego kapsla od jakiegoś napoju. Nie wiem jakiego, bo już zardzewiał. Prawie jak rekin z tablica rejestracyjną samochodu w brzuchu :)) Kolega w sumim brzuchu znalazł mały woreczek strunowy :). A Wy mieliście jakieś niespodzianki, poza zwykłą karmą w rybim żołądku? Ale jeśli NO"KILL-erzy mają zamiar się mądrować, to dziękuję z góry za wysiłek :)
Ale jeśli NO"KILL-erzy mają zamiar się mądrować, to dziękuję z góry za wysiłek :)
Przestań Maciek hahahahaha :D
NO KILLERZY są tylko na forach i na koszulkach,a tak naprawde to by dopiero mieli co opowiadac co znajdują w kichach ryb.
NO"KILL-owcom na starcie podziękujemy :)
NO KILLERZY są tylko na forach i na koszulkach,a tak naprawde to by dopiero mieli co opowiadac co znajdują w kichach ryb.
Nie mam zamiaru moralizowac i opowiadac o no kill.
Ale takie zdanie samo prowokuje. To ja powiem ze Ci co zabieraja ryby zabijaja tez te niewymiarowe. OK. ? Taka sama prawda jak w zdaniu mojego poprzednika.
A co. Jemu publicznie wolno klamac to mi tez.
TO MOŻE POWTÓRZĘ: Ciekawi mnie często, co można znaleźć w żołądkach dużych zwłaszcza ryb. Kiedyś w żołądku sandacza znalazłem pogniecionego kapsla od jakiegoś napoju. Nie wiem jakiego, bo już zardzewiał. Prawie jak rekin z tablica rejestracyjną samochodu w brzuchu :)) Kolega w sumim brzuchu znalazł mały woreczek strunowy :). A Wy mieliście jakieś niespodzianki, poza zwykłą karmą w rybim żołądku? Ale jeśli NO"KILL-erzy mają zamiar się mądrować, to dziękuję z góry za wysiłek :)
ja moze nic szczegolnego ale znalazlem w kiszkach wegorza hak. widocznie komus wczesniej sie zerwal. hak byl w fazie rozkladu gdyz wegorz ma silne kwasy.
No z tego co wiem co po złapaniu węgorza jeśli go chcemy wypuścić...np. ze względu na wymiar nie wyciągamy haka tylko odcinamy żyłkę.......poprawcie mnie jeśli się mylę ...pozdrawiam
A SĄSIAD ZNALAZŁ W ŻOŁĄDKU BOLENIA -PREZERWATYWĘ?TAK MÓWIŁ.
ja raz znalazlem woblerka w zoladku klenia xD
A SĄSIAD ZNALAZŁ W ŻOŁĄDKU BOLENIA -PREZERWATYWĘ?TAK MÓWIŁ.
Boleń uprawiał bezpieczną miłość :) . A upodobał sobie lody :) .
Chyba że boleń wziął na gumkę :)
wole nie wiedzieć co koleś który złapał go wcześniej robił z nim zanim go wypuścił do wody biedny boleń!!!!!!
ciekawe czy boleń skusił się na gumkę czy na to co w niej było :P, nieważne :),tato kiedyś w szczupaku znalazł rybkę ale jak łatwo się domyślić nie była już żywa, widocznie zjadł śniadanie, ale nie doczekał kolacji
Ja ostatnio złapałem szczupaka i był przebity w 2 miejscach hakami węgorzowymi jeden pod skrzelami a 2 w brzuchu aż miał dziurę i nie wiem czy połknął i został przebity od środka czy został przypadkowo zaczepiony z zewnątrz za brzuch ale raczej to pierwsze bo hak był cały w środku tylko było widać coś czarnego w tej dziurze to pod skrzelem to z zewnątrz bo hak był cały na zewnątrz. szkoda tylko ryb tak pokaleczonych że muszą się męczyć z dziurami po hakach i porozrywanymi pyskami bo ostatnio złapałem też szczupłego z rozerwana dolną szczęką aż do skrzeli :(
niespodziankę to nam dało nasze chore państwo że za rybą jeździmy do innych krajów
To jest dopiero niespodzianka
Ja to kiedyś....w padniętym szczupłym - takim 103cm..znalazłem zegarek wodoszczelny!
Ja to kiedyś....w padniętym szczupłym - takim 103cm..znalazłem zegarek wodoszczelny!
A chodził jeszcze...........hehe
....:-) mastiff mnie zabije jak to przeczyta! ale dzień się zaczął i człowiek jest szczęśliwy,że żyje:) a trochę żartów i śmiechu jest wskazane!
A tak na poważnie to w tym Szczupłym był drugi szczupły!!! taki 25centów! widać że Szczupaki to kanibale:) nawet mamuśkę by swoją wcięły!!! :)
....:-) mastiff mnie zabije jak to przeczyta! ale dzień się zaczął i człowiek jest szczęśliwy,że żyje:) a trochę żartów i śmiechu jest wskazane!
A tak na poważnie to w tym Szczupłym był drugi szczupły!!! taki 25centów! widać że Szczupaki to kanibale:) nawet mamuśkę by swoją wcięły!!! :)
Cześć @sniper, a czemu mam Cię zabić? :)) To nie był mój zegarek, ja mam swój nadal na przegubie i się z nim nie rozstaje. Ciekawe tylko, czy ten zegarek szczupły chapnął tak sam, czy razem z kończyną :)? Ty sie tam rozejrzyj czy jakiś topielec tam nie pływa bez ręki, albo bez zegarka :)
hehe ja widzialem raz zdjecie jak sum chapnal z powierzchni pilke do nogi ale nie moge sobie przypomniec linku ;(
....:-) mastiff mnie zabije jak to przeczyta! ale dzień się zaczął i człowiek jest szczęśliwy,że żyje:) a trochę żartów i śmiechu jest wskazane!
A tak na poważnie to w tym Szczupłym był drugi szczupły!!! taki 25centów! widać że Szczupaki to kanibale:) nawet mamuśkę by swoją wcięły!!! :)
Cześć @sniper, a czemu mam Cię zabić? :)) To nie był mój zegarek, ja mam swój nadal na przegubie i się z nim nie rozstaje. Ciekawe tylko, czy ten zegarek szczupły chapnął tak sam, czy razem z kończyną :)? Ty sie tam rozejrzyj czy jakiś topielec tam nie pływa bez ręki, albo bez zegarka :)
..A wiesz że jest tu taki jeden wędkarz bez ręki u nas..:) U nas grzeje jak cholera :)
U nas też lampa jak w solarium. Widziałem juz wedkarza bez prawej ręki. Ale facet tak fantastycznie sobie radził jedną reką, że niejeden dwuręczny tak zgrabnie sobie nie daje rady. Każdą przynętę był w stanie sobie sam nałożyć na hak, pomagając sobie ustami i stopą. To sie dopiero nazywa samozaparcie i siła hobby.
Tak...też znam gościa bez ręki! wiesz jakie facet robi fajne spławki aż wierzyć się nie chce! jeździ motorkiem na ryby:)
- deszcz zaczął, a słońce dokończy ludziom tragedie powodzi!!!
Ja mam za oknem 50 stopni
a ja se miałem mega niespodzianke rano na rybkach dwóch speców od denaturatu dało upust swoim uczuciom nie wiem czy to przez jagodzianke na kościach którą popijali czy tak bardzo jeden drugiemu wpadł w oko
Kolega napisał, że znalazł prezerwatywę w boleniu. Gorszym widokiem jest pływająca ukleja w prezerwatywie, niestety na wysokości Warszawskich Bielan to się zdarza. :(