W dniu dzisiejszym po dłuższej / 4-dniowej / mojej nieobecności nad wodą ,spowodowaną sprawami osobistymi , wybrałem się na krótki 3 godzinny rekonesans spinningowy.Popłynąłem wraz z moim psiakiem / trochę bardziej , niż trochę robi za balans łódki ważąc prawie 50 kg / na jedną z moich ulubionych miejscówek na Odrze . W zamiarze moją ewentualną zdobyczą miał być sandacz - niestety 2 godzinne biczowanie wody ( mimo częstych zmian przynęt i gramatur główek jigowych ) nie przynosiło żadnego efektu , który został dopiero osiągnięty po zamianie kijka / na taki do 12 g ciężaru wyrzutowego / : łowiąc na plemniki i sieki / dla nie wtajemniczonych chodzi o twisterki 2 cm i tegoż rozmiaru woblery / udało mi się złowić - 2 okonki [ 22 i 24 cm ] , niewymiarowego sandaczyka i drugiego w mojej karierze co do wielkości i wagi leszcza / 68 cm ; 4,8 kg / - największym jednak dalej pozostał złowiony podczas zawodów feederowych / 72 cm ; 5.3 kg / / zdj. zamieszczone w mojej galerii / P.S. Oczywiście nie zapomniałem odpowiedzieć na imperatywne riposty osoby ze mną konwersującej w temacie moich wpisów - uczynię to niebawem . Pozdrawiam
W dniu dzisiejszym po dłuższej / 4-dniowej / mojej nieobecności nad wodą ,spowodowaną sprawami osobistymi , wybrałem się na krótki 3 godzinny rekonesans spinningowy.Popłynąłem wraz z moim psiakiem / trochę bardziej , niż trochę robi za balans łódki ważąc prawie 50 kg / na jedną z moich ulubionych miejscówek na Odrze . W zamiarze moją ewentualną zdobyczą miał być sandacz - niestety 2 godzinne biczowanie wody ( mimo częstych zmian przynęt i gramatur główek jigowych ) nie przynosiło żadnego efektu , który został dopiero osiągnięty po zamianie kijka / na taki do 12 g ciężaru wyrzutowego / : łowiąc na plemniki i sieki / dla nie wtajemniczonych chodzi o twisterki 2 cm i tegoż rozmiaru woblery / udało mi się złowić - 2 okonki [ 22 i 24 cm ] , niewymiarowego sandaczyka i drugiego w mojej karierze co do wielkości i wagi leszcza / 68 cm ; 4,8 kg / - największym jednak dalej pozostał złowiony podczas zawodów feederowych / 72 cm ; 5.3 kg / / zdj. zamieszczone w mojej galerii /
P.S.
Oczywiście nie zapomniałem odpowiedzieć na imperatywne riposty osoby ze mną konwersującej w temacie moich wpisów - uczynię to niebawem .
Pozdrawiam
Niezły bycol Gratulacje
łał niezły pogratulować! i pozazdrościć!
Lechu pierwsza klasa ;)
wielgachny i ta łuska gratulacje
Jak moja patelnia do smażenia schabowych ;D
taki leszcz to rzadkość pewnie jeszcze przedwojenny piekna rybka gratulacje:)